Treść opublikowana przez poczatkujacygrajek
-
G50 SOP 11/26...
Górny lewy róg nowe EX60, górny prawy XC70. Jeśli Ty w tych modelach widzisz Omodę (środek prawo), a nie Volvo (XC60 - środek lewo) to nie wiem, może powinieneś odwiedzić okulistę? Ta sama bryła, ten sam motyw na światłach z przodu i (niewidocznych) z tyłu, podobnie zarysowana maska, podobna linia bocznych szyb, podobnie minimalistyczne, "skandynawskie" wnętrza. Widać da się zrobić nowy model, odświeżyć design, zrobić by był bardziej nowoczesny, a jednocześnie zachować charakter stylistyczny marki. To samo z Audi, z lewej nowe A6, z prawej stare A7. Ja w nowym modelu, choćby za sprawą bardzo podobnie zarysowanego grilla i podobnego motywu oraz kształtu lamp od razu rozpoznaję Audi. Ty, znając już Twoje zdolności porównawcze którymi ładnie się nam pochwaliłeś, pewnie stwierdziłbyś że to Jeep. Zdjęć G50 nie ma sensu ponownie wklejać. W tym modelu nie ma nic ze starych aut BMW: ani sportowego, ukierunkowanego na kierowcę wnętrza, ani grilla w kształcie nerek, ani licznych przetłoczeń, ani wielu innych elementów o których ja i kilku innych użytkowników wcześniej wspominaliśmy. Nawet wzór świetlny lamp jest zupełnie nowy. Faktycznie... Tworząc zupełnie nową stylistykę, designerzy cudownie nawiązali do historii marki, a nie stworzyli klon Opla Astry. Ale co ja się tam znam... Prawda?
-
G50 SOP 11/26...
Bo ocena stylistyki i charakteru auta to dyskusja o osobistych odczuciach a nie faktach. Weź nowy model np. Volvo albo Audi, zakryj znaczek, zapytaj 100 przypadkowych osób jaka to marka i spora część odpowie, że to Volvo albo Audi, bo te marki mają swoją linię stylistyczną której bazy się trzymają (jak choćby "młot Thora" w przypadku Volvo). Weź nowe G50, zrób to samo i nie wiem czy znajdziesz choćby kogokolwiek, kto wskaże na BMW. Nie ma "bobra", nie ma otulenia kierowcy i skierowania kokpitu w jego stronę, nie ma przetłoczeń, nie ma masywnej, długiej i wysoko poprowadzonej maski, nie ma materiałów premium. Od strony stylistycznej nie ma praktycznie nic, z czego słynęło BMW. Jest za to nijaki badziew, który równie dobrze mógłby być jakimś starym Hyundaiem, Oplem czy którymś z nowych "chińczyków".
-
G50 SOP 11/26...
Takie Neue Klasse, że BMW serii 3 zamiast wyglądać jak BMW z zewnątrz wygląda jak tania Astra a w środku jak 15-letni Prius? Jeśli tak, to designerzy odwalili kawał dobrej roboty.
-
G50 SOP 11/26...
Większej bzdury dawno nie czytałem. Dwa lata temu wyszło nowe A5 (nie żaden lift, kolejna generacja). Można krytykować design, ale od razu było widać, że to Audi. Mniej więcej w tym samym momencie pojawił się Superb (też teoretycznie kolejna generacja) - znów od razu widać było że to Skoda. Volvo w ostatnich latach wypuszcza kolejne elektryki (przynajmniej kilka więc pominę nazwy poszczególnych modeli). Znów - jednym nowy, bardziej futurystyczny design przypadnie, innym nie, ale od razu wiesz że to nowe Volvo. Nawet Kia niedawno wypuściła nową generację Seltosa, modelu przedtem zupełnie nieobecnego w Europie, a i tak dzięki charakterystycznym elementom od razu rozpoznasz "linię stylistyczną Kii". Nowa seria 3, dla porównania, to generyczne g* zupełnie bez charakteru, a żeby usprawiedliwić fatalny design marketingowcy stają na rzęsach i wymyślają bajki o nawiązaniu do historii. Ja w G50 starego, małego, rzekomo "charakterystycznego i legendarnego", a jednocześnie paskudnego bobra nie widzę. Widzę Astrę. Do tego zaburzone proporcje, za sprawą wywalenia zegarów brak sportowego "otulenia kierowcy" i tanie maretriały. Premium pełną gębą...
-
Rabaty na nową serię 3 g20
Co Ci po wysokich rabatach, jeśli cena katalogowa w Audi była i jest absurdalna? Nie trzeba odwoływać się do starego A6, zobacz ceny nowej A5. Rabaty po 25-30% i więcej, a chcąc kupić ~270-konny wariant benzynowego 2.0 i tak trzeba wydać minimum 270 tysięcy, bo katalogowo taki konfig wychodzi grubo ponad 300. To ja już wolę "staruszka" M340i ze "skromnym", przynajmniej na tle Audi, rabatem 19-23%, który finalnie i tak wyjdzie taniej. Złotówka osłabła, są obawy że to nie koniec, to i ceny poszły do góry. Był niedawno okres, że na G20 można było dostać 25%, a jak ktoś miał "gadane" i zamawiał gruby konfig albo brał coś zalegające na placu to pewnie i jeszcze nieco więcej.
-
Skyscraper G21 M340i 2026
@ironiq Autor wrzucił zdjęcie samochodu który dopiero opuścił salon ze "stopioną" skórą na min. dwóch panelach, a Ty mi wyjeżdżasz ze złym użytkowaniem. Litości... Ta skóra sama w sobie ma niską jakość. Jest twarda, niemiła w dotyku, ma brzydką "grudkowatą" fakturę (w chińczykach, Peugeocie, Volvo, Lexusie jest dużo przyjemniejsza), a ta w egzemplarzu z pierwszego posta w dodatku opuściła salon (a wcześniej fabrykę) jako wybrakowana/uszkodzona.
-
Skyscraper G21 M340i 2026
@macste @ironiq Auto ma 50km przebiegu, o jakim złym użytkowaniu mówicie? Klient wydał kilka tysięcy na bajeranckie fotele, drugie tyle na skórzaną tapicerkę, a przynajmniej dwa panele na siedzisku wyglądają jak jakiś odpad z produkcji. Takie "coś" w ogóle nie powinno przejść kontroli jakości. Swoją drogą pozostałe elementy tej niby skóry też jakością nie grzeszą, materiał jest twardy, "grudkowaty", nieprzyjemny w dotyku. To już nawet Peogeot czy Renault mają lepszą jakość tapicerek.
-
Skyscraper G21 M340i 2026
Bogaty konfig, ładne auto, karbon na desce super, ale jakość tej "skóry" to jakiś dramat. Panele na plecach wytarte jakby miały za sobą kilkadziesiąt sesji czyszczenia ostrą szczotką. Te na tyłku pomarszczone/stopione jakby ktoś je potraktował opalarką. Masakra jeśli tak wygląda teraz niemieckie "premium" za blisko 4 stówy, w byle chińczyku jest o niebo lepiej. Przykre, że w G20 na fotele do wyboru jest szmata, pękający plastik (sensatek) i to "coś", co nawet nie wiem jak nazwać (cerata?).
-
G50 SOP 11/26...
Multimedia nawet w modelach bez liftingu Volvo ma akurat chyba jedne z najlepszych na rynku. Działają bardzo szybko, są pozbawione miliona ikonek, masz bezpośrednią integrację z usługami Google, najlepszego głosowego asystenta (z którym chyba tylko ten w Mercedesie może się równać), nawet AA jest już bezprzewodowe. To, gdzie Volvo "kuleje" i odstaje od "Niemców", to napęd, światła i asystenci. Jak komuś na tym nie zależy, czyli nie musi mieć sportowych osiągów ani nie zamierza puszczać kierownicy w trakcie jazdy, to takie V60 nadal jest świetną opcją, bo materiały, design i spasowanie ma o niebo lepsze. No chyba jednak nie. Linia stylistyczna Volvo jest idealnym połączeniem elegancji i sportu. Nie ma nudy, są ciekawe akcenty (np. design świateł z przodu czy z tyłu), a jednocześnie nie jest zbyt krzykliwie. W Volvo masz choćby przetłoczenie na drzwiach po całości, w G50 to płaska tafla blachy, nie ma nawet klamek żeby ją jakoś "urozmaicić". W Volvo z przodu masz duży grill, ciekawe duże logo z "paskiem" idącym po przekątnej, w BMW małe zęby bobra i duży plastik płaskich świateł (to już nawet Mazda robi jakieś wzory 3D na lampach żeby było ciekawiej i atrakcyjniej). Nawet z tyłu Volvo postarało się o nowoczesną linię świateł, w G50 masz zwykłe paski które równie dobrze znalazłbyś w Kii czy Skodzie. Z zewnątrz V60 jest dużo ciekawsze od G50, które Grzegorz idealnie porównał do Astry, choć moim zdaniem to nie jest Opel na sterydach, bo już nawet w Astrze więcej się dzieje. W A5 jest dokładnie tak samo. To co poniżej lini rąk jest twarde, plastikowe, "dudniące". Nawet gdzieniegdzie wyżej trafia się taki tani plastik. Dodatkowo cały tunel środkowy to piano black. Cała przestrzeń przed kierowcą to czarna pleksa z jedynie niewielkim ekranikiem. To są niby materiały premium? Dla porównania w Volvo przed oczami masz normalne zagłębienie na zegary w które idealnie wkomponowany jest ekran, na tunelu środkowym masz dużą, drednianą lub alumiową roletę, a plastik nawet na dole drzwi (tam gdzie są schowki) jest delikatnie gumowany.
-
G50 SOP 11/26...
Z zewnątrz paskuda, archaiczny desing bez przetłoczeń i jakiegokolwiek "zadzioru". W środku mimo wszystko i tak chyba najlepiej z niemieckiej trójcy (włącznie z aktualnym G20). Mercedes to trzeszczący plastik i odpust niczym w Licheniu, Audi wcale nie ma lepszych materiałów niż G50 a tafla plastiku za kierownicą gdzie ekran zajmuje chyba mniej niż 50% całości wygląda tragicznie i dużo bardziej trafia do mnie ten wynalazek od BMW z listwą pod szybą, a G20 po liftingach też materiałami i spasowaniem nie rozpieszcza + stylistycznie bardzo widać upływ czasu. Gdybym miał kupować teraz kombi i nie oczekiwał rakietowych osiągów to kupiłbym V60. Gdybym miał kupować sedana i jeszcze mniej zależałoby mi na osiągach to poczekałbym na nowego Lexusa, ewentualnie mocno "przekalkulowałbym" oczekiwania, przekonał do nadwozia kombi i kupił V60.
-
Rabaty na nową serię 3 g20
@Byrka20 Chciałem odpowiedzieć Ci nieco bardziej wyczerpująco i merytorycznie, ale widzę że koledzy wyżej zdążyli Cię już ładnie wyjaśnić i zweryfikować, kto tu niby "gada brednie". G20 od dłuższego czasu jest produkowany już niemal wyłącznie w Meksyku. Wyjątki to chyba niektóre modele M, zamówienia z elementalmi Individual, ewentualnie jakieś pojedyncze sztuki które wpadły w miejsce innych, anulowanych/podobnych zamówień. G50 ma być produkowany, przynajmniej na początku, w specjalnie do tego celu rozbudowanej fabryce w Monachium: https://youtu.be/XPuPl_1rzpU?si=Yn-kzyyhCtqVOcNz&t=404 Kobieta mówi o "Neue Klasse ModelS", więc nie sądzę by chodziło jej wyłącznie o wersję elektryczną.
-
Rabaty na nową serię 3 g20
Co ma piernik do wiatraka? G20 jest produkowane głównie w Meksyku. G50 ma być produkowane, przynajmniej na początku, w nowo wybudowanej fabryce w Monachium. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wystartowali z produkcją G50 i jednocześnie kończyli produkować wcześniej zebrane zamówienia na G20.
-
G20, który silnik wybrać ? opinie, konfiguracje, porównania
Nie wiedziałem, że pakiet Black zarezerwowany jest tylko dla M340i i że o tej wersji mówimy. W "normalnych" wersjach standardowe tarcze są malutkie, w pakiecie M tak samo, w M Pro dostajemy większe i od razu z lakierowanymi na czerwono zaciskami.
-
G20, który silnik wybrać ? opinie, konfiguracje, porównania
Źle się wyraziłem pisząc o hamulcach, chodziło mi o większe tarcze. W M Pro hamulce miały i nadal mają większe tarcze i nie trzeba dobierać żadnego dodatkowego pakietu (dodatkowo mają też czerwony kolor zacisków, biorąc oddzielnie opcję sportowych hamulców kolor zacisków był/jest niebieski). Nie wiem czy w wariancie z czerwonymi zaciskami tarcze są takie same czy mniejsze niż w wersji z niebieskimi, ale na pewno są większe niż standardowe. Co innego jest istotniejsze. Przedtem myślałem, że ten Pakiet Black ma już w sobie Pakiet M Pro, czyli m.in. większe czarne felgi i karbonowe wstawki w środku dostajemy praktycznie w gratisie, a jak teraz jeszcze raz czytam info ze screenshota, to nic takiego z niego nie wynika. Wychodzi na to, że te ok. 10 tysięcy jest za same alusy, czarne oznaczenie i karbon, czyli szału nie ma.
-
G20, który silnik wybrać ? opinie, konfiguracje, porównania
Przedtem za samo M Pro (m.in. shadowline, większe zaciski, "lotka" z tyłu, kolorowe akcenty na pasach bezpieczeństwa) względem "zwykłego" M dopłacało się ok. 10 tysięcy, więc jeśli teraz za pakiet Black chcą 11 500, a dostajemy dodatkowo większe/ładniejsze felgi i listwy z carbonu w kabinie, to jest to IMHO fajnie wycenione i warte dopłaty. Widocznie BMW próbuje jeszcze jakoś zachęcić do kupna starej generacji tuż przed premierą nowej. Ciekawe jak wygląda teraz kwestia rabatów. W tamtym roku 20% to nie był duży problem.
-
G50 SOP 11/26...
Zrozumiałem. Pytałem o podszybie, zobacz mój cytat kilka wpisów wcześniej. Mało precyzyjnie napisałeś, że jest tam twardy plastik, więc dopytałem do czego porównujesz. W dalszej dyskusji wyszło, że twarda (twardsza niż w G20) nie jest cała deska a jedynie element przed samym ekranemm. Bliżej foteli deska już w standardzie jest miękka, wyłożona Sensatekiem lub alcantarą. Moim zdaniem jest to lepsza "standardowa" opcja niż cały plastik na desce z przodu, jak jest teraz w G20 gdy nie weźmiemy dodatkowego pakietu "deluxe" (czy jak on się tam nazywa). Tu gdzie ręka i wzrok sięga już w standardzie mam mięciutko, a dalej mogę mieć twardo, nawet twardziej niż jest teraz ale na całości.
-
G50 SOP 11/26...
No nie do końca. Jest coś takiego jak skala twardości Sam zresztą później wspominasz, że plastik może się uginać bardziej lub mniej, że trzeba użyć większej siły lub mniejszej W każdym razie dziękuję za dalsze wyjaśnienie tematu w kolejnych zdaniach. Wychodzi na to, że Twoja mocno negatywna opinia wynika głównie z faktu, że u siebie masz całą deskę z Sensateku, a nie standardową plastikową. Oczywiście, że cały Sensatek byłby najlepszy, ale gdybym miał porównywać dwa warianty niewymagające dopłaty: cała deska z twardego, tylko minimalnie uginającego się plastiku (czyli tak jak jest teraz w G20 bez dodatkowych opcji), łączenie Sensateku tu gdzie mamy blisko, co jest w zasięgu ręki i wzroku i jeszcze twardszego plastiku niż w G20 ale dopiero w dalszej partii deski to chyba wolałbym drugie rozwiązanie. Ale każdy może mieć swoje zdanie. Z tym "jakiegokolwiek" to bym się tak nie rozpędzał. W Audi A5 też masz taki sam twardy plastik na boczkach drzwi, panelu z nawiewami dla tylnych siedzeń, dodatkowo mnóstwo piano black na tunelu środkowym czy desce rozdzielczej jak nie dobierzesz trzeciego, bezużytecznego ekranu za kilka tysięcy. Z Volkswagenem (a nawet Skodą) czy Alfą się zgodzę. Taka prawie 10-letnia Giulia to przy nowym BMW prawdziwe premium. Tam jak dopłacisz do pakietu to masz praktycznie wszędzie na górze skórę i to chyba nawet nie udawaną. Zresztą u Chińczyków też jest o niebo lepiej, niby plastikowa skóra, ale wszędzie miło i mięciutko.
-
G50 SOP 11/26...
@macste Pojęcie "twardy" każdy interpretuje inaczej. Dla jednego "twardy" plastik to wyłącznie taki najtańszy, rodem ze starej Dacii, obecnie stosowany najczęściej w dolnej części deski, gdzie jak pukniesz to słyszysz głuchy stuk. Dla innego "twardy" będzie już nawet taki z górnej części deski, który nie ugina się pod lekkim naciskiem. Dlatego chciałem wiedzieć, do której "wersji" deski w G20 @proarnes porównuje, tylko źle zacytowałem - do tej z Sensatekiem czy bez. Nie siedziałem w nowym elektryku BMW i chciałbym wiedzieć czy deska w IX3 ma gorszy plastik niż deska G20 bez opcji Sensateku. Jeśli tak, to byłaby to faktycznie niezła wtopa BMW, że aż tak tną koszty na użytych materiałach.
-
G50 SOP 11/26...
Porównujesz do standardowego podszybia G20 czy tego wyłożonego Sensatekiem?
-
G50 SOP 11/26...
Taa... Zwłaszcza w BMW serii 5. Przeciętne światła (dużo gorsze niż w niższej C klasie), przeciętne audio, brak klejonych szyb, chyba brak adaptacyjnego zawieszenia, biedna paleta silnikowa (z benzynowych w rozsądnych pieniądach masz tylko 20i). Jest za to mnóstwo tanich plastików, paskudna kierownica i piano black, bogactwo. Jedyne co w serii 5 robi wrażenie, to wygodne fotele i duże gabaryty auta. Nic więcej.
-
Szybkie pytania, szybkie odpowiedzi BMW 3 G20/21
Dzięki, widziałem już wcześniej ten film. Pamiętając swoje doświadczenia z naklejeniem dużo mniejszej folii/szyby na smarftona, trudno mi sobie wyobrazić sprawne naklejenie dużo większej folii na ekran auta, nawet przy zastosowaniu sposobu z filmu. Przy tak długim ekranie dokładne "wypoziomowanie" folii może być trudne, znając siebie w centrum wszystko wyglądałoby pewnie OK, a pod sam koniec "rozwijania" nagle okazałoby się, że któryś z boków ucieka na górę a drugi na dół. Poza tym w aucie jest dużo więcej kurzu, nawet na filmie widać że ciężko pozbyć się wszystkich drobinek z ekranu, w jednym miejscu wytrzesz to pojawi się w drugim. No i do tego jeszcze ta kierownica, która utrudnia łatwy dostęp i blokuje ręce. Myślałem, że może z pomocą niewielkiej ilości wody/płynu byłoby łatwiej.
-
Szybkie pytania, szybkie odpowiedzi BMW 3 G20/21
Macie patenty jak te ogromne folie estetycznie nakleić, żeby było równo i pod spód nie dostał się żadej większy paproch?
-
M340i vs S5
Za 260 tysięcy można mieć chyba tylko całkowitego "golasa", w którym nie rezygnujemy jedynie z drogiego wyposażenia, a w zasadzie z jakichkolwiek dodatków ponad to co daje standard w M340i. Dodajmy takie absolutne "must have" w aucie za blisko 300 tysięcy, bez "zbędnych luksusów" typu adaptacyjny tempomat, HUD, lepsze audio, systemy bezpieczeństwa, keyless, itp. itd. Lakier - 5 tysięcy Klejone szyby - tysiąc Podparcie lędźwiowe - tysiąc Adaptacyjne LEDy - 4 tysiące Łącznie nieco ponad 340 tysięcy. Chcąc zejść do 260 musielibyśmy dostać prawie 24% rabatu, o co na tę chwilę raczej trudno. Nie dodałem Harmanna czy adaptacyjnego zawieszenia, których przy takiej cenie auta aż żal nie wziąć bo kosztują względnie grosze (łącznie 5 tysięcy), ale założyłem że ktoś może je dobrać np. zamiast świateł albo lakieru. Generalnie chodziło mi o zaznaczenie, że wystarczy jedynie kilka dodatków, inny lakier i już 260 tysięcy jest raczej nierealne. Za tyle jest tylko "golas". Co nie zmienia oczywiście faktu, że za 260-280 tysięcy nadal jest to rewelacyjne, IMHO najlepsze auto do kupienia. W tych pieniądzach w Audi mamy co najwyżej mocniejsze 2.0 TFSI i milion świecidełek + ekranów
-
G20 330i LCI - nowa konfiguracja do oceny
O tym właśnie piszę, ale "druga strona" albo ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem albo celowo wyrywkowo cytuje wpisy, żeby zgadzało się z ich z góry postawioną tezą. Podałem konkretne scenariusze, w każdym manualne otwarcie jest wygodniejsze, szybsze, praktyczniejsze, a kopniak to gadżet i zbędna fanaberia. Idę z małymi zakupami (lub czymkolwiek innym), które trzymam w jednym ręku, zbliżając się do auta otwieram je z kluczyka, a będąc tuż obok naciskam tylko guzik i klapa na zawiasach otwiera się w sekundę. Kopacz/tancerz pewnie idzie z małymi zakupami pod auto, staje jak słup tuż za bagażnikiem, wykonuje jogę ze staniem na jednej nodze, ponownie czeka jak słup aż klapa na mechanicznych silnikach powoli, "dostojnie" się otworzy żeby włożyć jedną reklamówkę do bagażnika. Idę załadowany dużymi zakupami, nie wyjmuję ich nawet po zapłaceniu w kasie tylko jadę z nimi włożonymi do wózka pod samo auto, zbliżając się otwieram je z kluczyka, pod samym autem otwieram szybko przyciskiem na klapie i wygodnie przekładam z wózka do bagażnika. Kopacz oddaje pewnie wózek pod sklepem i uprawia spacer farmera przez cały parking załadowany siatkami w obu rękach, żeby za wszelką cenę usprawiedliwić sobie domówienie gadżetu i pod autem móc wykonać swój cyrkowy taniec. Jadę na wczasy, do rodziny, na święta, itp. itd. Idę z walizką/walizkami na kółkach, zbliżając się do auta otwieram je, ładuję bagaż praktycznie bez czekania bo jak wyżej auto otworzyłem dużo wcześniej, a na sprężynie/siłowniku klapa otwiera się momentalnie. Kopacz pewnie dźwiga walizki mimo zamontowanych kółeczek by z zajętymi rękoma znów móc pod autem wykonać swoje wygibasy. Nawet w przypadku miękkiego bagażu ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, w której odłożenie jednej torby gdziekolwiek (o odłożeniu na podłoge pisałem w sytuacji gdy pakujemy się na wyjazd i mamy czystą podłogę w garażu, niektórym widać trzeba pisać po kilka razy bo nie dociera), zawieszenie jej na ramieniu lub po prostu zrobienie więcej "rund" by nie chodzić do auta obładowany jak Rumun i móc wszystko ładnie ułożyć w bagażniku a nie wrzucać go tam na chybił trafił byłoby mniej wygodne niż spacer pod samochód z dwiema ciężkimi torbami trzymanymi koniecznie w dwóch rękach (podnoszą przecież argument o zajętości dwóch rąk), otworzenie ich kopniakiem i przerzucanie każdej z nich ważącej po 10kg jedną ręką nad wysokim progiem załadunku.
-
G20 330i LCI - nowa konfiguracja do oceny
Odpowiadam tylko na kolejne pojawiające się argumenty "drugiej strony". Oczami wyobraźni widzę posiadacza automatycznej klapy obładowanego torbami, który staje jak bocian na jednej nodze, drugą macha pod zabrudzonym/zakurzonym zderzakiem, czeka na reakcję systemu, później na powolne otwarcie klapy, by następnie jak Pudzian zamachnąć się kilku-kilkunastokilogramową torbą podróżną trzymają w jednym ręku (bo druga przecież ma zajętą i za żadne skarby nie chce/może jej zwolnić) i wrzucić ją w ten sposób do bagażnika, zamiast jak człowiek, kulturalnie odłożyć bagaż na podłogę, ręcznie bez żadnej gimnastyki otworzyć klapę i bez losowego przerzucania ciężarami, ładnie, w sposób przemyślany i bez ryzyka kontuzji ułożyć wszystko w środku. Mam takiego jednego znajomego z automatyką klapy. Używa/używał jej tylko zaraz po zakupie, gdy chwalił się nowym autem i jego wyposażeniem. O ile keyless (rozumiany jako otwieranie drzwi) jeszcze jestem w stanie zrozumieć, o tyle próby "bronienia" automatycznej klapy są IMHO śmieszne i nie różnią się niczym od nieudolnych prób przekonywania, że np. zmiana temperatury za pomocą komend głosowych jest lepsza od tradycyjnego, manualnego pokrętła. Ani to szybkie, ani wygodne, ani praktyczne. Natomiast sam keyless w BMW serii 3 jest mocno "wybrakowany", nie oferuje pełnej funkcjonalności ani poziomu bezpieczeństwa, jaki mają nowsze rozwiązania w później zaprezentowanych modelach. Kosztuje sporo, oferuje niewielką poprawę komfortu kosztem dużo wyższego ryzyka kradzieży. Na to nie mam wpływu. Na dobranie keylessa, który wyraźnie ułatwia kradzież już tak.