Tzn nawet nie że nie chciał, co osobiście bym nie kupił. Nie kupiłbym także auta które jeździ już np. 2 lata po Polsce, choć takie akurat będę chciał sprzedać - więc wszystko ma dwie strony.
Widziałem mase aut z PL salonu i niestety są to auta w których to części są naprawiane, a nie wymieniane.
Dodatkowo braki - nie są uzupełniane - albo ktoś jakimiś zamiennikami jakieś spinki uzupełnia itp.
Silniki z PL głośniej chodzą - może za sprawą paliwa ? Oczywiście te zza granicy też po jakimś czasie zaczną głośniej pracować.
Za granica, ktoś, kto nawet bierze w leasing to z reguły (nie zawsze) dba o auto od początku do końca, Polak wie że za 2 lata to nie jego problem (tez nie każdy).
Jakoś tak historia aut zza granicy jest bogatsza niż w PL - tutaj tylko przeglądy olejowe praktycznie, a za granicą często są jakieś wizyty bo coś hałasuje, bo coś jest luźnego, coś do sprawdzenia, a to nawet wymiana wycieraczek.
Po prostu wole auto niekombinowane i samemu zrobić chip tuning, czy dołożyć jakieś wyposażenie.
Tak - wolę auto które miało przedni zderzak wymieniany i nawet jeden reflektor (a jeszcze bardziej samemu to zrobić) - jeśli dobrze, lub zbić cenę żeby to poprawić niż auto z PL salonu.
Auta zza granicy też są jakby czystsze technicznie. W środku akurat odwrotnie, ale... w autach zza granicy ten środek jakoś lepiej wygląda.
Wiem że w wielu aspektach, może we wszystkich większość się ze mną nie zgodzi, ale to tylko moja opinia. W skrócie, auta w Polsce są bardziej zmęczone a części są naprawiane a nie wymieniane. Eksploatacja też jest 'do końca', 'w punkt', a nie na 'czas'.
Kiedyś dla znajomych jeździłem z nimi oglądać auta, doradzałem przy zakupie. Byli tacy co upierali się na PL salon. Zawsze były z tym jakieś problemy. Nie mówię że tutaj tak będzie. Jak ktoś ma pecha, to reszta nie ma znaczenia.
Choć trzeba dodać że świadomość motoryzacyjna Polaków rośnie i chyba jest lepiej niż w DE i innych krajach. Z tym że serwis... na to jeszcze nas nie stać.