Skocz do zawartości

Wioletta

Zasłużeni forumowicze

Treść opublikowana przez Wioletta

  1. BruceLee :), dzięki za wyczerpujący opis, a zwłaszcza za fotki! :wink:
  2. Dodam tylko, że spaliny z diesli nowszej generacji są niby mniej toksyczne, ale co potrafią wyciskać łzy z oczu i szczypać w nos, to... :shock: Z tego względu jestem zwolennikiem "zagiętej" końcówki. Jeszcze w roku 2000, jeżdżąc po Francji, zauważyłem że większość diesli miało już wtedy pozakładane końcówki tłumików "na wprost". :8) Ciekawostką było to, że nie były to jeszcze silniki z DPF'em, a końcówki jednak nie były zakopcone. Końcówka była zakładana na "fajkę" oryginalnego tłumika. Nie mogłem zrozumieć dlaczego one takie czyste, więc pewnego razu przyjrzałem się z bliska. :mrgreen: Okazało się, że nowa koćnówka jest wyprofilowana tak, że daje się przykręcić na "starą" końcówkę (tłumik). Czyli spaliny dalej wylatują jak wylatywały dołem, a nowa końcówka dalej pozostaje czysta, bo przez nią dym nie leci. :D
  3. Wioletta odpowiedział(a) na TomekNS temat w F20, F21
    Witam nowego użytkownika BMW! :D Gdyby kolega zaraz po rejestracji na naszym forum, przeczytał regulamin, nie zadałby tak banalnego pytania. :search: Miłej lektury życzę! :wink:
  4. Ślizg, czyli podpora reflektora już nieaktualna. Podłokietnik kompletny mnie interesuje (z anglika).
  5. Wątpię... userzy dopominali się o powiadomienia na skrzynkę (bez skutku), a co dopiero takie indywidualne sprawy. :wink: Żeby nie było OT... zastanawiam się, co się mogło stać, że tak smar wycisnęło u kolegi BruceLee ? Przyjmuję, że nie było tam wcześniej grzebane. Niejedno koło rozbierałem. Coś przecięło (przetarło) osłonę gumową... :roll: Nic nie wspomina, czy jakiś podejrzany hałas stamtąd się roznosi po samochodzie. A być może usterka już usunięta. :wink:
  6. Na ostatniej stronce widać, że fele zmienione. Nie ma się już do czego "doczepić". No, chyba że do anteny... :wink:
  7. A to nie ze względu na masę samochodu? . :wink:
  8. ... Też wychodzę z takiego założenia. Wolę sam zepsuć, niż pseudo mechanik ma się uczyć na moim samochodzie. Przynajmniej jestem o jedno doświadczenie bogatszy. Pewnie znasz to uczucie, jakim jest satysfakcja z dobrze przeprowadzonej naprawy przez siebie samego. O zaoszczędzonych pieniądzach nie wspomnę (częściowo dzięki forum). :wink: Czasem bywa, że nikt nie udzieli odpowiedzi, wtedy nie pozostaje nic innego, jak samemu zakasać rękawy. W ostateczności jakiś sprawdzony warsztat. Szkoda, że nie mieszkasz gdzieś w pobliżu... byśmy podłubali. Mam dużo wolnego czasu. :D Ps. Sorki za żeński nick, ale w internecie stawiałem wtedy pierwsze kroki, gdy się rejestrowałem i tak wyszło... (na żonę). :mrgreen:
  9. OK dzięki za pomoc, w poniedziałek lub wtorek jadę do mechanika niech to zobaczy... tylko jeszcze nie wiem gdzie w Lublinie jest dobry mechanik :mad2: Powinien wystarczyć przeciętny mechanik. To nie slinik "padł"... :wink:
  10. Wioletta odpowiedział(a) na emas66 temat w E81, E82, E87, E88
    Kolego emas66, używałem radia CB w różnych samochodach. Pominę markę (radia). Najważniejsza jest antena i zestrojenie. Radio ma drugorzędne znaczenie. Taka jest ogólna opinia. Antena... radziłbym pierwsze kroki skierować do jakiegoś serwisu, który zajmuje się takimi rzeczami. Dowiesz się, co jest dla Ciebie najlepsze. Tak pod względem jakości, funkcjonalności i ceny. Co do umieszczenia radia w samochodzie... jeśli się zdecyduję na umieszczenie CB radia w mojej jedynce, będzie ono między kierownicą, a drzwiami. Już widziałem tak zamontowane (w innych beemkach). Przykręcone do panela nad pedałem gazu. Mikrofon wtedy spoczywa w kieszeni drzwi. W naszych jedynkach jest co prawda schowek obok kierownicy, ale jest on stanowczo za mały. Pewnie nie ma tak małego radia. A gdyby nawet, to co z chłodzeniem? Radio, wiadomo - musi być małych rozmiarów. :wink: Antenę - założę magnesówkę (pewnie gdzieś na dachu). Zasięg do 10km. w zupełności mnie zadowoli.
  11. Czujnik zużycia klocków znajduje się w samym klocku. Jak na mój gust, mają dość delikatne mocowanie, choć w sumie wyglądają solidnie. Mają kształt kątownika, lub jak kto woli - litery "L" Po zdemontowaniu koła należy przyjrzeć się zaciskowi, w którym umieszczone są klocki. Trudno będzie nie zauważyć wystający kabelek w połowie wysokości zacisku. Oczywiście kabelek zakończony jest z jednej strony czujnikiem (zużycia klocków), a z drugiej konektorem. Zdęcia nie wstawiam, bo pełno ich jest np. na Allegro. Uszkodziłem trochę swój, ale po małej naprawie dało się zamontować powtórnie i działa. :D Prawdę mówiąc, ciekaw jestem więcej opinii userów w tym temacie. :wink: Aha, czujnik... jeśli się odepnie (nie będzie go na swoim miejscu), to nic nie zasygnalizuje tego zjawiska.
  12. Jak to mówią... "martwa natura bywa złośliwa". :cry: A samochód niestety mówić nie umie. Od czegoś jednak zacząć trzeba. :mrgreen:
  13. Zaraz, zaraz... na myjkę nie wjeżdża się tak szybko, jak w kałużę. Chyba z materiału na gwożdzie były zrobione. :roll:
  14. Z filtrami jest jak z maską na ustach. Zakładając czystą maskę oddycha się ciężko. Nie wspomnę o brudnej. :wink:
  15. W mojej jedynce, jest pokrętło lewe i prawe. Każdym z nich osobno ustawiam temperaturę na każdą stronę. Jeśli już włączam klimatyzację, (klawisz "ze śnieżynką") to temperaturę ustawiam jak najniższą, czyli 16*C. (można wyższą, wtedy klima już tak nie mrozi). Po lewej stronie na samym brzegu panela, są 3 klawisze. Po wciśnięćiu którego kolwiek, zaświeca się zielona strzałka. Wtedy wiadomo... działa ten, który świeci. Może rozpisuję się niepotrzebnie... pewnie usatysfakcjonuje Cię przycisk "AUTO". :wink: A poza tym... na pierwszej stronie, widnieje temat z instrukcjami obsługi. Często tam zaglądam. :mrgreen:
  16. Na Twoim miejscu, najpierw zdjąłbym tę szybkę (czynność raczej nieskomplikowana). Pózniej próbował umieścić zegar na swoim miejscu. Być może wyskoczył z mocowań. Po prostu próbować do momentu, do póki nie pojawią się trudności, którym nie będziesz mógł sprostać. Sam też tak robię. Pózniej o jakieś tam doświadczenie jestem bogatszy. :D Przy takich czynnościach nie może Cię ograniczać czas. Wskazana cierpliwość i dokładność.
  17. Powinno dać się wyjąć dyszę bez demontażu panela pod klapą bagażnika. Z resztą... i tak by to nic nie dało. Dysza jest "na wcisk". Jest plastkiowa, wciskana od góry w trzpień, na który przykręca się ramię wycieraczki. Jeszcze jutro sprawdzę dokładnie. Mi poszło "gładko" z demontażem samej dyszy, więc nie brałem sobie tego tak bardzo do serca.
  18. http://tis.spaghetticoder.org/
  19. Osłony pod samochodem już odkręcałeś?
  20. Kupię "ślizg" prawy, czyli podporę, mocowanie (reflektor przedni). Interesuje mnie także prawy reflektor. Wersja ANGIELSKA. (reflektor standard). Oczywiście mogę zapytać kogoś na Allegro, ale pierw wolę wspomóc finansowo kogoś z nas. Zależy mi na idealnym stanie. Nie chodzi o czystość, tylko o to, by miał wszystkie mocowania i szkło nieporysowane. Może być bez wyposażenia.
  21. Myślałem, że to się ustawia w module komfortu... :mrgreen:
  22. No właśnie... popsikałem całą górną ramkę spray'em czymś do plastików. Powinno pomóc przynajmniej na dzień, czy dwa. Niestety, bez większych efektów. :( Ale zauważyłem, że w miarę upływu czasu podczas jazdy, trzeszczenie jakby co raz mniej daje o sobie znać. Jestem w fazie obserwacji... deszczowo ostatnio się zrobiło. Szyby podczas jazdy kilka razy opuściłem i zamknąłem. Jakby ucichło... już mam obsesję... :mrgreen: Kratka nawiewu...hmm... miałem je niedawno w ręku (myłem). Nie przyszło mi do głowy coś tam podłożyć. :mrgreen: Dzięki za wszelkie wskazówki! :D 21.05.12 Cd... Kratki jeszcze raz zdjąłem. Próbowałem coś podłożyć, żeby tego widać nie było, ale tępo mi to szło. :twisted: Daruję sobie opis prób i błędów. Wydaje mi się, że dociśnięcie panela na słupku przedniej szyby (by lepiej przylegał), zrobiło swoje. Już się nie styka z kokpitem. Chodzi o krawędź profili (wcześniej stykających się). Drugiej strony ruszać nie musiałem, była dobrze spasowana. Problemu jednak nie koniec, bo jeszcze coś w okolicy drzwi kierowcy (chyba) chrobocze. Daje się to we znaki (niezależlnie od prędkości) po "garbatej" drodze, kiedy auto drży. Jadąc powolutku, dociskałem różne podejrzane miejsca i dalej nic. Ciężko namierzyć. :cry:
  23. Wszyscy znajomi gratulują mi zakupu oszczędnego autka. Mnie wcale nie do śmiechu, bo 2.5 TDS paił podobnie, a dzieli te silniki przepaść wiekowa! :duh: Nie wspomnę o wadze auta. Pali mi podobnie co Tobie. Wiele sobie obiecuję po wymianie termostatu, bo pokazuje 83 st. Jednak z tego co inni userzy piszą, spalanie wcale nie musi "spaść". :cry: Po czyszczeniu EGR'a i układu dolotowego, spalanie spadło o jakieś 0,5l na setkę i turbo ładnie miałczy jak zimny. :wink: Intercoolera jeszcze nie czyściłem, ale... wyczyszczę, bo zderzak będę zdejmował. Choć tak naprawdę wątpię w poprawę. Być może ciut żwawszy się zrobił, ale może to efekt placebo.
  24. A to racja, nie pomyślałem o tym... :mrgreen: Jak już wspomniałem, "walka trwa". Niedawno znów zdjąłem panel z drzwi. "Podejrzany" narożnik, a właściwie listwa ochronna ramki drzwi, została potraktowana elektryczną opalarką. :mrgreen: Teraz bardziej przylega do ramy. Przed założeniem panela, metalowe "żabki" przy górnej krawędzi drzwi, lekko przesmarowałem smarem grafitowym, gdyż nawet po wyschnięciu zachowuje swe właściwości. Między uszczelką szyby a panelem, też troszkę. Niebawem zobaczymy, jak się przejadę. Uderzając (lekko) ręką w panel, mam wrażenie, że nadal coś trzeszczy... :mad2: Uderzając w drzwi po przeciwnej stronie jest podobnie, a jednak... trzaski jakoś nie dają się we znaki w czasie jazdy. No, ale nie kraczmy. :wink: Sorki, że tak truję, ale spędza mi to sen z powiek. Ciężkie życie mają tacy jak ja. :cry2:
  25. Dzięki za szybką odpowiedż! :D Jakieś miękkie teraz robią te nadwozia... już nie to, co kiedyś. :( Też czyściłem uszczelki drzwi . Nic nie pomogło. Póżniej przesmarowałem czymś do konserwacji plastików, wszystko na nic. Jestem pewien, że te dżwięki pochodzą z opisanego wyżej narożnika. Naciskając ręką panel właśnie w tym miejscu, pojawia się trzeszczenie. Po zdemontowaniu panela z drzwi, ukazują się wzdłuż górnej krawędzi (drzwi), blaszane "żabki". W panelu natomiast są poziome (plastikowe) otwory. Podgrzałem je nagrzewnicą i troszkę wepchnąłem do środka, mając nadzieję, że panel przez to będzie lepiej przylegał. Niestety, nic to nie dało. Myślę wziąć się za listwę, która przykrywa ramę okna. Ona to właśnie wchodzi pod panel w narożniku i przy drganiach trze o panel drzwi. Dam znać niebawem co to dało. Nie odpuszczę, gdybym miał nawet to zepsuć. :norty:

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.