No tak, bo do charakterystyki suva zdecydowanie bardziej pasuje silnik diesla. Często ludzie, kupują je do holowania np. łódek (przynajmniej, ja stosunkowo często widuje takie obrazki na autostradach), mnie to akurat tam nie dziwi. W opływowym małym sedanie 30% większe spalanie benzyny niż diesla zdecydowanie mniej boli, niż w takim Q7. Szczególnie, jak się jeszcze te samochody nie oszczędza to przecież tam benzyna 3.0 wciągałaby naprawdę nie rozsądne ilości paliwa. Można się nie przejmować, można się przejmować to już jest indywidualne podejście. Ja nadal kupię do firmy samochody z silnikiem diesla, bo tam ma to sens tj. oszczędność na paliwie przy przebiegach +40k/rok kompensuje wszystko patrząc tylko na excela. Dodatkowo użytkuje taki samochód najczęściej nawet do 10lat, jeśli się nic z tym nie dzieje, już mi rybka ile ten samochód będzie warty przy przebiegu +300k (a co ciekawe, jakiś czas temu sprzedałem takie samochód za 35% wartości początkowej, bus-9 osobowy).
Natomiast przy przebiegu 15kkm rozważać dziś zakup prawie nowego diesla jako daily w sedanie/kombi, jeszcze jako osoba prywatna bez fv? Moim zdaniem jest to bardzo odważne i naprawdę ciekawi jak będzie ze sprzedażą za te kilka lat, szczególnie że można oczekiwać dobrej ceny za taki samochód, patrząc na spadki wartości samochodów w ostatnich latach. Sam kupiłem daily diesla 5 lat temu, nie żałuję ale to było 5 lat temu. Dziś w życiu bym nie kupił, jest na niego nagonka i można sobie gadać co się chce. Tak samo jak ze źródłem ogrzewania, zaraz podatkami wymuszą zmianę ogrzewania, a pragnę przypomnieć, że są to regulacje narzucane przez UE, gdzie poza paroma krajami większość jest zielona, a ostatnie wybory dużo nie zmieniły. Nie wiem jak będzie bo to wróżenie ze szklanej kuli, ale ciekawe ile będzie chętnych za 5-8 lat na diesla bez fv (bo jeszcze może jakieś firmy go rozważyły), oczywiście by nie mieć olbrzymiej utraty wartości, bo jak kogoś interesuje oddać ten samochód za bezcen w przyszłości nie ma problemu. Gdyby nie regulacje, sam uważam, że diesel ma bardzo dużo plusów i chciałbym mieć wybór w przyszłości. Jeszcze, może dopowiem jeśli mieszkasz na wsi to Cię te SCT nie interesują, choć ja np. mieszkam na wsi + duże miasto. W mieście zaraz będzie SCT, na wsi teoretycznie nie, ale ja w pobliżu mam PN + parki krajobrazowe już się dyskutuje tutaj o SCT dla przyjezdnych. Zrobili teraz kolej co jest pierwszy krokiem do ograniczeń wjazdów, pobierania opłaty klimatycznej etc., mówię jako ciekawostkę.