Skocz do zawartości

poczatkujacygrajek

Zarejestrowani
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  1. W pakiecie M jest taka sama padaka, ceratoskóra zamiast jakościowej tapicerki. Specjalnie dla Ciebie zaznaczyłem pomarszczone elementy nowego fotela o które mi chodzi. Rzuciło mi się to w oczy już dawno temu, ale nie komentowałem bo nie widziałem wówczas I3 na żywo, myślałem że te M350i z filmu to może jakiś egzemplarz przedprodukcyjny, itp. itd. Teraz już wiem, że takie materiały to po prostu standard wprowadzony przez BMW w budżetowym projekcie jakim jest Neue Klasse. Kupować taki jakościowy paździerz z silnikiem 318i-320i, z brakami w wyposażeniu (m.in. brak laminowanych szyb, wentylowanych foteli, itp. itd.), gdy konkurencja jest tak duża to już muszą chyba tylko najzagorzalsi fanatycy marki. Sprzedają, gdy BMW zaoferowało rabaty i niska jakość idzie w parze ze względnie niską ceną. Na premierę gdy rabaty były symboliczne nikt tego plastikowego badziewia nawet kijem trącać nie chciał. Z Neue Klasse w słabszych silnikach będzie tak samo. M350i będzie się sprzedawał, bo napęd nie ma konkurencji, ale już takiemu 320i za 250 koła z osiągami Toyoty i wykonaniem Dacii wielkiego sukcesu nie wróżę.
  2. I masz rację, natomiast na bezrybiu i rak ryba. M350i nie ma, i raczej jeszcze długo mieć nie będzie, żadnej konkurencji. Audi S5 to taka sama jakościowa padaka, w dodatku droższa i ze słabszym silnikiem oraz skrzynią. Mercedes nawet jeśli kiedyś wprowadzi większy silnik, to cenowo odjedzie jeszcze bardziej niż Audi, więc trudno go będzie nazwać realnym konkurentem "taniego" i budżetowo wykonanego BMW. M350i będzie się więc sprzedawał dobrze, a nawet bardzo dobrze. Mimo mojego ogromnego hejtu na Scheisse Klasse sam bym go kupił gdyby mnie było stać, a regres jakościowy względem i tak już biednego poliftowego G20 wynagradzałby mi jeszcze lepszy napęd. Natomiast kompletnie nie widzę sensu zakupu któregokolwiek z pozostałych wersji, bo tam nowa seria 3 nie oferuje kompletnie nic, czego nie mógłbym dostać u innych marek, często nawet w lepszym i/lub atrakcyjniejszym cenowo wydaniu. Gdybym chciał benzynę nie licząc M350i, to już nawet głupia Skoda Superb jest lepszym wyborem. Auto większe, z lepszą technologią (choćby matrycowe światła, nawet tu BMW przyoszczędziło i gdy np. taki Mercedes może wyświetlać obraz na bramie garażowej to nowa, "cudowna" technologicznie beemka oferuje zaledwie góra kilkadziesiąt sektorów w obu reflektorach), z mocniejszym silnikiem, podobnie wykonane/spasowane i chyba nawet atrakcyjniejsze stylistyczne, a przy tym dodatkowo tańsze. A że zapewne prowadzi się nieco mniej precyzyjnie niż mniejsze BMW? Jakie to ma znaczenie przy turlaniu się po mieście albo jeździe autostradowej? Przecież 320i na tor i tak nie zabiorę. Elektryk to bubel, auto dla nikogo. Gdybym chciał topowego elektryka, kupiłbym chinola. Gdybym chciał coś budżetowego, Teslę i jej cały "ekosystem" oraz sieć ładowarek. BMW chwali się rekordowym zasięgiem WLTP, tylko to i tak nie ma żadnego znaczenia, bo do jazdy po mieście nie robi mi różnicy czy mam zasięg 200 czy 500 km, a do komfortowej jazdy w trasie zasięg I3 i tak będzie niewystarczający (realnie max. 350-400km latem, zimą jeszcze mniej). Poza tym, gdybym z niewyjaśnionych powodów uparł się koniecznie na elektryka i to koniecznie od BMW, to już iX3 ma więcej sensu, bo przynajmniej z tyłu nie siedzisz z podkurczonymi nogami. Diesli w ogóle nie ma. A wystarczyło dać nieco lepsze materiały, nie cudować m.in. z klamkami/kierownicą, zachować starą ofertę silnikową i pewnie nikt by się nie czepiał. Adam wrzucił świetne zdjęcia porównujące stare do nowego. Tam niewiele trzeba by "jakoś" to wyglądało. Dać galwanizowane przełączniki, zaślepkę/roletę na cupholdery, wyłożyć filcem schowki czy ładowarkę na telefon (tak jak to jest w nawet najtańszych chinolach) i odbiór wnętrza od razu byłby o niebo lepszy. BTW. Wy tu wszyscy porównujecie BMW do Peugeota. Nawet w Peugeotach, przynajmniej z przodu, nie ma takiej biedy jak w nowej trójce. U francuzów kokpit wygląda naprawdę premium.
  3. Gdybyś nie zauważył, to temat dotyczy nadchodzącego G50 a nie Twojej zetki. Nikt tu nie Twierdzi, że Twoja Beemka jest złym autem, tylko że jest nim nadchodzące Neue Klasse. Złym, tanim, tandetnym, nudnym, brzydkim, wykastrowanym z ciekawych z silników, normalnych zegarów i, wbrew temu co próbują wmówić nam marketingowcy marki, wcale nie takim innowacyjnym (np. koncept kokpitu pojawił się u konkurencji kilkadziesiąt lat temu, ładowanie 400kW kilka, nawet chowane klamki Niemcy skopiowali od Chińczyków). Byle taniej, byle prościej, bo mało wymagający, ślepo zapatrzony w znaczek klient i tak wszystko kupi. To przez Ciebie i Tobie podobnych mamy w motoryzacji to co mamy, i nie dotyczy to tylko BMW, bo podobną tandetę serwują nam również inne, głównie europejskie, przyzwyczajone przez ostatnie lata do absolutnego braku konkurencji, koncerny. Tym postem kończę dyskusję z Tobą, bo jak ktoś wyżej zauwazył nie ma ona najmniejszego sensu. Baw się dalej w błocie beze mnie.
  4. "Opłaceni" dałem w cudzysłów i dotyczy to testów wszystkich marek - tak samo europejskich, chińskich, japońskich, koreańskich, itp. itd. "Testerzy-Youtuberzy" żyją z YT, z reklam, ze współprac, dostają auta na testy, zaproszenia na pokazy (często zagraniczne), więc siłą rzeczy mało który odważy się skrytykować markę/model, bo dostanie u niej bana i skończy się eldorado i wygodna praca. Ostatnio oglądałem np. test nowej serii 7 (skądinąd świetne auto, gdyby mnie było stać to nawet bym się nie zastanawiał) u Caroserii i wspomniał, że z BMW mu nie po drodze (tylko nie chciałem już szukać dlaczego). Kiedyś widziałem też "test" SaturdayCarFever (nieco irytujący typ) i on również mówił o jakiejś marce co mu po nieco bardziej krytycznym filmie nie chce więcej udostępniać aut, chodziło chyba o Toyotę. Ty piszesz teraz o Pertynie i chińczykach. W elektronice jest to samo - polecam film Kuby Klawitera. Fajnie by też było, jak już komentujesz mój wpis, żebyś odniósł się do niego merytorycznie i skomentował moje zarzuty odnośnie niskiej jakości, niebezpiecznych (zbyt późno skopiowanych, bo chińczyk zdążył się z nich wycofać) klamek, foteli oferujących ograniczoną regulację, itp. itd. Czy taki tani/wybrakowany/zacofany model przystoi wypuszczać uznanej marce premium z wieloletnim doświadczeniem? Odnośnie ostatniej prośby, nie zamierzam kontynuować dyskusji. Dostałeś od innych użytkowników kilka ciekawszych/mocniejszych/lepiej wykonanych/tańszych propozycji, każdą zakwestionowałeś, głównie z tego samego powodu, więc nie ma sensu bym podawał swoje. Jeśli dla Ciebie każdy chińczyk to egzotyka bez rozbudowanej sieci sprzedaży to faktycznie idź Ty chłopie lepiej do tego salonu BMW których nasrane jest w każdym województwie, wypij darmową kawę a na koniec zamów zacofany, przepłacony i zrobiony po taniości model od "uznanego" europejskiego gracza. A jak nie pasuje Ci BMW to idz do Merca, tam w elektryku dostaniesz wibracje fotela i dźwięk z głośnika emitowany na zewnątrz. Iście fenomenalne, niezwykle potrzebne innowacje graczy z europejskiego rynku mającego powstrzymać nowocześniejszą, lepiej wykonaną, a przy tym tańszą chińską konkurencję. Ktoś wyżej dobrze ocenił plusy Neue Klasse i całą tą rozdmuchaną marketingowo premierę: wersja benzynowa M350i za napęd wersja elektryczna za pojemną baterię, bo już nie za prędkośc ładowania - skromne 400kW to miały lepsze auta elektryczne jakieś 5 lat temu. I zanim wyskoczysz z tekstem, że nie ma szybszych ładowarek - JESZCZE nie ma. 5 lat temu nie było ładowarek 400kW, a na widok 150kW Superchargerów każdy robił wielkie oczy. Infrastruktura idzie do przodu i kupowanie dzisiaj elektryka z ładowaniem 400kW porównałbym do kupowania telewizora 720p kilkanaście lat temu gdy na rynku był już standard FHD. Kupujesz technologię, która już na starcie jest przestarzała. Ale co kto lubi, są tacy którzy kupują znaczek.
  5. Nowe G50 ma za to ogrom tożsamości - tożsamości wszechobecnego plastiku, paździerza, nudnego designu i całkowitego porzucena wszystkiego, z czego dotychczas BMW słynęło. No 320i to dopiero jeździ że hoho, aż wgniata w fotel. Zawias M w przedostatnim lifcie taki, że plomby wypadają, ciasno jak w bolidzie F1, agresywna sylwetka, lotki, dyfuzory, jednym słowem wszystko zachęca do sportowej jazdy, a osiągi gorsze niż w Yarisce w hybrydzie. W G50 z mocniejszych silników zostało tylko M350i (i tylko ewentualny zakup tej wersji ma jeszcze jakikolwiek sens) oraz elektryki z osiągami słabszymi od kilkunastoletniej Tesli. Bogactwo! To kolega musi się chyba nieco dokształcić, bo w nowym NEUE KLASSE do wyboru masz albo fotele "komfortowe", które są tak komfortowe że nie wysuniesz w nich siedziska albo fotele sportowe, w których nie wyregulujesz zagłówka bo jest zintegrowany. Fajne te niemieckie testy, takie niezbyt skuteczne. Więc niewykluczone, że w NEUE KLASSE też nie zajmiesz, bo kupujesz sedana a przez baterie w podłodze siedzisz wysoko niemal jak w SUVie (podobnie zresztą jak w nowym Lexusie ES). A pasażerowie z tyłu to już w ogóle mają full komfort i kolana pod brodą. O "wygodnych" fotelach wspomniałem wcześniej. I BMW projektując NEUE KLASSE chyba wzięło z nich przykład. O chowanych klamkach z których Chińczycy na szczęście powoli się wycofują a które DOŚWIADCZONA, potężna niemiecka korporacja dopiero zaczyna wprowadzać chyba nie ma sensu wspominać, bo to by już było kopanie leżącego. Tak samo jak o tych fikuśnych skrzydełkach zastępujących klamki w chyba X5, które pośpiesznie na ostatnią chwilę poważny niemiecki koncern zamontował, bo chowanych sprzedawać nie mógł a przeprojektowanie drzwi na nowo i powrót do starego, sprawdzonego rozwiązania najwidoczniej okazało się zbyt drogie i zbyt długie do realizacji. Nie "tu i tam" tylko wszędzie. Tam gdzie w Premium BMW masz twardy plastik, w chińczyku będzie miękki. Tam gdzie w Premium BMW będziesz miał miękki plastik w chińczyku będzie eko-skóra. Tam gdzie w Premium BMW będzie eko- skóra w chińczyku będzie prawdziwa. Ale oczywiście to G50 mimo spartańskiego wykonania jest premium bo ma ładny znaczek na masce (zabawne jak w każdym teście "opłaceni" recenzenci zwracają uwagę na jego nowy design - widocznie na jakimś przedpokazowym breefingu dostali zalecenie by o tym wspomnieć jakby to było najwazniejsze w prezentacji nowego modelu).
  6. Wg. WLTP, to hybrydowe Volvo pali 0,3 litra na setkę. Tyle warte są Twoje "wzory". Po pierwsze chwali, bo jak przestanie to mu więcej na testy nic nie podeślą i na premierę nowego modelu za granicę nie zaproszą. Po drugie, "topowe elektryki" a Neue Klasse takim nie jest. To europejski "budżetowy" elektryk zrobiony po taniości, ze starą technologią (ładowanie ledwie 400kW gdy chińczyki oferują już 1000-1500), z materiałów z recyclingu, przy którym władowano mnóstwo hajsu w marketing żeby łagodnie oceniając co najwyżej średni produkt próbować przedstawić jako cud techniki, auto przyszłości i sprzedawać frajerom po cenie nieadekwatnie wysokiej względem oferowanej jakości. Nowe I3 ma ok. 110kWh baterii. Odejmij 10% z dołu na rezerwę (chyba że chcesz dojechać na dwustanowiskową, niedziałającą lub zajętą ładowarkę z zerowym zasięgiem), 20% z góry gdzie prędkość ładowania drastycznie spada i nagle zostaje Ci realne 70kWh do użycia. Jadąc autostradą przyjmijmy spalanie 18kW na setkę, co daje niecałe 400 km zasięgu a nie żadne 1000 wg. WLTP którym BMW mami oczy. Normalnie szał. Przy bardzo optymistycznym, realnym, średnim ładowaniu mocą 200kW na całej krzywej (więcej będzie na starcie, mniej przy większym poziomie naładowania) naładowanie tego od 10% do 80% zajmie ponad 20 minut. Nic tylko się pakować i jechać do Chorwacji. To są realne wyniki/obliczenia, a nie marketingowe wartości z katalogów w które jesteś zapatrzony. BTW. nawet samo BMW podaje, że naładowanie Neue Klasse od 10 do 80% (a więc poziomów które przyjąłem) zajmuje MINIMUM 21 minut. Minimum, rozumiesz? Czyli idealna pogoda, idealnie nagrzana bateria tuż przed startem ładowania, idealnie szybka ładowarka "z zapasem" mocy. Realnie pewnie nie zejdziesz poniżej pół godziny, a w skrajnych przypadkach (sroga zima, wolniejsza ładowarka, "sąsiad" ładujący się obok) przymusowy przystanek zajmie godzinę. I żeby nie było. Ja nie twierdzę, że I3 to najgorszy szajs. Mówię tylko, że to żadne Premium, żadnen cud techniki, żadne osiągi/parametry którymi należałoby się zachwycać, podniecać i tak dumnie chwalić podczas premiery. To wartości, które chińczyk sprzedawał dużo taniej kilka lat temu. Neue Klasse, poza benzynowym M350i, to teraz po prostu poziom takiej Kii czy Skody, tylko wyraźnie droższy... Płacisz za znaczek i za nic więcej.
  7. MG to akurat jedna z tańszych chińskich marek. Taka Dacia tylko chińska. Jeszcze nie spotkałem recenzenta, który narzekałby na dziwny zapach w Omodzie, Jaecoo, Cherry, BYD, Geely, Leapmotor. Powiedz to dziewczynie, która żywcem spaliła się w nowym Mercedesie. Podziwiasz też ludzi, którzy wsiadają do niemieckich samochodów? Ciebie bawi chińska propaganda, mnie europejska. Jak nie można obronić "Niemca" argumentami, tj. parametrami baterii, osiągami silnika, jakością materiałów, spasowaniem elementów, ceną, itp. itd., to zawsze zaczyna się "straszenie" chińską jakością, rzekomo wątpliwą gwarancją, nierozwiniętą siecią sprzedaży, itp. itd. Odnośnie ostatniego argumentu, obecnie bardziej bałbym się kupić np. "europejskiego" DSa czy Alfę niż chińską Omodę albo Jaecoo. Salony pierwszych marek zwijają się jeden za drugim, ostatnich wyrastają jak grzyby po deszczu. A ja Daniela Grzyba i jego 1000km challenge. Tu masz link do wyników: https://danielgrzyb.pl/ranking Z elektrycznych aut, poza Porsche Cayenne, pierwsze miejsca zajmują modele Zeekra, Denzy, Lucida. Europejskie elektryki daleko w tyle. Ach ta słaba, "przestarzała", chińska technologia...
  8. Dla porównania tak to wygląda w "chińczyku" za ok 210-220 tysięcy: Wszystko obite skórą/eko skórą, wszędzie mięciutko, nawet Isofixy elegancko zasłonięte tkaniną. Z przodu tunel środkowy po bokach też wyłożony tym materiałem, a nie "futurystyczny plastik-fantastik" jak w nowej serii 3. Wnętrze tego chinola bije na głowę nie tylko serię 3, ale i wyżej pozycjonowaną serię 5. Kilkanaście lat temu jak wsiadałeś do auta popularnej marki, powiedzmy jakiejś Insigni, Passata, Mondeo, a później przesiadałeś się do nawet ciaśniejszej serii 3 to od razu wiedziałeś gdzie jest Premium i dlaczego mniejsza seria 3 jest droższa od konkurentów, wiedziałeś za co płacisz - za bardziej zaawansowany napęd, lepsze materiały, dokładniejsze wykonanie, wyższy "prestiż", itp. itd. Teraz wsiadasz do byle "chińczyka", przesiadasz się do "Premium BMW", wyznaczającego nowe trendy Neue Klasse i łapiesz "WTF", bo "azjatycki szajs" jest bardziej Premium od najnowszego "cudu" niemieckiej motoryzacji. Premiery Neue Klasse nie da się obronić. Auto wygląda nudno, z "driver oriented" kokpitu nic nie zostało (zamiast tego jest centralny ekran rodem z Tesli), a materiały wykończończeniowe są dosłownie tragiczne. W tej chwili kupując BMW serii 3 dopłacasz względem konkurencji już jedynie za napęd i znaczek, bo z całej pozostałej otoczki Premium kompletnie nic nie zostało. A i sam argument o "lepszym" napędzie aktualny pozostaje już jedynie w przypadku wersji M350i. Wariant 330i wycofali, 320i oferuje osiągi gorsze od Toyoty Camry czy pierwszego lepszego rodzinnego SUVa. W sumie nie dziwię się, że na premierowych pokazach BMW tak duży nacisk kładzie na najmocniejszą wersję benzynową, bo tylko jej zakup ma w tej chwili jakikolwiek sens (takiego silnika u konkurencji nie dostaniemy, jeszcze). Nawet elektryczne i3 trudno obronić, bo w dzisiejszych czasach reklamowane parametry niemieckiej technologii na nikim wrażenia nie robią. Gdybym chciał elektryka, to zdecydowanie bardziej wolałbym dużo tańszą, dużo bardziej zaawansowaną technologicznie a przy tym porównywalnie (może nawet lepiej) jakościowo wykończoną Teslę i jej sieć Superchargerów albo jakiegoś chinola z "przyszłościowym" ładowaniem 1-1,5kW, porównywalną wielkościowo baterią i o niebo lepszymi materiałami. Reklamowanie oferowanych przez "Neue" (jakie to niby nowe?) Klasse ładowania ledwie 400kW i pojemności 110 kWh jako "technologii jutra" to taki sam marketingowy bełkot jak to, że stylistyka nowych modeli nawiązuje do dziedzicwta marki. Jak produkt nie broni się sam, to trzeba stawać na rzęsach by wypuszczony badziew lepiej zaprezentować i złapac jelenia który będzie chciał go kupić. Nic dziwnego, że na starcie rabaty od strzała to już 10% i straszy się modelem agencyjnym (typowa manipulacja na zasadzie "kupuj Pan szybko teraz bo będzie tylko drożej").
  9. Niby tak, ale jak Audi wypuściło jakościowego bubla (A5), wylała się fala krytyki że to żadne premium, to podkulili ogon i doszło do takiego paradoksu, że model niższego segmentu ale później zaprezentowany (Q3) ma w środku lepsze materiały. Teraz próbują "mini liftingami" pudrować trupa i gdzieniegdzie poprawiać jakościowe braki A/Q5 (dodali kilka fizycznych przycisków na kierownicy, planują zmienić materiał na trunelu środkowym, boczkach drzwi, nawet kierownica dostała/dostanie jakąś ekoskrórę na maskownicy poduszki zamiast twardego plastiku z równie twardym logo, itp. itd. - dokładnie nie wiem bo w "minipoliftowej" wersji nie siedziałem). BMW na przykładzie konkurencji widziało jak klienci reagują na jakość rodem z Dacii w segmencie premium a mimo to z premedytacją nowa trójka dostała równie słabe wykończenie. Oby tak samo się przejechali. Mi też. Nawet A5 stylistycznie z zewnątrz podoba mi się o wiele bardziej niż G20 i G50. Dlaczego wybrałem G20? 1. Jakość (opisana wyżej) 2. Silnik (Audi 45TFSI ma miękką hybrydę z wymuszonym S/S) 3. Cena (BMW 330i było tańsze od A5 40TFSI o 45TFSI nawet nie wspominając; cenowo 45TFSI było blisko do M340i). 4. Problemy z elektroniką w A5 Pożyjemy, zobaczymy. Z zaprezentowaną paletą silnikową szału nie ma. Brak diesli dla flot i czegoś pomiędzy 320i i M350i dla Kowalskiego oczekującego osiągów lepszych niż w pierwszym lepszym rodzinnym SUVie typy Kia Sportage. Gdybym miał kupować auto dzisiaj, to pomijając nawet zarzuty odnośnie "wątpliwej" stylistyki czy jakości G50, już sam brak wersji 330i (obecne info jest takie, że nie pojawi się nawet za rok) spowodowałby zakup A5 45TFSI nawet ze znienawidzonym systemem s/s.
  10. Schowek przed pasażerem jednak jest wyłożony tkaniną. Wychodzi też na to, że wysuwanego siedziska nie mają "komfortowe" siedzenia z regulowanym zagłówkiem, te z M z zintegrowanymi zagłówkami już tak (ale w nich z kolei nie ma chyba wentylacji). Plastik na boczkach drzwi w okolicy przycisków od szyb (jak i same przyciski) ma paskudną jakość, w zasadzie jedynym ładnym/jakościowym elementem na całych drzwiach jest ta metalowa kratownica od nagłośnienia H/K.
  11. W czerni ten model to już w ogóle wygląda dramatycznie, wszystko zlewa się w jedną gładką kupę. Zero przetłoczeń, agresywnych linii czy jakichś charakterystycznych elementów. Wszystko ugładzone do bólu. Gdybym nie wiedział że to BMW to bym pomyślał że to jakaś Jetta 1.6 MPI. Nie dziwię się, że na premierę pokazali jaskrawe egzemplarze (niebieski i czerwony), bo chociaż piękne i krzykliwe kolory ratowały ten paskudny, nudny design. G20 w czerni (i nie tylko) wygląda o niebo lepiej. Obejrzałem dzisiaj "prezentację nowej I3 na kanale prawdziwesamochody na YT i nawet "opłaconemu" "dziennikarzowi" trudno było ukryć rozczarowanie nowym modelem. Na każdym kroku było widać cięcia kosztów. Niemal wszędzie jest twardo, boczki dzwi (nie tylko na samym dole ale tam gdzie w G20 idzie przeszycie) wyglądają jak z jakiejś Dacii, tunel środkowy to tani plastik bez żadnej faktury ani wzoru udający aluminium, panel 3 strefy klimy to twarda skorupa, nawet na welurze podobno oszczędzili. Najlepsze było zakończenie, gdy przejechała stara trójka i bardziej obiektywny kamerzysta skomentował że wolałby tamten model zamiast nowości.
  12. Pojawiły się pierwsze oferty na G50 na otomoto (póki co od jednego dealera). Rabat już na start to ok. 9-10%. Całkiem nieźle, biorąc pod uwagę, że to oferta dealera, a nie żadnego brokera i nie ma w niej żadnych kruczków typu "cena obowiązuje przy finansowaniu albo czymś jeszcze". Myślę, że po dłuższej rozmowie i/lub finansowaniu i/lub potwierdzeniu floty/grupy zawodowej spokojnie można będzie z niej jeszcze coś urwać. Cenowo na pewno źle nie jest.
  13. Z każdej strony G20 jest ładniejsze/ciekawsze/bardziej "charakterne". W G50 boki drzwi są gładkie, nudne, nic się nie dzieje. W G20 masz agresywne przetłoczenie na dole idące po całości. Tył G50 przez te łączone światła i wyższy kuper też sprawia wrażenie, że auto jest dużo węższe, mniej sportowe. Z przodu w G20 też więcej się dzieje. Masz jakiś grill, kratownicę, plaster miodu, więcej mocnych przetłoczeń. W G50 1/3 przodu to gładki plastik od świateł, który dla jakiegokolwiek urozmaicenia trzeba było podświetlić, bo bez tego "narysowanego" wzorku w ogóle byłaby bieda. Swoją droga dopiero teraz zauważyłem, że G50 320 nie ma z tyłu rur wydechowych, tzn. są schowane i skierowane do dołu jak w dieslu. Iście sportowy styl i prawdziwe DNA marki... Jedyny agresywny, interesujący, ładny element designu zewnętrznego G50 to te przetłoczenie na masce, chociaż i tu przetłoczenia w G20 są IMHO atrakcyjniejsze.
  14. Ja uważam wręcz przeciwnie. Jestem pozytywnie zaskoczony wyposażeniem standardowym (nie tylko wariantu M350) i możliwościami personalizacji. W standardzie masz m.in. adaptacyjne LEDy, H/K, adaptacyjne zawieszenie, niektórych asystentów, bezprzewodowe ładowanie. Z tego co widzę to jest nawet elektryka foteli. Poza brakiem klejonych szyb w zasadzie trudno dopatrzyć się większych braków. To samo jeśli chodzi o możliwości personalizacji. Jeśli chodzi o środek jest sporo tapicerek, kilka kolorów, kilka rodzai foteli. Nie ma głupich ograniczeń typu "jak bierzesz A, to z automatu dostajesz też B i nie możesz z tego zrezygnować". Nawet biorąc pakiet M sport możesz wybrac zwykłe, "komfortowe" fotele bez zintegrowanych zagłówków, dowolnie wybierać między tapicerkami, zrezygnować nawet z tej tkaniny na desce tylko zastąpić ją udawaną skórą. Nie wiem, może wychodzi tu moje skrzywienie po G20 LCI 2 gdzie była bieda jesli chodzi o możliwości personalizacji, ale w G50 pod tym względem czuję się rozpieszczony. Z takich największych minusów pod tym względem dostrzegam jedynie obowiązkowy szklany dach i konieczność dobrania pakietu innowacji jesli chcemy 3 strefę klimy w 320. Cen nie komentuję, bo nie znamy rabatów. Jeśli ich nie będzie - jest bardzo drogo. Jeśli będą, niekoniecznie tak wysokie jak na inne modele, to jest już całkiem znośnie.
  15. No co wy? Nie znacie się. Neue Klasse to nawiązanie do wieloletniego DZIEDZICTWA BMW!!! Tako rzeczą marketingowcy BMW i co poniektórzy tutaj.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.