Skocz do zawartości

G50 SOP 11/26...

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
39 minut temu, Ponta napisał(a):

Przecież jak zakryjesz znaczek w Volvo to wygląda jak jakiś Jaecoo czy inna Omoda.

xc60.png

Górny lewy róg nowe EX60, górny prawy XC70. Jeśli Ty w tych modelach widzisz Omodę (środek prawo), a nie Volvo (XC60 - środek lewo) to nie wiem, może powinieneś odwiedzić okulistę? Ta sama bryła, ten sam motyw na światłach z przodu i (niewidocznych) z tyłu, podobnie zarysowana maska, podobna linia bocznych szyb, podobnie minimalistyczne, "skandynawskie" wnętrza. Widać da się zrobić nowy model, odświeżyć design, zrobić by był bardziej nowoczesny, a jednocześnie zachować charakter stylistyczny marki.

To samo z Audi, z lewej nowe A6, z prawej stare A7. Ja w nowym modelu, choćby za sprawą bardzo podobnie zarysowanego grilla i podobnego motywu oraz kształtu lamp od razu rozpoznaję Audi. Ty, znając już Twoje zdolności porównawcze którymi ładnie się nam pochwaliłeś, pewnie stwierdziłbyś że to Jeep.

Zdjęć G50 nie ma sensu ponownie wklejać. W tym modelu nie ma nic ze starych aut BMW: ani sportowego, ukierunkowanego na kierowcę wnętrza, ani grilla w kształcie nerek, ani licznych przetłoczeń, ani wielu innych elementów o których ja i kilku innych użytkowników wcześniej wspominaliśmy. Nawet wzór świetlny lamp jest zupełnie nowy. Faktycznie... Tworząc zupełnie nową stylistykę, designerzy cudownie nawiązali do historii marki, a nie stworzyli klon Opla Astry. Ale co ja się tam znam... Prawda?

Edytowane przez poczatkujacygrajek

  • Odpowiedzi 1,1 tys.
  • Wyświetleń 59,7 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Popularne posty

  • Kurcze wiedziałem że te linie boczną już gdzieś widziałem.

  • Ładne. Tylko każdy potrzebuje innej ilości alkoholu....

  • tomaszekp5
    tomaszekp5

    Piękne auto. Za 10 lat wszystkie grzyby będą się zachwycać, że to był peak designu BMW, taka jest prawda :).

Opublikowane grafiki

Opublikowano

ale za 5 lat jak już wyjdzie kilka modeli neue classe to znowu trójka bedzie charakterystycza i jak zrobicie takie zestawienie, to każdy na nim rozpozna, że 3 to 3. ;)

Podkreślam ponownie - mi się nie podoba, ale z drugiej strony mam trochę śmieszka z tego, że wymagacie konserwatywnego podejścia. Nowe musi być takie jak stare, bo inaczej wpadamy w panikę i nie wiemy co się dzieje. A jeżeli chodzi o design (nie tylko aut) to było wiele takich przypadków, że wprowadzano zupełnie nową linię stylistyczną.

Zawsze są jojki na nowe i zaskakujące. A kula ziemska kręci się dalej. Przyzwyczaicie się po prostu.

Już się przyzwyczajacie i do tabletu, a przecież wyświetlacz to możesz mieć na mikrofalówce a nie w BMW (tymczasem nagle jest fajny) i do zabranego tylnego napędu (też jakaś herezja w BMW) i nawet do małych silników, bo przecież nawet te 3 litry to jest jednak europejski czajnik. Masa non stop w górę. Wnętrze też co chwilę gorsze, zobaczcie choćby ten dramat w LCI2. Zabierają Wam, zamieniają na lipę, a się cieszycie i to bardzo i teraz też tak będzie :) O obecnej wersji ktoś z przeszłości też by powiedział, że to jest nieporozumienie a nie trójka.

Edytowane przez JacekLZ

Opublikowano
5 minut temu, JacekLZ napisał(a):

ale za 5 lat jak już wyjdzie kilka modeli neue classe to znowu trójka bedzie charakterystycza i jak zrobicie takie zestawienie, to każdy na nim rozpozna, że 3 to 3. ;)

Podkreślam ponownie - mi się nie podoba, ale z drugiej strony mam trochę śmieszka z tego, że wymagacie konserwatywnego podejścia. Nowe musi być takie jak stare, bo inaczej wpadamy w panikę i nie wiemy co się dzieje. A jeżeli chodzi o design (nie tylko aut) to było wiele takich przypadków, że wprowadzano zupełnie nową linię stylistyczną.

Zawsze są jojki na nowe i zaskakujące. A kula ziemska kręci się dalej. Przyzwyczaicie się po prostu.

Już się przyzwyczajacie i do tabletu (nagle jest fajny) i do zabranego tylnego napędu (też jakaś herezja w BMW) i nawet do małych silników, bo przecież nawet te 3 litry to jest jednak europejski czajnik. Wnętrze też co chwilę gorsze, zobaczcie choćby ten dramat w LCI2. Zabierają Wam, zamieniają na lipę, a się cieszycie i to bardzo i teraz też tak będzie :)

Za kilka lat patrząc co się dzieje na rynku to wszyscy będziemy się zastanawiać w erze samochodów w 100% elektrycznych, czy kupić znaczek BMW za cenę 2x chińczyka będącego jego klonem :P Ja bym tą dyskusje przełożył na warstwę, czy ten samochód w użytkowaniu będzie dawał emocje oraz wrażenie obcowania z czymś wyjątkowym? U siebie zaczynam mięć powoli takie dygresję, że naprawdę wszystko zacznie zaraz w tej erze sprowadzać się do manifestacji statusu. Szkoda, że nie jest tak jak na rynku rowerowym, że czuć róznice między rowerem za 5000, a takim za 20-30k, gdzie proeucenci się muszą starać, jakoś na tym rynku nie ma zalewu rowerów z chin i większość śmiga na Trekach, Specialized, Bianchi.... a jak ktoś ma do wydania 50k to sobie Colnago topowe kupi i wie że za technologie i jakość wykonania zapłacił oraz wspieranie rozwoju sportu zawowego. Wiadomo, że jak ktoś kupi M3 to będzie genialby samochód i będzie czymś wyjątkowym, ale jak sobie poradzi ta bazowa 3er G50.

Edytowane przez GrzegorzKo

Opublikowano
  • Moderatorzy
8 godzin temu, poczatkujacygrajek napisał(a):

xc60.png

Górny lewy róg nowe EX60, górny prawy XC70. Jeśli Ty w tych modelach widzisz Omodę (środek prawo), a nie Volvo (XC60 - środek lewo) to nie wiem, może powinieneś odwiedzić okulistę? Ta sama bryła, ten sam motyw na światłach z przodu i (niewidocznych) z tyłu, podobnie zarysowana maska, podobna linia bocznych szyb, podobnie minimalistyczne, "skandynawskie" wnętrza. Widać da się zrobić nowy model, odświeżyć design, zrobić by był bardziej nowoczesny, a jednocześnie zachować charakter stylistyczny marki.

To samo z Audi, z lewej nowe A6, z prawej stare A7. Ja w nowym modelu, choćby za sprawą bardzo podobnie zarysowanego grilla i podobnego motywu oraz kształtu lamp od razu rozpoznaję Audi. Ty, znając już Twoje zdolności porównawcze którymi ładnie się nam pochwaliłeś, pewnie stwierdziłbyś że to Jeep.

Zdjęć G50 nie ma sensu ponownie wklejać. W tym modelu nie ma nic ze starych aut BMW: ani sportowego, ukierunkowanego na kierowcę wnętrza, ani grilla w kształcie nerek, ani licznych przetłoczeń, ani wielu innych elementów o których ja i kilku innych użytkowników wcześniej wspominaliśmy. Nawet wzór świetlny lamp jest zupełnie nowy. Faktycznie... Tworząc zupełnie nową stylistykę, designerzy cudownie nawiązali do historii marki, a nie stworzyli klon Opla Astry. Ale co ja się tam znam... Prawda?

Daruj sobie osobiste wycieczki bo nie będę z Tobą dyskutował, skupmy się na błędzie poznawczym. Podajesz dwa nowe Volvo które mają wspólne cechy - ja Ci podaję nową 3er i X5 - te same frony i załamanie bocznej tylnej szyby, co tu się nie zgadza? To Twoja logika przecież.
Co do Audi - grill mu ewoluował z prostokątnego w trapezowy - nerki BMW tak samo ewoluowały, to czemu Ci się to nie spina?
Przecież G20 obok G50 będą wyglądać bliźniaczo jako sedany.
Faktycznie Audi broni się lampami, nie ma co, zobacz poniżej jakiś Hyundai i ford mondeo, nie widzisz podobieństwa? Te lampy nie są wyznacznikiem audi w żadnym stopniu, to nie z tego słynie ta marka której designu bronisz. Ty w koło macieju o tym grillu, nie widzisz rekiniego nosa z przed 30 lat+? Nie widzisz załamania hofmeistera? I to ja mam coś ze wzrokiem?
Jeśli mnie pytasz to Ci odpowiem - dla mnie się kompletnie nie znasz w kwestii designu a się wypowiadasz.
Kupuj używane Hyundai Sonata na AutoScout24

Ford Mondeo Samochód kombi używane w Niemczech | mobile.de

Opublikowano
10 minut temu, GrzegorzKo napisał(a):

Za kilka lat patrząc co się dzieje na rynku to wszyscy będziemy się zastanawiać w erze samochodów w 100% elektrycznych, czy kupić znaczek BMW za cenę 2x chińczyka będącego jego klonem :P Ja bym tą dyskusje przełożył na warstwę, czy ten samochód w użytkowaniu będzie dawał emocje oraz wrażenie obcowania z czymś wyjątkowym?

Aktualnie to trzeba zauważyć dwie rzeczy:

  1. Chińczycy mogą się rozpychać na rynku, ale robią to tylko w przypadku samochodów tańszych, więc są rywalem dla europejskich i japońskich/koreańskich marek budżetowych.

  2. Chińczycy mogą wspomniane marki gryźć wykonaniem, ceną, czy osiągami w przyspieszeniu do 100 km/h (choć to często wątpliwe wartości). Trzeba jednak zwrócić uwagę, że te samochody w znakomitej większości wciąż są i jeszcze długo będą wozami drabiniastymi. Przeciętny kierowca w Europie ma to w nosie ( o czym BMW mówiło wprowadzając przednionapędową 1er, co u wielu wywołało palpitacje serca, a po prostu trafnie zdiagnozowali sprawę). Poza XPengiem i wchodzącymi tworami typu Denza czy Yangwang wciąż nie widać jakiejś jawnej konkurencji dla Mercedesa i BMW, w porywach Audi. Żeby daleko nie szukać, wystarczy przejechać się nowym iX3, które nawet dostając krytykę na forum, wciąż jeździ jak BMW i sprzedaje się jak ciepłe bułki.

A już oddzielna sprawa to kwestie polityczne, gdzie wprowadzenie ceł osłonowych skutecznie ograniczyło drastyczny rozrost chińskiego rynku EV. Chińczycy przy pierwszej okazji, czując się pewnie, podniosą ceny do poziomu równego lub wyższego europejskim, przy okazji serwując syf, bo starać się już nie będą musieli :) A jak ktoś myśli inaczej, to sorry, ale jest po prostu naiwny i nie rozumie działań ChRL.

Opublikowano

12 minut temu, czajniko napisał(a):
  1. Chińczycy mogą się rozpychać na rynku, ale robią to tylko w przypadku samochodów tańszych, więc są rywalem dla europejskich i japońskich/koreańskich marek budżetowych.

  2. Chińczycy mogą wspomniane marki gryźć wykonaniem, ceną, czy osiągami w przyspieszeniu do 100 km/h (choć to często wątpliwe wartości). Trzeba jednak zwrócić uwagę, że te samochody w znakomitej większości wciąż są i jeszcze długo będą wozami drabiniastymi. Przeciętny kierowca w Europie ma to w nosie ( o czym BMW mówiło wprowadzając przednionapędową 1er, co u wielu wywołało palpitacje serca, a po prostu trafnie zdiagnozowali sprawę). Poza XPengiem i wchodzącymi tworami typu Denza czy Yangwang wciąż nie widać jakiejś jawnej konkurencji dla Mercedesa i BMW, w porywach Audi. Żeby daleko nie szukać, wystarczy przejechać się nowym iX3, które nawet dostając krytykę na forum, wciąż jeździ jak BMW i sprzedaje się jak ciepłe bułki.

A już oddzielna sprawa to kwestie polityczne, gdzie wprowadzenie ceł osłonowych skutecznie ograniczyło drastyczny rozrost chińskiego rynku EV. Chińczycy przy pierwszej okazji, czując się pewnie, podniosą ceny do poziomu równego lub wyższego europejskim, przy okazji serwując syf, bo starać się już nie będą musieli :) A jak ktoś myśli inaczej, to sorry, ale jest po prostu naiwny i nie rozumie działań ChRL.

Z tym iX3 sprawa wygląda tak, że u nas w Europie to auto faktycznie radzi sobie super i świetnie schodzi w salonach, ale na reszcie świata sytuacja jest po prostu słaba. Sama Europa to dzisiaj za mało, żeby utrzymać tak wielki koncern, a poza naszym kontynentem BMW ma teraz problemy. W Stanach sprzedaż idzie bardzo opornie i Trump robi co robi, a Azja, z Chinami na czele, kompletnie leży. Tamtejszy rynek poszedł mocno do przodu i chińscy klienci wolą wybierać swoje rodzime marki, które są tańsze i mają więcej gadżetów. Dla BMW to potężny cios, bo to właśnie z Chin przez lata wyciągali największą kasę, która napędzała całą firmę. I tu wchodzą twarde dane, które pokazują skalę problemu. Globalne marże BMW w segmencie samochodowym zaliczyły potężne tąpnięcie. Jeszcze niedawno z każdego sprzedanego auta wyciągali piękne, stabilne zyski na poziomie kilkunastu procent, a teraz ich marża operacyjna spadła do zaledwie około 1-3%. Europejczycy polubili nowe iX3 na platformie Neue Klasse, ale zarabiając na samochodach tak symboliczne grosze, BMW nie będzie się tak rozwijąć. Opracowanie tej nowej technologii i postawienie fabryk kosztowało tak gigantyczne miliardy, że przy tak niskich marżach na elektrykach i słabej sprzedaży na świecie, ta inwestycja będzie się zwracać latami. Samochód może i jeździ świetnie, ale z biznesowego punktu widzenia to dla nich wciąż jest ostra jazda pod górę... Aby nadal być liderem światowym muszą konkurować z innymi na całym świecie, bo już nie będzie takich budżetów jak były na rozwój, tylko my będzuemy sciagać technologie z Chin.

Edytowane przez GrzegorzKo

Opublikowano
4 minuty temu, GrzegorzKo napisał(a):

Z tym iX3 sprawa wygląda tak, że u nas w Europie to auto faktycznie radzi sobie super i świetnie schodzi w salonach, ale na reszcie świata sytuacja jest po prostu słaba. Sama Europa to dzisiaj za mało, żeby utrzymać tak wielki koncern, a poza naszym kontynentem BMW ma teraz problemy. W Stanach sprzedaż idzie bardzo opornie i Trump robi co robi, a Azja, z Chinami na czele, kompletnie leży. Tamtejszy rynek poszedł mocno do przodu i chińscy klienci wolą wybierać swoje rodzime marki, które są tańsze i mają więcej gadżetów. Dla BMW to potężny cios, bo to właśnie z Chin przez lata wyciągali największą kasę, która napędzała całą firmę. I tu wchodzą twarde dane, które pokazują skalę problemu. Globalne marże BMW w segmencie samochodowym zaliczyły potężne tąpnięcie. Jeszcze niedawno z każdego sprzedanego auta wyciągali piękne, stabilne zyski na poziomie kilkunastu procent, a teraz ich marża operacyjna spadła do zaledwie około 1-3%. Europejczycy polubili nowe iX3 na platformie Neue Klasse, ale zarabiając na samochodach tak symboliczne grosze, BMW nie będzie się tak rozwijąć. Opracowanie tej nowej technologii i postawienie fabryk kosztowało tak gigantyczne miliardy, że przy tak niskich marżach na elektrykach i słabej sprzedaży na świecie, ta inwestycja będzie się zwracać latami. Samochód może i jeździ świetnie, ale z biznesowego punktu widzenia to dla nich wciąż jest ostra jazda pod górę... Aby nadal być liderem światowym muszą konkurować z innymi na całym świecie, bo już nie będzie takich budżetów jak były na rozwój, tylko my będzuemy sciagać technologie z Chin.

Dużo w tym prawdy, chociaż trzeba sobie powiedzieć, że wszyscy producenci, nie tylko europejscy sami sobie ten problem zgotowali, próbując zagospodarować rynek chiński, licząc że trafią na idiotów, którzy niczego się nie uczą, jak nasi towarzysze ze wschodu. Te wszystkie joint venture z Chińczykami wyszły bokiem.

Opublikowano
3 minuty temu, czajniko napisał(a):

Dużo w tym prawdy, chociaż trzeba sobie powiedzieć, że wszyscy producenci, nie tylko europejscy sami sobie ten problem zgotowali, próbując zagospodarować rynek chiński, licząc że trafią na idiotów, którzy niczego się nie uczą, jak nasi towarzysze ze wschodu. Te wszystkie joint venture z Chińczykami wyszły bokiem.

Jeszcze jest jedna, kluczowa kwestia. Wyobraź sobie taki scenariusz za kilka lat. Wchodzi do Europy chińska marka z segmentu premium. Nie bawi się w budowanie wszystkiego od zera, tylko po prostu wykupuje jakiegoś podupadającego europejskiego producenta. W ten sposób z dnia na dzień zyskują to, czego im dzisiaj najbardziej brakuje: gotową sieć serwisową, huby z częściami i odpowiedni standard obsługi klienta na miejscu. Mając za sobą potężną kasę zarobioną na swoim rodzimym rynku w Azji, mogą pozwolić sobie na to, żeby w Europie oferować samochody praktycznie bez marży. Tylko po to, żeby wejść z przytupem, zrobić zamieszanie i wziąć kawałek tortu ze steutury zamożniejszych klientów. W erze samych aut elektrycznych, gdzie odpada przewaga skomplikowanych silników spalinowych, masa klientów bez mrugnięcia okiem pójdzie do salonu po taki samochód. Jest dużo grono klientów z kasą na auto premium, szukających najlepszego towaru w relacji value fo money. Jeśli na naszym rynku pojawi się tak sensowna konkurencja z pełnym zapleczem, to dla europejskich producentów zacznie się problem na rodzimym rynku. A jeśli do tego nie dojdzie, bo Unia Europejska wszystko zablokuje cłami, to sytuacja będzie dla nas klientów jeszcze gorsza. Chcąc sztucznie ratować nasze rodzime, głównie niemieckie marki, jako Europejczycy będziemy po prostu grubo przepłacać za gorszy lub taki sam towar.I

A poza europą inni potrafią to rozegrać mądrze. Taka Toyota radzi sobie świetnie na każdym rynku, nie pakowała się na oślep w ślepą uliczkę i bije kolejne rekordy zysków. Więc skoro japoński koncern potrafi zarabiać miliardy i dawać ludziom to, czego naprawdę chcą, to warto się głęboko zastanowić, gdzie tak naprawdę leży problem europejskiej motoryzacji. Nadal uważam, że w dużej mierze sprzedaż samochodów premium w UE czy Polsce to cheć poebicia sobie statusu, choć ja uważam, że to BMW co mam teraz jest genialne i mając gwarancje otrzymania dopracowanego, dającego frajde z jazdy, bezusterkowego jak narazie samochodu moge przeplacac, bo taka jest idea premium - masz czuć, że wydałeś dużo pieniedzy na coś wyjątkowego lub chociaż jakościowo dobrego. Oby to nie poszło sładek rynków modowych, gdzie jest tylko cena za logo i walka o status, tylko bardziej śladem przytoczonych rowerów.

Opublikowano
31 minut temu, GrzegorzKo napisał(a):

Za kilka lat patrząc co się dzieje na rynku to wszyscy będziemy się zastanawiać w erze samochodów w 100% elektrycznych, czy kupić znaczek BMW za cenę 2x chińczyka będącego jego klonem :P Ja bym tą dyskusje przełożył na warstwę, czy ten samochód w użytkowaniu będzie dawał emocje oraz wrażenie obcowania z czymś wyjątkowym? U siebie zaczynam mięć powoli takie dygresję, że naprawdę wszystko zacznie zaraz w tej erze sprowadzać się do manifestacji statusu. Szkoda, że nie jest tak jak na rynku rowerowym, że czuć róznice między rowerem za 5000, a takim za 20-30k, gdzie proeucenci się muszą starać, jakoś na tym rynku nie ma zalewu rowerów z chin i większość śmiga na Trekach, Specialized, Bianchi.... a jak ktoś ma do wydania 50k to sobie Colnago topowe kupi i wie że za technologie i jakość wykonania zapłacił oraz wspieranie rozwoju sportu zawowego. Wiadomo, że jak ktoś kupi M3 to będzie genialby samochód i będzie czymś wyjątkowym, ale jak sobie poradzi ta bazowa 3er G50.

z chińczykami prawda. Natomiast co do tego, czy nowe 3 da wrażenie obcowania z czymś wyjątkowym. No to też warto by było zapytać czy w ogóle trójka od dobrych dwóch generacji daje takie wrażenie. Stawiam tezę, że totalnie nie, bo dzisiaj wszystkie auta są rewelacyjnie wykonane i mają super zawieszenie oraz dynamikę. Wyjątkowość widziałem jeszcze w tym ukochanym przeze mnie tylnym napędzie. Kiedyś to trójka vs jakaś octavia czy fiat to faktycznie było niebo a ziemia. Zupełnie inne klasy samochodów. Dzisiaj octavia jest tak samo wykonana. Standardy się ujednolicają. Kogoś kto jeździ Kią ceed jak zaprosisz do wnętrza trójki, to on nie dozna szoku poznawczego. Ma to samo u siebie, a licytować się można, że u niego guziczek od świateł przeciwmgłowych gorszy, a u mnie natomiast klamka od schowka gorsza, co jest komedią.

Co do rowerów, to mnie trochę wywołałeś i faktycznie taki za 20-30 będzie lepszy od takiego za 5k, będzie bardziej ergonomiczny, lżejszy. Ale już między takim za 25, a takim za 60 jest różnica kosmetyczna jeżeli chodzi o performance, już bardziej chodzi o to, że ktoś chce mieć rower taki, na jakim jeździ zawodowiec i się z tym po prostu dobrze czuje. Masa amatorów ściga się na sprzęcie za 50k+, nie robią nawet jakiegoś ogromnego wrażenia. Kiedyś tak, dzisiaj już nie. Mój rowerek to S-Works Tarmac, więc ta sama półeczka i traktuję go jako narzędzie do ciężkich treningów i ścigania. Wcześniej ścigałem się na rowerze właśnie za ok. 30k i nie byłem na nim wolniejszy. A Colnago to akurat nie jest jakieś szczególnie wyjątkowe pod kątem jakości czy nowinek technicznych. Dotychczas uznawane było za markę dla starych ludzi :D Ale nawiązując do G50 - kształt Colnago Y1RS też był odebrany jako jakiś koszmar i aberracja. A Pogacar zaczął jeździć i nagle jest tolerowane, a dla niektórych nawet spoko.

Opublikowano

Zaraz zaraz panowie z tym premium to się obudźcie ... wogóle dotykaliście , jeździliście chińczykami ?

Bo jak dla mnie jaecoo w połowie ceny "premium" pod kątem jakości materiałow czy spasowania niczym się nie różni

Chinole poszli dokładnie tą drogą co kiedy passat , insignia, mondeo ... full opcja z mocnym silnikiem za nawet nie min próg wejścia segmentu niżej za bieda wersje "premium" .. a jak to premium obecnie traci już nawet swój wyrazisty charakter i nawet znaczek nie zostaje pomijając tabletozecw środku ... to jak się to nie różni od astry to po co przepłacać 🤣

Opublikowano
45 minut temu, GrzegorzKo napisał(a):

Więc skoro japoński koncern potrafi zarabiać miliardy i dawać ludziom to, czego naprawdę chcą,

Raczej nie chcą tylko wybierają tanio dla ludu , toyoty są poprostu tragiczne i przesiadając się właśnie z toyoty do "premium" miałeś dotyczczas szok poznawczy😆

Opublikowano
12 minut temu, Woytas napisał(a):

Zaraz zaraz panowie z tym premium to się obudźcie ... wogóle dotykaliście , jeździliście chińczykami ?

Bo jak dla mnie jaecoo w połowie ceny "premium" pod kątem jakości materiałow czy spasowania niczym się nie różni

W dotyku nie jest źle, ale wszystko pozostałe dramat. Zwykłe mydelniczki, wszystkie na jedno kopyto, chociaż to premium zarzucamy tutaj takie praktyki. Obsługa różnych funkcji, asystenci, też słabe. Tylko BYD jakoś się bronią. Tyle, że te "pół ceny" bierze się też z subsydiów Pekinu, to też trzeba mieć na uwadze. W europejskiej motoryzacji nie dzieje się dobrze, ale trochę lodu też by się przydało.

Opublikowano

Masz rację tylko dla przeciętnego Kowalskiego jest tu i teraz i jak ktoś mu proponuje yarisa za 130 a pamiętał , że poprzedniego kupował za 68 to coś mu się zaczyna nie zgadzać ... i idzie po chinola, niestety pazerność europejskimch producentów i pierdolomento przez 4 lata o zerwanych łańcuchach dostaw wychodzi teraz bokiem

Edytowane przez Woytas

Opublikowano

Potrzymajcie im piwo i dajcie im 3 lata ;)

Z tym, że dramat to jest zdecydowanie przesada i na siłę podkręcanie argumentu. To co w takim razie jest w trójce? półdramat? I to miałby być powód do dumy z marki tzw. premium? :D

Opublikowano

7 minut temu, JacekLZ napisał(a):

Z tym, że dramat to jest zdecydowanie przesada i na siłę podkręcanie argumentu. To co w takim razie jest w trójce? półdramat? I to miałby być powód do dumy z marki tzw. premium? :D

Porządne wykonanie wnętrza to było w Lexusie i u Niemców za dopłatą ( mam RX'a IV 450h FL i pod względem materiałów to dopiero Individual w BMW jest blisko). Podstawowe wyposażenia to zawsze był paździerz. Teraz wszyscy obniżyli loty i dlatego chińczyk ze skajem na fotelach się broni. A poza tym wykonaniem wnętrza, nie broni się już niczym. Większość układów napędowych to dychawiczne 1.5 z szarpiącym DCT, albo hybrydy plug-in, które oferują również najczęściej silnik 1.5, ale osiągi i co najgosze spalanie, już na poziomie B58. To wszystko z zewnątrz wygląda jako dobra alternatywa, ale zawsze są haczyki. Z resztą zwykły klient teraz jeszcze bardziej niż kiedyś wyznaje zasadę CCC :) Z resztą ten Lexus poprzedniej generacji to jest dobry przykład- bardzo wygodne auto, ekonomiczne, bezawaryjny napęd z dużym silnikiem, ale multimedia i prowadzenie dyskusyjne. Nie mniej bardzo lubię to auto, chociaż niedługo do zmiany.

Opublikowano

22 minuty temu, czajniko napisał(a):

ale multimedia i prowadzenie dyskusyjne. Nie mniej bardzo lubię to auto, chociaż niedługo do zmiany.

Te gierki słowne .. jakie dysusyjne 🤣 to przynajmniej w zeszłorocznych modelach było absolutne nieporozumienie

..w bmw za nim brama od garażu otworzy się do połowy auto proponuje drogę do pracy , w toyocie nawigacja uruchamia się za 1,5 km 😂

Silniki te muły bagienne z wyjącym ectv ,...to jest jeden z powodów daczego te 200 konne toczydła lexusa nikt nie chce kupić ... zresztą toyota doskonale to wie i mezalians z bmw , obecne prace nad benzynowymi 1.5 i 2.0 z turbodoładowanie głównie z tego wynikają , że nikt z klientów niemieckich marek premium nawet na to nie spojrzy

Edytowane przez Woytas

Opublikowano

33 minuty temu, czajniko napisał(a):

Większość układów napędowych to dychawiczne 1.5 z szarpiącym DCT, albo hybrydy plug-in, które oferują również najczęściej silnik 1.5, ale osiągi i co najgosze spalanie, już na poziomie B58.

Jechałeś kiedykolwiek takim autem? Czy powtarzasz obiegowe opinie ? Bo ja miałem okazję przejachać 1,5 tyś km i nic nie szarpie , bardzo płynnie przyspiesza , spalanie w trasie na poziomi 6-7 l .. lata świetlne przed toyotą ..

Opublikowano
46 minut temu, czajniko napisał(a):

chińczyk ze skajem na fotelach

Hmm myślę , że bmw z sensatec-kiem przy tym chińskim "skaju" to ściana wstydu .. tak obiektywnie po używaniu i dotykaniu organoleltycznie 😉

Opublikowano
3 godziny temu, Woytas napisał(a):

Jechałeś kiedykolwiek takim autem? Czy powtarzasz obiegowe opinie ? Bo ja miałem okazję przejachać 1,5 tyś km i nic nie szarpie , bardzo płynnie przyspiesza , spalanie w trasie na poziomi 6-7 l .. lata świetlne przed toyotą ..

3 godziny temu, Woytas napisał(a):

Te gierki słowne .. jakie dysusyjne 🤣 to przynajmniej w zeszłorocznych modelach było absolutne nieporozumienie

..w bmw za nim brama od garażu otworzy się do połowy auto proponuje drogę do pracy , w toyocie nawigacja uruchamia się za 1,5 km 😂

Silniki te muły bagienne z wyjącym ectv ,...to jest jeden z powodów daczego te 200 konne toczydła lexusa nikt nie chce kupić ... zresztą toyota doskonale to wie i mezalians z bmw , obecne prace nad benzynowymi 1.5 i 2.0 z turbodoładowanie głównie z tego wynikają , że nikt z klientów niemieckich marek premium nawet na to nie spojrzy

No ja Chińczykiem jechałem, a Ty autem, o którym mówię ja widocznie już nie :) Bo ja mówię o modelu z 3,5 V6, jedno z najprzyjemniejszych aut do spokojnej jazdy. To co jest teraz to RAV4 w przebraniu.

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Porsche bardzo panamera gts segment e a jaki lipny bagażnik. W serii 8 jest jeszcze większa lipa bo się nawet szyba nie otwiera ;)

IMG_1464.png

ChatGPT Image Aug 12, 2026, 08_16_26 AM 2.PNG

Meals + dla kierowców BMW.
https://meals.plus/get/bmw

Opublikowano
5 godzin temu, JacekLZ napisał(a):

z chińczykami prawda. Natomiast co do tego, czy nowe 3 da wrażenie obcowania z czymś wyjątkowym. No to też warto by było zapytać czy w ogóle trójka od dobrych dwóch generacji daje takie wrażenie. Stawiam tezę, że totalnie nie, bo dzisiaj wszystkie auta są rewelacyjnie wykonane i mają super zawieszenie oraz dynamikę. Wyjątkowość widziałem jeszcze w tym ukochanym przeze mnie tylnym napędzie. Kiedyś to trójka vs jakaś octavia czy fiat to faktycznie było niebo a ziemia. Zupełnie inne klasy samochodów. Dzisiaj octavia jest tak samo wykonana. Standardy się ujednolicają. Kogoś kto jeździ Kią ceed jak zaprosisz do wnętrza trójki, to on nie dozna szoku poznawczego. Ma to samo u siebie, a licytować się można, że u niego guziczek od świateł przeciwmgłowych gorszy, a u mnie natomiast klamka od schowka gorsza, co jest komedią.

Co do rowerów, to mnie trochę wywołałeś i faktycznie taki za 20-30 będzie lepszy od takiego za 5k, będzie bardziej ergonomiczny, lżejszy. Ale już między takim za 25, a takim za 60 jest różnica kosmetyczna jeżeli chodzi o performance, już bardziej chodzi o to, że ktoś chce mieć rower taki, na jakim jeździ zawodowiec i się z tym po prostu dobrze czuje. Masa amatorów ściga się na sprzęcie za 50k+, nie robią nawet jakiegoś ogromnego wrażenia. Kiedyś tak, dzisiaj już nie. Mój rowerek to S-Works Tarmac, więc ta sama półeczka i traktuję go jako narzędzie do ciężkich treningów i ścigania. Wcześniej ścigałem się na rowerze właśnie za ok. 30k i nie byłem na nim wolniejszy. A Colnago to akurat nie jest jakieś szczególnie wyjątkowe pod kątem jakości czy nowinek technicznych. Dotychczas uznawane było za markę dla starych ludzi :D Ale nawiązując do G50 - kształt Colnago Y1RS też był odebrany jako jakiś koszmar i aberracja. A Pogacar zaczął jeździć i nagle jest tolerowane, a dla niektórych nawet spoko.

Ja się przez zerwane więzadła wkręciłem teraz w gravele kupiłem takiego za ok. 20k i mam masę upgradów do zrobiebia, zdecydowanie bardziej w enduro siedze, ale na razie bike parki odpadają. Nadal rower za 30k nie będzie miał topowej grupy osprzętowej, topowej ramy, korby z pomiarem, często są karbonowe koła w formie basic. Oczywiście mówimy o cenach katalogowych. Na enduro geometria ramy ma dużo większe znaczenie i nie każdemu wszystko pasuje, więc Santa Cruz topowa z bike fitingiem robi robote :P Szosy to wszystkie podobne i delikatne.

Co do Colnago to celowo powiedziałem o wspieraniu sportu zawodowego, bo jeździ nim Pogacar. A Bentley też Ci sie nie kojarzy z emerytami? Xd Głownie oni tym jeżdzą, bo w tej grupie najwięcej ludzi na to stać.

Edytowane przez GrzegorzKo

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze
W dniu 29.08.2026 o 11:34, Ponta napisał(a):

A G22 wyglądała jak BMW?
Przy premierze G20 mówiono, ze tylne lampy są jak w Lexusie, bryła Toyoty.
"brzydkie, niestrawne, nie agresywne i nie wygląda jak BWM :)" - to osobiste odczucia a nie fakty.

Dla mnie jest agresywne i pasuje do BMW. Nie powiesz mi, że bardziej agresywna jest G20🙃

Oczywiście że G22 wygląda jak BMW. Ja nie wiem chłopaki ale obawiam się że leży u Was historia marki BMW. Ten sam grill tyle że nowszy:

IMG_1294.jpeg

ChatGPT Image Aug 12, 2026, 08_16_26 AM 2.PNG

Meals + dla kierowców BMW.
https://meals.plus/get/bmw

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Tak samo neue klasse ma sporo nawiązań do tradycji. A Wy piszecie tak jakby historia BMW to były Maks 3 generacje do tyłu…

ChatGPT Image Aug 12, 2026, 08_16_26 AM 2.PNG

Meals + dla kierowców BMW.
https://meals.plus/get/bmw

Opublikowano
13 godzin temu, Ponta napisał(a):

Volvo

Volvo ma jedną podstawową wadę, to auto-niania, które lepiej od Ciebie wie ile możesz zakurwiać po autobahnach ;) ha_tfu.jpg ;)

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

@adiki podchodzilem do panamery dwukrotnie bo bardzo mi się to auto podoba, niestety mały bagażnik skreśla to auto, 4 osoby nie dojadą nawet na lotnisko bo nie ma gdzie walizek włożyć. Sprzedawca sugerował… trumnę na dach. Odpowiedziałem że chyba na lep upadł jak myśli że kupie auto za ponad pół bańki inverse plastikowa ponad 20 kilogramową walizkę pchał w boks na dach….

Panowie co wy macie z tymi rowerami? Za 5-10k jak się dobrze poszuka spokojnie można kupić karbonowy rower z Włoch za połowę ceny w Polsce z topowym albo prawie topowym osprzętem. Może nie będzie full 100 procent karbon i będzie paręset gramów cięższy ale 99.9999 procent użytkowników tego nie zauważy a do tego zmniejszenia wagi łatwiej i szybciej powinni poszukać we własnym ciele 😭poza tym colonami jest teraz w rękach ludzi z bliskiego wschodu a większość procuentow swoje karbonowe ramy i nie tylko produkuje w ….. Chinach. Zresztą Volvo też jest w rękach Chińczyków i jakoś inne marki jeszcze nie upadły.

Poza tym jeździłem dwa tygodnie rav4, strasznie wyjące auto, żona regularnie pytała czemu ten samochód tak wyje. Miałem także przez jakiś czas zastępczego lexusa es, nie zachwycał kompletnie niczym. Jeździłem też zastępczym a4 z 1.5 pod maską i przesiadką z g30 to był szok jakościowy w środku na niekorzyść audi, poza tym słaba dynamika i palił jak smok. Chińczycy premium też tani nie są. Taka denza kosztuje około pół bańki to są niemal dwie serie 3 więc trudno by oczekiwać żeby seria 4 była wykończona na poziomie denzy. Tu by trzeba było porównać z seria 7

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.