Skocz do zawartości

yeti19

Zarejestrowani
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez yeti19

  1. E46 będzie jeszcze istnieć, no przynajmniej te egzemplarze, których nie zeżarła korozja lub zapędy drifciarzy ;) Ostatnio przy okazji akcyzy dowiedziałem się, że s46 zaliczane jest do aut-inwestycji. Krzyżak łączàcy wał z dyfrem pracuje miękko w obie strony?
  2. A ja myślę, że znaczenie ma - gdzie się mieszka, do czego auto używa i... jak umie jeździć ;) Bez tego ostatniego, żaden napęd, żaden milion asystentów nie pomoże. Jak @kkx5 słusznie zauważył, ta zima dużo pokazała. W takiej niemcowni - w zasadzie niezłe drogi, w znacznej części nowoczesne samochody, spadnie 5 cm śniegu i panika z paraliżem. W domu większość aut mamy AWD, takie tam górki w krótkich portkach ;) ale naped na obie osie to także komfort jazdy przez cały rok. A że paliwa nieco więcej, że serwis nieco droższy... cóż, za wygodę się płaci Tak na marginesie @rzaba - mistrzowstwo ruszania pod górę, to mają auta z tylnym napędem. To nie do końca to samo co auta z napędem klasycznym ;) ale to tylko taka tam dygresja, dziś nikt prawie tego nie odróżnia.
  3. Dokładnie tak. Mam szczęście mieszkać w niewysokich górach, ale podjazd do domu mam bardzo stromy - 15° z lekkim esem. Bmw RWD daje radę tylko na nowych oponach i z 150kg dociążeniem bagażnika. FWD na nowych oponach ( jednoroczne najlepszej marki i nowiuteńkie 4season moźna sobie odpuścić), da radę jak nie ma dużo śniegu. Suzuki swift AWD ( haldex) tylko na nowych oponach wjedzie w śniegu. Alfa 156 Crosswagon ( torSen ) na bieżnikowanych bez problemu. Phaeton 4.2 ( również torSen i 2.6 t wagi ) zgarnia śnieg zderzakiem pod górę. To tyle z domowych aut ;) Kolega przyjechał do nnie w 320 xd i mimo 10cm śniegu również sobie poradził za pierwszym podejściem, choć zjechać już nie miał odwagi 🤣
  4. Mnie pokory nauczło a8 d3 w12. Trzy razy wyważany wał, dopiero dało się wytrzymać niezbyt długą trasę. W sumie miałem kupić w końcu nowy z montażem w ASO, ale auto postanowiło zmienić właściciela. Jeździ z tym piąty rok i widać specjalnie mu to nie przeszkadza ( był u mnie coby serwisie skrzyni i wałek przedniego napędu - a właściwie same łożyska, ogarnąć ). Jak stwierdził, kolega ma s-klasę w której wibracje od wału robią za masaż kręgosłupa i daje radę. Na mój gust, raczej cena naprawy go przeraża 🤣 - pięć lat temu ASO w niemcowni zrobiło mi kalkulację na grubo ponad 4 k€.
  5. Zanim zrzucisz wał, zaznacz sobie pozycje na składaniu i na skrzyni. Ponowne ważenie wału to dramat ;) a jak już ściągniesz, to przyjrzyj sie krzyżakowi na łączeniu z mostem. Musi chodzić ładnie i na boki i góra - dół.
  6. No widzisz, czyli po prostu minęliśmy się w pojęciach. Dla mnie wymiana płynu i uszczelek ( również, albo raczej zwłaszcza tych pod mechatrą ), to po prostu serwis. Zwyczajnie nie wyobrażam sobie wymiany płynu bez kompletu uszczelek. Naprawą nazwałbym regenerację ( choćby częściową mechatroniki, czy tam wymianę tarczek. Co racja, to racja - warsztat, który się zna. W sumie osobiście cieszę się, że nie zachowujesz wiedzy tylko dla siebie 👍🏻💪
  7. Po czasie dopiero załapałem, że pytaĺeś o kolejność sprężynek w mechatrze. Koniec końców- złożyłeś sam, czy oddałeś do warsztatu? Może tu jest odpowiedź...
  8. Zdania są podzielone. Jedni mówią, że nigdy nie kasować, inni że jak najbardziej należy. Po dolewce, czy płukaniu średnio ma to sens, ale po kompletnej wymianie, demontażu mechatroniki ( lub jej naprawie ), po prostu kasuję i już. Jest spora szansa, że nic to nie daje ( podobnie jak ładowanie agm w trybie recond), ale krzywdy raczej nie robi. Jak powtarzałem pierdyliard razy, nie jestem mechanikiem i powinienem słuchać bardziej doświadczonych, ale z drugiej strony - w moich okolicach ( i w Pl i w De) mało jest warsztatów chętnych do wymiany oleju w skrzyni, i od lat robię to w zaprzyjaźnionych autach - jak dotąd, nie było większych problemów. I owszem, ktoś tam z polecenia przyjechał z zajechaną skrzynią, po wymianie od razu petarda i pretensje że źle zrobione. Dało się to ogarnąć, ale od tej pory pan odbił się od drzwi już dwa razy ;) Spodziewam się że powiesz - przez takich macgyverów prawdziwi mechanicy mają potem urwanie głowy;) no i będzie w tym sporo racji
  9. Taka kolejność ma swoje zalety - zwłaszcza że dopiero po zlaniu starego oleju będziesz wiedział co było w środku. To wbrew pozorom dość ważne, bo ( mimo rad różnych znawców) nie należy mieszać olejów. Brązowobury - Lg6. Niebiesko lub zielonobury - Lg8. Wymieszanie ich z czasem przynosi opłakane skutki. Nie musisz od razu zrzucać całości, jak powyżej napisał @KucaQ - wystarczy po 3 l za każdym razem. Dopiero ostatnia zmiana w pełni. Dobrze jest zdjąć wówczas mechatronikę i zostawić skrzynię otwartą do obcieknięcia. Oczywiście przy okazji od razu wymienić uszczelki - cztery tulejowe pompy i okular mechatroniki, po 200 tys będą miały sprawność drewna. Adaptacje dopiero po ostatniej wymianie. Ale bardzo ważne jest odpowiednie odpowietrzenie skrzyni i kontrola poziomu oleju. O odpowietrzeniu pisałem temat niżej, u @Marley .
  10. yeti19 odpowiedział(a) na Zakrześ temat w E46
    1.Uszczelka kolektora żyje? Może coś podeszło pod nią.. Przy demontażu/montażu nie uszkodziłeś odmy? Wężyki podciśnień całe i na swoim miejscu?
  11. Jako amatorowi, podoba mi się takie podejście 👍🏻💪 z mojego nieespertskiego punktu widzenia - gdyby wymiany robione były nawet zgodnie z oczekiwaniem ZF ( czyli co 80 tys), nie byłoby problemu z osadami i innymi syfem. Filtr jednak ma dość określoną zdolność do oczyszczania, a i sam olej zbyt dużo ( lub ... zbyt mało ) przejechany - nieodparowana woda przy zbyt krótkich jazdach) nie zostawiałby śladu poza filtrem. Sam robię ( i naprawdę polecam ) wymiany co max 55 tys. Notabene - po zrzuceniu oleju warto przepuścić go przez jakąś tetrę czy ligninę. Na magnesach osadzają się opiłki stali, ale nie brązu - jeśli jest ich w oleju sporo - warto zajrzeć do skrzyni, bo może okazać się że tuleje są już wydarte.
  12. Znajdź sobie prosty kawałek drogi i taką porę, żebyś mógł spokojnie przejechać auto na każdym biegu po kolei min 10-15 sekund ( zazwyczaj staram sie by było to od pół minuty ). Najpierw o 1 w górę, potem od 6 w dół, w podobnych odstępach. Oczywiście wstecznego nie pomijając. To pozwala odpowiednio odpowietrzyć skrzynię. Po całej jeździe jeszcze raz skontroluj poziom oleju. Jeśli dolewasz lub było zbyt dużo - wszystko od początku. Jak będzie pasować, musisz rozjeździć skrzynię - minie chwilą zanim dopasuje się do innej rozpreżliwości oleju. Jeśli po ok 1 kkm ( bez wygłupów!) objawy nie ustąpią, trzeba się przyjrzeć, czy mechatronika przeżyła regenerację.
  13. A bo zaokrągliłem bardzo do góry. Tak czy owak, moim zdaniem małe szanse by za mniej niż 1k zrobić to dobrze. No, chyba że robi się własoręcznie, co nie jest znowu aż takie trudne ;)
  14. Jak gdzieś tu bardzo trafnie napisał @kkx5 - ci co słabo ogarniają temat, kupują pompę i wciskają że tylko dynamiczna wymiana. Jestem zwolennikiem statycznej, tyle że w efekcie wychodzi drożej niż dynamiczna. By miała swój skutek, olej trzeba przelać co najmniej trzy, a najlepiej cztery razy, z tym że filtr w zasadzie wymienia się raz. W swoich autach filtr wymieniamy dopiero przy trzecim przelaniu. Zaprzyjaźnieni użytkownicy hp zazwyczaj też się na to piszą ;) Mit o wymianie 100% przy dynamicznej można sobie postawić na półce, najlepiej pomiędzy Andersenem a Braćmi Grimm. Natomiast w bardziej wyjeżdżonych autach, zdarzają się potem awarie uszczelniaczy, a nawet samych przewodów chłodnicy oleju. Przy prawidłowej wymianie statycznej,to rzadkość. Sumując, wymiana statyczna wychodzi drożej w efekcie końcowym, ale jeśli lubisz swoje auto... Swoją drogą, za 200 zeta robocizny - nie kiwnąłbym palcem przy ASB. No, ale nie jestem mechanikiem 🤣
  15. Oj, tam - jak zwykle źle się wyraziłem, sorry Jest taka teoria dotycząca niektórych samochodów vag, że problem z czasem znika, czyli auto ulega samonaprawie ;) Generalnie nie jestem specjalnym zwolennikiem takich praktyk, staram się naprawić zanim cos sie zepsuje - czyli najpóźniej przy pierwszych objawach. No ale to mój problem Brak czasu to przypadłość tych czasów. Niemniej jednak, jak poczujesz że skrzynia nawet leciutko drga przy zmianie biegów w dół lub gwałtownym przyspieszeniu, ewentualnie masz wrażenie ślizgania - nie czekaj, tylko jedz do kogoś kto to ogarnie. Remont ASB to finasowa pułapka. Mokrego Dyngusa 🙃
  16. Bardzo wysoki bieżnik wbrew pozorom nie jest taki najlepszy na świecie, ale to wynika wyłącznie z moich prywatnych doświadczeń ;) Każdy użytkownik będzie tu miał wlasne i jak najbardziej słuszne zdanie. Micheliny są niższe nieco, ale pirelki się jednak szybciej zedrze.
  17. Pirelli robi baaaardzo dobre obuwie. Niestety, rewelacyjna przyczeność ma swoje koszty - opona się zdziera. Z tego też względu średnio polecana dla pożeraczy kilometrów. O wielosezonach nie wiem wiele, kupiłem dwa auta na nich, obydwa ciężkie i w porównaniu z jazdą na sezonowych u mnie wypadły raczej słabo. Niemniej jednak, kolega nie robiący takich przebiegów, zaopatrzÿł się w michałki 4season i nie narzeka.
  18. Naprawa poprzez ignorowanie ? Właściwie czemu by nie ;) Żeby nie było, nie krytykuję... czasem się tylko zastanawiam czy coś takiego ma sens? Generalnie ASB szkodzi nie zmieniany długo olej, jego niedobór i... nadmiar. Zbyt duża ilość oleju powoduje jego spienienie, a przez to niewłaściwe smarowanie. Mniej więcej tak samo skuteczne jak pływanie w wodzie gazowanej Na innym forum ktoś kiedyś powiedział, że mam zbyt faszystowskie podejście, bo olej w dieslu zmieniam co 8 tys, a w benzynie maks 7.5 tys, olej w ASB maks 50 tys. Może i miał rację, ale 3.0 tdi ( VAG - BMK) ma już 456 tys na pierwszym rozrządzie i pierwszej skrzyni.
  19. No tak to powinno działać, przynajmniej z założenia jeśli mimo to, na pozycji A swiecą światła mijania, to coś się gdzieś pokićkało. Za kodowanie w najlepszym aucie niezbyt nowoczesnej Europy wciąż się nie biorę, zazwyczaj wyręczam się pomocą kolegi, który ma to ogarnięte. Co do tych długich na 30 %... wszystko fajnie, popieram, ale... w Polsce generalnie się do tego póki co specjalnie nie czepiają. Niemiła przygoda spotkała mnie za Odrą - pojechałem na TÜV z tak zakodowanym DRL i diagnosta zaprosił mnie ponownie bez tego wynalazka. Wyjaśnienie - na kloszu nie ma oznaczenia RL, a rozproszenie wiązki światła "długich" nawet przy ograniczonej mocy i tak oślepia kierowców na przeciwko. Dyskusja raczej mijała sie z celem, tym bardziej że tu nie ma obowiązku jazdy na światłach 24/7. Na potrzeby jazdy po Pl zamontowałem wiec ledy i od tej oory mam spokój.
  20. Włącz stacyjkę lub silnik, ustaw przełącznik w pozycji A i przejdź się do tyłu. Jeśli nie jest ciemno, tylne światła, oświetlenie tablicy i podświetlenie zegarów nie jest włączone, a palą się tylko światła mijania - to wszystko jest OK. Gorzej z resztą. Jeśli światła mijania są zakodowane jako DRL powinny świecić na pozycji A i 0 ( bez tyłu ), a potem w pozycji prawej skrajnej ( komplet oświetlenia).
  21. Na jutupie i innych tikachtokach jest sporo filmików, gdzie mechanizator w godzinę robi regenerację mechatroniki wrzucając wszystkie części do jednego pojemnika... Tylko że to niekoniecznie tak działa. Po mojemu, trochę za późno na żale, trzeba oddać mechatronikę do złożenia do warsztatu, który potem jest w stanie przetestować ją na stole. Na przyszłość, rozebrane elementy układa sie w kolejności wyjmowania, dobrze zrobić zdjęcie i oznaczyć. Wiem że nie pomogłem, ale nie chcę Cię zwodzić obiecywaniem że się da..
  22. yeti19 odpowiedział(a) na Gregin temat w E46
    Oryginalne części na rynkach wtórnych.. jak dla mnie temat-rzeka. W czasach gdy dla producenta pracuje pierdyliard podwykonawców, można powiedzieć że każdy hinduski, węgierski, polski czy chiński dings - jest oryginalny. Ale czy aby na pewno? Jak mam płacić krocie na alecostam, olecośtam, tecośtam - wolę zapłacić parę zeta więcej i kupić w ASO. Chyba że decydujęsię na coś co i tak jest lepszym lub gorszym zamiennikiem, wtedy okay.
  23. yeti19 odpowiedział(a) na Kacperr97 temat w Off Topic
    Nie znam tego warsztatu. Ale... prawdę mówiąc, nie znam żadnego warsztatu, który zrobi naprawę główną wymagającego silnika za grosze i do tego z gwarancją. Znam natomiast kilku dobrych mechaników, którzy mają warsztat w większym garażu lub stodole. Zdaję sobie sprawę, że to czasy kiedy dobry image określa wartość firmy, ale tak na przykład jedna z największych sieci warsztatów i handlu częściami w Niemczech - ATU - zaczęła się od szopy z kanałem za chałupą 🤣
  24. Mam stary telefon ( s25 ultra), więc nie zauważyłem specjalnej różnicy w prędkości śmigania. Za to jakoś zauważalnie pogorszyła się czytelność forum. Wcześniej przechodząc do nowego postu w temacie, miałem od razu całą ostatnią stronę. Teraz trzeba dochodzić do tego manualnie ( a ja kocham automaty 😉). To na razie jedyny niewielki minus, który dostrzegłem.
  25. No tak, tyle że w naszym pięknym kraju WK zatrzymuje oryginalne dokumenty z zagranicy przy pierwszej rejestracji w kraju. I jeśli nie ma kopii, pozamiatane - bo nikt tego w archiwach nie będzie szukał. Odwykłem trochę od naszych realiów, w Niemczech podstawą jest VIN. Czyli zostaje ogarnięcie CoC.

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.