Ja zauważyłem prawidłowość, że lepsze warunki zwykle dostaniesz w większych salonach. Końcowo aby nie jechać na drugi koniec kraju idziesz z tym do lokalnego dealera i zwykle wyrównają bo mimo, że kręcą nosem to samochód sprzedany wlicza się do statystyk a mają jakieś bonusy za ilość.
Wracając do sprzedaży w modelu agencyjnym to pod wieloma względami trzeba sobie powiedzieć, że jest to lepsze rozwiązanie bo to co się aktualnie odbywa w salonach samochodowych jest naznaczone lekką patologią. Najprostszy przykład to wyobraźmy sobie takiego zwykłego człowieka dobrze zarabiającego budżet na samochód np. 250 tys. złociszy. Wchodząc do takiego salonu, bardzo szybko może z niego wyjść z odczuciem, że tutaj tego samochodu nie zakupi. Niestety to nie tylko moja opinia, ale w salonach premium szczególnie BMW, Mercedesie i Porsche jeśli nie wyglądasz na nowobogackiego człowieka lub nie podjedziesz lepszym samochodem to obsługa patrzy na Ciebie z góry oceniając po wyglądzie. Nie bardzo chce się im podejść czy Cię dobrze obsłużyć. Najbardziej patologiczne w tym wszystkim jest to, że robią to osoby których w większości na te samochody nie stać. Być może są zmęczeni osobami, które przychodzą i nie kupują, ale robić mimo wszystko tak nie powinni. W Audi, Lexusie, Volvo takich dziwnych sytuacji jest podobno mniej. Ja z ulicy nie przychodzę nigdy tylko zawsze mailowo się umówię po wstępnych rozmowach więc sytuacji nie miałem, bardziej opinia znajomych. Kolejna sprawa to jak taki nie obsłużony zwykł człowiek przemierza salon to samochody mu się mu podobają co innego ceny. Wszędzie tabliczki z cenami katalogowymi często kompletnych egzemplarzy których prawie nikt nie kupuję i nie w takich cenach. Więc jak ktoś widzi X5 za 650 tys. obok serię 3 w benzynie 2.0 za 320 tys. oraz najtańszą jedynkę w matowym lakierze za 260 tys. Jeśli ktoś chciał coś faktycznie kupić za to 250 tys. wychodzi w przeświadczeniu, że go nie stać na nic. A przecież za tyle można kupić fajną 3, X1 nawet jakieś gorzej wyposażoną X3 czy 5. Jakby była stała cena realna to wiele osób takich z ulicy też te samochody kupowała taka prawda. Wiele osób kupi RAV4 za 220k nie będąc świadomym, że za trochę więcej X3 kupi.