Skocz do zawartości

M340d co sądzicie?

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
54 minuty temu, kkx5 napisał(a):

Oczywiscie ze masz racje, 340i blizej do 330i. Tylko wlasciciele b58 pisza inaczej. Na komfort, 40i jest zmulone, 40d robi znacznie lepsza robote. S58 w em tez nie jest tym samym co s55 w efce, zmula okrutnie do 4tys obrotow. 

A ja mam wrażenie, że właściciele 330i głównie piszą, że m340i to to samo albo minimalna różnica. Ja z tą świadomością porównałem b48 do b58, bo się naczytałem że żadna różnica. Bezpośrednie porównanie pokazało, że niewiele w tym prawdy, bo b58 to kompletnie co innego. Ale są gusta i guściki 🙂 

  • Odpowiedzi 571
  • Wyświetleń 75,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Popularne posty

  • Musze przyznać że nie do końca rozumiem co tutaj sie próbuje udowodnić. Że M340d jest szybsze od M340i ? Nie jest, jest wolniejsze i czuć to zwłaszcza od około 140km/h+ natomiast z uwagi na moment i j

  • Cykl życia wątku o 340d: 1. Zaczepka, że 340d jedzie lepiej; 2. awantura, że nieprawda 3. gorąca dyskusja, włącza się kilku geeków, wjeżdżają wykresy, całki, wzory fizyczne, ale jest pa

  • Dodam coś od siebie - w sumie to jest tak - oba M340i i M340d to genialne auta z genialnymi silnikami, ale z dużymi różnicami. A pisanie, że M340i nie jedzie bez gazu w podłodze to nieprawda. Max

Opublikowane grafiki

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Ja nie mam ani jednego ani drugiego, jezdze wszystkim co dostepne w bmw, kazda seria, kazdym silnikiem. 

Opublikowano

Każdy ma swoje odczucia, a w dodatku jest cała masa ludzi przeogromnie podatnych na placebo. Są też tacy, którzy umniejszają  jednej rzeczy z powodu tego, że mają inną rzecz, a inni z kolei wygłaszają jakieś przesłodzone historie z czapy na temat tego, co mają, żeby sobie zracjonalizować swój wybór i go przed sobą samymi bronić. 

Na tym forum już wiele wątków to pokazało i dotyczą opon, harmana, zawieszenia czy poglądów na temat tego czy g20 to duże auto, czy wręcz małe autko albo wyciszenia serii 3. Co człowiek to inna opinia. Jeden mówi, że zawieszenie sportowe jest dla niego super zestrojone i bardzo wygodnie mu się jeździ a inny twierdzi, że mu tzw. plomby wypadają i musza mieć adaptacyjne. 

Opinie z neta są generalnie do niczego 🙂 Warte czegokolwiek są jedynie o tyle, o ile dotyczą faktów - ktoś czasami zwróci uwagę na coś, czego się wcześniej nie zauważyło albo czego się nie wiedziało, jakiś parametr techniczny na przykład. W sferze opinii, odczuć, wrażeń są zupełnie bezwartościowe.

Edytowane przez JacekLZ

Opublikowano
  • Moderatorzy

330i zwłaszcza ośka to bardzo dynamiczny i zwinny wóz. Swoją byłą zmierzyłem 5,6 do 100 i 16 s 100-200. Stąd przepaści w odczuciach zwłaszcza przy niższych prędkościach nie ma. M340i chyba jednak waży sporo więcej. Jeździłem M340i i miałem podobne odczucia co autor postu. Nie mam już żadnej G20 więc nie chwalę "swojego".

Opublikowano

Odnośnie 330i vs 340i, to stety albo niestety (bo zależy dla kogo 🙃) różnica się powiększyła.

330i pre-LCI: 258 KM i opcja RWD

330i LCI2: 245 KM i tylko cięższe AWD

Z kolei 340i od września ma 392 KM, zamiast 374 KM.  I dodatkowe 50Nm momentu.

Więc trochę zależy co się porównuje, teraz różnica jest większa niż kiedyś. 

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Tak, stety/niestety (skresl co uwazasz), to prawda. 

Opublikowano

Nie ma się nad czym zastanawiać bo jak zauważył kolega @rzaba teraz ta różnica powiększyła się jeszcze bardziej, a i wcześniej była odczuwalna - testy na YT, przyśpieszenie na papierze oraz odczucia z jazdy (przynajmniej u mnie).

OFC jeżeli M340i jest dla Ciebie zbyt wolne to kup M3 🙂

Opublikowano

Lepiej Alpinę...

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Też kiedyś myślałem że 300KM da się osiągnąć pierwszą prędkość kosmiczną... z perspektywy lat i obcowania z mocnymi autami (max to 1000KM Plaid) smutne jest to że spodziewałem się zawsze czegoś więcej. 

Miałem 328i w F30 czyli coś a'la 330i i jednak sposób w jaki jedzie B58 jest dla mnie bardzo na plus. Kultura pracy, 500-550Nm w szerszym zakresie itd. Sposób rozwijania mocy, nigdy bym tego nie sprowadził do poziomu 330i. Oczywiście nie jest to sportowe auto ale dużo potrafi. Przejedź się RS3 i innymi mocnymi autami, nabierz dystansu i wybierz auto pod siebie i swoje upodobania. Na pewno więcej emocji jest w RS3, zwłaszcza w zakrętach 😀

Kultura pracy B58 na co dzień też cieszy ale nie jest to sportowy potwór, tak samo jak M3 które jest odczuwalnie szybsze i daje dużo więcej radości. Ale na co dzień jadąc w comfort nie poczujesz tej różnicy. Może po prostu potrzebujesz mocnego diesla bo musisz mieć wysoki moment na "dzień dobry" - na pewno robi dużo większe wow jak M3 na niskich obrotach, co dopiero vs 340i... Każdy coś innego 😀

Wsiądź do leciwego Mustanga 5.0 i od razu poczujesz się lepiej. Większość z nas lubi te emocje, dźwięk i reakcje na gaz wolnossącego V8. Może to też jakiś trop. Nie zawsze 1s lepiej do 100 czy 3s do 200 to lepsze odczucia i ekscytacja z jazdy. 

Grunt to świadomy wybór i dobrze ze patrzysz i odbierasz krytycznie rzeczywistość, dzięki temu jesteś na drodze do dobrego wyboru. Nie wyobrażam sobie zakupu w ciemno, auto to dla mnie coś więcej niż 4 koła... Powodzenia w szukaniu i finalnie dobrej (dla Ciebie!) decyzji.

Opublikowano

330i było za dobre i musieli je zNERFić jak w grach multi, żeby nie podgryzało swojego większego i droższego braciszka. 😊

@macste 300KM w dzisiejszych autach, a 300KM dekady temu to jednak zupełnie inne odczucia prędkości. W takim M5 E34 to musiało się czuć jakbyśmy lecieli w kosmos kiedy jeden błąd mógł się skończyć tragicznie w tym mechanicznym potworze, a dzisiaj wpadasz na autostradę, nie zdążysz mrugnąć zamykasz licznik i sobie lecisz na luzaku jedną ręką popijając kawkę czy kolkę, a systemy i elektronika bacznie pilnuje. Więc uważam że się da, tylko zależy jakim autem. 🤪

Edytowane przez Markok

Opublikowano

No ja mam od niedawna pre-lci 2019 330i RWD ze szparą i faktycznie te auto jest zwinne i przyspiesza fajnie. Chciałbym się kiedyś przejechać 340i albo 340d i sprawdzić jakie są odczucia;)

Opublikowano
6 godzin temu, Randall napisał(a):

330i zwłaszcza ośka to bardzo dynamiczny i zwinny wóz. Swoją byłą zmierzyłem 5,6 do 100 i 16 s 100-200. Stąd przepaści w odczuciach zwłaszcza przy niższych prędkościach nie ma. M340i chyba jednak waży sporo więcej. Jeździłem M340i i miałem podobne odczucia co autor postu. Nie mam już żadnej G20 więc nie chwalę "swojego".

Dzieki @Randall 

Myślę że ludzie zapominają o większej o 250-300kg wadze, przy około 120KM różnicy. 
Dalej nie twierdzę przy tym że 330i jest szybsze od 340i, bo tak to chyba niektórzy interpretują , tylko piszę o swoich odczuciach z jazdy i to takich na niższych obrotach. 

W mojej 330i czuć dokładnie w okolicy 2k RPM że jak złapie ciąg to idzie aż do odcięcia. Słabiej pewnie na liczniku od 340i ale idzie i to jest wyczuwalne - taki przeskok. Nie kopniecie w plecy, bo to nie ta moc, ale jest wyczuwalny dopływ momentu. 
w 340i wszystko było tak liniowe że tego nie było czuć, a zdecydowanie więcej działo się przy 3-4K RPM. Przynajmniej tak to zapamiętałem. 


Przy niższych obrotach fajniej mi się jeździ 330i, w 340i jest taki “bezwład” jakby i trzeba “mocniej dmuchnąć żeby poczuć moc” - z tym chyba się każdy zgodzi? 

Opublikowano
8 godzin temu, michau6211 napisał(a):

Dzieki @Randall 

Myślę że ludzie zapominają o większej o 250-300kg wadze, przy około 120KM różnicy. 
Dalej nie twierdzę przy tym że 330i jest szybsze od 340i, bo tak to chyba niektórzy interpretują , tylko piszę o swoich odczuciach z jazdy i to takich na niższych obrotach. 

W mojej 330i czuć dokładnie w okolicy 2k RPM że jak złapie ciąg to idzie aż do odcięcia. Słabiej pewnie na liczniku od 340i ale idzie i to jest wyczuwalne - taki przeskok. Nie kopniecie w plecy, bo to nie ta moc, ale jest wyczuwalny dopływ momentu. 
w 340i wszystko było tak liniowe że tego nie było czuć, a zdecydowanie więcej działo się przy 3-4K RPM. Przynajmniej tak to zapamiętałem. 


Przy niższych obrotach fajniej mi się jeździ 330i, w 340i jest taki “bezwład” jakby i trzeba “mocniej dmuchnąć żeby poczuć moc” - z tym chyba się każdy zgodzi? 

Trzeba jednak pamiętać, że część tej masy wynika z zastosowania systemu mild hybrid, który sam w sobie zwiększa wagę auta o około 150 kg. Ma to oczywiście swoje konsekwencje, nadwaga jest w pewnych sytuacjach wyczuwalna, jednak przy niskich obrotach otrzymujesz dodatkowy boost momentu obrotowego na poziomie ok. 100–120 Nm. Między innymi dzięki temu 340i nie jest paliwożerne. Osobiście nie spotkałem się z opiniami, aby ktoś narzekał na zużycie paliwa w porównaniu do 330i. W codziennej jeździe obie wersje oferują osiągi znacznie przekraczające realne potrzeby. Dochodzi jeszcze szeroka konfigurowalność trybów jazdy. Sama charakterystyka skrzyni biegów tryb D/S sprawiają, że efekt bezwładu jest skutecznie maskowany bo zmianie na S, a samochód bardzo chętnie i płynnie przyspiesza. Dodatkowo jedynym trybem gdzie odczuwam większe zamulenie to tryb eco pro, ale lubię go na autostradach. 

Dla mnie bardzo ważnym czynnikiem realnej wartości jest cena. Konkretnie chodzi o to, ile faktycznie dostajesz za określoną kwotę. Kiedy sam zamawiałem auto, po ówczesnych rabatach różnica w konfiguracjach między 340i a 330i wynosiła około 40–45 tys. zł, natomiast M3 oznaczało dopłatę rzędu 200 tys. zł względem 330i. Porównując to, co realnie zyskuję, byłem w stanie uzasadnić wybór wyższej wersji względem minimum, które zakładałem, czyli 330i. Dla porównania w Mercedesie dopłata do C43 względem C300 wynosiła z tego co pamiętam około 80 tys. zł, co wydawało mi się już bardzo wysoką kwotą.

Prawda jest taka, że każdy z wymienionych modeli w codziennym użytkowaniu bez problemu daje radę i przy normalnej jeździe miejskiej trudno odczuć dużą różnicę pomiędzy 330i, 340i czy M3, mówię tu wyłącznie o różnicach funkcjonalnych. Co innego odbiór samego samochodu, bo 340i oferuje sześciocylindrowe R6, a M3 pozostaje M3. Różnice stają się też wyraźnie odczuwalne w momencie, gdy zaczynasz cisnąć samochód, na przykład podczas dynamicznej jazdy autostradowej bo 330i na pewno będzie puchnąć względem 340i, a M3 pozamiata. 

Dla mnie nieprawdopodobnym sukcesem BMW jest to, że w segmencie D oferuje tak szeroki wybór jednostek napędowych. Do dyspozycji są cztery warianty diesla, cztery warianty benzynowe, dwa plug in hybrid oraz na samym szczycie wyczynowe M3. 

Co do wyboru diesel czy benzyna, podstawowe pytanie brzmi, gdzie ten samochód będzie jeździł. Gdybym miał 90 procent przebiegów miejskich, nie postawiłbym na diesla, bo użeranie się z DPF to masakra, a mało komu chce się tracić czas na celowe przepalanie auta na obwodnicy. Dochodzi do tego kwestia kultury pracy, przebiegów i kosztów eksploatacji, wszystko trzeba dokładnie przeliczyć. Diesel na pewno „kopie” znacznie mocniej od benzyny i pozwala jeździć bardzo oszczędnie, ale jak to zwykle bywa, każdy kij ma dwa końce.

 

 

Opublikowano
48 minut temu, GrzegorzKo napisał(a):

Dla mnie bardzo ważnym czynnikiem realnej wartości jest cena. Konkretnie chodzi o to, ile faktycznie dostajesz za określoną kwotę. Kiedy sam zamawiałem auto, po ówczesnych rabatach różnica w

 

 

No I właśnie to jest trochę clue tych moich całych rozważań. Jak kupowałem 330i to konfigurowałem je w ten sposób żeby rata wyszła w miarę ok, teraz powiedzmy że mogę i chcę sobie pozwolić na trochę szaleństwa i szukam czegoś optymalnego. Tak naprawdę na dzisiaj mam 3 możliwe opcje: zostać przy <2 litrowych benzynach (tutaj otwiera się wiele możliwości, ale mówiąc szczerze najmniej mnie to kusi, bo mam wrażenie że B48 od BMW jest lepszy od wszystkich innych 2.0 turbo), kupić coś większego (tutaj właściwie to zostaje tylko BMW na placu boju i może Audi), lub iść w elektryka (mam wrażenie że przy moim stylu jazdy się nie sprawdzi, chociaż wrażenia pewnie najlepsze). 

Stąd też takie rozbieranie tego wszystkiego na czynniki pierwsze, a nie po prostu "Włącz se chłopie Sport gaz w podłogę to zobaczysz" - przecież tak się jeździ może z 10% czasu. Warunek to bagażnik nie mniejszy niż mam teraz w sedanie i w miarę żeby to jakoś jeździło i wyglądało. Muszę podjąć decyzję do końca 2025 czy idę w BMW 340i czy 340d, bo mam bardzo fajną ofertę na stole. 
Samochód na trasy głównie, ale miasta przecież i tak się nie da uniknąć. Myślałem o m340i bo mam zamiar częściej na tor latać w przyszłym roku i do tego ten silnik nadaje się idealnie, ale przecież głównie to on po autostradach i krajówkach będzie jeździć. Nigdy nie jeździłem mocnym dieslem od BMW. Lubię jednak napędzić się na biegu, mocniej wejść w zakręt czy szybciej z niego wyjść i takiego szukam samochodu. 

Czy ktoś kojarzy żeby jakiś dealer miał m340d na stanie? Może ktoś z Warszawy i okolic ma i chce się złapać? 

Opublikowano

Ja tam B58 brałem również ze względu na potencjał, po samym Stage 1 robi się pogrom B48 😅

Ale w TU2 to na razie można pomarzyć o odblokowaniu ECU.

 

Poza tym faktycznie fabryczny soft jest bardzo liniowy i nie ma tam wielkich emocji. Stage 1 i do tego jeszcze xHP i robi się zupełnie inne auto. Ewentualnie wisienka na torcie czyli xDelete (ale tu znowu tylko starsze auta 🫣).

Opublikowano
44 minuty temu, michau6211 napisał(a):

No I właśnie to jest trochę clue tych moich całych rozważań. Jak kupowałem 330i to konfigurowałem je w ten sposób żeby rata wyszła w miarę ok, teraz powiedzmy że mogę i chcę sobie pozwolić na trochę szaleństwa i szukam czegoś optymalnego. Tak naprawdę na dzisiaj mam 3 możliwe opcje: zostać przy <2 litrowych benzynach (tutaj otwiera się wiele możliwości, ale mówiąc szczerze najmniej mnie to kusi, bo mam wrażenie że B48 od BMW jest lepszy od wszystkich innych 2.0 turbo), kupić coś większego (tutaj właściwie to zostaje tylko BMW na placu boju i może Audi), lub iść w elektryka (mam wrażenie że przy moim stylu jazdy się nie sprawdzi, chociaż wrażenia pewnie najlepsze). 

Stąd też takie rozbieranie tego wszystkiego na czynniki pierwsze, a nie po prostu "Włącz se chłopie Sport gaz w podłogę to zobaczysz" - przecież tak się jeździ może z 10% czasu. Warunek to bagażnik nie mniejszy niż mam teraz w sedanie i w miarę żeby to jakoś jeździło i wyglądało. Muszę podjąć decyzję do końca 2025 czy idę w BMW 340i czy 340d, bo mam bardzo fajną ofertę na stole. 
Samochód na trasy głównie, ale miasta przecież i tak się nie da uniknąć. Myślałem o m340i bo mam zamiar częściej na tor latać w przyszłym roku i do tego ten silnik nadaje się idealnie, ale przecież głównie to on po autostradach i krajówkach będzie jeździć. Nigdy nie jeździłem mocnym dieslem od BMW. Lubię jednak napędzić się na biegu, mocniej wejść w zakręt czy szybciej z niego wyjść i takiego szukam samochodu. 

Czy ktoś kojarzy żeby jakiś dealer miał m340d na stanie? Może ktoś z Warszawy i okolic ma i chce się złapać? 

Jeżeli akceptujesz wyższe spalanie to 340i mam w ruchu miejskim 12-13l po KRK, na krajówkach połączonych z eksprestówkami schodzę do 6,5-8,0l. Autostrady to 8,0-9,5l przy jeździe,, jak trzeba" przy Polskich ograniczeniach bez przeginania. Srednią mam poniżej 10l, w 2.0 TDI audi mam przy takiej samoej jeździe 7,5l więc zakładam, że 340d byłoby podobnie. 

25 minut temu, komoornik napisał(a):

Ja tam B58 brałem również ze względu na potencjał, po samym Stage 1 robi się pogrom B48 😅

Ale w TU2 to na razie można pomarzyć o odblokowaniu ECU.

 

Poza tym faktycznie fabryczny soft jest bardzo liniowy i nie ma tam wielkich emocji. Stage 1 i do tego jeszcze xHP i robi się zupełnie inne auto. Ewentualnie wisienka na torcie czyli xDelete (ale tu znowu tylko starsze auta 🫣).

Pełna zgoda B58 prze kocur. Z resztą merc zacznie beznyny BMW wrzucać do swoich samochodów, a do Supry też wrzucili B58, gdzie mieli dużą swobodę wyboru, a jednak niemiecka jednostka do kultowego japończyka powędrowała 🙂 Ten soft ma taki plus, że można mieć szybkie BMW na codzień, ktrórym nie boją się jeździć kobiety i teściowa krzywo nie patrzy 😉 

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze
36 minut temu, komoornik napisał(a):

Ja tam B58 brałem również ze względu na potencjał, po samym Stage 1 robi się pogrom B48 😅

Ale w TU2 to na razie można pomarzyć o odblokowaniu ECU.

 

Poza tym faktycznie fabryczny soft jest bardzo liniowy i nie ma tam wielkich emocji. Stage 1 i do tego jeszcze xHP i robi się zupełnie inne auto. Ewentualnie wisienka na torcie czyli xDelete (ale tu znowu tylko starsze auta 🫣).

Wisienka do rozwalenia sobie xDrive. Chyba że odpinasz to okazjonalnie na śniegu. 

IMG_9513.jpg

Opublikowano

xDelete daje różne opcje konfiguracji, korzystanie z części z nich np jest całkowicie odradzane zależnie od setupu kół. A dla większości opcji oczywiście należy stosować umiar.

I mimo że potrafi praktycznie całkowicie odpiąć przedni napęd, zachowuje m.in. minimalny moment obrotowy ze względu na to że sprzęgło musi być chłodzone olejem.

Ale zdecydowanie nie służy on do tego aby "palić gumę".

Opublikowano
9 godzin temu, michau6211 napisał(a):

No I właśnie to jest trochę clue tych moich całych rozważań. Jak kupowałem 330i to konfigurowałem je w ten sposób żeby rata wyszła w miarę ok, teraz powiedzmy że mogę i chcę sobie pozwolić na trochę szaleństwa i szukam czegoś optymalnego. Tak naprawdę na dzisiaj mam 3 możliwe opcje: zostać przy <2 litrowych benzynach (tutaj otwiera się wiele możliwości, ale mówiąc szczerze najmniej mnie to kusi, bo mam wrażenie że B48 od BMW jest lepszy od wszystkich innych 2.0 turbo), kupić coś większego (tutaj właściwie to zostaje tylko BMW na placu boju i może Audi), lub iść w elektryka (mam wrażenie że przy moim stylu jazdy się nie sprawdzi, chociaż wrażenia pewnie najlepsze). 

Stąd też takie rozbieranie tego wszystkiego na czynniki pierwsze, a nie po prostu "Włącz se chłopie Sport gaz w podłogę to zobaczysz" - przecież tak się jeździ może z 10% czasu. Warunek to bagażnik nie mniejszy niż mam teraz w sedanie i w miarę żeby to jakoś jeździło i wyglądało. Muszę podjąć decyzję do końca 2025 czy idę w BMW 340i czy 340d, bo mam bardzo fajną ofertę na stole. 
Samochód na trasy głównie, ale miasta przecież i tak się nie da uniknąć. Myślałem o m340i bo mam zamiar częściej na tor latać w przyszłym roku i do tego ten silnik nadaje się idealnie, ale przecież głównie to on po autostradach i krajówkach będzie jeździć. Nigdy nie jeździłem mocnym dieslem od BMW. Lubię jednak napędzić się na biegu, mocniej wejść w zakręt czy szybciej z niego wyjść i takiego szukam samochodu. 

Czy ktoś kojarzy żeby jakiś dealer miał m340d na stanie? Może ktoś z Warszawy i okolic ma i chce się złapać? 

Co prawda nie jeździełm B48 ale sporo innymi 2.0 turbo i moim zdaniem sześciocylindrowy silnik daje zupełnie inne odczucia z jazdy - dzwięk, elastyczność etc. dlatego sie na niego zdecydowałem. Bardzo szkoda, że w 340i jest tak zdławiony wydech bo po otwarciu na stałe klapki wydechu wrażenia akustyczne sa nieporównywanie lepsze, co wpływa znacznie na cały odbior tego samochodu. A przy tym jest ciągle komfortowo. W 340i wcale nie trzeba używać na codzień trybu sportowego, ja np. jeżdże głównie na Individual z silnikiem w trybie sport i to już daje znacznie lepsze odczucia przy codziennej jeździe niż Comfort.  

Do do 340d, też nie miałem okazji jeździć ale widziełem/czytałem trochę opinii że nie prowadzi sie on już tak neutralnie jak 340i bo ma znacznie cięższy przód. Wiec jeśli lubisz te zakęty, i czasami agresywniej się przejechac to też weź to pod uwagę. Ogólnie najlepiej osobiście pojeździć i porównać bo jak widać każdy ma jakieś inne, subiektywne odczucia. 

Opublikowano
1 godzinę temu, proarnes napisał(a):

Co prawda nie jeździełm B48 ale sporo innymi 2.0 turbo i moim zdaniem sześciocylindrowy silnik daje zupełnie inne odczucia z jazdy - dzwięk, elastyczność etc. dlatego sie na niego zdecydowałem. Bardzo szkoda, że w 340i jest tak zdławiony wydech bo po otwarciu na stałe klapki wydechu wrażenia akustyczne sa nieporównywanie lepsze, co wpływa znacznie na cały odbior tego samochodu. A przy tym jest ciągle komfortowo. W 340i wcale nie trzeba używać na codzień trybu sportowego, ja np. jeżdże głównie na Individual z silnikiem w trybie sport i to już daje znacznie lepsze odczucia przy codziennej jeździe niż Comfort.  

Do do 340d, też nie miałem okazji jeździć ale widziełem/czytałem trochę opinii że nie prowadzi sie on już tak neutralnie jak 340i bo ma znacznie cięższy przód. Wiec jeśli lubisz te zakęty, i czasami agresywniej się przejechac to też weź to pod uwagę. Ogólnie najlepiej osobiście pojeździć i porównać bo jak widać każdy ma jakieś inne, subiektywne odczucia. 

Dokładnie 40kg różnicy 😉 Czyli właściwie tyle co nic. Musiałbyś jeździć na granicy przyczepności żeby poczuć jakąkolwiek różnicę. Największa i tak będzie przy wyjściu z zakrętu jak się dostanie trochę momentu na koła i tutaj paradoksalnie diesel może być nawet fajniejszy. 
Muszę się przejechać, ale nie mogę namierzyć takiego samochodu u dealera. 
 


 

 

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

B58 to jest diesel z wtryskami benzyny, roznice wagi sa znikome. 

Opublikowano
33 minuty temu, kkx5 napisał(a):

B58 to jest diesel z wtryskami benzyny, roznice wagi sa znikome. 

Dokładnie znikome 150 kilogramów 

Opublikowano
1 minutę temu, zornold napisał(a):

Dokładnie znikome 150 kilogramów 

Jeżeli mowa o m340i vs m340d to jest to 40kg

Opublikowano
2 minuty temu, michau6211 napisał(a):

Jeżeli mowa o m340i vs m340d to jest to 40kg

Ja nie mam mild hybrid, jak kupowałem różnica była 150 kg i jest to zauważalna różnica. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.