To chyba nie tak.
W pierwszym etapie, czysto hipotetycznie, zalozmy, ze koło 21" (10.5" ET43) ma takie samo ET jak 20" (9" ET35), czyli mamy wtedy: 21" (10.5" ET35) vs. 20" (9" ET35).
W takiej sytuacji zewnętrzna krawędź koła 20" siedzi głębiej w nadkolu o połowę różnicy w szerokości felg, czyli o 0.75" = 19,05 mm.
W drugim etapie, wracamy do rzeczywistości, czyli przywracamy realne ET koła 21". Wtedy: 21" (10.5" ET43) vs. 20" (9" ET35).
Koło 21" przesunie się wtedy o 8 mm w kierunku nadkola (ET43 vs ET35). Czyli 19,05 mm - 8 mm = 11,05 mm = 1,1 cm.
EDIT
Policzyłem to też Twoim sposobem i ponownie wychodzi mi 1,1 cm. Szczegóły:
Koło 20" (9" ET35)
Szerokość felgi 22,86 cm.
Szerokość połowy felgi 11,43 cm.
ET35 oznacza, że koło chowa się do nadkola o 3,5 cm względem osi symetrii, a więc 11,43 cm - 3,5 cm = 7,93 cm -> Tyle wynosi odległość od piasty do zewnętrznej krawędzi felgi.
Koło 21" (10.5" ET43)
Szerokość felgi 26,67 cm.
Szerokość połowy felgi 13,33 cm.
ET43 oznacza, że koło chowa się do nadkola o 4,3 cm względem osi symetrii, a więc 13,33 cm - 4,3 cm = 9,03 cm -> Tyle wynosi odległość od piasty do zewnętrznej krawędzi felgi.
9,03 cm - 7,93 cm = 1,1 cm
Czyli koło 20" chowa się do nadkola, względem koła 21", o 1,1 cm. Czy to dużo? Sam nie wiem.
Ściągawka: