Tu sie fundamentalnie nie zgadzamy. Wg mnie auta spalinowe czeka przyszlosc plyt winylowych czy gotowania na ogniu - beda to robic pasjonaci, promil promila - Ferrari czy inne Lambo bedzie wypuszczac spalinowe kolekcje dla zblazowanych miliarderow w wolumenie setek sztuk max. Cala reszta swiata przejdzie na BEV. Nie nastapi to jutro czy za rok ale w ciagu naszego zycia spokojnie. W Chinach czy Europie szybciej, w USA pozniej, w jakiejs Afryce najpozniej.
Wynika to z prozaicznej przyczyny - auta elektryczne sa prostsze i tansze w budowie, serwisowaniu, w obsludze, maja o wiele wieksza sprawnosc i przede wszystkim KOMFORT uzytkowania. Wszystko za nimi przemawia w porownaniu do ICE. Zasieg to PRYSZCZ, za 10-20 lat bedziesz nimi robil te same 600-800km bez problemu jak bedziesz potrzebowal (niewiele osob potrzebuje tak naprawde). Wyzsza cena wynika z poki co mniejszego wolumenu i kosztu R&D ktory firmy chca sobie zrekompensowac. Domyslnie sa DUZO tansze w budowie od ICE.
To nie do konca tak.
Miesiac temu moj kolega odebral nowke 340i. I pomimo tego ze to creme de la creme popularnych silnikow BMW na dzis --> powiem szczerze jakiegos wiekszego wow nie bylo po jezdzie testowej - szybkie? tak, ale w porownaniu do i4 czy TM3P to woz z weglem. Ladnie brzmi? Niby tak, ale wiekszosc tego to z glosnikow (!), jest mnostwo aut lepiej brzmiacych naturalnie. Handling? Lepszy oczywiscie o 2 dlugosci od i4 ale umowmy sie, baletnica to to nie jest rowniez. Przy TM3P nie bylo zupelnie wow. Slowem - auto ok ale o zadnym szale mowic nie mozna. Generalnie jakos mnie nie zachwycilo. W srodku 3-er bieda jak na premium, GUI zalosne.
Tu bym BARDZO polemizowal 😉
Wyzylowane silniki BMW czy Porsche to studnia bez dna, nie bez powodu PAW czy BRI kosztuja krocie po 2-3 latach, nie upiekszaj rzeczywistosci.