Skocz do zawartości

Wioletta

Zasłużeni forumowicze
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Wioletta

  1. Mam manual klimę, ale jak ustawię, tak jest. Nie mam pojęcia co może być przyczyną. Co prawda, nie lubię jak mi coś na twarz dmucha, ale szukałbym przyczyny, bo lubię jak wszystko jest cacy. W sumie jak dmucha na szybę, to zawirowanie powietrza jest tak mocne, że i tak czuję powiew. Oczywiście zależy to od siły nawiewu.
  2. Mam zapocone przewody od wspomagania. Nie chce mi się dochodzić na razie co jest przyczyną, bo z góry niewiele widać, a z dołu jest troszkę rozkręcania. Ale miniejsza o to... u Was też tak bywa, czy macie zupełnie sucho?
  3. Myślę, że zaworek jest za daleko od dyszy. Zanim ten dystans przebędzie płyn, wycieraczka zdąży wykonać ruch.
  4. Jak na razie nikt nie pisze, żeby linka zerwała mu się przy zamku... :D
  5. Na sprzedaż są tylko malowane. Jedne bardziej, inne mniej. :(
  6. Dzięki koledzy! :D Co do większych zacisków... dobra myśl, ale może wypróbuję najpierw te oryginały ATE, lub Black Diamont. W sumie hamować, dobrze mi hamuje, tyle że trzęsie. No a co za g..... było założone na pierwszy montaż? Czeska lipa?
  7. Ten temat był już kiedyś poruszany... Warto regularnie używać spryskiwacza (raz dziennie). Inaczej problem będzie powracał jak bumerang. Czyli będzie nas czekać notoryczne czyszczenie dyszy, przewodów itd. Natomiast co do zaworka... jest on tak skonstruowany, że płyn raczej nie ma szans na powrót. Działanie tego elementu do złudzenia przypomina wentyl rowerowy. Być może płyn na odcinku zaworek - dysza, szybko odparowuje, zwłaszcza latem. Jeszcze się nie spotkałem, by w naszych jedynkach przy pierwszym naciśnięciu manetki, pojawił się płyn na szybie.
  8. To ja już nie wiem... tarcze wymienione na nowe ATE, po jakichś 2tys.km. i te znów zaczynają świrować, tzn. kierownicą już lekko potrząsa. :mad2: Opony wymienione na nowe, wyważone na zero. Żadnej poprawy! Ma ktoś jakąś sprawdzoną firmę co do tarcz hamulcowych? Mogą być droższe.
  9. Szkoda, że dalsze losy demontażu tej skrzynki są niewiadome. Dziś ja potrzebuję taką zdemontować. :(
  10. Wioletta odpowiedział(a) na Martinez temat w E32
    Temat będzie powracał jak bumerang... Martinez, szkoda, że nie próbowałeś sam zdemontować tej skrzynki. To co napisałeś, to i ja przerabiałem. Problem powstał w momencie, kiedy chciałem skrzynkę unieść w górę. Niestety, coś trzyma tę skrzynkę i to mocno. Rozkręciłem dużo. Być może nawet niewiele brakowało do jej wyjęcia, ale myśl o demontażu czegoś jeszcze od spodu (pewnie wewnątrz kabiny), przerosła mnie. Nie będę tego robił dla jednej zgubionej śrubki. Natomiast dziś stanąłem przed problemem z demontażem skrzynki bezpieczników. Woda kapie do kabiny z przedniej ścianki. Tam skąd wychodzą kable (wygląda na to, że własnie ze skrzynki bezpieczników). Woda nie przecieka przez kable oczywiście, ale spod zaślepki gumowej (jej dolna krawędź), przez którą przechodzą. Co trzyma tę skrzynkę? Ruszać się rusza, ale co ją tak mocno trzyma? Nie chcę czegoś połamać.
  11. kasper7, ale masz pecha... nie dość, że skrzynia padła (tak?), to jeszcze rozrząd "przy okazji" się sypnął? :shock: W życiu bym nie pomyślał, że może nastąpić taki zbieg okoliczności. Oczywiście nie ma się co poddawać, jak pisze damianz, tylko i wyłącznie naprawa. Wiem, że w takich chwilach odechciewa się beemki. Byłem kiedyś w podobnej sytuacji, ale nie poddałem się. Wyremontwałem silnik drugi raz z kolei i cieszyłem się bezawaryjną jazdą przez długie lata. Następny właściciel do dziś też jest zadowolony. Co do Ciebie kris.pl, to bez ingerencji mechanika się nie obejdzie, ale to pewnie wiesz. Być może wystarczy wymienić pewną część w skrzyni. Może jest to jakaś prowadnica lewarka, albo jakiś wodzik. Jeśli coś więcej, to rozglądał bym się za drugą skrzynią. Remonty manualnych skrzyń zazwyczaj nie wróżą zbyt długich przebiegów. Tak mi mówił kolega, który miał swój warsztat w PL kilka lat. Przed wyjazdem do IRL, miał nie lada wyzwanie, bo trzeba było wywieźć na złom kilka ton tych skrzyń. Więc widać, że był w temacie. :wink:
  12. Wnioskuję, że BMW w dieslu jest Twoim pierwszym tak?
  13. Podłączę się do tematu... Cofając i odbijając kierownicą, to... bardziej czuję, niż słyszę, że koła jakby przeskakują - nawet nie nazwę tego oporem. Czuć to na kierownicy. A powinno odbywać się to łagodnie, bez szarpnięć. Stawiam na maglownicę, bo wahacze wymienione z tej strony, gdzie ucierpiało koło. No, chyba że pozostały do wymiany wahacze jeszcze z drugiej strony... Manewrując do przodu wszystko odbywa sie łagodnie, albo mi się wydaje.
  14. Jedynka, to jak widać specyficzna maszynka... W innych furaczach przy dużo niższym ciśnieniu, niż w Twoim max81, wycierało mi środek opon, więc w jedynce też więcej nie pompowałem, jak 2.2. (Bar). Tym razem jednak zaczęło scierać boki bieżnika, a nie środek. Tyle, że jednych więcej, w drugich troszkę mniej, ale jednak. :mrgreen: Dopompowałem do 2.5 i myślałem, że będzie ok. ale coś mi się wydaje, że jeszcze jest za mało. A już jeżdżę tak ze 3 miesiące. Zawsze sugerowałem się tym, że diesel ma ciężki silnik i na przód więcej pompowałem. Zawsze było dobrze. :wink: W programie Top Gear stwierdzono, że jedynki są świetnie wyważone 50/50. Nie wiem jak to rozumieć, bo ostatnio podnosiłem na lewarku swoją i doszedłem do wniosku, że jednak przód jest cięższy. I to chyba dużo. Czyli nadal będę pompował na przód więcej. :D A tak bliżej tematu... jak już wspomniano, opis w instrukcji obsługi na temat DTC, jest lakoniczny. I rzeczywiście zgadzałoby się, bo sprzeczałem się z kilkoma osobami właśnie na w/w temat. :mrgreen: A chodziło o to, kiedy jest załączony, a kiedy nie. Teraz okazuje się, że nikt z nas nie miał racji. Dzięki kolego max 81 :handshake:
  15. Nr. katalogowy tej skórzanej rączki, to: 34 40 8 036 495, tak? https://www.bmwautoparts.net/pl/katalog/czesci/34_1405/0/51382/0/0/0/0/34408036495/dwignia-hamulca-recznego
  16. viewtopic.php?f=161&t=155134
  17. Kolego Nieznany Artysta, regulamin się kłania! Cóż za frapujący tytuł tematu (przepraszam... problemu)! :lol:
  18. No to chyba jesteśmy "w domu". Sprężarka o ile mi wiadomo, jest po przeciwnej stronie kolektora ssącego (pod kolektorem wydechowym), więc serwisant nie ma najmniejszego interesu, żeby go odkręcać. Nie odkręcałem jeszcze sprężarki w swoim, ale przy odkręcaniu śruby spustowej (w bloku) płynu chłodzącego, zauważyłem, że jest tam bardzo mało miejsca. W pobliżu jest również rozrusznik. :( Po kolektorem wydechowym też są uszczelki (jednorazówki), ale nie mam pojęcia, czy demontaż kolektora wydechowego jest konieczny.
  19. Szczerze mówiąc, nie wymieniałem turbiny, ale z tymi uszczelkami i oringami pewnie mają rację, bo jednak drgania są. Jedne się wycierają, inne odkształcają. Przy tak gruntownej rozbiórce, pewnie ładnie wymyją Ci kolektor ssący i zawór EGR, a może nawet intercooler. Mogliby już od razu wymienić świece żarowe. Na zawór EGR nachodzi wąż bodajże z plastikową końcówką. Zabezpieczone to jest drucianą klamrą. U mnie była lekko wytarta. Dokupiłem nową, ale jakaś ona mała. Przychodzi chyba na dolną część za intercollerem. Tego właściwiego zabezpieczenia nie umiem znaleźć na schemacie. Kiepskie trochę to rozwiązanie, bo szczelina w którą wchodzi to druciane zabezpieczenie, też się wyrabia. O ile dobrze pamiętam, to ta szczelina jest na gardzieli zaworu EGR. Uszczelki w kolektorze ssącym też się wymienia dla świętego spokoju. A jest ich 8 szt. Odmę wymieniasz, to nie wspominam o niej.
  20. To, co kupiłeś, to powinno wystarczyć. Co byś chciał jeszcze, Intercooler wymieniać?
  21. Mam w oryginale M - Sport. Nie wyobrażam sobie, jak można tak lekkim samochodem jeździć na jeszcze twardszym zawieszeniu.
  22. Jeśli szczęki są w dobrym stanie, to wystarczy regulacja. Proponuję najpierw popuścić linki od hamulca ręcznego, a następnie podkręcić na samych szczękach. Szczegóły są w tzw. serwisówkach na naszym forum. Jeśli nic takiego nie znajdziesz, w co wątpię, to "fizycznie" też do tego dojdziesz. Tzn. po zdjęciu tarczy hamulcowej. Jeśli chodzi o spalanie, to mój też z początku przy umiarkowanej prędkości spalał około 8l/100km. Powymieniałem rzeczy eksploatacyjne, termostaty, świece + normalna jazda zrobiła swoje. A zamulony był równo. Teraz na trasie w 6l się mieści (prędkości przepisowe). Spryskiwacz na tyle też miałem zapchany,a ściślej mówiąc zatkany kawałkiem drutu w przewodzie. :mad2: Niewiele mogę powiedzieć po roku użytkowania, ale byłem pewien, że przytykanie się spryskiwacza, to raczej beztroska poprzedniego właściciela, który nie przejmował się tym co leje do zbiorniczka. Niedawno mi się przytkał. :wink:
  23. A to ciekawe... kiedyś mechanik przy odkręcaniu świecy zapłonowej, ukręcił ją. Majster chcał, żebym zapłacił za usługę wykręcania tego, co pozostało w głowicy. Wcześniej sam chciałem wykręcić tę świecę, ale nie jedną świecę w życiu wykręcałem i wiem przy jakiej sile powinna się odkręcić. Pojechałem więc tam, gdzie mi zakładano świece. Silnik był dość gorący, bo to było latem, więc niby była moja wina, że dopuściłem do tego, że mechanik wykręcał mi na gorąco. :mad2: A tak na marginesie, to ten mechanik powinien pracować przy montażu resorów wagonowych, a nie w warsztacie samochodowym. Widziałem jak dokręcał wcześniej moje (i pewnie nie tylko moje) świece... :mad2: Dlatego tak zastanawiam się, czy to dobry pomysł wykręcać świece na gorąco. Mimo że żarowe. Niewiele myśląc, materiał po to się podgrzewa, by go uplastycznić, zgiąć. W tym wypadku świeca po nagrzaniu raczej nie twardnieje, a mięknie, rozszerza swoją objętość. Głowica aluminiowa też się nagrzewa i rozszerza. Bardziej zaciska świecę, czy cokolwiek tam jest. No, chyba że czegoś nie wiem...
  24. Ci co mają sprawne linki, niech zerkną, co by sami zrobili w razie awarii właśnie przy samym zamku. Tam nie ma opcji, żeby z czymkolwiek podejść. Zdemontowanie zderzaka dużo ułatwia sprawę, ale do momentu, aż dojdziemy do śub pod samą maską. Zdemontowanie kratki, czy nerki, niczego nie ułatwia. Ja na wszelki wypadek, dołożyłem sobie drugą linkę. A gdzie ją ukryć, to już indywidualna inicjatywa. :mrgreen:
  25. Kilka dni temu zerwała mi się linka od otwierania maski silnika. "Szczęście" w nieszczęściu, że linka zerwała się przy rączce. I tu zatrzymam się trochę dłużej... Prawdobodobnie wszyscy będziemy mieli problem co jakiś czas, może nawet co klika lat. Właśnie w tym miejscu, bo gniazdo (oczywiście plastikowe) na główkę linki i linkę jest niedopracowane. Prowadzenie liki jest za mało wyżłobione, a samo gniazdo ciasne. Linka przy pociągnięciu za rączkę, zgina się. Wycięcie na linkę jest za mało wyżłobione. Powinno być dalej "podcięte". Pewnie samemu można by to wszystko dopracować, ale pole do popisu jest zbyt małe i delikatne. Aha... zerwaną linkę złapałem kombinerkami i pociągnąłem. Maska otworzyła się bez "zająknięcia". Ale zmierzam do czego innego. Nie wiem i nie chcę myśleć, co bym zrobił, gdyby linka zerwała się na drugim końcu, czyli pod maską. Dokładnie obejrzałem sobie to miejsce. Niestety, dojście wg. mnie jest beznadziejne w razie awarii. Czy już ktoś przerabiał taki "temat" w BMW serii 1 ? :cry:

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.