Robię tyle co Ty, trasy podobne, wyjazdy wakacyjne nieco dłuższe.
Drugi raz 18d bym nie kupił bo jest zwyczajnie za słabe, 20d jedzie zdecydowanie lepiej.
Moim wyborem nadal byłby diesel z tym, ze 30d.
20e jest chyba wg mnie za ciężkie, 20i pali tyle co 30i, a jedzie jak 20d.
Tłukę dieslem i krótkie i długie trasy, nagrzanym i nie, Mam ponad 150 tys. w 4 lata i nic kompletnie mu sie nie dzieje.
Wcześniej miałem 118d i miałem w nim 200 tys i nic również, oprócz kolumny kierownicy nie padło.
Kolejne auto kupię awd, bo mnie wnerwia konieczność "przewidywania" w moim rwd, mimo że fajniej wygląda i ma lepszy skręt niż awd.
Najlepiej to sie zwyczajnie przejedź, bo będziesz mógł ocenić która charakterystyka bardziej Ci pasi;)
A przy okazji to tuż przed Świętami wpakowałeś kij w mrowisko (diesel vs pb) i znowu sie tu wszyscy pozabijamy, a Ty se potem odejdziesz jak niby nic 🙂