Skocz do zawartości

G50 SOP 11/26...

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 minut temu, zornold napisał(a):

Trochę racji ale hola hola. 4 sekundy, a 7 do setki to jest różnica. Zupełnie inny samochód w codziennym użytkowaniu. Wyprzedzanie szczególnie jest bardziej bezpieczne bo co z tego, że jakiś Czesiek na krajówce nagle zacznie mi przyspieszać gruzem 20 letnim jak z gazem w podłodze go wyprzedzam to nawet nie zdąży zareagować.

🫣 ... daj spokój , uważam wręcz odwrotnie bardzo szybkie auto lub motocykl właśnie zwiększy poziom niebezpiecznych sytuacji bo .. społeczeństwo się starzej , reakcje są wolniejsze i gość w takim 20 letnim gruzie właśnie w takiej sytuacji Cię nie zauważy .. bo nie zdąży, sama w sobie prędkość nigdy nie jest niebezpieczna tylko jej duuuuża różnica między pojazdami

Edytowane przez Woytas

  • Odpowiedzi 1,8 tys.
  • Wyświetleń 87,2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Popularne posty

  • Kurcze wiedziałem że te linie boczną już gdzieś widziałem.

  • Ładne. Tylko każdy potrzebuje innej ilości alkoholu....

  • tomaszekp5
    tomaszekp5

    Piękne auto. Za 10 lat wszystkie grzyby będą się zachwycać, że to był peak designu BMW, taka jest prawda :).

Opublikowane grafiki

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze
25 minut temu, zornold napisał(a):

Trochę racji ale hola hola. 4 sekundy, a 7 do setki to jest różnica. Zupełnie inny samochód w codziennym użytkowaniu. Wyprzedzanie szczególnie jest bardziej bezpieczne bo co z tego, że jakiś Czesiek na krajówce nagle zacznie mi przyspieszać gruzem 20 letnim jak z gazem w podłodze go wyprzedzam to nawet nie zdąży zareagować.

Bezpieczeństwo to rzecz względna. Każdym autem da się bezpiecznie lub niebezpiecznie wyprzedzić nie ważne czy ma 4 czy 7 sekund do setki.

Opublikowano
7 minut temu, Woytas napisał(a):

sama w sobie prędkość nigdy nie jest niebezpieczna tylko jej duuuuża różnica między pojazdami

Dokładnie, prędkość nigdy nie jest niebezpieczna, upowszechniajmy takie przekonanie, to już na pewno nigdy żadna rodzina nie zginie na drodze w płonącym samochodzie...

Opublikowano
5 minut temu, JacekLZ napisał(a):

Dokładnie, prędkość nigdy nie jest niebezpieczna, upowszechniajmy takie przekonanie, to już na pewno nigdy żadna rodzina nie zginie na drodze w płonącym samochodzie...

oczywiście masz rację i chyba wiesz o co mi chodzi ,już nie chciałem przywoływać tej tragedii na A2

Edytowane przez Woytas

Opublikowano

Nie no wiem, że użyłeś skrótu myślowego 🙂

A co do wyprzedzania to już kiedyś zaobserwowałem ciekawe zjawisko. I obserwuję je wielokrotnie. Przykład: jadę moją nieszczęsną drogą numer 8 do Kotliny Kłodzkiej z Wrocławia na jakeś święta - wielkanoc, 1 listopada czy boże narodzenie, to bez znaczenia. Ale zawsze jest dokładnie to samo.

Mianowicie: Ruch bardzo gęsty, samochody jadą jeden za drugim, niewiele jest odległości między nimi, no generalnie sznur aut, ale dopóki wszyscy jadą stałą prędkością, utrzymując odlegości, ruch idzie płynnie, choć zgoda - nie jedziemy wtedy 90 w niezabudowanym ale ok. 80 km/h.

Cały ruch natomiast zaczyna się rozpiżdżać wtedy gdy jakiś grzbiet zaczyna wyprzedzać, kombinować. Ruch jest ogromny, w obu kierunkach, więc nasz bohater zaczyna przeskakiwać, i co wyprzedzi, to musi się wpychać w odstępy, które kierowcy sobie zostawiają przed pojazdem poprzedzającym. Jedyny efekt jest taki, że wyprzedzony kierowca musi dać po hamulcach, żeby naszego pajaca wpuścić i żeby mu nie jechać na zderzaku. Rezultat tych manewrów jest tylko jeden - cały sznur samochodów zaczyna jechać wolnej, robią się przyhamowania i korki totalnie z niczego i do niczego. Po prostu ktoś uznał, że po co jechać płynnie, jak można jechać metodą falowaną: przyspieszanie - hamowanie - przyspieszanie - hamowanie. Potem dojeżdżamy na światła np. w Łagiewnikach i nasz kretyn stoi 6 samochodów dalej. Stoi na tych samych światłach, natrzepał się, naskakał, nawpychał, ludzie go trąbią, a ten stroi jak widły w gnoju tylko 30 metrów dalej. Na tasie 100 km Wrocław-Kłodzko osiąga dwa cele: na trasie 100 km dociera do domu szybciej o 45 sekund do 2 minut w porywach przy największym farcie, jeżeli mu się uda przeskoczyć na jakichś światłach, ale za to spowalnia podróż setkom ludzi jadącym w tym samym kierunku.

Edytowane przez JacekLZ

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Jeżdżę szybkimi autami na codzień i przyspieszenie bardzo mocno zwiększa bezpieczeństwo natomiast co zabija to prędkość i zryty beret. Przyspieszając szybciej, szybciej włączamy się do ruchu, szybciej wyprzedzamy co za to idzie zmniejszamy czas w którym jesteśmy najbardziej zagrożeni. Natomiast przyspieszenie w dzisiejszych czasach ma dużo mniejszy wpływ na osiąganą prędkość niż zryty beret. Jeżdżąc ze znaczkami m/amg na klapie dosyć regularnie spotykam się ze zrytymi beretami w gruzach chcących udowodnić jakie to ich auto szybkie nie jest i nie ma to znaczenia że przy przyspieszeniu odjadę dosyć sporo skoro taki baran jeden z drugim potrafi rozpędzić swojego gruza do dużo wyższej prędkości, ledwo nad nim panuje, skacze na nierównościach jak żaba ale myśli że jest panem świata bo wyprzedzi.

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Wracając na chwilę do tematu G50 - siedziałem w i3 u Fusa w Warszawie, przy okazji wizyty serwisowej. Jestem, niestety, głęboko rozczarowany tym autem. Powody

  • BMW całkowicie zgubiło swój styl - w tym samochodzie nie ma w zasadzie żadnych elementów, które kontynuowałyby wcześniejsze projekty marki; można by na to auto wrzucić znaczek dowolnej innej marki (szczególnie Skody) i nikt by nie protestował. Z boku i 3/4 od tyłu mega przypomina Volvo S60 (przynajmniej w moim odbiorze). Myślę, że tylko jacyś zagorzali miłośnicy marki odnajdą w tym projekcie drobne smaczki typu nawiązanie do dawnych chłodnic, czy Hoffmeister Kink. To nie znaczy, że samochód jest brzydki albo nieudany - owszem, wygląda dobrze, tylko nie wygląda jak BMW, a szczególnie jak model mający w całej palecie stanowić kotwicę typowych cech BMW, które mają być przejawem filozofii Freude am Fahren

  • Środek jest nieporozumieniem - daruję sobie (i Wam) wywody na temat kształtu kierownicy, braku przycisków, braku zegarów za kierownicą etc. To wszyscy ocenią sami. Dramatycznie niski jest poziom jakości materiałów. Moje G81 to w porównaniu Wersal (co jest o tyle złe, że mogę długo wytykać taniochę w owym G81). W nowym i3 (a zakładam, że w G50 nic nie zmienią) każda powierzchnia tzw "high touch" robi wrażenie taniej, recyclingowanej substancji przetworzonej na jakiś pseudo-materiał (w charakterze "listw ozdobnych"), albo "sztuczną skórę". Nie spodziewałem się, że tak tandetne wnętrze kiedykolwiek wyjdzie spod ręki projektantów BMW. Jedyna różnica na plus względem tańszych marek to zastosowanie maskownic na blachach przy uszczelkach szyb. Pomijając to, miałem wrażenie, że siedzę w najtańszym produkcie klasy niższej. Plastiki - np. w drzwiach, podłokietniku, konsoli centralnej, na dole deski rozdzielczej - są twarde, nieprzyjemne w dotyku i koszmarnie tandetne

  • Największym rozczarowaniem były jednak dla mnie fotele. Siedziałem w tym aucie dobre 10 minut i nie zdołałem w tym czasie ustawić fotela i kierownicy w taki sposób, aby było mi wygodnie (mam 182 cm, 80kg). Fotel kierowcy osadzony jest wysoko i nawet po ustawieniu go w najniższej możliwej pozycji widok zza kierownicy przypominał mi Volvo V90 Cross-Country, które miałem kiedyś. Czyli coś w połowie drogi do SUVa. Dla mnie to dramat. Co gorsza, kolumna kierownicy ma ograniczony zakres regulacji i nie mogłem jej ustawić pod kątem, który typowo mam w swoich samochodach (lubię móc trzymać obie ręce w pozycji 15:40 z łokciami na podłokietnikach). Na domiar złego fotele są za miękkie (a-la stary Prius)

Nie jest dobrze w świecie BMW 🙁

Pierwsze prawdziwe M, do tego kombi

 

(ex F10 520d; F10 535d; G11 LCI 740d; G05 M60i)

Opublikowano

Pewnie siedziałeś na tzw fotelach komfortowych? Dla mnie one obok komfortowych nawet nie leżały. Faktycznie siedzi się za wysoko i maja za krótkie siedziska. Mam 190 cm i dla mnie beznadzieja. Może jak ktoś ma do 180 cm i krótsze nogi to będzie miał wygodnie, a tak to obowiązkowo fotele M z regulowanym na długość siedziskiem. Miałem takie jeżdżąc iX3 i są dużo lepsze dla wysokich osób i siedzi się na nich niżej. W spalinowym będzie na pewno lepiej tzn niżej. Dla mnie w ogóle po przesiadce z "piątki" to była przepaść. W fotelach M na pewno będzie lepiej. Wykonania aż tak surowo bym nie ocenił. Jak na dzisiejsze czasy nie jest zle. Lepiej na pewno niż w X3 i podobnie jak w iX3. Ani w A5 ani w C klasie lepiej nie będzie.

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze
1 godzinę temu, maciek_w napisał(a):

Dramatycznie niski jest poziom jakości materiałów.

1 godzinę temu, maciek_w napisał(a):

każda powierzchnia tzw "high touch" robi wrażenie taniej, recyclingowanej substancji przetworzonej na jakiś pseudo-materiał (w charakterze "listw ozdobnych"), albo "sztuczną skórę".

1 godzinę temu, maciek_w napisał(a):

Plastiki - np. w drzwiach, podłokietniku, konsoli centralnej, na dole deski rozdzielczej - są twarde, nieprzyjemne w dotyku i koszmarnie tandetne

Radze sie przyzwyczaic niestety bo to bylo wiadomo juz od kilku lat.

Z premium zostal swietny naped (R6 w ICE oraz 900km WLTP w BEV) i tyle.

Po przejrzeniu specyfikacji technicznej podejrzewam, ze komfort zawieszenia bedzie tez gorszy niz w i4 gdzie bylo z tylu zawieszenie pneumatyczne, w i3 sa sprezyny.

Dla wszystkich chcacych kupic nowosc --> radze poczekac kilka mies, rabaty beda szybko po 15-20%

.

Opublikowano
3 godziny temu, Woytas napisał(a):

co za pierdoły , jak mnie śmieszą tego typu wrzuty , że 20i lub 20d to paździesz , naprawdę nie twórzcie masowego przekonania , że bez R6 i 400 KM to już nie auto i nie da się jeździć i te dywagacje ten ma 4,3 a tamten 4,5 a ten to wół bo tesla ma 3,9 do 100 jpd .. dzieci w piaskownicy oderwane od rzeczywistości upalające chyba co światła 0-100

nawet duże ciężkie G60 obojętnie 520D czy 520i to nie są wolne aut , w normalnym użytkowaniu czy to robi 0-100 w 7 czy 4 s jest całkowicie bez znaczenia i nie każdy potrzebuje auta , które robi 100-200 w 12 bo jegomość się nigdy nie rozpędza nawet do 170 , ustawia na autostradzie tempomat na 140 czy 150 i ma wywalone ma być wygodnie , cicho i dużo miejsca

kto jeździ 520i Ci co się kręcą po mieście i zależy im na szybkim nagrzaniu silnika, unikają wszystkich przypadłościach diesli i nie chcą słyszeć klekota - jak się nagrzeje czy na trasie tego nie słychać ale zimny w mieście będzie kle kle kle , 520d super auto na trasy zalewasz zbiornik i robisz tysiaka ,

wszystko powyżej to nie oszukujmy się pod kątem finansowym fanaberia , oczywiście R6 inaczej brzmi inaczej jeździ ale nie dla każdego jest to istotne i podchodzi do auta jako środka przemieszczania z punktu A do B a nie punktu kultu i żeby nie było nie jeżdżę 20i 😁 ale na co dzień jak auta nawet te mocne ze świateł ruszają tempem 0-100 w 20s to jest dobrze 🤣

Ale 20d nie będzie w G50. Chodzi tylko o to, że jak ktoś chce samochód w miarę się odpychający to albo ma wybór 20 z RWD lub 350. Napisałem, żeby to brać z przymrużeniem oka, bo tak 350 to fanaberia, ale 320 nie spełnia oczekiwań przynajmniej moich. 520d to zupełnie inna sprawa niż 520i, a 520i się czepiam bo nie ma 530i oraz 540i. Tak w tym modelu to jest wszystko co można dostać w zakresie konwencjonalnej benzyny i BMW to jedyny producent z taką polityką, gdzie to jest poziom mocy jaki dostajesz w znacznie tańszych samochodach. U mnie w górach jak rozmawiam ze znajomymi to większość osób odrzuca samochód z uwagi braku 4x4. Audi, MB ma bogatą ofertę silnikową tutaj to jest porażka i to jest fakt. Jak masz do wyboru podstawowe R4 RWD albo od razu +400konne R6 to niezły rozstrzał i normalna konwencjonalna trójka w moim środowisku to samochód prawie dla nikogo. W moim rejonie nowe 3er (nie turysta), przewiduje że będzie rzadkość na drodze, a uważam że będzie więcej I3 jeździć.

Edytowane przez GrzegorzKo

Opublikowano

M350 obejrzane i mam nadzieję, że to egzemplarz przedprodukcyjny. Jakość plastików, szczególnie w dolnych częściach wnętrza to dramat. O łączenie osłony panelu klimy/nawiewu z tyłu z tunelem środkowym idzie sobie palca rozciąć 🙂 Ta część materiałowa na górze drzwi też tanio wygląda (szczególnie z tyłu, gdzie cała górna część boczka jest nim pokryta).

O stylistyce nic nie pisze, bo w ogóle mi nie leży i na żywo wcale nie jest lepiej.

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze
Godzinę temu, Marco120i napisał(a):

M350 obejrzane i mam nadzieję, że to egzemplarz przedprodukcyjny. Jakość plastików, szczególnie w dolnych częściach wnętrza to dramat. O łączenie osłony panelu klimy/nawiewu z tyłu z tunelem środkowym idzie sobie palca rozciąć 🙂 Ta część materiałowa na górze drzwi też tanio wygląda (szczególnie z tyłu, gdzie cała górna część boczka jest nim pokryta).

O stylistyce nic nie pisze, bo w ogóle mi nie leży i na żywo wcale nie jest lepiej.

Bardzo to optymistycznie brzmi 🫣

3 godziny temu, słonik40 napisał(a):

Jeżdżę szybkimi autami na codzień i przyspieszenie bardzo mocno zwiększa bezpieczeństwo natomiast co zabija to prędkość i zryty beret. Przyspieszając szybciej, szybciej włączamy się do ruchu, szybciej wyprzedzamy co za to idzie zmniejszamy czas w którym jesteśmy najbardziej zagrożeni. Natomiast przyspieszenie w dzisiejszych czasach ma dużo mniejszy wpływ na osiąganą prędkość niż zryty beret. Jeżdżąc ze znaczkami m/amg na klapie dosyć regularnie spotykam się ze zrytymi beretami w gruzach chcących udowodnić jakie to ich auto szybkie nie jest i nie ma to znaczenia że przy przyspieszeniu odjadę dosyć sporo skoro taki baran jeden z drugim potrafi rozpędzić swojego gruza do dużo wyższej prędkości, ledwo nad nim panuje, skacze na nierównościach jak żaba ale myśli że jest panem świata bo wyprzedzi.

A szczególności zabija brak umiejętności.

Ile osób było na torze sprawdzić, czy cokolwiek potrafią?

Ile osób podnosi kwalifikacje?

Ludzie jeżdżą szybciej niż potrafią.

Smutna prawdą jest taka, że jeśli nigdy ktoś się nie szkolił to nie ma opcji, żeby 50% potencjału 40i potrafił ogarnąć.

Zryty beret to jedno, ale brak świadomości to drugie.

 

BMW F20 - było

BMW G21  - było 

Opublikowano

ja bylem i widzialem m350 😉, podsylam fotki. Jeśli chodzi o środek, to nie jest super, raczej bym rekomendował brać vernasce na boczkach i na konsoli, bo materialy bazowe są jak w mini czy w x3 czyli szorstki twardy materiał , od którego boli skóra jak się na niego patrzy a co dopiero dotyka (pod materiałem twarda plastikowa skorupa). Dół drzwi niestety plastik jak z wtryskarki, daleko mu do tego z g20 / g21, albo g26. Miejsca z tyłu mniej niż w g20, ale ogólnie to auto ma coś w sobie. Mnie sie mega podoba i na te plastiki można przymknąc oko wg mnie patrząc na auto w całości, czyli napęd, wydech, wygląd zewnętrzny, te żółte światla i ten piękny lakier polarised. W świetle dziennym, umyty i nawoskowany (albo zrobiona ceramika / folia), bedzie się pieknie mienił jak szklanka 🙂

IMG_4882.jpegIMG_4886.jpegIMG_4889.jpegIMG_4893.jpegIMG_4894.jpegIMG_4896.jpegIMG_4898.jpegIMG_4899.jpegIMG_4900.jpegIMG_4901.jpegIMG_4903.jpegIMG_4904.jpegIMG_4905.jpeg

Opublikowano

Szybszy samochód jest po prostu bezpieczniejszy, tak jak ktoś wyżej wspomniał, każdy manewr trwa nim krócej. Na autostradzie czy drodze ekspresowej łatwiej dostosować prędkość do sytuacji. Gdy wyprzedzasz kolumnę pojazdów i widzisz, że auto z prawego pasa zaraz dojedzie do ciężarówki, możesz sprawnie przyspieszyć. Dzięki temu unikniesz jazdy tuż obok niego w momencie, gdy zechce zmienić pas na lewy. Możesz również zwolnić ale może się okazać,że będzie wyprzedzał na autostradzie tą ciężarówkę 100 na h, a potem na problem z powrotem na prawy. Stała jazda 250 na h to domena głupków, ale nie do tego służy szybki samochód. Zresztą prawie każdy gruz się rozpędzi do ponad 200 na h i nie raz widać jak ktoś ma Corollę służbową i jedzie tyle ile fabryka dała tą puszką.

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze
13 minut temu, zornold napisał(a):

Szybszy samochód jest po prostu bezpieczniejszy, tak jak ktoś wyżej wspomniał, każdy manewr trwa nim krócej. Na autostradzie czy drodze ekspresowej łatwiej dostosować prędkość do sytuacji. Gdy wyprzedzasz kolumnę pojazdów i widzisz, że auto z prawego pasa zaraz dojedzie do ciężarówki, możesz sprawnie przyspieszyć. Dzięki temu unikniesz jazdy tuż obok niego w momencie, gdy zechce zmienić pas na lewy. Możesz również zwolnić ale może się okazać,że będzie wyprzedzał na autostradzie tą ciężarówkę 100 na h, a potem na problem z powrotem na prawy. Stała jazda 250 na h to domena głupków, ale nie do tego służy szybki samochód. Zresztą prawie każdy gruz się rozpędzi do ponad 200 na h i nie raz widać jak ktoś ma Corollę służbową i jedzie tyle ile fabryka dała tą puszką.

Jest tylko w tym przypadku, gdy coś potrafisz, jeśli tylko Ci sie wydaje, to szybki wóz to przyspieszona przepustka do problemów.

 

BMW F20 - było

BMW G21  - było 

Opublikowano
  • Moderatorzy
2 godziny temu, ironiq napisał(a):

IMG_4893.jpeg

Mam nadzieję że ten wkręt bez żadnej zaślepki to tylko w wersji demonstracyjnej 😮

Żenujące trochę jest to oznaczenie modelu M3 i potem małym fontem 50. Wygląda jak dzieło wiejskich tunerów którzy tak oznaczają e i f serie.

Opublikowano

Taka ciekawostka w sprawie rabatów na debiutujący model, w szczególności w kontekście planowanego wejścia nowego modelu agencyjnego i braku rabatów od dealerów.

M350, oferta (bez targowania, czyli pewnie jeszcze do zejścia) od polskiego dealera, auto do produkcji:

obraz.png

Edytowane przez rzaba

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze
17 minut temu, Randall napisał(a):

Mam nadzieję że ten wkręt bez żadnej zaślepki to tylko w wersji demonstracyjnej 😮

Żenujące trochę jest to oznaczenie modelu M3 i potem małym fontem 50. Wygląda jak dzieło wiejskich tunerów którzy tak oznaczają e i f serie.

To jest chyba coś w stylu amg 45/53/63 😉

Osobiście zrezygnował bym z oznaczeń 🫣

A ten wkręt, to chyba słaby żart 🫣

 

BMW F20 - było

BMW G21  - było 

Opublikowano
2 godziny temu, Randall napisał(a):

Mam nadzieję że ten wkręt bez żadnej zaślepki to tylko w wersji demonstracyjnej 😮

Żenujące trochę jest to oznaczenie modelu M3 i potem małym fontem 50. Wygląda jak dzieło wiejskich tunerów którzy tak oznaczają e i f serie.

wkrety to juz standard i lepiej nie będzie. W i3 jest dokladnie to samo. Co do znaczka to tez na to zwrocilem uwage i tez mnie to zaskoczylo ale finalnie mozna zdjąć oznaczenia 😉 bedzie czysciej i skromniej, a ten kto sie zna to i tak bedzie wiedział co to za auto i co to za silnik

3EFDC907-061E-40CA-B543-6B6FC7F28346_1_105_c.jpeg

Opublikowano

Się na pewno wielu znajdzie takich co z oznaczenia zdejmą, ale te małe 50

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Ostatnio przeglądający 1

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.