Ale po co Ci te +50km zasięgu autostradowego? Jeszcze kilka stron temu przekonywałeś nas że to kompletnie nie ma żadnego znaczenia i jeździsz tylko w 30% trasy a reszta wokół komina za darmo. Podobnie szybsze ładowanie 18min w Taycan/Audi zamiast 32min w Tesli nie miało wtedy znaczenia 😄
Wg tego co przez ostatnie parę miesięcy piszesz, to nawet BMW i5 byłoby wystarczające dla Ciebie. Sprawdziłem na przykładowej 900km trasie do hotelu, którą robię jadąc na narty i wg ABRP, różnica pomiędzy Teslą Model S, a BMW i5 M60, to jest 30min (1:30h ładowania w i5 vs 1h w Tesli). To biorąc pod uwagę co tutaj wszyscy użytkownicy Tesli piszą, to te 30min więcej nie powinno mieć większego znaczenia, a człowiek dojedzie bardziej wypoczęty 🙂
No to jak jest? Ma znaczenie w przypadku BMW i innych marek, a nie ma znaczenia w przypadku Tesli? 🙂
A mówiąc szczerze, widziałem tą ofertę i sam się zastanawiam nad i5 w elektryku (ewentualnie iX, chociaż raczej potrzebuję odmiany od SUV). Jeździłem ponad 1 tydzień BMW 520d jako zastępczy i jestem tym autem zachwycony. Mimo pogorszenia jakości materiałów, czuje się premium w środku, siedzenia komfortowe, układ kierowniczy i zawieszenie pewne i ciche, wyciszenie bardzo dobre, a bryła szczególnie w sedanie bardzo mi się podoba. 100x bardziej bym wolał i5 niż model S, nawet pomimo małej jak na tę klasę baterię (zgadzam się z Adamem w tej kwestii). Jedna uwaga: od marca 2025 i5 przeszło analogiczną zmianę silników jak w facerlift iX, więc dodatkowo są wg producenta bardziej ekonomiczne i z większym WLTP, ale to one nie są na 37% rabatu już. Te po zmianach myślę że też na niezłym rabacie można wynegocjować patrząc na pierwsze oferty na otomoto z 2025 roku.
Dodatkowym zaskoczeniem dla mnie jest, że w wersji spalinowej, wogóle tam diesla nie czuć. Nic nie drga, auto żwawe, skrzynia świetnie pracuje, a to tylko 4 cylindry, a spalanie w zakorkowanym mieście waha mi się między 6.5 a 9l/100km. Zasięg który mi pokazywał w momencie odbioru to 950km. Dawno dieslami nie jeździłem, ale ja się nie dziwię że tak sceptycznie ludzie podchodzą do elektryków. Jego koszt eksploatacji jest znikomy jako ktoś nie ma fotowoltaiki.
Co do Taycan, to myślę że warto się z zakupem wstrzymać, bo w Q2 ma wyjść aktualizacja infotainment'u i zmieniany jest dotychczasowy na ten oparty na Android jak w Macan, czyli sporo nowocześniejszy, szybszy i z natywną google mapą. Dla mnie to game changer.