Treść opublikowana przez poczatkujacygrajek
-
G50 SOP 11/26...
Nie "utarcie nosa" tylko chęć zakupu auta po niższej cenie, a to bez konkurencji, skąd by ona nie była, nie nastąpi. Mam Ci przypomnieć ile kosztowały auta przed pojawieniem się "chińczyków" w Europie? Ile jeszcze nie tak dawno płaciliśmy za głupie Polo Czy Karoqa? Pojawiły się "chińczyki" i nagle ceny europejczyków, i to mimo skumulowanej inflacji, poleciały o kilkanaście tysięcy. Chcesz mi powiedzieć, że teraz zachodnie koncerny dokładają do interesu i sprzedają poniżej kosztów? A może przez ostatnie lata strzygły nas jak głupie owce i dopiero pojawienie się realnej konkurencji wymusiło obniżkę cen i zakończyło ich monopol/eldorado? Kia, Skoda, Toyota - niemal wszystkie modele tych marek kosztują od kilku do kilkunastu tysięcy mniej niż jeszcze 3-4 lata temu. W segmencie premium tak tego nie widać, bo raz, nie ma tu jeszcze aż takiej chińskiej konkurencji, dwa, tu zawsze kwota z cennika i kwota do zapłaty znacznie się różniły i takie BMW czy Audi wolą dzisiaj utrzymać stare cenniki a najwyżej po cichu dawać większe rabaty, niż oficjalnie obniżyć ceny całej gamy, bo źle by to wyglądało wizerunkowo. I ja nie mówię o obniżce cen i jednoczesnej obniżce jakości nowych modeli, jak ma to miejsce z G50, tylko o sprzedaży "starej" gamy po niższych, bo wymuszonych przez konkurencję, cenach, jak ma to miejsce np. z serią 5, gdzie jakościowo kilka rzeczy nawet poprawiono względem projektu premierowego, a jednocześnie rabaty poszły wyraźnie do góry. Da się? O dziwo da, tylko trzeba poczuć oddech na plecach. Najwyraźniej oddech jest zbyt słaby w segmencie niżej, skoro odważyli się wypuścić taki paździerz jak G50, gdzie jakość materiałów IMHO nie przystoi nawet dawnej serii 1.
-
G50 SOP 11/26...
"Cudowne" Panoramic Vision nie pokaże co prawda praktycznej, dużej, czytelnej mapy, ale w jej miejsce pojawi się minigra, w której za jazdę dynamiczną, ekonomiczną, itp. itd. jak w jakimś RPG'u będziemy zdobywać punkty doświadczenia i awansować na kolejne poziomy. WOOOOW!!! Czad!!! I jeszcze jak się tym chwalą (w reklamie na kanale Otomoto temu "gadżetowi" też jest poświęcony niewielki fragment z oficjalnych materiałów promocyjnych). To, co jeszcze rzuciło mi się w oczy na tym filmie to to, jak ogromna różnica jakościowa w Neue Klasse będzie między serią 3 i 5. W takim X5 jest m.in. poduszka powietrzna obszyta skórą, przeszycia na boczkach drzwiowych, metalowe/aluminiowe dekory w wielu miejscach, filc na łądowarce indukcyjnej. Już tak niewiele wystarczyło by wizualnie wnętrze zyskało bardzo mocno i nie wyglądało tak surowo i biednie jak w serii 3. O bardziej mięsistych fotelach nie wspominam, bo te w serii 5 zawsze były wyraźnie lepsze, czepiam się jedynie ww. dodatków które łącznie nie kosztowały pewnie nawet 1k zł, a których za sprawą księgowych brak w nowym G50. Ty piszesz o fotelach, a ja jeszcze raz wrócę do tunelu środkowego, zwłaszcza tego jak wygląda po bokach. W każdej z tych chińskich marek masz jakieś dekory, obicia z ekoskóry (w A5 też są), w G50 są tylko 1-2 ogromne panele z twardego plastiku rodem z Dacii. Jak dodasz do tego centralny podłokietnik bez przeszyć to całość wygląda jak gładki bok jakiejś wanny, a nie wnętrze samochodu marki premium. Przecież ten plastik w BMW z Twojego zdjęcia aż się świeci. Co najlepsze, BMW się tych foteli nie wstydzi. Pomijając już nawet brak wentylacji, wysuwanego siedziska, niską jakość tej ceraty, użycie kilku dużych paneli zamiast większej liczby mniejszych, brak przeszyć czy po prostu zły ogólny wizualny obiór tych siedzisk, w którejś z reklam-"testów" na YT było wspomniane, że zdaniem BMW te marszczenia w nowych sztukach są celowym zabiegiem 😆 It's not a bug, it's a feature 😆 Dlaczego więc wnętrze A5 (zdjęcia wrzucałem kilka stron wcześniej) potrafi wyglądać szlachetniej? Potrafią byc dekory, przeszycia, tkaniny na bokach? O C klasie nie wspominam bo jest wyraźnie droższa, o takiej Skodzie, Kii czy Peugeocie też nie, bo zaraz ktoś powie że mimo lepszego wykonania to nie jest konkurencja dla G50 bo nie ma premium znaczka na masce. To dlatego wywalili z G50 wszystkie diesle i 250-konną benzynę, zostawiając jedynie B58 na które nie każdego stać i elektryki/pluginy których nie każdy potrzebuje? Dlatego wcześniej Ci pisałem, że zaleta G50 związana z pojemnością baterii jest mocno przesadzona (coś na zasadzie "tonący brzytwy się chwyta", chwalą się tym bo niczym innym, np. wysoką jakością wykonania, niestety nie mogą). Na trasę byle benzyna/diesel będzie o niebo lepszy, na miasto starczy 40 kWh w jakimś "Rumunie". Nie masz wolnego rynku. Masz cła, ustawione przetargi, pakiety pomocowe finansowane z budżetu "utrzymujące" miejsca pracy, itp. itd. Ja "Chińczykom" kibicuję, bo im większa konkurencja tym lepiej, niech "Niemiec" się głowi jak tu teraz konkurować. Kilka stron temu miałeś tabelę z wynikami koncernów w i po pandemii. Konsument słyszał o braku półprzewodników, przerwanych łańcuchach dostaw, dostawał niekorzystne aneksy podnoszące cenę do podpisania (bo jak nie to na jego miejsce czeka już kilku innych kupujących), a koncerny liczyły krociowe zyski. O Dieselgate mam Ci przypomnieć? W USA VAG płacił ogromne odszkodowania, słyszałeś o czymś podobnym w Europie? Angela/Ursula/itp. nie pozwoli, by na jej podwórku jej dziecku włos z głowy spadł... Ja kieruję się jakością produktu, a nie sentymentem, którego koncern w stosunku do europejskiego klienta nie ma (co widać choćby po stylistyce wypuszczanych aut, europejskie marki robią teraz wszystko pod Chińczyków, od dodatkowych ekranów po wcześniej skopiowane elektryczne klamki). G20 zamówiłem tylko dlatego, że w tym segmencie (sedan ok. 250 koni) nie było konkurencji. Gdybym chciał np. SUVa, do salonu BMW bym w ogóle nie zawitał, nawet z czystej ciekawości. Stałem przed takim wyborem i z bólem wybrałem G20, mimo że w "chinolu" czułem się jak Pan Prezes. W Omodzie za podobną cenę (BMW było kilka tysięcy droższe) miałem lepsze materiały, bogatsze wyposażenie, więcej przestrzeni, silnik dużo szybciej reagował na gaz, nie przeszkadzała mi pozycja ani mniej prezycyjne prowadzenie, no ale koniec końców nie mogłem się przekonać - SUV to jeszcze nie teraz, może za 10-15 lat. Z chińskich sedanów masz tylko jakieś wynalazki typu Hongczi albo coś od BYD, które mocowo/wyposażeniowo konkuruje bardziej ze Skodą Octavią. Może to jest ten deal Europy z Chinami, że Chiny mają bana na segment D/E/F, tu niemiecka trójca nadal może trzepać kasę, i dlatego dostajemy tylko SUVy czy minivany.
-
G50 SOP 11/26...
Pisałem już wcześniej (przy porównaniu G50 do A5 B10), w Audi szyberdach jest fotochromatyczny, w "biednym" BMW nie. Taka sama bieda jak w G50 którym się zachwycasz. Jak wyżej. Taka sama bieda jak w G50. Różnica jest powyżej podłokietnika. W Audi masz dekor (jeden z kilku do wyboru), Alcantarę, przeszycia, w BMW gumę i plastik. W którym niby miejscu? W A5 sama góra to miękki plastik z przeszyciami, niżej jest tkanina. Znów powołujesz się na zachwyty/krytkę innych zamiast sprawdzić samemu? I poszła za to krytyka. Kiedyś Audi miało genialne wirtualne zegary, w A5 na starcie były tragiczne. Teraz po lifcie jest nieco lepiej. Jest duży obrotomierz, można ustawić mapę. Nie jest idealnie jak w B9, ale i tak dużo lepiej niż w G50. A Ty znów powołujesz się na filmy na YT (w dodatku stare) zamiast obejrzeć auto na żywo i dopiero wtedy komentować. O proszę, kolejny plus dla Audi 🙂 Już Ci napisałem kilka postów wcześniej. Wkleiłem też zdjęcie porównawcze gdyby czytanie ze zrozumieniem Cię przerosło. Nie mam zamiaru powtarzać całego posta, więc przykładowo wymienię jedynie kilka plusów Audi: normalna kierownica z fizycznymi rolkami, wirtualne zegary pokazujące normalny prędkościomierz i umożliwiające m.in. włączenie mapy, nawiewy sterowane fizycznym pokrętłem, wykończenie boczków drzwiowych (porównanie masz kilka akapitów wyżej), wykończenie boczków tunelu środkowego (w Audi masz tkaninę na dole, miękką piankę obitą ekoskórą wyżej i dekor na samej górze, w BMW cały bok to kilka dużych, najtańszych plastikowych paneli), wykończenie i funkcjonalność centralnego podłokietnika (w Audi masz przeszycia + możliwość wysunięcia i zmiany wysokości), aluminiowe nakładki na pedały i podstopnicę w Audi. Chłopie, jeśli otworzysz zdjęcie wnętrza G50 wrzucone przez Adama, popatrzysz głównie na tunel środkowy Neue Klasse i nie widzisz jak biednie on wygląda to serio nie mamy o czym rozmawiać. To nie jest nawet poziom Superba tylko bardziej Fabii. Carwow to duży twórca/kanał (11mln subskrybentów), w dodatku będący lub współpracujący z brokerem, może sobie pozwolić na więcej. Jak nie dostanie prasówki to sam ją sobie weźmie z własnego "parku maszyn". Ty się powołujesz na Pertyna czy Kuchnio Rides (10 tys.), dla których otrzymanie lub nie prasówki od importera to być albo nie być dla kanału. Oni zawsze będą włazić w d* producentom. Nawet jeśli w którymś filmie coś skrytykują, to za wyraźnym przyzwoleniem i to tylko po to, by ich udająca rzetelny "test" reklama nie wyglądała jak te na kanale Mango TV.
-
G50 SOP 11/26...
Bo przy każdym kolejnym modelu jest zjazd jakościowy? Ja wkleiłem A5 z fotelami standardowymi dla wersji S Line (można dobrać jeszcze bardziej wypaśne, kubełkowe). Ty wkleiłeś "topowe" fotele z G50, które nie są standardem w pakiecie M tylko wymagają dodatkowej dopłaty. Kto tu nie jest uczciwy? BTW. czy tak samo premium wygląda dla Ciebie tunel środkowy w nowym G50, gdzie cały bok to jeden wielki twary plastik bez żadnej gąbeczki pod kolano, ekoskóry, tkaniny? Czy tak samo premium wygląda górna część tunelu, gdzie nie ma jakiejkolwiek maskownicy na cupholdery, podłokietnik nie ma przeszyć, a ładowarka indukcyjna wyłożona jest tanią gumą zamiast filcem jak nawet w najtańszym chinolu? Czy tak samo premium wyglądają przyciski od szyb wykonane z taniego, czarnego plastiku bez możliwości zamiany ich na galwanizowane? Mógłbym pytać tak w nieskończoność, ale szkoda się produkować bo i tak nie odpowiesz. Mógłbym też Ciebie zapytać, jak na tym zajebistym PV włączyć podglą mapy, żeby podczas jazdy móc wejść do menu multimediów albo panelu od klimy i nie tracić jednocześnie podlądu na to gdzie jadę, ale na to też odpowiedzi zapewne nie uzyskam. Pisząc o braku przeszyć wymieniałem fotele, podłokietnik na tunelu środkowym, deskę rozdzielczą, boczki drzwiowe. A5 wszędzie tam ma przeszycia, miało je też G20, zniknęły dopiero w G50. Poza tym nie wiem co chcesz osiągnąć wklejając kierownicę M, która jest niemal tak samo paskudna jak ta cudaczna czteroramienna i ma tak samo wyłącznie przyciski dotykowe zamiast fizycznych. I kończąc, jeszcze nawiązując do porównania G50 do A5 B10, przypomniało mi się coś jeszcze. Pamiętam jak przy premierze A5 B10 był lament, że personalizację ograniczono niemal do minimum, że wszystko spakietyzowano, że to już nie to samo co było w B9 albo co jest w Mercu. Śmiesznie się to wspomina z perspektywy czasu. Wchodzę sobie dzisiaj w konfigurator Audi i owszem, sporo rzeczy jest w pakietach, ale przynajmniej mam wybór. Mam jakieś 5-6 dekorów do wyboru, kilkanaście różnych tapicerek w różnych kolorach, kilkanaście wzorów felg, kolorów lakieru od groma, mogę nawet wybrać czy klamki i obramówki nawiewów wolę mieć srebrne czy czarne. A w G50? W G50 nie mogę nawet wybrać czy chcę dach szklany czy tradycyjny. Premium pełną gębą... Jeszcze generacja lub dwie i wybór będzie pewnie taki jak u chińczyków (czyli ograniczony do koloru lakieru) z tą różnicą, że u chinola dostaję full wypas a u Niemca będzie to zapewne budżetowe golas edition bez laminowanych szyb czy wentylowanych foteli. I żeby nie było, nie bronię B10 bo to taki sam paździerz jaki był 2 lata temu i minilifting w którym poprawiono jedną rzecz lub dwie ogólnego odbioru nie zmienił. Po prostu na tle Neue G50 nawet takie tandetne A5 wypada atrakcyjnie i źle to świadczy o nowości od BMW. Nie chodzi o darmowe wczasy tylko o, jak Ci to próbował wytłumaczyć Lukas, kontent i jego późniejszą monetyzację. Wrzuci później taki Pertyn czy inny Urban film pochwalny dla BMW, zgarnie kilkanaście tysięcy wyświetleń, przytuli hajs z reklam YT, kolejny od Evodywaników, XTB, Carverticala czy jeszcze innego reklamodawcy i wygodny biznes się kręci. No nie do końca... Matko jedyna, czy tobie naprawdę trzeba tłumaczyć takie oczywistości? Zrobisz kontent pozytywny i dostaniesz zaproszenie na kolejny event. Zrobisz konent negatywny, następnego zaproszenia nie będzie i skończy się eldorado, wyjazdy na darmowe wczasy po Europie i hajs za wrzucanie "testów"-reklam na YT.
-
G50 SOP 11/26...
To nie wrażenie tylko fakt. Jest na YT film w formie bardziej vloga z podobnego eventu chyba w Alpach gdy premierę miała seria 7. Ci wszyscy influencerzy przed jakimikolwiek jazdami mają pogadankę w sali konferencyjnej przy niekoniecznie skromnym pocżęstunku, oglądają slajdy, dostają na pendrive'ach gotowe ujęcia do wykorzystania w swoich filmach-reklamach, itp. itd. A później przyjdzie Ci na forum taki Słonik i powie, że widział w TEŚCIE że RECENZENT chwalił to albo tamto... Chłop nie ma własnego rozumu, powtarza to co usłyszał od wynajętego aktora.
-
G50 SOP 11/26...
Porównując Neue Klasse do konkurencji dodam od siebie coś jeszcze 😉 Przypomniała mi się właśnie premiera A5 i to, ile było wówczas krzyku o niską jakość materiałów. Pamiętam też swoje odwiedziny w salonie Audi, to, jak duże miałem oczekiwania (mocno czekałem na tę premierę, liczyłem, że będzie to moje nowe auto) i jak ostatecznie słabe wrażenie zrobił na mnie ten model. Mnóstwo twardego plastiku, dużo piano black, wątpliwej jakości tapicerka na siedzeniach, brzydka kierownica, słabe wirtualne zegary praktycznie bez żadnej konfiguralności/użyteczności, uboga paleta silnikowa, wysoka cena. To wszystko sprawiło, że zamówienie poszło na G20. Teraz z ciekawości jeszcze raz patrzę na wnętrze A5 B10, porównuję do wnętrza G50 i o matko, na tle Neue Klasse to samo A5 które jeszcze 1-2 lata temu tak mocno krytykowałem teraz wypada obłędnie, niemalże jak auto kilka segmentów wyżej. Tunel środkowy po bokach praktycznie w całości obity tkaniną (na dole) i mięciutką eko-skórą (u góry, pamiętam ile było krzyku że ten niewielki fragment przy zapięciu pasów to goły twardy plastik, dla porównania w G50 twardy jest cały bok tunelu), są metalowe dekory, wszędzie (na podłokietniku, fotelach, boczkach drzwi, górze deski rozdzielczej) są przeszycia, fotele na bokach to taka sama cerata jak w BMW ale na środku są ogromne panele z Alcantary w dodatku również ładnie przeszyte. Gdy do tego wszystkiego dołożymy dużo lepsze światła (te w BMW mają mniej sektorów i są bez spryskiwaczy), szerszą paletę silnikową (są diesle, jest benzyna 270 koni, jest kilka wariantów pluginów, jest dowolność w wyborze napędu na 4 koła lub nie) czy nawet to, że wybierając szklany dach dostajemy opcję jego elektrycznego przyciemnienia to cholera, BMW wypada jak jakiś ubogi krewny a nie równoprawny konkurent. Owszem, jeśli ktoś oczekuje jedynie jak najlepszych osiągów i celuje wyłącznie w 3-litrową benzynę to M350i nie ma konkurencji, ale pod każdym innym względem A5 rozkłada G50 na łopatki. Z dzisiejszej perspektywy, porównując A5 do obecnej konkurencji, największą dostrzegalną wadą B10 jest piano black na tunelu środkowym, który całe szczęście dość łatwo można okleić. Ciekaw jestem co będzie kierowało ludźmi zamawiającymi np. G50 320i...
-
G50 SOP 11/26...
Twój problem leży w tym, że nie rozumiesz prostej logiki. Ocena danej rzeczy zależy od tego, do czego ją porównujesz. Tablet LCI jest paskudny na tle wirtualnych zegarów z wersji sprzed liftu, których użyteczność była niemalże identyczna (jeśli nie większa) a wyglądały przy tym dużo bardziej elegancko. Tablet LCI jest szczytem elegancji i praktyczności na tle wynalazku jakim jest PV. Można było krytykować tablet LCI gdy się pojawił i jednocześnie można się nim zachwycać gdy wprowadzane jest PV. A gdybyś dalej nie rozumiał, inny przykład: Dwupokojowe, 50-mieszkanie jest ogromne gdy przeprowadzasz się z niewielkiej kawalerki, jednocześnie jest ciasne gdy wcześniej mieszkałeś w piętrowym domu. Teraz łapiesz? Oho, kolejny, który próbuje przekonać że mniej praktyczne i funkcjonalne rozwiązanie jest lepsze. Płacą Wam chociaż? Lubię wiedzieć jakiej stacji radiowej słucham. Przykład z życia. Słucham stacji A, bo na niej w tej chwili puszczana jest lepsza muzyka. Po kilku utworach nie pamiętam już czy leci akurat RMF czy Zetka. Jednocześnie o konkretnej godzinie chciałbym słuchać RMFu, bo tam bardziej odpowiadają mi "wiadomości". W LCI wystarczy sekunda na zegary i wiem czy muszę zmienić stację czy nadal mogę słuchać tego co słucham. W PV tak łatwo i szybko tego nie sprawdzę, chyba że gdzieś na wysokości wzroku pasażera na stałe wrzucę widget od multimediów. Mam sporo utworów na USB, nawet nie znam wszystkich tytułów czy wykonawców. Gdy zacznie lecieć coś fajnego lubię sprawdzić jaki to utwór, by zapamiętać go na przyszłość. Lubię wiedzieć jakie jest spalanie. Od czasu do czasu lubię kontrolnie sprawdzić jakie jest ciśnienie w oponach. I co najważniejsze, jadąc w trasę lubię mieć na stałe mapę między zegarami. Nie na HUDzie który mnie rozprasza, nie na centralnym ekranie z którego zdarza się korzystać pasażerowi zwłaszcza gdy nie ma oddzielnego panelu od klimy, nie na kafelku 3 cm na 3 cm jak jest w PV, tylko na dużym ekranie między zegarami. Nie da, ale zmiana wyświetlanych treści jest wygodna, zajmuje sekundę i jest dostępna za pomocą fizycznych przycisków na kierownicy. Mogę mieć na stałe widoczną np. mapę i spalanie, a jak chcę sprawdzić ciśnienie to klikam 2-3 razy i już. W "cudownym" PV tak nie ma. Jak na stałe nie przypiszesz czegoś do ekranu, najlepiej na drugim końcu szyby, to późniejsza chęć wyświetlenia tego wiąże się z przynajmniej kilkunastoma kliknięciami i to na dotykowym, centralnym ekranie. Serio uważasz, że zamiast mieć wszystko w wygodnym, jednym miejscu na wirtualnych zegarach za kierownicą lepiej jest zasrać całą szybę różnymi widgetami? Pomijam już kwestię, że liczba kafelków jest ograniczona (ile ich tam jest? 4? 5?), więc musisz wybierać co jest dla Ciebie ważniejsze a z czego jesteś gotów zrezygnować, a pewnych rzeczy (m.in. minimapy) choćbyś stawał na rzęsach i tak nie wyświewlisz bo PV jest zbyt wąskie by wyświetlić jakkolwiek użyteczny obraz.
-
G50 SOP 11/26...
Gdybym chciał być złośliwy, to bym powiedział, że nie pokaże, bo przed kierowcą dobre 30-40 centymetrów zajmuje na stałe przypisany "widget" z prędkością i aktualnym biegiem, więc wszystko inne, a więc mapę, stację, spalanie, itp. itd. możesz co najwyżej wyświetlić na pozostałych kafelkach znajdujących się albo na środku deski albo jeszcze dalej, na wysokości wzroku pasażera a nie kierowcy i na tym zakończyć temat. Ale że nie jestem to powiedzmy, że nie będę tak skrupulatny przy analizie zwrotu "w dodatku wszystko na wprost przed kierowcą" i uznam, że treść wyświetlana za ekranem centralnym albo jeszcze dalej znajduje się w wygodnym dla kierowcy miejscu. Nawet wówczas Twoje twierdzenie nie jest prawdziwe i to z kilku powodów. Po pierwsze, ten kwadracik 3cm x 3cm z minimapą trudno nazwać podglądem mapy, uzyteczność jego jest zerowa. Po drugie, nadal nie wszystkie "stare" treści można umieścić na kafelkach. W I3 nie udało mi się np. znaleźć choćby widgetu od ciśnienia w oponach, ale rozumiem, że jest to informacja kompletnie zbędna i dużo ważniejsze jest logo M czy obrazek pokazujący samochód. Gdyby poszperać dłużej to pewnie znalazłoby się jeszcze kilka innych braków. Mówiąc krótko użyteczność wąskiego paska PV wgzlędem dużo większych, bardziej kwadratowych, starych, cyfrowych zegarów jest dużo gorsza. PV to nic innego jak zbędny gadżet, nowinka żeby móc pokazać coś nowego, niekoniecznie praktycznego czy funkcjonalnego.
-
G50 SOP 11/26...
Toyota Yaris experience. Widzisz ile jedziesz i tyle powinno Cię interesować, a nie żadne biegi czy obroty. Jeszcze niech może wprowadzą skrzynię CVT do kompletu.
-
G50 SOP 11/26...
Ja mówię o podłokietniku między kierowcą a pasażerem. Kiedyś miał przeszycia, teraz to jedna wielka rozlana połać ekoskóry. Zresztą cały tunel środkowy wygląda ubogo. Zlikwidowano maskownicę cupholderów, podstawka ładowarki indukcyjnej to jakaś tania guma a nie ładny i miły filc jak w Tesli czy najtańszych chinolach. Przycisków też jak na lekarstwo, zamiast tego są tak absurdalnie duże by zamaskować ich skąpą liczbę (m.in. kuriozalna wielkość przycisku od grzania tylnej szyby czy elektrycznego hamulca postojowego). Ilość przeszyć w pozostałych miejscach, m.in. na fotelach czy boczkach drzwiowych też ograniczono do minium. Wróć sobie 3-4 strony i zobacz zdjęcia Adama. Nie trzeba iśc do salonu by widzieć jak biednie to wygląda w porównaniu do starego modelu. Ja mówię o "obrotomierzu" na środku, czyli o tym co wg. Ciebie można sobie włączyć i skonfigurować. Zobacz kadr z reklamy Pertyna - to nieruchoma ikonka obrotomierza i jedynie zmieniająca się wartość liczbowa. I jeszcze jedno... Stare zegary (nie mówię konkretnie o G20 LCI, ale ogólnie o starszych generacjach) pokazywały aktualne obroty, średnie spalanie, zasięg, podgląd mapy, stację radiową albo słuchany utwór i wiele innych przydatnych informacji, w dodatku wszystko na wprost przed kierowcą. Nowe, "cudowne" PV nic tego nie pokaże, zamiast tego wszystkiego można sobie wyświetlić wysokość n. p. m., logo M, obrazek samochodu, w dodatku sporą częśc tych "gadżetów" daleko poza wzrokiem kierowcy, gdzieś na wysokości pasażera. Ot taki ci to postęp...
-
G50 SOP 11/26...
Jeszcze tego by brakowało, żeby w aucie premium za 350 tysięcy góra deski była twarda. Wszystko rozchodzi się o to, że w nowej trójce twardo jest nie tylko na wysokości łydek gdzie "oczy nie widzą", ale już i kolan oraz ud. Cały tunel środkowy to niestety paskudna, twarda skorupa pozbawiona jakichkolwiek eleganckich akcentów. Mnie najbardziej rozbawił końcowy wniosek "testu". Dziadek narzeka na prowadzenie, panoramic vision, obsługę wszystkiego, pozycję za kierownicą (czyli coś, za co je* wszystkich chinoli) i jeszcze wiele innych rzeczy, a na koniec kopletnie od czapy walnął, że "auto rewelacja", no bo przecież inne podsumowanie na płatnej reklamie paść nie mogło. Sam krytykowałem ekrany w A5 porównując je do tabletu z G20, wyśmiewałem jak ogromna przestrzeń zajmuje pusta pleksa i że w G20 wygląda to dużo bardziej elegancko i minimalistycznie, ale na tle PV już nawet plastik z Audi wypada lepiej - przynajmniej obroty masz przed sobą, po krytyce klientów można włączyć mapę, wszystko jest duże i czytelne. Nie to co ten wąski pasek gdzie mało co się mieści i jak chcesz więcej informacji to część musisz wyświetlać na wysokości pasażera... Zaraz, zaraz. Czy ja Ciebie dobrze zrozumiałem? Czy Ty właśnie próbujesz bronić słabszych jakościowo materiałów w BMW bo te lepsze łatwiej się brudzą i są trudniejsze w czyszczeniu? Pewnie... Dajmy wszędzie skorupę, którą można spłukać wodą ze szlaucha. Złe porównanie, bo ocena jakości materiałów to nie ocena wygody kanapy. Nie muszę widzieć auta na żywo by móc stwierdzić, że boczki drzwi czy tunel środkowy to twarda skorupa, że ilość eleganckich i urozmaicających wnętrze przeszyć ograniczono do minimum, że podstopnica nie ma aluminiowej nakładki, itp. itd. Tak samo nie muszę iść do salonu, by stwierdzić że w nowej serii 3 nie odpowiada mi fikuśmy ekran centralny czy występują pewne braki wyposażenia. Ty w ogóle widziałeś zdjęcia Adama? Widziałeś jak biednie wygląda nowe wnętrze na tle starego? Poza tym I3 są w salonach od jakiegoś czasu, a wersja spalinowa pod kątem materiałów jest taka sama. Ma jedynie dwie zalety. Wersja elektryczna dużą baterię (co jak już wcześniej wyjaśniłem jest mocno przeceniane, realny zasięg I3 to i tak max. 300-400km więc do wygodnej trasy za mało, a na miasto wystarczy nawet mniej). Wersja spalinowa silnik B58. Bo już wtedy było widać jakich materiałów użyto w środku? Oho... Chyba mamy sukces... Jeśli dobrze rozumiem, to właśnie przyznałeś, że Neue Klasse to żadne premium tylko poziom maksymalnie Skody/Kii i że BMW nie chce już konkurować wysoką jakością tylko względnie przystępną ceną. Dostajemy paździeż, ale cieszmy się bo przynajmniej nie płacimy jak za zboże. Już Ci pisałem, ale nie dotarło. Odejmij 20% z góry, bo pwyżej tej wartości prędkość ładowania drastycznie spada i na ładowarce musiałbyś spędzić godzinę zamiast katalogowych kilkanastu minut, odejmij minimum 10% z dołu, bo nie chcesz dojechać do być może niedziałającej albo zajętej ładowarki na głębokiej rezerwie i z deklarowanych 100-110 kWh pojemności zostaje Ci ok. 70. Zużycie energii w trasie, na ekspresówce, bez zbędnych szaleństw, z prędkościami 120-130 km/h to 22-25 kW LATEM (zimą jeszcze większe). Realnego zasięgu zostaje nieco ponad 300km, szaleństwo. Nic tylko się pakować i jechać na Chorwację z postojem co chwilę. Nie żadnych recenzentów, tylko aktorów wynajętych przez BMW do reklamy, którzy powiedzieli to co koncern chciał żeby powiedzieli. Takich samych jak ci, którzy w TV zachwalają lek na zaparcia albo ból głowy. No baaa... Rowerem też dojedzie. Trochę wolniej, z większą ilością przerw ale dojedzie. W benzynie przy 140km/h masz ok. 7-7,5l/100km. Przy baku 60l daje to spokojne 700km realnego zasięgu, nawet jeśli zostawisz sobie 100km rezerwy. W dieslu zaięg będzie jeszcze większy. Tankowanie jednego i drugiego zajmuje 5-10 minut ze wszystkim. W Twoim zajebistym elektryku przy 140km/h masz 300km zasięgu (te 22kW to Autogefuel zmierzył przy 130km/h i idealnej dla elektryka temperaturze, przy wyższej prędkości i w mniej dogodnych warunkach będzie wyższe), ładowanie ze wszystkim (a więc często i zjazdem z trasy i dojazdej do jakiegoś pierdziszewa na łądowarkę) zajmuje 25-30 minut MINIMUM, gdy przygotujesz baterię, ładowarka będzie wolna bez kolejki, nie będzie sąsiada z którym będziesz dzielił prędkośc ładowania, itp. itd. Elektryk na trasę jest dla masochisty, dlatego te 110 kWh pojemności w nowym I3 to jedynie sztuka dla sztuki, a nie żadna realna zaleta. Na trasę to nadal za mało, na miasto starczy połowa tego. Idealne miejsce na prędkościomierz w sportowym, ponad 400-konnym sedanie. Co ja mówię "prędkościomierz"... Tam jest jakaś śmieszna nieruchoma ikonka obrotów i zmieniająca się wartość liczbowa. Żaden kręcący się wskaźnik obrotów na tym "cudownym", niskim PV się niestety nie zmieścił.
-
G50 SOP 11/26...
Tablica rejestracyjna tej testówki wskazuje, że to kolejny "ekspert" zaproszony na te same darmowe wczasy co dwóch wcześniejszych (na YT są już filmy Brytyjczyka i innego Polaka) by przygotować niezależny, merytoryczny "test" nowego modelu, a nie żadną sponsorowaną reklamę.
-
G50 SOP 11/26...
Chciałeś chyba powiedzieć "tę reklamę". Youtuber-influencer dostał od BMW zaproszenie do Francji, opłacony nocleg w luksusowym hotelu, przejazd po górskich winklach, a Ty to nazywasz testem. Dobre sobie. Brakuje jeszcze żeby w swoim, jak to nazywasz, "teście" użył ujęć dostarczonych przez producenta, na których nowa paskuda w miarę znośnie się prezentuje, dokładnie tych samych które wmontował sepleniący, łysiejący Polak z innej reklamy dostępnej obecnie na YT. Na Autogefuel w takim samym "merytorycznym" i obiektywnym filmie masz przez cały materiał napis "Werbung" w rogu.
-
G50 SOP 11/26...
Już się pierwsze pojawiają. Są zachwyty, a kwestia jakości materiałów jest albo przemilczana albo umniejszana krótkim stwierdzeniem "mogłyby być TROCHĘ lepsze". Co ciekawe na filmie Autogefuel przez cały materiał widzimy napis "Werbung" w rogu, cała reszta tałatajstwa wrzuca te swoje pseudoreklamy nazywając je testami. Widocznie Niemcy mają jakieś ostrzejrze przepisy dotyczące takich "niezależnych" recenzji i sam dopisek pod filmem o lokowaniu nie wystarcza.
-
G50 SOP 11/26...
Mi te fotele pod kątem jakości materiałów i kształtu przypominają fotele z MG HSa. Widać niemieckie premium kopiuje od najlepszych i do sportowej wersji usportowionego sedana za 350 tysięcy postanowiło dać taki sam badziew jak chinole montują w budżetowym crossoverze za nieco ponad stówkę.
-
G50 SOP 11/26...
Wygląda to tak, jakbym w grze komputerowe wybrał niskie ustawienia graficzne i najniższą jakość tekstur. Ewentualnie tak, jakbym oglądał Instagrama jakiejś Julki, która zrobiła sobie selfie i nałożyła na twarz tonę filtrów. Tragedia. Zginęły wszystkie detale, gdzie nie spojrzeć wszysto wygładzone do bólu. Fotele bez przeszyć, bez wysuwanego elementu, nawet te boczki są takie jednoelementowe gdzie w starej wersji były to 3 fragmenty materiału połączone ze sobą. Boczki drzi to samo, w starej wersji mnóstwo różnych tworzyw + przeszycia, w nowej 2-3 ogromne połacie gładkiego plastiku. Tunel środkowy bliżej deski z tej (czyli dalekiej) perspektywy jeszcze jakoś się broni ale sam podłokietnik wygląda tragicznie. Nawet tu poskąpili przeszycia, bo przecież tak jest taniej. Całe wnętrze to jedna, wielka, plastikowa skorupa. Wygląda to jak wnętrze jakiejś wanny, gdzie nie ma żadnych zakamarków, żeby dało się to łatwo spłukać wodą.
-
G50 SOP 11/26...
W pakiecie M jest taka sama padaka, ceratoskóra zamiast jakościowej tapicerki. Specjalnie dla Ciebie zaznaczyłem pomarszczone elementy nowego fotela o które mi chodzi. Rzuciło mi się to w oczy już dawno temu, ale nie komentowałem bo nie widziałem wówczas I3 na żywo, myślałem że te M350i z filmu to może jakiś egzemplarz przedprodukcyjny, itp. itd. Teraz już wiem, że takie materiały to po prostu standard wprowadzony przez BMW w budżetowym projekcie jakim jest Neue Klasse. Kupować taki jakościowy paździerz z silnikiem 318i-320i, z brakami w wyposażeniu (m.in. brak laminowanych szyb, wentylowanych foteli, itp. itd.), gdy konkurencja jest tak duża to już muszą chyba tylko najzagorzalsi fanatycy marki. Sprzedają, gdy BMW zaoferowało rabaty i niska jakość idzie w parze ze względnie niską ceną. Na premierę gdy rabaty były symboliczne nikt tego plastikowego badziewia nawet kijem trącać nie chciał. Z Neue Klasse w słabszych silnikach będzie tak samo. M350i będzie się sprzedawał, bo napęd nie ma konkurencji, ale już takiemu 320i za 250 koła z osiągami Toyoty i wykonaniem Dacii wielkiego sukcesu nie wróżę.
-
G50 SOP 11/26...
I masz rację, natomiast na bezrybiu i rak ryba. M350i nie ma, i raczej jeszcze długo mieć nie będzie, żadnej konkurencji. Audi S5 to taka sama jakościowa padaka, w dodatku droższa i ze słabszym silnikiem oraz skrzynią. Mercedes nawet jeśli kiedyś wprowadzi większy silnik, to cenowo odjedzie jeszcze bardziej niż Audi, więc trudno go będzie nazwać realnym konkurentem "taniego" i budżetowo wykonanego BMW. M350i będzie się więc sprzedawał dobrze, a nawet bardzo dobrze. Mimo mojego ogromnego hejtu na Scheisse Klasse sam bym go kupił gdyby mnie było stać, a regres jakościowy względem i tak już biednego poliftowego G20 wynagradzałby mi jeszcze lepszy napęd. Natomiast kompletnie nie widzę sensu zakupu któregokolwiek z pozostałych wersji, bo tam nowa seria 3 nie oferuje kompletnie nic, czego nie mógłbym dostać u innych marek, często nawet w lepszym i/lub atrakcyjniejszym cenowo wydaniu. Gdybym chciał benzynę nie licząc M350i, to już nawet głupia Skoda Superb jest lepszym wyborem. Auto większe, z lepszą technologią (choćby matrycowe światła, nawet tu BMW przyoszczędziło i gdy np. taki Mercedes może wyświetlać obraz na bramie garażowej to nowa, "cudowna" technologicznie beemka oferuje zaledwie góra kilkadziesiąt sektorów w obu reflektorach), z mocniejszym silnikiem, podobnie wykonane/spasowane i chyba nawet atrakcyjniejsze stylistyczne, a przy tym dodatkowo tańsze. A że zapewne prowadzi się nieco mniej precyzyjnie niż mniejsze BMW? Jakie to ma znaczenie przy turlaniu się po mieście albo jeździe autostradowej? Przecież 320i na tor i tak nie zabiorę. Elektryk to bubel, auto dla nikogo. Gdybym chciał topowego elektryka, kupiłbym chinola. Gdybym chciał coś budżetowego, Teslę i jej cały "ekosystem" oraz sieć ładowarek. BMW chwali się rekordowym zasięgiem WLTP, tylko to i tak nie ma żadnego znaczenia, bo do jazdy po mieście nie robi mi różnicy czy mam zasięg 200 czy 500 km, a do komfortowej jazdy w trasie zasięg I3 i tak będzie niewystarczający (realnie max. 350-400km latem, zimą jeszcze mniej). Poza tym, gdybym z niewyjaśnionych powodów uparł się koniecznie na elektryka i to koniecznie od BMW, to już iX3 ma więcej sensu, bo przynajmniej z tyłu nie siedzisz z podkurczonymi nogami. Diesli w ogóle nie ma. A wystarczyło dać nieco lepsze materiały, nie cudować m.in. z klamkami/kierownicą, zachować starą ofertę silnikową i pewnie nikt by się nie czepiał. Adam wrzucił świetne zdjęcia porównujące stare do nowego. Tam niewiele trzeba by "jakoś" to wyglądało. Dać galwanizowane przełączniki, zaślepkę/roletę na cupholdery, wyłożyć filcem schowki czy ładowarkę na telefon (tak jak to jest w nawet najtańszych chinolach) i odbiór wnętrza od razu byłby o niebo lepszy. BTW. Wy tu wszyscy porównujecie BMW do Peugeota. Nawet w Peugeotach, przynajmniej z przodu, nie ma takiej biedy jak w nowej trójce. U francuzów kokpit wygląda naprawdę premium.
-
G50 SOP 11/26...
Gdybyś nie zauważył, to temat dotyczy nadchodzącego G50 a nie Twojej zetki. Nikt tu nie Twierdzi, że Twoja Beemka jest złym autem, tylko że jest nim nadchodzące Neue Klasse. Złym, tanim, tandetnym, nudnym, brzydkim, wykastrowanym z ciekawych z silników, normalnych zegarów i, wbrew temu co próbują wmówić nam marketingowcy marki, wcale nie takim innowacyjnym (np. koncept kokpitu pojawił się u konkurencji kilkadziesiąt lat temu, ładowanie 400kW kilka, nawet chowane klamki Niemcy skopiowali od Chińczyków). Byle taniej, byle prościej, bo mało wymagający, ślepo zapatrzony w znaczek klient i tak wszystko kupi. To przez Ciebie i Tobie podobnych mamy w motoryzacji to co mamy, i nie dotyczy to tylko BMW, bo podobną tandetę serwują nam również inne, głównie europejskie, przyzwyczajone przez ostatnie lata do absolutnego braku konkurencji, koncerny. Tym postem kończę dyskusję z Tobą, bo jak ktoś wyżej zauwazył nie ma ona najmniejszego sensu. Baw się dalej w błocie beze mnie.
-
G50 SOP 11/26...
"Opłaceni" dałem w cudzysłów i dotyczy to testów wszystkich marek - tak samo europejskich, chińskich, japońskich, koreańskich, itp. itd. "Testerzy-Youtuberzy" żyją z YT, z reklam, ze współprac, dostają auta na testy, zaproszenia na pokazy (często zagraniczne), więc siłą rzeczy mało który odważy się skrytykować markę/model, bo dostanie u niej bana i skończy się eldorado i wygodna praca. Ostatnio oglądałem np. test nowej serii 7 (skądinąd świetne auto, gdyby mnie było stać to nawet bym się nie zastanawiał) u Caroserii i wspomniał, że z BMW mu nie po drodze (tylko nie chciałem już szukać dlaczego). Kiedyś widziałem też "test" SaturdayCarFever (nieco irytujący typ) i on również mówił o jakiejś marce co mu po nieco bardziej krytycznym filmie nie chce więcej udostępniać aut, chodziło chyba o Toyotę. Ty piszesz teraz o Pertynie i chińczykach. W elektronice jest to samo - polecam film Kuby Klawitera. Fajnie by też było, jak już komentujesz mój wpis, żebyś odniósł się do niego merytorycznie i skomentował moje zarzuty odnośnie niskiej jakości, niebezpiecznych (zbyt późno skopiowanych, bo chińczyk zdążył się z nich wycofać) klamek, foteli oferujących ograniczoną regulację, itp. itd. Czy taki tani/wybrakowany/zacofany model przystoi wypuszczać uznanej marce premium z wieloletnim doświadczeniem? Odnośnie ostatniej prośby, nie zamierzam kontynuować dyskusji. Dostałeś od innych użytkowników kilka ciekawszych/mocniejszych/lepiej wykonanych/tańszych propozycji, każdą zakwestionowałeś, głównie z tego samego powodu, więc nie ma sensu bym podawał swoje. Jeśli dla Ciebie każdy chińczyk to egzotyka bez rozbudowanej sieci sprzedaży to faktycznie idź Ty chłopie lepiej do tego salonu BMW których nasrane jest w każdym województwie, wypij darmową kawę a na koniec zamów zacofany, przepłacony i zrobiony po taniości model od "uznanego" europejskiego gracza. A jak nie pasuje Ci BMW to idz do Merca, tam w elektryku dostaniesz wibracje fotela i dźwięk z głośnika emitowany na zewnątrz. Iście fenomenalne, niezwykle potrzebne innowacje graczy z europejskiego rynku mającego powstrzymać nowocześniejszą, lepiej wykonaną, a przy tym tańszą chińską konkurencję. Ktoś wyżej dobrze ocenił plusy Neue Klasse i całą tą rozdmuchaną marketingowo premierę: wersja benzynowa M350i za napęd wersja elektryczna za pojemną baterię, bo już nie za prędkośc ładowania - skromne 400kW to miały lepsze auta elektryczne jakieś 5 lat temu. I zanim wyskoczysz z tekstem, że nie ma szybszych ładowarek - JESZCZE nie ma. 5 lat temu nie było ładowarek 400kW, a na widok 150kW Superchargerów każdy robił wielkie oczy. Infrastruktura idzie do przodu i kupowanie dzisiaj elektryka z ładowaniem 400kW porównałbym do kupowania telewizora 720p kilkanaście lat temu gdy na rynku był już standard FHD. Kupujesz technologię, która już na starcie jest przestarzała. Ale co kto lubi, są tacy którzy kupują znaczek.
-
G50 SOP 11/26...
Nowe G50 ma za to ogrom tożsamości - tożsamości wszechobecnego plastiku, paździerza, nudnego designu i całkowitego porzucena wszystkiego, z czego dotychczas BMW słynęło. No 320i to dopiero jeździ że hoho, aż wgniata w fotel. Zawias M w przedostatnim lifcie taki, że plomby wypadają, ciasno jak w bolidzie F1, agresywna sylwetka, lotki, dyfuzory, jednym słowem wszystko zachęca do sportowej jazdy, a osiągi gorsze niż w Yarisce w hybrydzie. W G50 z mocniejszych silników zostało tylko M350i (i tylko ewentualny zakup tej wersji ma jeszcze jakikolwiek sens) oraz elektryki z osiągami słabszymi od kilkunastoletniej Tesli. Bogactwo! To kolega musi się chyba nieco dokształcić, bo w nowym NEUE KLASSE do wyboru masz albo fotele "komfortowe", które są tak komfortowe że nie wysuniesz w nich siedziska albo fotele sportowe, w których nie wyregulujesz zagłówka bo jest zintegrowany. Fajne te niemieckie testy, takie niezbyt skuteczne. Więc niewykluczone, że w NEUE KLASSE też nie zajmiesz, bo kupujesz sedana a przez baterie w podłodze siedzisz wysoko niemal jak w SUVie (podobnie zresztą jak w nowym Lexusie ES). A pasażerowie z tyłu to już w ogóle mają full komfort i kolana pod brodą. O "wygodnych" fotelach wspomniałem wcześniej. I BMW projektując NEUE KLASSE chyba wzięło z nich przykład. O chowanych klamkach z których Chińczycy na szczęście powoli się wycofują a które DOŚWIADCZONA, potężna niemiecka korporacja dopiero zaczyna wprowadzać chyba nie ma sensu wspominać, bo to by już było kopanie leżącego. Tak samo jak o tych fikuśnych skrzydełkach zastępujących klamki w chyba X5, które pośpiesznie na ostatnią chwilę poważny niemiecki koncern zamontował, bo chowanych sprzedawać nie mógł a przeprojektowanie drzwi na nowo i powrót do starego, sprawdzonego rozwiązania najwidoczniej okazało się zbyt drogie i zbyt długie do realizacji. Nie "tu i tam" tylko wszędzie. Tam gdzie w Premium BMW masz twardy plastik, w chińczyku będzie miękki. Tam gdzie w Premium BMW będziesz miał miękki plastik w chińczyku będzie eko-skóra. Tam gdzie w Premium BMW będzie eko- skóra w chińczyku będzie prawdziwa. Ale oczywiście to G50 mimo spartańskiego wykonania jest premium bo ma ładny znaczek na masce (zabawne jak w każdym teście "opłaceni" recenzenci zwracają uwagę na jego nowy design - widocznie na jakimś przedpokazowym breefingu dostali zalecenie by o tym wspomnieć jakby to było najwazniejsze w prezentacji nowego modelu).
-
G50 SOP 11/26...
Wg. WLTP, to hybrydowe Volvo pali 0,3 litra na setkę. Tyle warte są Twoje "wzory". Po pierwsze chwali, bo jak przestanie to mu więcej na testy nic nie podeślą i na premierę nowego modelu za granicę nie zaproszą. Po drugie, "topowe elektryki" a Neue Klasse takim nie jest. To europejski "budżetowy" elektryk zrobiony po taniości, ze starą technologią (ładowanie ledwie 400kW gdy chińczyki oferują już 1000-1500), z materiałów z recyclingu, przy którym władowano mnóstwo hajsu w marketing żeby łagodnie oceniając co najwyżej średni produkt próbować przedstawić jako cud techniki, auto przyszłości i sprzedawać frajerom po cenie nieadekwatnie wysokiej względem oferowanej jakości. Nowe I3 ma ok. 110kWh baterii. Odejmij 10% z dołu na rezerwę (chyba że chcesz dojechać na dwustanowiskową, niedziałającą lub zajętą ładowarkę z zerowym zasięgiem), 20% z góry gdzie prędkość ładowania drastycznie spada i nagle zostaje Ci realne 70kWh do użycia. Jadąc autostradą przyjmijmy spalanie 18kW na setkę, co daje niecałe 400 km zasięgu a nie żadne 1000 wg. WLTP którym BMW mami oczy. Normalnie szał. Przy bardzo optymistycznym, realnym, średnim ładowaniu mocą 200kW na całej krzywej (więcej będzie na starcie, mniej przy większym poziomie naładowania) naładowanie tego od 10% do 80% zajmie ponad 20 minut. Nic tylko się pakować i jechać do Chorwacji. To są realne wyniki/obliczenia, a nie marketingowe wartości z katalogów w które jesteś zapatrzony. BTW. nawet samo BMW podaje, że naładowanie Neue Klasse od 10 do 80% (a więc poziomów które przyjąłem) zajmuje MINIMUM 21 minut. Minimum, rozumiesz? Czyli idealna pogoda, idealnie nagrzana bateria tuż przed startem ładowania, idealnie szybka ładowarka "z zapasem" mocy. Realnie pewnie nie zejdziesz poniżej pół godziny, a w skrajnych przypadkach (sroga zima, wolniejsza ładowarka, "sąsiad" ładujący się obok) przymusowy przystanek zajmie godzinę. I żeby nie było. Ja nie twierdzę, że I3 to najgorszy szajs. Mówię tylko, że to żadne Premium, żadnen cud techniki, żadne osiągi/parametry którymi należałoby się zachwycać, podniecać i tak dumnie chwalić podczas premiery. To wartości, które chińczyk sprzedawał dużo taniej kilka lat temu. Neue Klasse, poza benzynowym M350i, to teraz po prostu poziom takiej Kii czy Skody, tylko wyraźnie droższy... Płacisz za znaczek i za nic więcej.
-
G50 SOP 11/26...
MG to akurat jedna z tańszych chińskich marek. Taka Dacia tylko chińska. Jeszcze nie spotkałem recenzenta, który narzekałby na dziwny zapach w Omodzie, Jaecoo, Cherry, BYD, Geely, Leapmotor. Powiedz to dziewczynie, która żywcem spaliła się w nowym Mercedesie. Podziwiasz też ludzi, którzy wsiadają do niemieckich samochodów? Ciebie bawi chińska propaganda, mnie europejska. Jak nie można obronić "Niemca" argumentami, tj. parametrami baterii, osiągami silnika, jakością materiałów, spasowaniem elementów, ceną, itp. itd., to zawsze zaczyna się "straszenie" chińską jakością, rzekomo wątpliwą gwarancją, nierozwiniętą siecią sprzedaży, itp. itd. Odnośnie ostatniego argumentu, obecnie bardziej bałbym się kupić np. "europejskiego" DSa czy Alfę niż chińską Omodę albo Jaecoo. Salony pierwszych marek zwijają się jeden za drugim, ostatnich wyrastają jak grzyby po deszczu. A ja Daniela Grzyba i jego 1000km challenge. Tu masz link do wyników: https://danielgrzyb.pl/ranking Z elektrycznych aut, poza Porsche Cayenne, pierwsze miejsca zajmują modele Zeekra, Denzy, Lucida. Europejskie elektryki daleko w tyle. Ach ta słaba, "przestarzała", chińska technologia...
-
G50 SOP 11/26...
Dla porównania tak to wygląda w "chińczyku" za ok 210-220 tysięcy: Wszystko obite skórą/eko skórą, wszędzie mięciutko, nawet Isofixy elegancko zasłonięte tkaniną. Z przodu tunel środkowy po bokach też wyłożony tym materiałem, a nie "futurystyczny plastik-fantastik" jak w nowej serii 3. Wnętrze tego chinola bije na głowę nie tylko serię 3, ale i wyżej pozycjonowaną serię 5. Kilkanaście lat temu jak wsiadałeś do auta popularnej marki, powiedzmy jakiejś Insigni, Passata, Mondeo, a później przesiadałeś się do nawet ciaśniejszej serii 3 to od razu wiedziałeś gdzie jest Premium i dlaczego mniejsza seria 3 jest droższa od konkurentów, wiedziałeś za co płacisz - za bardziej zaawansowany napęd, lepsze materiały, dokładniejsze wykonanie, wyższy "prestiż", itp. itd. Teraz wsiadasz do byle "chińczyka", przesiadasz się do "Premium BMW", wyznaczającego nowe trendy Neue Klasse i łapiesz "WTF", bo "azjatycki szajs" jest bardziej Premium od najnowszego "cudu" niemieckiej motoryzacji. Premiery Neue Klasse nie da się obronić. Auto wygląda nudno, z "driver oriented" kokpitu nic nie zostało (zamiast tego jest centralny ekran rodem z Tesli), a materiały wykończończeniowe są dosłownie tragiczne. W tej chwili kupując BMW serii 3 dopłacasz względem konkurencji już jedynie za napęd i znaczek, bo z całej pozostałej otoczki Premium kompletnie nic nie zostało. A i sam argument o "lepszym" napędzie aktualny pozostaje już jedynie w przypadku wersji M350i. Wariant 330i wycofali, 320i oferuje osiągi gorsze od Toyoty Camry czy pierwszego lepszego rodzinnego SUVa. W sumie nie dziwię się, że na premierowych pokazach BMW tak duży nacisk kładzie na najmocniejszą wersję benzynową, bo tylko jej zakup ma w tej chwili jakikolwiek sens (takiego silnika u konkurencji nie dostaniemy, jeszcze). Nawet elektryczne i3 trudno obronić, bo w dzisiejszych czasach reklamowane parametry niemieckiej technologii na nikim wrażenia nie robią. Gdybym chciał elektryka, to zdecydowanie bardziej wolałbym dużo tańszą, dużo bardziej zaawansowaną technologicznie a przy tym porównywalnie (może nawet lepiej) jakościowo wykończoną Teslę i jej sieć Superchargerów albo jakiegoś chinola z "przyszłościowym" ładowaniem 1-1,5kW, porównywalną wielkościowo baterią i o niebo lepszymi materiałami. Reklamowanie oferowanych przez "Neue" (jakie to niby nowe?) Klasse ładowania ledwie 400kW i pojemności 110 kWh jako "technologii jutra" to taki sam marketingowy bełkot jak to, że stylistyka nowych modeli nawiązuje do dziedzicwta marki. Jak produkt nie broni się sam, to trzeba stawać na rzęsach by wypuszczony badziew lepiej zaprezentować i złapac jelenia który będzie chciał go kupić. Nic dziwnego, że na starcie rabaty od strzała to już 10% i straszy się modelem agencyjnym (typowa manipulacja na zasadzie "kupuj Pan szybko teraz bo będzie tylko drożej").
-
G50 SOP 11/26...
Niby tak, ale jak Audi wypuściło jakościowego bubla (A5), wylała się fala krytyki że to żadne premium, to podkulili ogon i doszło do takiego paradoksu, że model niższego segmentu ale później zaprezentowany (Q3) ma w środku lepsze materiały. Teraz próbują "mini liftingami" pudrować trupa i gdzieniegdzie poprawiać jakościowe braki A/Q5 (dodali kilka fizycznych przycisków na kierownicy, planują zmienić materiał na trunelu środkowym, boczkach drzwi, nawet kierownica dostała/dostanie jakąś ekoskrórę na maskownicy poduszki zamiast twardego plastiku z równie twardym logo, itp. itd. - dokładnie nie wiem bo w "minipoliftowej" wersji nie siedziałem). BMW na przykładzie konkurencji widziało jak klienci reagują na jakość rodem z Dacii w segmencie premium a mimo to z premedytacją nowa trójka dostała równie słabe wykończenie. Oby tak samo się przejechali. Mi też. Nawet A5 stylistycznie z zewnątrz podoba mi się o wiele bardziej niż G20 i G50. Dlaczego wybrałem G20? 1. Jakość (opisana wyżej) 2. Silnik (Audi 45TFSI ma miękką hybrydę z wymuszonym S/S) 3. Cena (BMW 330i było tańsze od A5 40TFSI o 45TFSI nawet nie wspominając; cenowo 45TFSI było blisko do M340i). 4. Problemy z elektroniką w A5 Pożyjemy, zobaczymy. Z zaprezentowaną paletą silnikową szału nie ma. Brak diesli dla flot i czegoś pomiędzy 320i i M350i dla Kowalskiego oczekującego osiągów lepszych niż w pierwszym lepszym rodzinnym SUVie typy Kia Sportage. Gdybym miał kupować auto dzisiaj, to pomijając nawet zarzuty odnośnie "wątpliwej" stylistyki czy jakości G50, już sam brak wersji 330i (obecne info jest takie, że nie pojawi się nawet za rok) spowodowałby zakup A5 45TFSI nawet ze znienawidzonym systemem s/s.