Sprawa z silnikami w X5 jest wg mnie taka:
30d vs 40i (zblizona cena) -> 30d sprawia wrazenie bardziej dynamicznego po miescie. Szczerze mowiac, oczekiwan sie nie ma, a jak sie czlowiek przejedzie, to troche szok ze 30d w tej budzie tak ciagnie. Sprawa sie komplikuje na autostradzie, gdy ktos lubi zakres 160-200 kmh. Tam zacznie blyszczec 40i, ktore jak juz sie turla i utrzymuje obroty, przy ktorych dobrze ciagnie (gdzies od okolo 3 tys), to takie 40i mocno odjedzie 30d. Prosze tu nie pisac, ze B58 ma wspanialy mocny dół, bo przy 30d to on tego dołu nie ma. Jeździłem wszystkimi trzema (30d, 40i, 40d). W kwestii spalania wiele osob na tym forum pisze, ze benzyna spala prawie tyle co diesel. Nie zgodze sie. Samo paliwo do diesla ma o 15 % wyzszą kalorycznosc. Do tego sama konstrukcja silnika diesla daje większą sprawność (m.in. z tego powodu diesel sie wolniej nagrzewa). Sumarycznie, diesel spali około 25 % mniej niz benzyna o tej samej pojemnosci, tak mozna zalozyc. Gdy 30d spala 9 L (mysle, ze to rozsadna wartosc patrzac po raportach tu na forum), to 40i spali 12 L, nie ma siły. Natomiast im bardziej bedzie sie cisnelo 40i, tym roznica bedzie sie powiekszac, bo trzeba chodzić po górnej partii obrotów, gdzie diesel dalej sie z tego smieje i pierdzi na 1500-2500 obr. Oczywiscie cisniecie 40i po gornej partii obrotow vs jazda 30d, to bedzie zupelnie inna dynamika, ale zawsze mozna zestawic 40i do 40d i teoria o rozjezdzaniu sie spalania dalej aktualna. Przy 180 kmh 30d spali 12 L, a 40i jakieś 16 L minimum. Jesli jest inaczej, to niech ktos nagra filmik na tempomacie i tu wrzuci, chetnie skoryguje swoja wiedze. Wadą diesla jest wieksza waga i czułość na jazde po miescie, mam na mysli DPF i inne. Jesli czasem i tak ktos robi chocby i krotka trase, to problemu nie bedzie.
40d -> Jezeli komus podoba sie 30d wzgledem 40i, to 40d bedzie zachwycony. Przede wszystkim jest jeszcze lepsza reakcja na gaz, a auto po prostu prawidłowo się rozpędza w każdej sytuacji. Dodatkowo ma fajniejszy wykres - jak na diesla, potrafi ciagnac fajnie górą. Wada: Dopłata 30 k, po rabatach jakieś 25 k, ale nadal. Osobiscie do 40d mialem z kolei duze oczekiwania, a wyszlo tak: 30d mnie zaskoczylo, 40d pozostawilo moze odrobine niedosytu. Nie samo w sobie, tylko jesli chodzi o roznice 30d vs 40d. Do tego stopnia, ze zapytalem handlowca czy to auto na pewno jest 40d (bylo bez oznaczen). Okazalo sie, ze tak, bylo widac na slupku B po otwarciu drzwi.
Ja chyba skoncze z 30d, mimo ze nie podoba mi sie na sile wyplaszczona góra w tym silniku (zeby zrobic miejsce dla 40d) i fakt, ze jest sens go krecic tylko do 4500 obr. Silnik 40d to absolutne optimum do tej budy, żywa góra, chętna krecic sie do 5000 obr, tylko wg mnie za duza dopłata jak na inny program w tym samym silniku. Choc tu moge sie mylic, ze to ten sam osprzęt - waga 40d to 20 kg wiecej wzgledem 30d, a gdzies kiedys na innym forum mignelo mi, ze 30d ma turbo zwykle + turbo o zmiennej geometrii. Natomiast 40d ma obie turbiny o zmiennej geometrii. Awaryjnosc 30d vs 40d bedzie podobna. Jesli ktos jest w stanie zrezygnowac z czegos z wyposazenia i w zamian wziac 40d, to polecam. Ewentualnie jak ktos nie liczy kasy, to tez 40d :).