Skocz do zawartości

madseason

Moderatorzy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez madseason

  1. Audio to rzecz nabyta. Za kilka czy naście tysiaków możesz wrzucić dedykowany zestaw głosników ze wzmakiem Helixa na przykład z DSP i po wystrojeniu mieć pewnie coś co przewarzy szalę na druga stronę. A przy okazji można jeszcze samochód dodatkowo wygłuszyć ;-)
  2. Oczywiście wszystko będzie posprawdzane, tylko chce z wyprzedzeniem zamówić części, żeby mieć dobrej jakości w lepszej cenie i samochód jak najmniej stał u mechanika. W e39 i e61 pierwsze szły elementy dolne, no i chyba na tej samej zasadzie zamówię. A jak będzie trzeba górę robić to już się poczeka.
  3. 2.6 przód 2.9 tył, ale to ewidentnie coś z zawiasem już, deliatnie ciągnął na prawo na prostej, z czasem coraz mocniej.
  4. Zabrałem się za zmianę na letnie i wyszło, że zimówki są zeżarte od środka. W zeszłe wakacje geometria była ideolo, więc coś się już zaczyna sypać przy 200k nalotu. W każdej poprzedniej odpowiedzialne były w pierwszej kolejności tuleje pływające (odpowiednik nr 13 na obrazku) Tutaj widzę nowa konstrukcja i jest jeden dodatkowy łącznik wahacza nr17. Jak z doświadczenia u was wyszło? Oba do wymiany?
  5. Coś kradnie prąd - u mnie w e61 jak zostawiałem wpięty dongle w port OBDII godzina i data mi się resetowały na przykład.
  6. U siebie też pozmieniałem. Ustawiłem na 0x18 na początki i na końcu z 0x22 po śroku. Jest spokojniej, ale pod koniec dalej spada i zatrzaskuje się podobnie jak u Ciebie.
  7. Starość nie radość, będzie łatwiej wsiadać 😅
  8. Trochę już lat mam na karku i nie bardzo wiem do którego okresu się odnosisz, bo tylko historie samochodów które znam z najbliższego rodzinnego otoczenia przytoczę - to głównie ludzie co robią serwis jak im komunikat wyskoczy, albo na przeglądzie coś powiedzą i nic ponad to, Trochę w najbliższej rodzinie się przewaliło tych samochodów i bezproblemowych raczej nie było, mówię o samochodach używanych codziennie które robiły spore przebiegi, bo z wiochy pochodzę, jak większość rodziny gdzie samochody to narzędzia i trzaskają km. Historię pamiętam, bo zawsze mnie to interesowało i każdego pytałem 😅 Z motoryzacji z czasów PRL to dziadek miał syrenę - wiecznie przy niej grzebał, w garażu nawet zapasowy silnik miał, Fiaty 126p miały punkty do smarowania i regularne problemy z hamulcami, nie było zimy, żeby bokiem nie obracało maluszka przy hamowaniu w jedną albo w druga stronę, zależy co mechanik ustawił, silnik faktycznie w tym był idiotoodporny, ale nic poza tym. Nowy polonez sąsiada wiecznie stał u mechanika, ale to chyba nie silnik, a most i inne problemy go męczyły, silnik może miał dobry, ale dużo nie jeździł. Hondy, nissany i tojoty co były w rodzinie, w latach 90były lepsze, chociaż też pamiętam, że były przypadki przegrzewania, pękniętych głowic itp - finalnie wszystkie w kilka lat zeżarte przez rdzę, więc niektóre silniki na pewno wytrzymywały budę, ale co z silnika jak progów i podłogi nie miały - tak to były wszystko ciągane z zachodu składaki powypadkowe, pewnie stąd te problemy, ale kto nowe w tych czasach kupował. Ale jakbym miał sobie przypomnieć takie na prawdę bezproblemowe to znam kilka przypadków u rodziny z Warszawy i Wrocławia - oni mieli najlepsze, bo kupowali nowe i trzymali w garażu, czasem pojechali do kościoła czy na wakacje, po 5-10 latach sprzedawali z przebiegami typu 40 000km i cala rodzina się spinała, kto pierwszy odkupi takiego rodzyna, który oczywiście szybko dobijał do 200 tysi i kończył na złomie z silnikiem żrącym olej albo blacharką nie do odratowania, jak reszta. W latach 2000 w rodzinie królowały daewoo i opelki z rodzimej produkcji, już nowe - każdy który zrobił z 200 tysi dymił na niebiesko, później gnił i tak samo szybko ten okres motoryzacji się rozłożył. Okres 2010 to niezawodna kia, która regularnie miała problem z układem zapłonowym, ale już do 300 tysi dobiła, hyundai kupiony nowy, który po 60 000 miał wymieniany silnik na gwarancji, mazda dizelek - zatarta, honda civic - zatarta - wszystko kupione jako nowe samochody. Citroen c5 sporo przejechał, ale wieczne problemy z zawiasem - hydro amor co 30 tysi, w końcu przewody przerdzewiały i właściciel też miał dość. Nissan quashkai i honda jazz - honowe podium 10 lat przeżyły bez problemu, ale z niskim przebiegiem - kolejne miastowe. No i pytanie, czy bmw których miałem już trochę sztuk są idiotoodporne bo robią 2x przebiegi niedbanych (i pewnie więcej już w kolejnych rękach), czy przeżyły setki tysięcy km dlatego że olej wymieniałem częściej niż serwisówka przykazała. Moim zdaniem każdy silnik może być idioto-odporny, jeśli się dba odpowiednio. Wyżyłowane nowoczesne silniki pewnie po prostu są bardziej wrażliwe na takie rzeczy jak jakość oleju i stan podespołów. 0w20 i wymiana oleju co 20-30 tysięcy... no to to nie pojeździ za długo - nie ma szans - ale będzie ekologicznie i przetopi się go na chińskiego eletryka 🫠
  9. Ej Aj mówi, że powinno się zmienić końcówkę bloku, żeby wyhamować na końcu zamykania. Będę się bawił, mam trochę wolnego to dam znać co u mnie pomoże.
  10. Znajomi kupili sobie paska z przebiegiem 80 000km, wszystko w miarę spoko było, żadnych czerwonych flag, ale przy 100 000 im coś poleciało, chmura dymu za samochodem itp. Oddali do mechanika - mówi wtryski i turbo złom, łeb rozwalony, jak to przy takim przebiegu - rozmemłał i wychodzi na to, że poprzedni właściciel który kupił przy ~60 000 od handlarzy trafił na okajję z podmienionymi podzespołami - chińskim turbo i używanymi wtryskami. W UK też potrafią kombinować 😅
  11. O właśnie, mam ten sam problem teraz. Dodałem kilka kg wygłuszenia w klapę i teraz trzaska mocniej 😅 Zapytałem AI co o tym myśli:
  12. Blokada na rozrząd i sprawdź czy się przestawił.
  13. Rok temu takie do F07 założyłem za namową Yaz-a, on ma już chyba ze 2 albo 3 lata i nadal działa. https://www.ebay.de/itm/295881394358
  14. Ja bym polemizował. Z jakiegoś powodu się zatarł po regeneracji, więc coś było źle ustawione, może słabe łożyska, zły pre-load albo złe ustawienie zazębienia dyfra, czy nawet wlanie jakiegoś zagęszczacza typu moto-doktor, albo kombinacja wszystkich. Finalnie część energii przenoszonej przez dyfer zamiast iść w koła idzie w generowanie ciepła przez tarcie, więc strate efektywności układu i większe spalanie. Jak zaciągniesz trochę ręczny to też będziesz miał większe spalanie, bo układ musi pokonać dodatkową siłę tarcia.
  15. Dokładnie, nawet jak po niemieckich autobanach 2 paki lecę to hamulców minimalnie używam, bo 95% sytuacji jest przewidywalna, wystarczy wcześniej puścić gaz, zredukować i na spokojnie dobija się do kolumny, tak samo się przewiduje, że z prawego ktoś na lewy skoczy jak z daleka widać, że do ciężarówy dobja. Nie mam pojęcia dlaczego po przekroczeniu granicy na Odrze sytuacje nagle stają się mało przewidywalne ci sami ludzie co po niemieckiej stronie jadą spokojnie nagle wpadają w szał, co obserwowałem wiele razy, a im większy ruch tym to bardziej zauważalne 😅
  16. Największy hardkor jakiego spotkałem to był koleś w służbowej Asterce z malutkim silnikiem, siedział na d.. jak wyprzedzałem ciężarowy itp, długimi walił non stop jak opętany, jak się otwierał prawy pas to mu zjeżdżałem i rozpędzałem się normalnie tempomatem ze 100 do 170 - czyli normalnej przelotowej - swoim tempem, bez robienia na złość. Tak się składało, że zostawał w tyle z braku mocy i jak znowu trzeba było zjechać na lewy to wskakiwałem przed niego, żadnego wymuszania, nic, ale krew go zalewała do tego stopnia, że przy którymś razie jak zobaczył 2 ciężarowy wyprzedające się poleciał awaryjnym na złamanie karku, ale tyle mu to pomogło, że 10 min później go dogoniłem, jak się otworzył prawy pas znowu to go wyprzedziłem bez spiny na tempomacie i skończył tam gdzie zaczął 😅 Ale znam ten ból, trochę się najeździłem też astrkami, bravo itp w tamtym czasie. Różnica największa była taka, że jak chciałem sobie lecieć normalnie jak człowiek 140 bo to max dla takich fur i wyprzedzać jakieś ciężarowy minimalnie zajmując lewy pas na czas wyprzedzania to takiej agresji ze strony innych użytkowników autostrady jak wtedy przed te kilka dni to przez całe życie nie doświadczyłem. Więc śmiało mogę powiedzieć, że samo siedzenie w furze premium która może (ale nie musi) mieć potencjał - już zmienia zachowanie innych.
  17. Jak jest ktoś wart polecenia to wrzucaj dane. Przyda się dla potomnych 🙂
  18. To nie jest stukanie od rozrządu. Zobacz to podciśnienie. Zawór nr 1 pewnie padł, odepnij od niego rurki, jak trzeba to zatkaj palcem i zobacz czy zniknie - powinno przestać.
  19. Dokładnie tak. Pamiętam jak za studenta na stopa jeździłem, kiedyś trafiłem na matiza, koleś leciał 140 non-stop - wiocha, miasto, eska - przerażony byłem momentami np jak wyprzedzał w mieście na pasach na czołówę. Wyjaśnienie dokładnie takie - jak zwolni to rozpędzenie zajmie wieki 😅
  20. Z tego co wiem to jest od podciśnienia. Tam jest zawór EGR chyba, jak odepniesz od niego wężyk podciśnienia stukanie powinno ustać.
  21. 140 na spokojnie to chyba tylko na jakichś mniej uczęszczanych odcinkach Ci się udaje. Jak wpadam do Polski kilka razy do roku robię regularnie trasy międzymiastowe to chąc jechać lewym pasem to też jedzie się 120 - 170 non stop tak jak wszyscy, inaczej szybko można paść ofiarą agresji drogowej, bo na prawym ciąg ciężarówek i wolniejszych samochodów, a lewym wszyscy gonią jakby limitów nie było z regularnymi "pospiesznymi" mrugającymi długimi z wciskaniem się na siłę próbując wyprzedzać prawym pasem, mimo, że po horyzont oba pasy zawalone, szczególnie na A4 i między Łodzią a Warszawą. Pamiętam, że jak mandaty podwyższyli na kilka miesięcy się spokojnie zrobiło, ale wszystko wróciło do normy. A jak chce się jechać przepisowo na odcinkach około aglomeracyjnych, to się lawiruje między pasami w limicie 90-140 non stop, z uwagi na to, że często ciężko się wbić na lewy, bo wszyscy na zderzakach siedzą. W Polsce niestety z przyjemnością z jazdy ciężko jest.
  22. To ja chyba źle używam samochodu, bo dla mnie jazda po niemieckim autobanie to 140-210 w zależności od warunków i ruchu. Weekendami brykam po szwarwaldzie czy alpejskich przełęczach w okolicach limitów prędkości po ciasnych zakrętach i każdy kuc 3-litrówki ostro pracuje na każdy metr przewyższenia. Dla mnie samochód to nie tylko środek do przemieszczania, a narzędzie do zabawy i czerpania przyjemności z jazdy w pięknych sceneriach 🙂
  23. Ale chyba można to wykodować? Do VAGów widziałem jakieś puszki pod OBD co to deaktywują. Jak nie to się nie przesiadam na nic nowszego 😅
  24. Chyba dawno nie jechałeś Skodą albo Dacią 🫠 Tym szajsem podróż to mordęga a nie przyjemność podróżowania. Za każdym razem jak zmieniam furę to mnie nachodzi na sprawdzenie co tam w motoryzacji słychać biorę sobie na dzień próbny jakieś wynalazki typu Superb, ostatnio nawet 2 wersję objeździłem L&K i Sport, do tego czasem mam okazję pojeździć z wypożyczalni furami, jakieś Ocatvie, Turany, Polo itp. Do jazdy po mieście ujdzie, ale w trasie to już ciężko, z uwagi na niewygodne fotele i pozycję za kierownicą, prowadzenie, brak wygłuszenia, miękkie zawieszenie, telepiące się 4 gary pracujące jakby miały wyzionąć ducha na pierwszej górce, czy podczas wyprzedzania i te wszystkie systemy uprzykrzające jazdę które trzeba kilka minut klepać za każdym razem jak się silnik odpali, żeby w szał nie wpaść jak się przekroczy prędkość o 1km/h kilka razy pod rząd, albo jak się leci kilka godzin w trasie i walnie komunikaty o obowiązkowym odpoczynku, od którego zawału można dostać. Więc moim zdaniem już lepiej 518d niż jakieś VAGi, chociaż dla mnie BMW bez 6 garów to tylko wygodne pierdzikółko 😅 Kupujcie koledzy 6-garów jak najwięcej, to za kilka lat będę miał lepszy wybór używańców, bo nowe (jak bym nie liczył) mi się nie kalkuluje 🥲
  25. Można do tego podejść z podnośnika podczas wymiany kół na letnie, czy z podnośnika od dołu trzeba? Też mam z tym problem. Geometria dobra, po wypoziomowaniu samochodu na pouchach chwilę było spoko, teraz znowu delikatnie na prawo ciągnie. Czy to nie są te drążki 4 / 10? https://czescidobmw.pl/wyszukiwarka-vin/wbasp61090c755438/581259061/units/343035/$*KwFfa3pSMhwTBl0iKg5fAgcTMzQqXlhfXgYLH11UFTUdHx8pYnNoEzMbGRssPCt1aXZbXVtTXS9cXAEOFVUSCAsZCQwGRkNmFk4MAwlOUUsHCQRBThgNBAhJUxYKFk8RFR8tF0kcFgAEXl80W1hcXUtJRFMOGisRTxpJU09HWxMaDgIEDwcMdEEEAAUPSFdZWV0EDgpPGAhIV044OQILBEFOHQMDTlFLY3hnPjxdW11VWyoDDxNZX1NIEAAAAADgzqQX$/unit-detail/245280749

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.