Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.01.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Cześć Chłopaki. Mam dość dobre porównanie, bo mój szwagier od dwóch lat jeździ Teslą Model 3 Performance. Jest fanem nowinek i gadżetów, więc wziął ją prywatnie „do garażu podziemnego”, ale… bez możliwości ładowania w domu. I to już na starcie dużo zmienia. GreenWay, Orlen i podobne stacje – często wolne moce słabe, albo ktoś się ładuje, albo długo to trwa i wychodzi drogo. Finalnie ładuje praktycznie tylko na Superchargerach. Po dwóch latach mówi wprost: „nigdy więcej elektryka”. A to nie jest antyfan EV — wręcz przeciwnie, lubi technologię i ma dostęp do tanich aut z wypożyczalni. Jak wygląda jego codzienne użytkowanie: – Po Krakowie jest OK. Blisko centrum ma Superchargera, więc do miasta Tesla sprawdza się bardzo dobrze. – Mieszka jednak po drugiej stronie miasta, okolice Ikei. Trasa Kraków – Zakopane: Z domu → Bonarka → 40 minut ładowania → Zakopane. Lubi jechać dynamicznie: do 150 km/h auto idzie jak rakieta, ale powyżej 150 zaczyna „puchnąć”. Przy 200 km/h zużycie robi się absurdalne (około 25–27 kWh/100 km). Wraca: Zakopane → Bonarka → znowu ładowanie → dom. W praktyce: benzyną Kraków–Zakopane zrobisz 3–4 razy na jednym baku, a tutaj masz dwa postoje na ładowanie i planowanie wszystkiego pod wtyczkę. Była też sytuacja na Bonarce: chciał się podładować i pójść do barbera. Ładowarki zajęte, jak w końcu się zwolniło, auto naładowało się szybciej niż trwała wizyta. Efekt? Opłata za postój — około 40 gr za minutę stania na w pełni naładowanym aucie. Dodatkowy, często pomijany koszt. Trasa Kraków – Wrocław: Kraków → Bonarka (100%) → Katowice albo Bielany Wrocławskie → Wrocław → znowu Bielany → Katowice → Kraków → dom. Dla niego to po prostu męczarnia w trasie. Efekt końcowy: Do miasta jeździ Teslą. Jak ma jechać dalej — bierze cokolwiek z wypożyczalni, byle było spalinowe. Moja rada: Weź na 2–3 dni (a najlepiej tydzień) M340i i na 2–3 dni Teslę Model 3 Performance. Nawet jak wydasz 2–3 tys. zł na wynajem, to jest nic przy aucie za 200+ tys. Po tygodniu sam będziesz wiedział, co jest dla Ciebie. To są dwa kompletnie różne światy: benzyna vs elektryk. I na koniec anegdota: Pamiętam zloty — po lewej Golfy, chłopaki uśmiechnięci, rozmowy, klimat. Po prawej zlot Tesli: 8 Superchargerów, masa aut, ludzie siedzą w zimnie w samochodach, patrzą w telefony albo śpią, bo czekają aż się naładuje. Radość trochę inna. Najlepiej sprawdzić oba auta w realnym życiu i zdecydować samemu. Żeby nie było – Tesla ma jedną rzecz absolutnie genialną: przyspieszenie. 0–100 poniżej 3 sekund to jest czysty strzał. Moment dostępny od razu, bez zastanawiania, bez redukcji — wciskasz i auto po prostu znika. To robi ogromne wrażenie, szczególnie na początku. Tylko pytanie brzmi: ile razy realnie w życiu z tego skorzystasz? Na światłach parę razy, żeby się uśmiechnąć.
  2. Kupowanie elektryka bez możliwości ładowania w domu to zupełny absurd i szukanie sobie problemów już na starcie 😄
  3. Insignia 2.0T 4wd super jeździła. Kumpel miał 3 lata. Miałem okazję pobawić się na zimowych odcinkach rajdowych w kotlinie kłodzkiej. Nie myślałem że tego nie powiem ale genialny napęd na 4 koła. Bardziej zaawansowany w tym czasie niż xdrive. W zimie nie było czuć pokaźnej wagi a auto jechało lepiej niż moje ówczesne A4quattro wychwanane pod niebiosa w tym czasie. Co do zakupu bierz lepiej wyposażoną używkę po sprawdzeniu (autotesto, aso) i na gwarancji, będziesz na pewno bardziej zadowolony niż z bida edyszyn, przy okazji utrzymasz wyższą wartość rezydualną (o ile ma to dla Ciebie znaczenie). IMO BMW bida niestety nie jest premium, podobnie jak Audi czy Mercedes.
  4. @Milex, jeśli te używane samochody, o których pisałeś, są z Premium Selection i faktycznie objęte są gwarancjami dealera, to osobiście wybrałbym to dobrze wyposażone 320i Moim pierwszym BMW było “służbowe” 520d (jeszcze generacja F10, to był jakiś 2012 rok chyba). Totalny golas, nawet bez x-drive. Nie miał absolutnie żadnych opcji, ale firma pozwoliła mi z własnych pieniędzy dopłacić do xenonow (wtedy ledow nie było), automatu i nawigacji. I powiem Ci, że jeżdżąc tym autem tęskniłem do mojego Opla Insignia, którym jeździłem wcześniej, w którym była skóra, nawigacja, napęd 4x4 i silnik zawirusowany na ponad 270 kucy. Słabo w tym BMW działało na mnie poczucie ewidentnego oszczędzania na wszystkim, byle dopiąć się w niskim budżecie. Beemke oddałem po roku (zmieniłem pracę) i… z radością wróciłem do Opla, który cały rok przestał na placu w jakimś komisie (przynajmniej pod dachem). A wiadomo, jak to sprzedaje się Ople 🤣 Dobrze wyposażone auto da Ci więcej poczucia komfortu i tego, że obcujesz z produktem premium (a takim BMW niby jest/chce być) Tylko warunek jeden — sprawdź ten używany wóz dokładnie, żeby radości nie zabrały Ci potem ewentualne roszczenia gwarancyjne
  5. Przeproś i zgłoś czynny żal a będzie Ci przebaczone 😆 Fakt, że gdyby wprowadzili modularność i jeden std baterii wymiennych na stacjach plus infrastruktura to by było porównywalne... dłuuuuuga droga.
  6. A no tak, zapomniałem że infrastruktura spalinowa i ev w Polsce są tak samo rozwinięte.
  7. Serio porównujesz wygodę paliw ciekłych do elektryki? Nie przeszkadzało by Ci lanie każdego piwka pół godziny na spotkaniu z qmplami (tylko w barze z szybkim nalewakiem)? Czasem dwie godziny bo kolejka... lub 5 bo kolejka i słaby nalewak 😀 Jak masz wallbox'a w domu to dużo zmienia Jak pisze Randall i trudno się z tym nie zgodzić.
  8. Tak i tak. Nie wiem czy schowek nie wyleciał jeszcze w 2021 roku
  9. zgadzam się i ja też burte bardzo lubie i jako ławeczka świetna opcja. Dla nas kretyński ruch, ale klienci i tak kupią. @BigCactus a jak wogole z RSq8 zadowolony ?
  10. Ze zdjęć te koła wyglądają znowu na za małe do bryły samochodu - ciekawe, czy dodadzą coś w profilu opony. Moim zdaniem przejście na rozmiar X7 to minimum co powinni zrobić. Klapę moim zdaniem zostawią - przecież to był zawsze wyróżnik X5 i dla mnie świetne rozwiązanie z którego często korzystałem. No i pytanie o ile urośnie auto szczególnie jeśli chodzi o ilość miejsca na nogi w drugim rzędzie.
  11. Tylko nowe panowie. Płaćmy obecnie więcej za mniej. Więcej za więcej plastiku, ale Eco. Musi być najnowsze bo sąsiad musi dostać nerwa... Nie ważne czy nowe jest lepsze i fajniejsze. Jest nowsze. I mamy podsumowanie myślę że 95-99% społeczeństwa. ps. gdyby nie familia, kulałbym się 911 typoszeregu 993 lub 964 na daily... Ale to ja...
  12. https://www.carscoops.com/2025/11/bmws-radical-new-interior-has-been-spied-and-its-a-big-departure/#Echobox=1768148455 Chyba znika dzielona klapa, ale środek wygląda jakw IX3 .. nie wygląda to dobrze.Lampy.. kwestia gustu. Kolejna zdjecia, kolejne newsu .. tylko mocniej zaczynają mnie pchać w kierunki zmiany auta.
  13. Sporo zależy też od profilu opon i wielkości felg. Mam zawias M. W lecie jeżdżę na 19" profil 40/35 i już sama zmiana na zimówki 18" profil 45 daje odczuwalna poprawę komfortu. Oczywiście zimówki są dodatkowo bardziej miękkie. Jednocześnie samochód na 18" wygląda niestety słabo, dodatkowo z xdrive jest 2cm wyższy od rwd i to też uroku nie dodaje.
  14. Dokładnie to samo chciałem powiedzieć co kolega 🙂 Ten proces musi potrwać, mamy przed sobą jeszcze kilka miesięcy do premiery, potem czas na wejście do salonów, zamówienia i oczekiwanie, które w przypadku nowych modeli jest zawsze wydłużone. Daje to realnie patrząc na wersje spalinowe jakieś 1,5 roku czekania od teraz, a może nawet więcej. Nie mówiąc już o M3, które dopiero będzie w 2028. Sny i marzenia o sytuacji, że w dniu premiery będzie coś na placu ciężko nawet komentować, zresztą i tak większość osób chce skonfigurować pod siebie. Mam w rodzinie przykład z X3, gdzie ktoś się uparł że chce mieć nowy model (ten aktualny), finalnie czekanie na nowy model i obsuwa w realizacji zamówienia spowodowała, że zakup opóźnił się o prawie dwa lata, odebrał auto dopiero 2 miesiące temu. No i tak się nie cieszy, bo w tym całym czekaniu pokazali zupełnie nowe ix3, a x3 też będzie tak wyglądało i już się martwi że to obecne x3, które dopiero co odebrał zaraz będzie już nie najnowsze 🙂 Teraz generalnie jest trochę dziwny moment, bo jeżeli ktoś potrzebuje na teraz czy w ciągu najbliższego roku to i tak może zapomnieć o G50. Natomiast jeżeli ktoś chce koniecznie najświeższą wersję to musi zmienić plany i uzbroić się w cierpliwość.
  15. Załażenia, które czynisz są absurdalne. Skoro piszesz o zakupie G50 z placu po premierze (powodzenia!) to dlaczego autor miałbym nie kupić G20 z placu..? Co do dostępności G50, które czynisz również jest to oderwane od rzeczywistości. Płacąc dużo za nowej generacji samochód, chciałbym go skonfigurować pod siebie to raz. Dwa nawet na egzemplarze stockowe będzie długa kolejka chętnych. Dla porównania na nowe X3 ludzie czekali ok. rok od złożonego zamówienia. Na G20 ciągle można dostać dobrą cenę przez pośrednika. Czekanie na G50 chcąc samochód na teraz to mega głupi pomysł wiedząc, że ten samochód dostaniemy najwcześniej na jesień-zimę 2027.
  16. Nie przeszkadza, bo nie ma nowszej generacji Tesli Model 3 albo S, która wprowadzałaby wiele zmian, przez co schodzący model znacząco różniłby się od nowo wprowadzanego. Tak samo jest np. z Volvo XC60, o którym inny użytkownik wspomniał kilka postów po Tobie. "Obecna" generacja XC60 mimo swojego wieku nadal sprzedaje się nieźle, bo "nowa" generacja" to tylko lifting starej z nieco zmienionym grillem i nieco inną obsługą multimediów. Gwarantuję Ci, że gdyby Volvo zaoferowało zupełnie nowe XC60 z szeregiem usprawnień albo Tesla zupełnie nowy Model 3 lub S, to na obecnie sprzedawane modele mało kto by patrzył, z wyjątkiem sytuacji "poczekam aż producent wprowadzi nowy model to wtedy upoluję stary z placu, który nadal będzie niezłym autem, z dużym rabatem". Tak było choćby z Audi A4. Gdy Audi wprowadziło generację B10, skądinąd średnio udaną, to na stare B9 po starych, wysokich, "normalnych" cenach nikt nie patrzył. Jeśli ktokolwiek w ogóle rozważał zakup nieużywanego, prawie 10-letniego, A4 B9 prosto z salonu, to właśnie wyłącznie na zasadzie "poczekam na B10 i kupię B9 z rabatem 25-30%, sporo tego na placach więc będzie z czego wybierać". Tak samo będzie z G20 i kupowanie teraz tego modelu bez wyraźnego, wysokiego rabatu, jest właśnie "paleniem kasy" o którym pisze Jacek. Owszem, kto bogatemu zabroni. Jak ktoś chce auto na już to salony zapraszają, ale jak ktoś szanuje swoją kasę to zdecydowanie warto poczekać i za kilka miesięcy albo kupić nowe G50 albo upolować "stare ale jare" G20 w dobrych pieniądzach, bo ceny tych modeli choćbyście nie wiem jak zakłamywali rzeczywistość polecą. Nikt nawet nie spojrzy na G20, kiedy za niewielką dopłatę będzie mógł mieć g50 z m.in. lepszymi światłami, lepszymi materiałami, nowocześniejszymi multimediami, nowocześniejszymi asystentami, dłuższym wsparciem i wyższą ceną przy odsprzedaży (powodzenia w sprzedaży G20 w 2030+ roku po "starych", wysokich cenach kiedy to już będzie praktycznie youngtimer). I BMW o tym wie, dlatego straszy brakiem rabatowania w przyszłości. Chińska konkurencja wjedzie na całego i rynek zweryfikuje ich "zapowiedzi". Marki popularne już obniżyły cenniki, a zaraz za nimi to samo zrobią producenci premium bo różnica między ceną premium-nie premium musi być zachowana na względnie rozsądnym poziomie, żeby klient wciąż był zainteresowany akceptowalną dopłatą "do lepszego". Za Covidu o jakikolwiek rabat było ciężko, a rok temu na G20 20%+ można było dostać od ręki. Jeśli Neue Klasse cenowo zabije, to nikt tego modelu nie kupi. Tak było z serią 5, dopiero gdy BMW podkuliło ogon i wróciło do wysokiego rabatowania to sprzedaż ruszyła. Koncern wyciągnął lekcję z tej kosztownej wpadki i już cena IX3 nie jest jakaś mocno zaporowa, a to przecież nowość.
  17. A jakie inne auto z tego segmentu byś polecił? Volvo wycofało się z sedanów i kombi. Lexus ma tylko te "śmieszne" hybrydy i 8 sekund do setki. Audi w najnowszym A5 nie licząc plug-in'ów oferuje tylko 204-konne 40 TFSI, które pali więcej od BMW 330i i mimo gorszych osiągów a nawet słabszego wyposażenia (choćby brak adaptacyjnego zawieszenia) jest dużo drożej wycenione. Chcąc coś z sensownym silnikiem (pisząc "sensowny" mam na myśli 2 litry i ok. 250 koni, niekoniecznie od razu trzylitrowe "potwory") zostaje w zasadzie tylko C klasa, seria 3, Giulia i od biedy Superb. Giulia to już praktycznie oldtimer. Wsiadasz i czujesz się jak w aucie z poprzedniej epoki. Obsługa multimediów, jakość audio, poziom wygłuszenia - dramat. Do tego ciasnota we wnętrzu i twarde zawieszenie, które nie każdemu podpasuje i które w opcji z adaptacją może być jeszcze tylko twardsze. Wisienką na torcie jest jakość montażu, widzisz nowe auto na placu i zastanawiasz się czy nie było bite (zwróć uwagę na przedni zderzak w okolicach reflektorów i tylną klapę, która w prawie każdym egzemplarzu jest skoszona, jakby niedomknięta). Co by o BMW nie mówić, to ostatnie liftingi trójki dużo lepiej kamuflują wiek auta. C klasa to plastik-fantastik, wieś tańczy i śpiewa, atrapy wydechów i wlotów powietrza, jeszcze więcej trzasków we wnętrzu niż w BMW. Zgadzam się, że grafika zegarów w BMW jest tragiczna ale sam "tablet" wygląda minimalistycznie, ma regularne kształty i dużo bardziej wolę to rozwiązanie niż ten ogromny telewizor z Audi z potwornie dużymi rankami wokół czy doklejony ekranik w Mercedesie, który swoim obłym kształtem przypomina mi takie komputery-zabawki dla dzieci. Do tego w moim przypadku ogromnym minusem Mercedesa jest dźwignia zmiany biegów przy kierownicy, "zabierająca" dźwignię od wycieraczek (są sytuacje gdy przy niewielkim deszczu automat się gubi i wówczas dużo wygodniej jest mi wyzwalać ruch wycieraczek ręcznie dotykając wajchę). Acha... Ludzie narzekają też na bardzo niski zwis przedni, podobno nawet zwykłe progi spowalniające bywają przeszkodą nie do pokonania, o wjeździe do garaży podziemnych nie wspominając. Zostaje tylko Skoda, ale to nie premium, do tego spartański design, jeszcze gorsze zegary niż w BMW, Audi i Mercedesie, wątpliwej jakości skrzynia biegów, mocno awaryjne multimedia i pewnie jeszcze cała masa innych wad o których nie wiem. I żeby nie było, zgadzam się z większością Twoich narzekań na odświeżoną trójkę (wszystkimi?), ale obecny rynek mniejszych sedanów wygląda niestety tak, że mimo wszystko i tak nie ma chyba nic lepszego od obiektywnie nawet tak słabego BMW. A na koniec, nie ma sensu żebym odnosił się do wszystkich zarzutów, ale rozwinę nieco temat tapicerki, bo mam identyczną opinię. Konfigurując auto przez neta "prawdziwa" skóra była moim murowanym faworytem. Raz, że to nie plastik, nie śmierdzi, można to impregnować i odnowić, dwa że wygląda atraktyjnie bo ma te przeszycia tworzące "wzorki", trzy, że mamy pompowane boczki, cztery, że mamy przeszycia na boczkach drzwi. Same zalety, żadnych wad. Później był Sensatec, który miał swoje wady (to plastik, różnie z trwałością, nie wygląda już tak atrakcyjnie jak skóra bo ma duże panele bez przeszyć, nie mamy też przeszyć na drzwiach ani regulowanych boczków), ale przynajmniej nie jest szmatą i udaje skórę. Na końcu były te materiałowe fotele z LCI2. Po wizycie w salonie zmieniłem zdanie o 180 stopni. Skóra wypadła fatalnie. Niby ma te przeszycia tworzące mini panele, ale sama faktura wygląda tragicznie - jak cerata i to taka stopiona. Jest twarda i nieprzyemna w dotyku. Do tego wszystkiego nawet po krótkiej jeździe plecy miałem lekko mokre, po dłuższej jeździe koszula byłaby do wymiany. Dramat. Wyżej uplasowałem Sensateca. Jest mięciutki, miły w dotyku, plecy się tak nie pocą. Gdybym miał oceniać w ciemno, to właśnie Sensateca uznałbym za prawdziwą skórę, może jakąś Nappę, a tą prawdziwą skórę za jakąś ekologiczną podróbę. Minusem Sensateca był/jest brak przeszyć na siedzisku, oparciu i boczkach drzwiowych, wygląda to wszystko bardzo smutno, zwłaszcza w czarnym kolorze. Do tego mniejsza regulacja niż w pozostałych dwóch opcjach i wątpliwości co do trwałości. Dużym zaskoczeniem okazały się "szmaty". Na żywo wyglądają znacznie lepiej niż na zdjęciach. Boczki są z przyjemnej Alcantary, środek ma taką jakby "kratownicę", która fajnie komponuje się z tymi panelami na tunelu środkowym i przed pasażerem. Do tego ciekawe wstawki z motywem M, pełna regulacja, przeszycia na drzwiach, najlepszy przewiew latem, najlepsza trwałość. Do eleganckiej konfiguracji te fotele zupełnie nie pasują, ale jak ktoś konfiguruje sobie coś bardziej na sportowo to jest to IMHO najlepsza opcja. Ale i tak jestem zdania, że opcja z LCI1, tj. z Alcantarą na środku i Sensatekiem na bokach była najlepsza.
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.