No widzisz, ale ja nie piszę o artykule sprzed pół roku, czy za pół roku. Piszę o tym, że u nas w zakładzie póki co zrestukturyzowano 560 osób, bo BMW zrezygnowało z jednej z najważniejszych części w swoich spaliniakach - to nie te czasy, kiedy produkowało się na oślep, bo ktoś kupi. 560 osób dotąd tylko u nas, a w ciągu następnych 18 mcy, kolejne dwie linie. Nie wszystko da się przestawić na innych producentów- zresztą, oni też sukcesywnie ograniczają zamówienia. I zanim jakiś artykulik pojawi się w gazecie, najpierw podpisywane są poważniejsze porozumienia 😉
Teoretycznie zostaje rozwijający się rynek w Stanach, tam w końcu jest największą fabryka BMW, ale po celnych wygłupach pomarańczowej małpy, zmuszona jest amerykanizować w większym stopniu produkcję.
Ps. Pisząc ZF, miałem nie na myśli nie Frankturter Zeitung ( FZ ), a ZF ( Zahnfabrik) Friedrichschafen AG.
😉