No właśnie rzecz gustu, dlatego piszę, że dla mnie piękny 🤩 Ja większą część dnia podróżuje sam, póki co się jeszcze wgramolę do niskiego auta, więc dla mnie Porsche spełnia rolę daily. W ogóle z tym daily to w zasadzie jak komu pasuje, bo jak już pisałem chrzestny mojej Żony śmiga dzień w dzień czerwonym turbo cabrio i po minie wnioskuję, że jest zachwycony 🙂 Ale On zwykle miał fajne ciekawe auta. W latach '90 np Volvo T5, wtedy to był fajny cichociemny samochód, Drugi znajomy w Jego wieku z kolei kupił sobie chyba S i stwierdził, że na trasę sie nie nadaje, aczkolwiek na codzień użytkuje S klasę to co tu się dziwić 🙂 W evo 8 np hamulce piszczały jak w jakimś rozpadzie, sprzęgło działało tak ciężko, że w mieście to był dramat, turbo dziura była irytująca, no i to faktycznie nie za bardzo nadawało się na daily, takie Prosie to żaden problem 🙂