To tak jak z trybem psa w Tesli. Promil promila używać będzie regularnie, ale jednak pokazywane jest jako nowoczesność. Tutaj zrobienie V2L w miejskim aucie, to pokazanie Tesli gdzie jest ze swoją nowoczesnością w stosunku do konkurencji. Tesla tego nie ogarnęła, ale ogarnia ikoniczne pierdzenie, grę świateł i inne wynalazki. Bądź sprawiedliwy i przyznaj że technologicznie w tych kwestiach wyprzedzają Teslę o kilka lat, bo pewnie za tyle się pojawi to w Tesli.
A Ty w kółko nam wmawiasz że ludzie kupują w cenach katalogowych 😄 Co w takim razie robią oferty i5 M60 w kombi za 409k, gdzie katalogowo 450-500k było? Słonik pokazywał Ci jakie rabaty są na EQE i EQS. Taycany to po 15% rabaty, a na Turbo to i 30% można wyrwać. Taka polityka cenowa, do której producent ma prawo - jego sprawa.
Prawdziwy wyznawca Tesli. Producent pluje w twarz dając 75kWh, a fani mówią że deszcz pada, bo przecież są superchargery 😄
Ale niech tylko BMW włoży 80kWh do klasę wyższego auta - to hejt nie z tej ziemi.
No to trzeba jechać @słonik40 🙂 a najlepiej przewieźć żonę i dzieci, to sami Ci powiedzą 🙂 A jak ktoś narzeka na wsiadanie i wysiadanie, to mu kupić karnet na siłkę albo na treningi funkcjonalne 😉
Od tego roku Porsche ma własnego dystrybutora. Warto zainteresować się opcją fabrycznego leasingu ze zwrotem. Wziąć to auto na 2-3 lata, pobawić się, a potem oddać nie martwiąc się wartością rezydualną w momencie sprzedaży. Ciekawy jestem jak wtedy będzie to wychodziło vs spalinowe auto.
Mi chodzi po głowie, ale dałem sobie do roku czasu na jakąś decyzję. Rozważam Taycan'a, ale przejadę się Macanem EV, Panamerą oraz Cayenne hybrydowym. W przypadku Taycan, zawsze mam opcję że jeśli będę się bardzo męczył z 2 elektrykami, to mogę wymienić żony elektryka, na jakąś x5 w fajnej hybrydzie, żeby mieć w trasy i do jazdy wokół komina na prądzie. Różne opcje jeszcze chodzą po głowie, ale z Taycana się jeszcze nie wyleczyłem 😉
Co do diesla, to ja obiecałem sobie nigdy nie kupić takiego napędu. Śmierdzi strasznie, nawet jak się stanie za jakimś nowoczesnym dieslem, to dalej śmierdzi mi tylko inaczej. Dla oszczędności paru złotych męczyć się mini drganiami i smrodem, to ja dziękuję. Wypożyczałem wielokrotnie X5 w 40i i auto jest całkowicie wystarczające jeśli chodzi o elastyczność, a 50e to już wogóle. Dla mnie napęd w dieslu po prostu nie istnieje 🙂