Skocz do zawartości

mmw

Zasłużeni forumowicze
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mmw

  1. Pisaliśmy o Fordzie. Do ASAPu mam dostęp i faktycznie jest bezpłatny.
  2. Chyba lepiej odmówić niż wziąć kasę i wystawić mu kwit, że nie przeszedł przeglądu z powodu dziwnych numerów bitych dwa razy. ;) Nie bronię diagnostów, chodzi mi o samą stronę techniczną tego.
  3. mmw odpowiedział(a) na kloss temat w E60, E61
    A to standardowa tendencja do przesadzania. ;) Ktoś pisze, że jechał w trasie, non stop 130-140 km/h a tak naprawdę jego średnia to 90-100 km/h a te 140 to może 5% całej trasy. Ilu było tu takich co podawali, że ich 530d pali 7-8 litrów przy 180 km/h to już ciężko zliczyć. :)
  4. Nie wydaje mi się aby diagnosta miał obowiązek na piśmie odmawiać wykonania badania, ale z ciekawości dowiem się w poniedziałek u znajomego.
  5. W Łodzi akurat w Wydziale Komunikacji jest człowiek, który nadzoruje stacje i do niego można się udać.
  6. W zasadzie chciałem to napisać do kolegi majkelpm bo to on ma problem, tylko trochę pomyliłem ludzi. :)
  7. Zrób sobie jeszcze taki test. Zobacz czy drgania występują przy bardzo delikatnym hamowaniu oraz przy bardzo mocnym, takim na maksa. Jeżeli przy bardzo mocnym i delikatnym nie masz tych objawów to prawie pewny będzie problem z tulejami górnymi wahaczy przednich.
  8. Wszystko zależy przecież od stylu jazdy. Różnica może być nawet czterokrotna. Ja teraz mam rodzinnego VANa :), który nie daje zbyt wielkiej radości z jazdy, więc wlekę się nim ekonomicznie i tyle. Kupiłem go z nowymi tarczami i klockami. Zrobiłem już 20 tys km, klocki nie są żużyte nawet w połowie, o tarczach to już w ogóle nie wspomnę, bo są nadal jak nówki prawie. Znam ludzi, którzy jak zaczynali swoją karierę przedstawiciela handlowego i dostali pierwsze w ich życiu auto do dyspozycji to tak nim zapitalali, że potrafili zużyć klocki w 7-8 tys km. :) To sam się tyczy opon.
  9. To nie tylko Twoje skromne zdanie. Wymiana zdrowych tarcz razem z klockami to niedorzeczność i pierwsze słyszę, żeby ktoś taką teorię przedstawił a tym bardziej stosował. Zresztą każdy kto wymieniał klocki wie, że spasowanie ich do powierzchni taczy zajmuje kilkadziesiąt km maksymalnie. Oczywiście mówię o zdrowych tarczach a nie nierównych, pordzewiałych albo zużytych złomach.
  10. W ostateczności będziesz musiał załatwić z Alpiny jakieś wyjaśnienia i zrobić tłumaczenie, chyba że znajdziesz diagnostę który ma pojęcie, że to normalne w Alpinie. :)
  11. Myślę, że ASO Tłokiński Ci nie pomoże, bo Alpina to nie BMW. Nie bardzo rozumiem z czym mają problem stacje diagnostyczne skoro w dokumentach masz prawidłowy numer VIN wybity przez Alpinę. Skąd jest to auto?
  12. Też bym szukał problemu w zawieszeniu. Nie wiem jak w E60 ale w E39 to standardowy problem związany z górnymi tulejami. E60 ma dość podobnie rozwiązane zawieszenie jak E39 więc warto sprawdzić.
  13. Nie przesadzajcie też z tą zimą. :) Drogi najczęściej są czyste i w sumie trzeba uważać może kilka dni w roku. Zresztą jak są kiepskie warunki to wszyscy się tak wleką, że ciężko sobie krzywdę zrobić jadąc ostrożnie.
  14. Też uważam, że E36 compact będzie najlepszy. A czemu upierasz się przy manualnej skrzyni? Dla baby automat idealny (zresztą nie tylko dla baby :) ).
  15. No oczywiście, że są po dwóch stronach. BMW nigdy nie umieszcza na rysunkach poglądowych odpowiadających sobie elementów z drugiej strony. To coś co umieszczone jest w dziale skrzynia biegów jest właśnie jakimś układem przenoszącym napęd na te dwie ośki z silnika elektrycznego, czyli musi mieć właśnie mechanizm różnicowy i inne patenty do przekazania napędu. Nawiasem mówiąc fajne auto, proste konstrukcyjnie i z naprawdę konkretnym zasięgiem.
  16. Kolego, w tym BMW silnik jest z tyłu i do niego wchodzą półośki napędowe. Nie ma sprzęgła ani skrzyni biegów.
  17. No ale przecież trąbili o tym jak Viatoll wchodził więc nie wiem skąd Twoje zaskoczenie. Oczywiście system jest idotyczny bo w innych krajach płaci się za autostrady więcej zależnie od DMC a nie jak w Polsce za wszystkie drogi (wspaniałe drogi przecież :D). No ale w Polsce kierowcy są po to żeby ich doić bo wg wszystkich rządów po kolei samochód to ciągle luksus i widocznie powinniśmy zapitalać komunikacją publiczną jak za komuny.
  18. System nalicza taką opłatę jaką masz ustawioną w urządzonku,które masz w aucie. Nie wiem skąd pomysł, że nalicza jak TIRom. Jak jedziesz z przyczepą np. do Czech lub Austrii to winieta też jest droższa niż dla auta osobowego. Nie pamiętam dokładnie jaki tam jest podział ale też chyba 3.5 do 7.5 tony DMC.
  19. Kolego. Jedź do nich i zabierz auto. Jeżeli nie znaleźli przyczyny to znaczy, że nic nie naprawili. Ich problem ile poświęcili na to pieniędzy i czasu. Jak nie będą chcieli wydać Ci auta to pojedź tam z policją. Samochód muszą Ci wydać, a jak mają jakieś ale to mogą Cię ścigać prywatnie w sądzie. Zresztą nie bardzo mają za co, bo skoro nie usunęli przyczyny to nie masz za co im płacić. Nie bądź kolejnym głupim co płaci serwisom za ich własne edukacyjne doświadczenia. ;)
  20. Wydaje mi się że określenie "przepłacać" było w tym zdaniu troszkę niefortunnie zastosowane i kolega miał na myśli to samo co Ty, czyli zapłacić więcej niż w Polsce ale za dobre auto a nie badziew. :)
  21. No ale do tego trzeba mieć dostęp poprzez ASO a z tego co wiem jest płatny.
  22. Wciska Ci kit. 335i ma 300 koni, to co się dziwisz, że nie chce żebyś auto zmieniał. ;)
  23. Mnie to już się nie chce pisać po raz setny to samo. Taki niestety jest polski rynek samochodów używanych bo Polacy kupują auta na które ich nie stać. Mając kasę na E39 kupują E60 itd. Polacy wierzą w cuda i to najbardziej widać właśnie przy kupnie samochodu. A że przy okazji aparat państwowy ma w d... to, że 95% handlarzy samochodami to oszuści i na bezczela rąbią ludzi na każdym kroku, to jest jak jest. Obecna sytuacja jest już tak patologiczna, że nie opłaca się w ogóle na handel sprowadzać samochodu z którym wszystko jest w 100% ok, bo nikt by go nie kupił ze względu na cenę. Dlatego albo cofane są liczniki i to mocno albo auta są po dzwonach i naprawiane w stodołach byle sprzedać. O oszustwach z VATem i innych wałkach to już nawet nie ma sensu wspominać szerzej.
  24. Popatrz ile takie auta kosztują w Niemczech u normalnych sprzedawców potem dodaj akcyzę i z 2500 zł na dodatkowe koszty związane z przywiezieniem tego i formalnościami a potem porównaj z cenami u dealerów w Polsce. Sam będziesz wiedział czy się opłaca czy nie. W polskich ogłoszeniach 80% aut ma zaniżone ceny bo to albo złomy kiepsko naprawione po dużych wypadkach albo cofane przebiegi albo przekręty z VATem lub akcyzą albo inne historie. Niestety jak ktoś nie ma zaufanej firmy lub osoby, która mu sprowadzi lub sprzeda solidne auto to nie ma wiele możliwości żeby nie zostać wydymanym, taki kraj. :)

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.