My tu o przewadze technologicznej Tesli słuchamy, tymczasem za 500k zł po rabatach można mieć nówkę Taycana co w 16min ładuje 75kWh baterii i przy 75% ma moc ładowania 170kW. Ja pamiętam że czasy ładowania i moce dochodzące przez chwilę do 250kW to była koronna przewaga Tesli i jak inni dogonią Tesle, to ta ucieknie o lata świetlne. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie, ale mit o przewadze Tesli jeszcze nadal pokutuje i jest powtarzany, tylko już bez merytorycznych danych i konkretów, a czas ładowania już nie ma znaczenia, bo przecież większość ładowania jest z gniazdka w garażu i 10min dłużej na każde ładowanie nie ma znaczenia. No chyba że jest to BMW i5 81kWh, to jest to plucie w twarz.
Dorzucę jeszcze 3 grosze do dyskusji nt Sebixów. Z moich obserwacji, Sebixów mrugających światłami w Polsce spotykam rzadko, a na wyjeździe w Alpy spotkałem 2 przypadki i oba w Austrii. Mam wrażenie że szaleństwo na drogach w Polsce radykalnie zmniejszyło się od kiedy jest bardzo dużo i bardzo dobrych jakościowo autostrad i tras szybkiego ruchu. W Polsce bardzo rzadko trafia się żeby mi ktoś migał światłami, a wyprzedzam 140km/h, a czasem jak widzę że ktoś szybciej goni, to przyspieszę żeby mu zjechać jeśli mnie to wiele nie kosztuje. Dużo większym problemem na naszych drogach jest wyprzedzanie 110-120km/h lewym pasem długiego sznura samochodów i powoduje że się robi karawana, ale nikt nie mruga bo wie że nie ma sensu, czasem komuś nerwy puszczą i prawym pasem pociągnie.
Większość osób może nie rozumie perspektywy Adama z 2 powodów:
1. Na codzień Adam mieszka w baaardzo wolno jeżdżącej Norwegii, a w Polsce jest od wielkiego dzwona i ja myślę że mentalnie zatrzymał się trochę w polskiej rzeczywistości sprzed 15, 20 lat czy kiedy tam z Polski wyjechał
2. Podróż białą Teslą może działa na niektórych kierowców drażniąco, bo się sparzyli na takich co jeżdżą o kropelce żeby dojechać do SC w Ciechanowie i wyprzedzają TIRa jadąc lewym 110km/h. Jakby Adam kupił porządne BMW, to może problem jazdy w Polsce i migających Sebixów by całkowicie ustąpił 🙂
Na koniec widzę jak zwykle burzę w szklance wody - Adam zaczął temat od 3 sekundach po zmianie pasa, co z prostej matematyki pokazuje że to zwykłe zajeżdżanie drogi jest, więc wprowadził wszystkich w błąd co do swoich intencji. Albo może mu się intencje po prostu zmieniły, bo potem się wycofał z 3s pisząc że to metafora tylko i zaczął rzucać jakieś 10 sekund i oczywiście cały stek personalnych ataków o prawie jazdy w chipsach itp. Efekt jest taki że dyskusja trwa o 2 totalnie różnych sytuacjach drogowych. Ja się zgadzam, że zmieniając pas ruchu na lewy na autostradzie można jechać 140km/h, ale można też wyprzedzać z prędkością 120km/h. Ja wybieram zawsze opcje nr 1, ale szanuję tych co wyprzedzają 120km/h, bo mają do tego prawo chociaż nie do końca rozumiem, bo jak ktoś chce jechać wolno, to może poczekać dłużej aż będzie pusto na lewym pasie.
Naszła mnie taka refleksja jak tu Adam wypomina niektórym hipokryzję z zaciekłością szeryfa - jak do cholery Adamowi przeszkadza przy jego stylu jazdy 2.5tony w BMW czy jakimkolwiek innym aucie? Przecież na rondach jest ograniczenie do 50, a często i do 30, na ślimakach jest limit najczęściej 60-70km/h. W jakich konkretnie warunkach @adamjttk Ci ta masa wadzi przy przepisowym stylu jazdy? Zrób zdjęcie ronda czy miejsca w którym masa jest tak wielkim problemem. A druga sprawa - nieraz startuję szybko ze świateł (w sensie dynamicznie, a nie jak dębił z nogą w podłogę) i noga z gazu zawsze ucieka jak widzę że na końcu skrzyżowania stoją piesi przy ulicy. Co prawda stoją na czerwonym, ale skąd mogą wiedzieć że samochód wystartuje z przyspieszeniem 5.0, 4.0 czy 3.0s do 100? Przecież przy przeciętnym skrzyżowaniu i maksymalnym przyspieszeniu Tesli na poziomie 3.3sekundy do 100, to od zapalenia zielonego do zjazdu ze skrzyżowania mija max 0.5-1sek. To za mało czasu na reakcję pieszego, rowerzysty czy kogokolwiek poruszającego się po drodze. To po co tutaj piszesz o tych przyspieszeniach Tesli skoro taka jazda w mieście jest skrajnie niebezpieczna, a poza miastem ze względu na ograniczenia elektryków, nieracjonalna i nie jest praktykowana.
Taka moja sugestia Adam (bez złośliwości): Rozglądasz się za używanym Taycanem koniecznie Turbo albo Turbo S. Weź Ty sobie chłopie kup na promocji Taycana podstawowego w wersji RWD, będziesz miał lepsze od Tesli zasięgi przy bezpiecznych przepisowych prędkościach, porządne premium w środku i może wyleczysz się trochę z Teslowego hype'u widząc jak jeżdżą porządne samochody i jak szybko się ładują. Z pakietem Performance plus będziesz miał 680km zasięgu WLTP, 435KM mocy, osiągniesz 4.8s do 100, 230km/h do wykorzystania w Niemczech i przede wszystkim ładowanie 18min do 80% na premium ładowarkach typu ionity. I nawet elektryczna klapka będzie 🙂
EDIT: Za 499tys można mieć już nowego Cross turismo 4S z 3.8s do 100km/h i 12.3s 0-200km/h: https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/porsche-taycan-porsche-taycan-ID6GpYKA.html