Zależy od tego o co dokladnie pytasz. Ktoś kto pracuje u kogoś na etacie jest zwykle pracownikiem. Pytanie czy jak ktos prowadząc B2B pracując u jednego klienta bez zatrudniani ludzi pracownikiem jest czy nie jest? Bo co to za przedsiębiorczość, jak zakładania działalność jest tylko z uwagi na preferencje podatkowe? Czy lekarz pracujący w szpitalu na B2B jest przedsiębiorca ? Czy dopiero jest nim gdy ma własną klinikę lub chociaż gabinet?
Moim zdaniem w dzisiejszych czasach jest tyle różnych wariantów wszystkiego, że ciężko jest klasyfikować ludzi. Sam podział klasowy nie ma sensu. Np. prezydent naszego kraju bez wątpliwości przynależy do klasy wyższej, ale jego zarobki sa wysokie jednak obserwując dochody obrotnego przedsiębiorcy to nie bedzie dużo. Tak samo możesz miec zwyklego pracownika, który wykonują niszową praca za granicą również moze zarobić wiecej od naszego prezydenta.
Zawsze mnie bawią te podziały, zeby to wszystko sklasyfikować to tych klas to powinno być kilkanaście i rozróżniane ze względu na czynniki jakie sa wyróżniające jak dochody, wykształcenie, rola społeczna, pozycja spoleczna etc.
Sam jestem przedsiębiorca, który sie cieszy życiem. Lubię dyskusje na każdy temat, więc sie czesto wypowiadam. Jednak sam o sobie nie myślę nic. Tak samo nie uwazam, ze inne grupy społecznej maja/powinny mieć lepiej/gorzej. Każdy swoją rzepke skrobię.