Na jakiej podstawie tak sądzisz? Bo ja twierdzę zupełnie inaczej. Przed zakupem dość dokładnie przewertowałem to forum szukając informacji o trójce i wydaje mi się, że większość użytkowników raczej zgadza się z tym, że BMW, w tym g20, to już nie takie premium jak kiedyś i ostatnie liftingi głównie ogołociły ten model z tego co było dobre i jakościowe. Znalazłem mnóstwo narzekań na przeciętne, nierównomiernie świecące światła które nawet nie umywają się do starych laserów, na trzeszczącą kratkę nawiewów w LCI2, na ceratę zamiast skóry, na problemy z ustawieniem komfortowej temperatury w klimatyzacji, na spore hałasy z nadkoli, na plastikową pokrywę poduszki powietrznej w kierownicy, nawet na zabranie schowka po lewej stronie deski (a pewnie znalazłoby się jeszcze dużo, dużo więcej minusów). I mimo to i tak zamówiłem g20, a wiesz czemu?
Bo w segmencie sedanów panuje taka posucha, że nawet tak "stare", "biedne" i "dziadowskie" g20 nadal nie ma żadnej sensownej konkurencji jeśli ktoś szuka czegoś miłego dla oka co rozpędza się do setki w mniej niż 7 sekund, a przy tym nie kosztuje milionów monet. To jest właśnie ten "realny osąd", którego brak zarzucasz. W drugim poście w tym temacie zrobiłem krótkie porównanie trójki do jej konkurentów, więc nie ma sensu zbyt szczegółowo się powtarzać. Powtórzę jedynie pytanie - jeśli BMW serii 3 jest takie złe i niegodne polecenia, to co warto kupić zamiast niego? Bo ja serio nie widzę nic interesującego. Konkurencja albo wycofała się z sedanów, albo nie oferuje sensownych silników, albo wygląda jak wóz drabiniasty i ma masę innych problemów których nie ma beemka (to odnośnie Skody Superb, którą nieco na siłę dołączyłem do porównania).
Co z tego, że S60 jest wykonane "bardziej premium", jeśli już go nie produkują?
Co z tego, że nowy Lexus ES czy nawet Mazda 6 mają lepsze materiały, jeśli pierwszy ma w ofercie jedynie jedną hybrydę i ponad 8 sekund do setki a drugi to elektryk?
Co z tego, że A5 ma m.in. dużo lepsze światła i jest lepiej wygłuszone, jeśli poza S5 najmocniejszy czysto spalinowy silnik oferuje tylko 204 koni (paląc przy tym więcej niż 250-konne BMW), nie można dobrać adaptacyjnego zawieszenia, materiały są jeszcze gorsze niż w trójce, elektryka bywa tak kapryśna że strach tym jeździć, a to wszystko przy wyższej cenie niż BMW?
I tak można wymieniać bez końca.
Segment SUVów to już zupełnie inna para kaloszy, ale o nich tu nie rozmawiamy, bo jak ktoś szuka niskiego, usportowionego sedana/kombi, to na wysokiego SUVa nawet nie spojrzy. Zgadzam się jedynie z tym, że jakbym chciał SUVa, to salonu BMW bym raczej nawet nie odwiedził i podobnie myśli pewnie większość. W tym segmencie konkurencja jest ogromna, nie tylko chińska, i nawet europejskie popularne marki wyglądają i są wykonane bardziej luksusowo niż "niemieckie premium". Ostatnio na YT wyświetlił mi się film z porównania Nissana X-Trail i jakiegoś chińczyka i, o matko, byłem bardzo zaskoczony, że ten Nissan jest w środku bardziej elegancki niż "premium" BMW X3 czy Audi Q5. Fotele są fajne, masywne, mięsiste. Na boczkach drzwi i desce rozdzielczej praktycznie wszędzie jest miękka eko-skóra a nie twardy, goły plastik. Tunel środkowy też jest bardzo schludny, obity, praktycznie bez grama piano black. Tylko co z tego, skoro ja szukam sedana, od biedy kombi.