Z V8 BMW mam swoje cięzkie doświadczenia. Dawno temu 4.8i w BMW X5 E70. Srednie spalanie 18l a przy odsprzedaży okazało się, że utrata wartości kosmiczna. Przynajmniej na plus, że nie było awarii do przebiegu 80kkm. Drugi raz seria 6 F06 850i 450KM. Silnik fajny ale mimo wszelkich mozliwych zabiegow, wymiany oleju co 6-7kkm, padł. Oczywiście wartość samochodu po paru latach była taka sama jak dużo tańszego w zakupie 840i. Teraz wygląda na to, że technicznie jest lepiej z obecnym V8 niż we wcześniejszych generacjach. Wg mnie jednak nadal ta maszyneria generuje takie ilości ciepła,że przy odrobinie szaleństwa do ktorego ten silnik przecież w teorii jest stworzony nadal łatwo ugotować 2-3 najbardziej narażone na to cylindry oraz elementy osprzętu. Jak słyszę od kolegów z forum, że przejechali ponad 100000km bez problemow to okazuje się, że mają średnie spalanie na poziomie 13-14l. Świadczy to o tym, że jeżdzą raczej delikatnie i pewnie dzięki temu to jescze żyje. Dla mnie zabawy z V8 się zakończyły. Mam już dosyć ciągłego myślenia i niepewności związanej z jazdą samochodami z takim silnikiem. Osobiście więc wysiadłem z tego tramwaju.
P.S pozostaje oczywiście zakup nowego z pakietem BRI na 4-5 lat i niczym się nie przejmować. Utrata wartości jednak spowoduje, ze i tak zapłacimy za to słono + koszt samego pakietu BRI teraz liczony w dziesiątkach tysięcy złotych.