Jako długoletni i dość doświadczony użytkownik N43 (ponad 6 lat i 70k km) - postaram się rozwiać wątpliwości i przekazać trochę informacji, które zdobyłem na przestrzeni lat.
Zgadza się - poprawna diagnostyka to poprawa. Czytałem wiele wątków, gdzie ludzie walczą z problemami wymieniając "na oślep" kolejne elementy, co tylko piętrzy koszty pod niebiosa.
Zgadzam się. Niestety, ale N43/N53 wymagają od właściciela choćby podstawowej diagnostyki w Inpie + montażu NOXem aby to wyglądało względnie dobrze. Inpa jest potrzebna do tego aby wiedzieć co w trawie piszczy, reagować na czas w razie czego i aby okazjonalnie kontrolować poziom zasiarczenia kata NOx i dokonywać procedury odsiarczania jeśli trzeba (gdy auto nie jeździ na trasach). Średnio raz na 6000-7000 km.
W mojej ocenie największą wadą tego silnika i to już konkretnie N43 - jest plastikowa obudowa rozrządu i łańcuch nie bardzo różniący się od tego z roweru. Kluczem do sukcesu jest tu zachowanie prawidłowego ciśnienia oleju, czyli:
- nigdy nie pozowlić mu zejść poniżej 50% paska stanu oleju (trzymać 75-100%)
- regularne wymiany co max 10-12k km // 1 rok (5w30 LL-04)
- co 80k km prewencyjnie wymienić napinacz
Powyższe jednak i tak mogą nie uchronić przed rozciągnięciem łańcucha, potem pękają plastiki, te mogą zatkać smok olejowy, a to może spowodować zatarcie.
Swoje przygody opisywałem już w temacie "N43 brzydka praca silnika", mniej więcej marzec/kwiecień 2021, jeśli ktoś chce poszukać z pełnym opisem.
Co do wtrysków - największym problemem jest to, że po 10ciu latach od zakończenia produkcji tych aut (czyli 2011 jakoś) - tych części już kompletnie nie ma. Zasadniczo musisz szukać na allegro i ceny są duże, koło 2k za sztukę, a to niestety już prosta droga do szukania oszczędności i druciarstwa. Nowsze jednostki typu B48/B58 mają sporo tańsze wtryskiwacze. I to jest moim zdaniem największy problem. Nie dość, że potencjalnie drogo, to jeszcze trudno dostępne.
Prawda. Większość mechaników BMW nie ma pojęcia o N43. Wiedzą, że jest sonda NOx, mało kto ma pojęcie o robieniu adaptacji w trybie uwarstwionym, adaptacja koła zamachowego (dwumasowego?).
Jak powyżej, wymiana wtrysków to najdroższa zabawa jaka tu może czekać użytkownika. Ale zanim się tego ktoś podejmie, warto gruntownie zdiagnozować auto. Kaspars miał ileś tego typu tematów. Z tego co widzę, warto obserwować sprawność mechaniczną wtrysków i wartość przepływów przy dużym/małym obciążeniu i w różnych trybach (F5 / Shift+F6 / F3 oraz F5). Wtedy można dostrzec wtrysk, który leje -> korekty są ujemne, ujemne dlatego, że DME stara mu się obniżyć dawkę, gdyż on sam z siebie leje więcej niż ustawa przewiduje. Lekkie odchyły są normalne, akurat ta skala tam jest dość tolerancyjna.
Ale ja np. co parę miesięcy robię diagnostykę i robię sobie screeny, aby monitorować sytuację w czasie. I jeśli te korekcje raz są większe a raz mniejsze - to okej.
Tak jest, tak jak powyżej. W sensie drogie, bo czy słabe to nie wiem, mój samochód dobija do 158k km, w domu prawie od nowości, zawsze lane Pb95 na BP/Orlen, nigdy żadnych krzaków, zawsze do pełna.
================
Odniosę się też do komentarzy kkx5, który masowo hejtuje te silniki i na ile ja jako użytkownik i czytelnik bimmerprofs uważam te stwierdzenia za prawdziwe (nie, nie jestem mechanikiem - proszę to wziąć na poprawkę).
Nie słyszałem osobiście o problemach z nią. Wszelkie problemy olejowe to były powodowane bardziej z zatkanym smokiem olejowym (przez plastiki połamanego rozrządu).
Ciśnienia, ale czego? Oleju, paliwa? Jeśli oleju, to coś słyszałem, ale czy to jest drogie?
Opisałem powyżej, to jest wg mnie najgorszy punkt programu, gdyż trzeba szukać po allegro, podejmować decyzję czy robić tylko jeden czy wszystkie, zakodować.
Przez ponad 6 lat użytkownia ani razu nie natrafiłem na informację o EGR. Żeby nie było, nie zaprzeczam temu - po prostu po spędzeniu setek godzin na bimmerprofs i dyskusjach na forum - nigdy nie trafiłem. Co daje mi podstawy aby sądzić, że problem być może nie jest aż tak popularny.
Tylko od czego? Coś tu było odnośnie ciśnienia oleju, ale po raz kolejny - nie słyszałem o problemach z tego tytułu ani o zacierających się motorach.
Nic nie słyszałem / nie robiłem.
Nic nie słyszałem / nie robiłem.
Od razu po wymianie rozrządu, padł mi Vanos wydechowy (odpowiedzialny ponoć bardziej za emisje, niemający wpływu na osiągi). Profilaktycznie wymieniłem obydwa. Druga najdroższa rzecz po rozrządzie, 3000 zł w 2021 roku. Przy okazji także elektrozawory rok później.
Tutaj trzeba po prostu zainstalować NOXem z bimmerprofs - jestem prawodpodobnie jedną z pierwszych osób w Polsce, które to kupiły. Mam od 17 maja 2019, więc prawie 5 lat, ponad 52,000 km. Od tego czasu ANI JEDNEGO błędu związanego z NOx/katami. NOXem to podstawa do poprawnie pracującego N43/N53.
Katalizatory CO, te przy silniku? Wiem tyle, że są, o ich awariach za bardzo nie słyszałem, acz jakieś wątki na ich temat na bimmerprofs są.
J/w, NOXem rozwiązuje problem.
Przy jakich przebiegach? Oczywiście nie wiem jak wyglądają moje panewki, ale znowu - jeśli ktoś o auto nie dba, to też jest różnica vs jak ktoś o auto dba. Do Ciebie trafiają auta z problemami i teraz pytanie jak kto dbał. Jak był tryb longlife 30k km, rozjechane adaptacje i masa innych błędów - no to ciężko brać ten przykład jako reprezentatywny. Z drugiej zaś strony o ile ktoś sobie sam trochę nie zdiagnozuje - to można do takiej sytuacji nieświadomie doprowadzić.
=====================================
Final answer dla kolegi pytającego o zakup auta:
Jeśli fura ma zmieniony rozrząd i wtryski i wiesz, że jest zadbana a Ty jesteś gotów zrobić choćby podstawową diagnostykę - to warto. Auto fajnie się zbiera jeśli jest w pełni sprawne, na trasie dobre spalanie. Nie daj się nabrać na historię z dieslem i niskie koszty. Natomiast mogę potwierdzić, że w mojej prywatnej ocenie koszty utrzymania N43 są nieadekwatne do tego co ten motor oferuje (rozrząd, wtryski przede wszystkim). Ale na tym etapie te główne koszty masz już za sobą. A tak to co, jak trzeba to cewki, świece to tylko NGK i co 3cia wymiana oleju. Ja to wszystko robię, ale też jak trzeba to wymieniam na bieżąco. Wkurzające były często padające czujniki położenia wałka rozrządu (220 zł jakoś, wymiana szybka). Po licznych wymianach i robieniu wszystkiego na bieżąco, od 2 lat (23k km) nie było nic typowo mechanicznego.
Z drugiej strony - jaki inny motor jest do wyboru? N46 ma swoje problemy z Valvetronic, M47 jest już stary, N47 rozrząd z przodu, N52 niby super ekstra, ale też Valvetronic i to już ma trochę lat, spalanie też niemałe.
Czy N43 to najlepszy motor w historii? Raczej nie. A czy jest najgorszy? Według mnie też nie, zyskał sobie złą renomę przez nieumiejętny serwis i zaniedbania, ale wtedy to każdy silnik padnie. A jak o niego zadbasz, to normalnie latasz ponad 250k km. Są egzemplarze z przebiegami ponad 300k km, parę lat temu widziałem na sprzedaż 420k km. A możesz wziąć niby ten najbardziej polecany, typu M57, ale jak ktoś go olewał lub też zacznie go gryźć ząb czasu - to nic Ci nie pomogą pochlebne opinie w necie, a auto pociągnie po kieszeni.
Podsumowując, bierz, jeśli:
- auto jest sprawdzone, było o nie dbane a Ty sam również planujesz dbać
- masz chęci do podstawowej diagnostyki i kupisz NOXem (nieco ponad 1500 zł, taniej niż oryginalna sonda NOx i starczy do końca Twojej kadencji)
Nie bierz, jeśli:
- nie jesteś w stanie zweryfikować historii auta
- chcesz samochód typu "jeździj i zapomnij" - choć szczerze, wtedy odpada większość modeli BMW. Nawet ze starym M43/M52 będziesz miał problemy. Weź sobie VW z motorem 1.6 102 PS.
Statystyki z mojego dotychczasowego serwisowania auta:
- Dystans przejechany za mojej kadencji: ok. 70,000 km (auto w domu od nowości w zasadzie, przejąłem je przy 88,167 km, obecnie 157,700 km)
- Problemy przede mną: cewki, standard.
- Wydatki za mojej kadencji (części + robota. Nie szczędziłem na aucie. Wliczyłem tu też opony, emblematy) = 31,204 zł (realna kwota jest o prawie 700 zł niższa: zwrot za sprzedaż opon zimowych + odszkodowanie za uszkodzenie auta)
- Paliwo: 31,064 zł. Średnie spalanie: 8.3 l/100 km. Wszystkie detale na moim koncie Motostat (11-12k km/rok, 70% po mieście)
https://www.motostat.pl/vehicle-stats/89390
- Pozostałe (Ubezpieczenie OC+AC, PT, Wymiany opon, Myjnia, Płyn do sprysków, Kosmetyki) = 12,289 zł
= RAZEM: 73,874 zł
Ilość miesięcy do lutego 2024: 74 miesiące
Naprawy na miesiąc: 412 zł
Paliwo na miesiąc: 420 zł
Pozostałe na miesiąc: 166 zł
Całkowity koszt miesięczny utrzymania auta: 998 zł na miesiąc (dla porównania, moje poprzednie auto to było BMW E36 316i 1.9 Compact, ponad 700 zł/mc, 7 lat i 4 miesiące)