Treść opublikowana przez JacekLZ
-
G50 SOP 11/26...
tak, choć to zupełnie inny przykład
-
G50 SOP 11/26...
Tu się zgadzam - nie napisałem, że lepsze, tylko że nowe zawsze wygra. Bo jest nowe. Auta się starzeją, zużywają, rośnie przebieg, ostatecznie stają się niedostępne, opatrują się. Dlatego wygra nowe tak jak wygrywa człowiek z naturą i lasami w Amazonii - mi tu nie chodziło o nasze oceny tylko o coś zupełnie niezależnego od tego co nam się podoba. A na koniec to, co napisałeś w dalszym poście - Polacy uwielbiają drogie / nowe samochody. Z tego względu wydaje mi się, że nowiutka C klasa 2,0 z 2026 r w odbiorze przypadkowego przechodnia budzi więcej respektu i zainteresowania niż S-klasa V6 z 2012 r. Ja się tu przyznaję, że taka 12-letnia S klasa mi już nawet lekko zalatuje „gruzem” w sensie starego i przestarzałego auta generującgo potencjalne koszty i problemy. Oczywiście jak przyjdzie fanatyk marki, petrolhead, to może weźmie tę S klasę i będzie ładował w nią kasę, wyjątek zawsze się znajdzie. Podobnie jak wybierając dzisiaj dla siebie samochód, mając do wydania kaskę, zdecydowałbym się na nowiutkie salonowe G20 318i na gwarancji zamiast używanej 7-letniej F30 340i z nalotem 110k km. wyżej wyjaśniłem co uważam przez to, że na koniec zawsze wygrywa nowe czy nam się to podoba czy nie.
-
G50 SOP 11/26...
Luz, ja na tym forum nie mam ambicji nikogo przekonywać do swoich racji. Sam jeszcze nie mam ugruntowanego zdania na temat tego auta, bo nim nie jeździłem i nie widziałem. Po prostu piszę co uważam tu i teraz. Nigdy też nie miałem problemu, żeby przyznawać, że zmieniłem zdanie na jakiś temat albo tym bardziej, że się w czymś myliłem albo coś oceniam inaczej z perpektywy czasu. Dla mnie to jest coś zupełnie normalnego. Ale mam takie wrażenie, że tutaj mile widziane są tylko wypowiedzi zgodne z głównym trendem. Jak ktoś pisze coś innego to zaraz głupi albo ślepy albo inne przymiotniki 🙂 Mi tam totalnie nie zależy na tym, żeby ktokolwiek się ze mną zgadzał, bo nie taki jest cel moich wypowiedzi, żeby zbierać propsy. Lubię sobie dyskutować i obserwować co myślą i piszą inni. Lubię sam czelendżować własne wybory i oceny. Jeszcze dodam, że dla mnie auto typu BMW seria 3 jest jak lodówka czy pralka, urządzenie do używania i do zmiany na nowe. Lubię mieć dobre auto, lubię sobie dbać, lubię markę BMW (stąd moja obecność tu), ale ostatecznie mam do niego takie same uczucia jak do macbooka, na którym właśnie klikam, czyli żadne - wyjdzie nowy, ten się zużyje, kupię nowy, cześć. I z tej przyczyny na koniec dnia dynda mi jakie jest G50. Może gdybym jeździł jakimś poważniejszym autem typu M3, Mercedes AMG czy Porsche, to bym do tego podchodził jakoś bardziej emocjonalnie.
-
G50 SOP 11/26...
ale ja piszę o własnej perspektywie. A Wy możecie mieć swoje zdanie. Z czasem trudno wygrać. Samochody się starzeją, zużywają, rośnie im przebieg, powszednieją. To był jeden z aspektów tego, gdzie wygrywa nowe. Poza tym to nie jest ostatnia edycja serii 3, albo przynajmniej nie dla wszystkich 😉
-
G50 SOP 11/26...
ale przecież ja dyskutuję, nie rozumiem skąd u Ciebie ten ciężar dyskusji 🙂 nie narzucam Tobie mojego zdania, Ty nie narzucisz mi swojego. A to co napisałem powyżej w całości podtrzymuję.
-
G50 SOP 11/26...
Każdy decyduje za siebie. Ja tam jestem bardzo optymistycznie nastawiony, że auto będzie fajne. Opinie, które tu czytam traktuję z dużą rezerwą, a kieruję się zawsze i wyłącznie swoimi wrażeniami. A poza tym nowe zawsze wygrywa ze starym. A jak ktoś lubi stare to teraz będzie można szukać fajnych ofert na zadbane G20 z rozsądnym przebiegiem, takim, żeby jeszcze chwilę pojeździć zanim zaczną się pierwsze usterki.
-
G50 SOP 11/26...
Was tu ponosi totalnie z tymi inwektywami. Bijecie się nie wiadomo o co, skaczecie jak koguty 😂 po co te emocje, to tylko samochód i to nawet nie jakiś specjalnie wyjątkowy, siedzimy na forum serii 3, halo, baza. Inne materiały zrobili i inny design i tyle. Nie podoba się, to nie kupujcie, przecież nie trzeba.
-
G50 SOP 11/26...
na razie wiele słychać opinii, że auto jest niefotogeniczne i słabo wypada na zdjęciach, a na żywo znacznie lepiej. Zobaczymy. Ja się chętnie przejadę przy najbliższej okazji 🙂
-
G50 SOP 11/26...
... już tyle zdjęć i filmów nawrzucaliście, że zaczyna mi się opatrywać jak bober i faktycznie G20 zaczyna trącić myszką przy G50, bardziej niż F30 przy G20, a jeszcze nawet nie jechałem. Jeszcze tydzień na tym wątku i zacznie się podobać (o zgrozo!). Ja pierwszy wrzucam kamyczek - jak skończę leasing G20, to raczej wezmę sobie G50, chyba że G60 LCI będzie ładniejsza. WROOKLYN: Czy w Inchcape / Team Długołęka / Bońkowscy mają już ten samochód do przetestowania?
-
Co się stało z olejami BMW?
potwierdzam, też zawsze dostaję film z autem na podnośniku, widać otwartą rewizję, pod autem miska na zlewany olej, widać, że kapie.
-
Szybkie pytania, szybkie odpowiedzi BMW 3 G20/21
Nie jest niczym dziwnym, że w czasie długiej jazdy mogą boleć nogi. Zwłaszcza jeżeli masz tam jakieś mięśnie. Pozycja w jakiej siedzi się w samochodzie nie jest ani naturalna, ani optymalna. Raz na 2 godziny jazdy wręcz należy się wyprostować, porozciągać, szczególnie cierpi mięsień lędźwiowy, który podczas jazdy autem jest w ciągłym przykurczu. Krążenie też mocno ograniczone w takiej pozycji. Powiedziałbym wręcz, że jeżeli organizm daje Ci znać, że trudno mu wysiedzieć w takiej wymuszonej pozycji, to raczej dlatego, że jesteś po prostu zdrowy.
-
G50 SOP 11/26...
A jakiej miałbyś się spodziewać gdy wrzucasz na forum historię - nie twierdzę, że wyssaną z palca przez Ciebie, ale może wyssaną z palca przez kogoś z kim rozmawiałeś albo kogoś z kim rozmawiał ktoś z im Ty rozmawiałeś - że nikt w Polsce nie zamówił G50 (w tych wersjach, które wymieniłeś). W dodatku piszesz o liczbie mnogiej, czyli w czasie rzeczywistym monitorujecie tam sytuację u dealerów, dobrze, fajnie, warto wiedzieć. Pewnie macie podłączenie do CRMów, informuj jak tam sytuacja się rozwija. "U dealerów z tego co wiem zainteresowanie jakiekolwiek jest wyłącznie m350 i i3. 318 i 320 czyli takie modele powiedzmy które można by przypisać standardowemu lub nowemu klientowi marki nie mają jakiegokolwiek zainteresowania, zamówień równe zero po premierze i jakieś jedno zapytanie na flotę”
-
G50 SOP 11/26...
Dopóki nie przeje się tekst, że BMW to teraz opel astra to ten też się nie przeje 🙂 I nic nie muszę, ale dziękuję za propozycję - "odrzucam ją bez powodu” - skoro już nawiązujemy do tekstów, które się przejadły
-
G50 SOP 11/26...
Haha, dokładnie. Zaraz ktoś wyskoczy, że dzwoni do Banku ING i mu mówią ile dzisiaj kredytów udzielili albo do Orlenu ile litrów paliwa dzisiaj polacy zatankowali 😀 Uwielbiam takie farmazony.
-
G50 SOP 11/26...
Ze wszystkich historii, które się nie wydarzyły - ta nie wydarzyła się najbardziej.
-
G50 SOP 11/26...
Te porównania z Wtrącę się - Harman to akurat największy scam w G20 - w zasadzie nie słychać różnicy między HiFi, więc jak dla mnie to mogłoby być nawet 150w. Ja nie wiem czy oni tam nie wsadzają jakichś no-nameów i tylko na kratkę wrzucają napisa harman. Albo to jest jakiś bazowy chińczyk z naklejką harman.
-
G50 SOP 11/26...
uwielbiam te argumenty o tym kokpicie 😂 to nie jest innowacyjne. Tak, smartfony też nigdy nie były innowacją, bo już kiedys powstały kalkulatory kieszonkowe! a Kalkulator to taki mały smarfton. Wszak smartfon też ma opcję kalkulatora. Ludzkość ogólnie niczego innowacyjnego nie wymyśliła od lat. Zadam pytanie - co innowacyjnego jest zatem w samochodach Bmw GXX? Zadam też drugie - rozumiem, że warto krytykować G50 za oszczędności, ale te same oszczędności w G20 to już były OK?
-
G50 SOP 11/26...
A ktoś pisze o szajsie i decyzjach? Jakieś dziwne wnioski wyciągasz. Piszę jak jest, ja nie jestem z tych, którzy jak coś mają to zaczynają zakłamywać rzeczywistość. I z samochodami się nie utożsamiam. Dlatego jak mam swoje zdanie to piszę. Jak coś uważam za dobre, to chwalę, jak widzę uchybienia to krytykuję. Ty pewnie masz G20 LCI2, więc najlepsze auto na świecie, trochę jak ten mem „xiaomi lepsze”.
-
G50 SOP 11/26...
Jak Wy narzekacie na G50, to chyba nie siedzieliście z tyłu w G20 LCI2. Zaskakuje mnie, że Was szokuje ta jakość jak gdyby to była jakaś totalna nowość. Podczas gdy to wszystko zaczęło się już wiele wcześniej. Takie czasy. To samo pisałem o silnikach. Niegdysiejszy średni silnik 3 litrowy to dzisiaj nagle jest potwór. Jeszcze taki malutki silnik montują w wielkich autach jak seria 7, to brzmi po prostu śmiesznie. Mi ten trend się też nie podoba, ale takie są czasy i inne już nie będą, trzeba się mierzyć z tym co jest. Do jakości ludzie się tak samo przyzwyczają jak i do małych silników.
-
G50 SOP 11/26...
Nie no wiem, że użyłeś skrótu myślowego 🙂 A co do wyprzedzania to już kiedyś zaobserwowałem ciekawe zjawisko. I obserwuję je wielokrotnie. Przykład: jadę moją nieszczęsną drogą numer 8 do Kotliny Kłodzkiej z Wrocławia na jakeś święta - wielkanoc, 1 listopada czy boże narodzenie, to bez znaczenia. Ale zawsze jest dokładnie to samo. Mianowicie: Ruch bardzo gęsty, samochody jadą jeden za drugim, niewiele jest odległości między nimi, no generalnie sznur aut, ale dopóki wszyscy jadą stałą prędkością, utrzymując odlegości, ruch idzie płynnie, choć zgoda - nie jedziemy wtedy 90 w niezabudowanym ale ok. 80 km/h. Cały ruch natomiast zaczyna się rozpiżdżać wtedy gdy jakiś grzbiet zaczyna wyprzedzać, kombinować. Ruch jest ogromny, w obu kierunkach, więc nasz bohater zaczyna przeskakiwać, i co wyprzedzi, to musi się wpychać w odstępy, które kierowcy sobie zostawiają przed pojazdem poprzedzającym. Jedyny efekt jest taki, że wyprzedzony kierowca musi dać po hamulcach, żeby naszego pajaca wpuścić i żeby mu nie jechać na zderzaku. Rezultat tych manewrów jest tylko jeden - cały sznur samochodów zaczyna jechać wolnej, robią się przyhamowania i korki totalnie z niczego i do niczego. Po prostu ktoś uznał, że po co jechać płynnie, jak można jechać metodą falowaną: przyspieszanie - hamowanie - przyspieszanie - hamowanie. Potem dojeżdżamy na światła np. w Łagiewnikach i nasz kretyn stoi 6 samochodów dalej. Stoi na tych samych światłach, natrzepał się, naskakał, nawpychał, ludzie go trąbią, a ten stroi jak widły w gnoju tylko 30 metrów dalej. Na tasie 100 km Wrocław-Kłodzko osiąga dwa cele: na trasie 100 km dociera do domu szybciej o 45 sekund do 2 minut w porywach przy największym farcie, jeżeli mu się uda przeskoczyć na jakichś światłach, ale za to spowalnia podróż setkom ludzi jadącym w tym samym kierunku.
-
G50 SOP 11/26...
Dokładnie, prędkość nigdy nie jest niebezpieczna, upowszechniajmy takie przekonanie, to już na pewno nigdy żadna rodzina nie zginie na drodze w płonącym samochodzie...
-
G50 SOP 11/26...
od razu widać, że z bimmerposta
-
G50 SOP 11/26...
no tak, ale jestem przekonany, że testowali to w piekielnych upałach i widocznie działa. No ale wiadomo, mogę się zaskoczyć 🙂 Niektóre rozwiązania bywają nieprzemyślane jak te zagłębienia na reflektory w siódemce, które zimą zasypują się śniegiem. Ale gdyby tu kazali ludziom wieszać szmatę nad głową to byłoby absurd do kwadratu, dlatego trudno mi uwierzyć w cokolwiek innego, niż że to solidnie przetestowali i sprawdzili.
-
G50 SOP 11/26...
Wy tu piszecie jak gdyby seria 3 się kończyła na G50. Poza tym na pewno będzie lifting. Druga sprawa jest taka, że nie wierzę, że wrzucili szklany dach i nikt sobie nie zadał pytania czy w Kaliforni latem klientowi nie usmaży się czajnik. No proszę Was bądźmy poważni... A co do tego co wiedzą handlowcy to w dużym skrócie z reguły wiedzą mniej niż przeciętny użytkownik tego forum.
-
G50 SOP 11/26...
a propos nowego kontrowersyjnego designu to oglądam sobie caroserię z siódemką. Ten dla wielu ohydny samochód mi piekielnie się podoba. Rewelacja. Jedyne co aż razi to tylko ten b58. Malutki motorek w takim ogromnym i dostojnym aucie to aż ciężko słuchać. To jak do trójki wsadzić 1.0. No ale to jest właśnie ten downsizing. Dobra też ta utrata wartości. Pół miliona w 3 lata 🙂 Mimo to, piękny krążownik.