Powoli dochodzę do momentu, w którym kończą mi się zaplanowane retrofity w G31. Jak sobie teraz podsumowałem, co przez ten czas zostało zrobione, to trochę się tego jednak nazbierało 😅 Z większych zmian: kompletny poliftowy przód z reflektorami Laserlight w wersji Shadow Line, retrofit Driving Assistant Plus, podgrzewana tylna kanapa, późny przedliftowy licznik 6WB bez ramek, kierownica z M5, poliftowy panel trybów jazdy, maskownice głośników Bowers & Wilkins z podświetleniem. Wnętrze również trochę się zmieniło. Podsufitka została obszyta Alcantarą, natomiast słupki A i B oraz osłony przeciwsłoneczne mam oryginalne, obszyte Alcantarą elementy z M5. Z retrofitów chyba najbardziej doceniam Driving Assistant Plus. Po czasie naprawdę zastanawiam się, jak wcześniej mogłem bez tego jeździć. Przy dłuższych trasach jest to dla mnie jedna z najlepszych rzeczy, jakie dołożyłem do tego auta. Przy konwersji przodu na LCI moduł do lamp mam od Dominika z D-Nova. Wszystko działa tak, jak powinno. Sam Dominik również mega w porządku – bardzo dobry kontakt i naprawdę mogę go polecić. Samych lamp jeszcze zbytnio nie przetestowałem, tyle tylko, że sprawdziłem, ze wszystko działa. Całe auto jest oklejone folią PPF, a po zmianie przodu został on oklejony od nowa. Kierownica z M5 jest obszyta lepszą skórą, co czuć. Maskownice B&W również robią robotę. Z rzeczy zaplanowanych został mi już właściwie ostatni duży retrofit. Jestem umówiony na dołożenie aktywnych stabilizatorów, dzięki czemu będę miał kompletne Adaptive Drive. Po tym chyba rzeczywiście będzie można powiedzieć, że temat retrofitów jest zakończony. Oczywiście zostało jeszcze kilka rzeczy z kategorii „fajnie byłoby mieć” 😅 Najbardziej brakuje mi foteli z masażem, ale znalezienie odpowiednich foteli do G30/G31 praktycznie graniczy z cudem. Pozostaje ewentualnie znalezienie używanych foteli z G11 i próba przełożenia potrzebnych elementów do moich. Myślałem również o Soft Close, ale przy obecnych kosztach całego retrofitu nie jestem przekonany, czy jest to warte tych pieniędzy. Kolejny temat to Night Vision. Dominik z D-Nova ma nawet wydrukowany odpowiedni uchwyt pod poliftowy przód, więc technicznie temat jest do zrobienia. Tutaj jednak ponownie koszt robi się spory, a nie wiem, czy Night Vision byłoby czymś, z czego faktycznie często bym korzystał. Dlatego wyposażeniowo chyba na tym poprzestanę. Na wiosnę być może zrobię jeszcze Stage 2. Samochodem sporo jeżdżę za granicę, więc odpada u mnie jazda na pustym downpipe. W grę wchodzi wyłącznie porządny 200 cpsi, a taki niestety też swoje kosztuje. Także powoli kończymy.