-
Samochód nie grzeje
Które węże i w jaki sposób połączyć je na krótko?
-
Samochód nie grzeje
Zapomniałem wspomnieć, że to też jest wymienione.
-
-
Samochód nie grzeje
Witam mam problem z ogrzewaniem w BMW e46 323i 1998r. Zaczęło się od tego, że przestała grzać i nie trzymała temperatury (40-50°C). Diagnoza, uszkodzony termostat. Wymieniłem termostat (MAHLE), odpowietrzyłem. Samochód zaczął trzymać temperaturę 94/95° ale dalej nie grzał. Próbowaliśmy dalej odpowietrzać ale to nic nie dawało. Mechanik stwierdził, że tym razem to pompa wody, więc wymieniliśmy ją już na tą z metalowym wirnikiem firmy MEYLE. Samochód dalej nie grzeje. Zaczyna grzać dopiero przy utrzymywaniu 3000 obrotów. Zdarza się że po takim zabiegu grzeje przez dwa dni i później znowu przestaje. Czy ktoś miał podobną sytuację lub pomoże znaleźć jej rozwiązanie? Z góry dziękuję za pomoc 🙂
-
Stopiona wiązka progowa i problem z odpalaniem.
Przepraszam w takim razie za dołożenie roboty. Kable idące do tej skrzynki wyglądają ok, nie są pognite. W kostce stacyjki jak już ją wymieniłem na nową to rozebrałem starą i te miedziane styki były czarne w niektórych miejscach.
-
Stopiona wiązka progowa i problem z odpalaniem.
Jest strata na kablu od stacyjki do rozrusznika, pokazuje 10V a powinno być 12. To by oznaczało, że uszkodzony jest ten kabel prawda?
-
Stopiona wiązka progowa i problem z odpalaniem.
Będę miał to na uwadze, sprawdzę tą skrzynkę. Jeśli wszystko będzie z nią okej to co jeszcze sprawdzić? Zastanawia mnie to, że jak wspomagam akumulator starterem to normalnie samochód odpala, rozrusznik na krótko śrubokrętem też kręci ale po przekręceniu stacyjki robi tak jakby nie miał siły zakręcić.
-
Stopiona wiązka progowa i problem z odpalaniem.
Witam, ostatnio pisałem o problemie w mojej 530d, który już został rozwiązany, była to kostka stacyjki. Teraz nadeszła pora na kolejną część problemu. Kostka stacyjki swoją drogą ale gdy wróciłem do domu po 1,5h trasie samochód nie chciał już odpalić, rozrusznik tylko przeskakiwał. Po dociśnięciu klemy z tyłu samochód normalnie odpalił ale było czuć spaleniznę więc go zgasiłem i po 10s od tego wybuchła poduszka pasażera i klema pirotechniczna. Rozbebeszyłem cały samochód i zauważyłem, że pod nogami pasażera jest przytopiona główna wiązka i masa pod nią (prawdopodobnie przez to wybuchła poduszka). Samochód odpala tylko w sytuacji gdy jest podpięty akumulator i starter, na samym aku taka sama sytuacja jak przed wybuchem poduszki. Kable w wiązce i masa są wstawione, wszystkie punkty masowe wyczyszczone. Ma ktoś jakiś pomysł gdzie może leżeć problem? Przekaźnik ten niebieski w skrzynce pod maską działa, te z tyłu też.
-
Dziwne zachowanie radia, lamp tylnych, zasłony przeciwsłonecznej i poduszki powietrznej.
Dzięki bardzo, problem rozwiązany.
-
Dziwne zachowanie radia, lamp tylnych, zasłony przeciwsłonecznej i poduszki powietrznej.
Jutro to sprawdzę, z tego co widzę i co przeczytałem to objawy identyczne. Niepokoi mnie tylko wystrzał poduszki, to też może być przez stacyjkę?
-
Dziwne zachowanie radia, lamp tylnych, zasłony przeciwsłonecznej i poduszki powietrznej.
Witam, ostatnio dzieją się dziwne rzeczy z elektryką w moim samochodzie. Posiadam E39 530D 1999r. i jakiś czas temu zauważyłem, że zaczęła mi się świecić kontrolka od poduszek po sprzątaniu w samochodzie (prawdopodobnie wzruszyłem tą kostkę pod siedzeniem). Po jakimś czasie przestały mi świecić lampki nad zasłoną przeciwsłoneczną (po przesunięciu klapki od lusterka lampka nie zapalała się) ale olałem temat bo myślałem, że spaliły się żarówki. Padła mi też taśma pod kierownicą, wnioskuję to z tego, że nie działa tempomat, przyciski od radia i klakson. Wpadła mi też moneta do złącza zapalniczki w tej półce pod radiem więc spalił się bezpiecznik. Po wymianie bezpiecznika i półki gdy korzystałem z radia, samoistnie się wyłączyło, zero reakcji na próbę włączenia, dopiero gdy następnego dnia odpaliłem samochód to normalnie się włączyło. Zauważyłem, że gdy pasażer przesunął klapkę w zasłonie przeciwsłonecznej to wyłączyło się radio, kontrolka od poduszek teraz już tylko bździła się na czerwono. No i w końcu o co mi chodzi, kilka dni temu jechałem samochodem przez jakieś 1,5h, wróciłem do domu, zgasiłem, po 5 minutach wróciłem, otworzyłem je normalnie z pilota, przekręcam kluczyk a tu [BAD], rozrusznik nie miał nawet ochoty zakręcić, 0 prądu w samochodzie. Podjechał kolega z kablami, podłączyliśmy ją pod drugi samochód, dalej nic, zmieniliśmy akumulator, dalej nic. Dopiero jak kolega docisnął klemę to odpaliła, zgasiłem ją i odpaliłem jeszcze raz, zgasiłem, wysiadłem z samochodu i po 10s wystrzeliła poduszka u pasażera, pirotechnika na klemie też. Wstawiliśmy ją na podwórko i rozebraliśmy cały tunel środkowy żeby zobaczyć czy jakieś kable z wiązki od sterownika SRS nie są przytarte albo czy sam sterownik nie jest gdzieś uszkodzony albo mokry. Kompletnie nic nigdzie nie widać, jedyne co to w kable od radia ktoś wpiął sobie zestaw głośnomówiący, odpięliśmy go i zabezpieczyliśmy kable. Dzisiaj zauważyłem, że gdy stacyjka jest na zapłonie a klapka w zasłonie jest zamknięta to świecą się w tylnych lampach pozycje, jak się otworzy klapkę to gasną. Z radiem jest tak, że zależy gdzie jest podpięty akumulator, bo gdy podłączamy go z tyłu to radio włącza się ale po przesunięciu klapki gaśnie (na kablu "po stacyjce" pokazuje 0 napięcie i po zamknięciu klapki napięcie nie wraca) jeśli jednak akumulator jest podpięty z przodu to radio normalnie się włącza od razu po przekręceniu stacyjki i nawet działa podświetlenie w tych lampkach w podsufitce. Rozrusznik nie ma siły kręcić na samym akusie, dołożyliśmy jeszcze starter i samochód odpalił. Dodam jeszcze, że gdy mechanik podpinał się jakoś tydzień temu do komputera to nie łączyło go z poduszkami, dopiero po przeskanowaniu całego samochodu mógł nawiązać z nimi połączenie. Jest może ktoś, kto mógłby chociaż podpowiedzieć gdzie zacząć szukać problemu? Czy sprawdzać teraz wszystkie punkty masowe? Jeśli tak to gdzie się znajdują bo znaleźliśmy tylko 4. Z góry dziękuję za pomoc.