Skocz do zawartości

BMW E60 3.0d Touring jako pierwsze auto – warto?

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć, chciałbym zapytać o Waszą opinię na temat BMW E60 Touring jako pierwszego auta.
Oglądałem dziś konkretny egzemplarz:

  • rok 2005

  • 3.0d automat

  • M-pakiet (zderzaki, progi, dokładki)

  • lampy po lifcie

  • pneumatyka z tyłu – poduszki już wymienione

  • świeże sprężyny

  • skrzynia pracuje idealnie, praktycznie bez wyczuwalnych zmian biegów

  • silnik bardzo cichy i równo pracuje na ciepło

  • klimatyzacja działa perfekcyjnie

  • pompa paliwa była już robiona

Cena: 24 000 zł

Auto wydaje się w świetnym stanie technicznym, naprawdę jeździ bardzo dobrze.
Co sądzicie o E60 3.0d jako pierwszym samochodzie?
Czy za tę cenę i w takim stanie warto brać, czy jednak to ryzykowny wybór na start?

Z góry dzięki za opinię!

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

20to letnie e60... daj sobie luz. 

Opublikowano
  • Moderatorzy

6 lat jeździłem e61, zacząłem od przebiegu 240k, skończyłem na 400k i chwalę sobie jakość wykonania tego modelu, regularnie serwisowany pięknie jeździ i daje przyjemność podróżowania. 

Ale to co pierwsze i najważniejsze - to musisz znaleźć egzemplarz który jest w najlepiej jest w orygnale, niewalony i niekręcony, z relatywnie niskim oryginalnym przebiegiem - najważniejsza zasada - lepiej zapłacić jakiemuś specowi od marki za sprawdzenie co jest do roboty, niż branie w ciemno i łudzenie się, że jak poprzedni właściciel powiedział że wszystko to to tak jest. 

Jeśli trafisz na egzemplarz robiony po taniości na trytkach to możesz się nieźle wpier... 

I co by nie było, nawet w dobrym egzemplarzu musisz się przygotować na wywalenie około 10 tysi na start żeby doprowadzić go do stanu używania (jak kupisz gruza to dużo więcej) i dodatkowo regularnie wykładać na bieżące sprawy. Fura premium to kasa leci szybko szczególnie na części z ASO czy dobrej jakości zamienniki. A jak zaczniesz pakować tanie zamienniki to wpadniesz w pętle wymieniania tego samego regularnie (jakieś gównozamienniki czujników, zawieszenia, odmy, czy innych podespołów napędowych mszczą się bardzo szybko, szczególnie na polskich drogach).

Moja pierwsza fura to było e39 i trafiłem lekko przetartą bokiem sztukę, ale z małym przebiegiem, bo 140 tysi miała. I to był fajny samochód do nauki, miała już 10 lat w tamtym czasie i bolączki powoli wyskakiwały, ale dużo samodzielnie ogarniałem z pomocą tego forum - główienie jakieś pierdoły jak audio, walnięte pixele na wyświetlaczach, czy wymiana żarników. Ale mechanicznie tam dużo roboty nie było, kilka wahaczy, czy tuleje pływające.

I nie słuchaj że jak kupisz nowszy model to mniej będziesz pakował, więcej dasz na start, a usterek może być jeszcze więcej i dużo droższych 😅

 

A co do tego konkreta to już masz czerwone flagi w kilku punktach:

Cytat

silnik bardzo cichy i równo pracuje na ciepło

A na zimno jak? 😅 
I jak odpala. Sprawne świece żarowe i sterownik? Jak nie to już worek kasy na start.

 

Cytat

lampy po lifcie

Czyli najprawdopodobniej walony

 

Cytat

pompa paliwa była już robiona

Ile ma nalotu? Więcej niż pół miliona?

 

Jak chcesz to kilka pytań na które powienieneś poznać odpowiedź:

Jak poszło skanowanie kompa? Jakie błedy? Jaki przebieg z modułów? 
Jak poszedł przegląd od dołu, w jakim stanie zawieszenie i blacha? Na jakich podzespołach były robione naprawy?
Gdzie i ile ma wycieków oleju? W jakim stanie jest turbo, czy ma luzy, czy dolot zapluty olejem? Kiedy wymieniany olej w skrzyni?

 

Tak posumowując - jak szukasz niezawodnego samochodu na codzienne dojazdy do pracy i nie chcesz się bawić w serisy, szukanie przyczyn błedów itp - może lepiej coś innejgo - honda jazz czy tojotka 

Jak chcesz sobie wieczorami podłubać przy samochodzie i nayczyć się mechaniki mając solidne zaplecze finansowe, to może Ci się spodobać 😉

 

Opublikowano

Podpisuję się pod powyższym postem.

Są to samochody specjalnej troski, wymagającej dużej kultury technicznej, są już stare i tyle.

Jeśli lubisz i umiesz dłubać i masz na to kasę to może warto, ale nie ma co liczyć na to że będzie to wóz bezobsługowy.

Piszę jako użytkownik e61 w benzynie. Przez 3 lata użytkowania, interwencji wymagało może ze 20-30 pozycji w aucie, obarczonych jakimśtam kosztem. A samochód mechanika nie widział bo wszystko póki co robię sam. Więc koszty są mniejsze.

Wóz fajny, wygodny, jest czym wyprzedzić, ale kolejnego bmw raczej bym nie kupił ze względu na skomplikowanie konstrukcji co pociąga za sobą koszty utrzymania. A zakładam że nie masz worka pieniędzy skoro szukasz 20 letniego bmw.

Musisz być świadom tego co może nastąpić, bo na początku oczy każdemu się świecą do "nowego" BMW 😄

Edytowane przez malos86

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Wpakujesz moment w tego starego chrupka 20tys, to juz lepiej poszukac f30 z n47. 

Opublikowano

Wiekszość odradza a ja myślę że warto brać.  Szczególnie że ma silnik jak w czołgu, czyli legendarne M57.  Sam mam 530xd w manualu i sobie chwalę.  Jak umiesz dłubać pod maską to warto tylko sprawdż co trzeba zrobić na dzień dobry.   

Opublikowano
10 godzin temu, Tomek777 napisał(a):

a ja myślę że warto brać

No, no zwłaszcza na pierwsze auto. Co z tego że silnik pancerny, jak cała reszta auta jest droga w utrzymaniu? A potem będzie psioczył jakie to BMW jest do dupy, bo w pierwsze 3 miesiące musiał wpakować kolejne 10-15 tysi. 

Na start seria 5, zwłaszcza już wiekowa, to nigdy nie jest dobry wybór. 

Opublikowano
  • Moderatorzy
11 godzin temu, Tomek777 napisał(a):

Wiekszość odradza a ja myślę że warto brać.  Szczególnie że ma silnik jak w czołgu, czyli legendarne M57.  Sam mam 530xd w manualu i sobie chwalę.  Jak umiesz dłubać pod maską to warto tylko sprawdż co trzeba zrobić na dzień dobry.   

Przecież to stary kapeć z przebiegiem już dzisiaj 400-500k km dla majsterkowiczów. Dajcie mu już odejść bo utrzymanie takiego chrupka to skarbonka.

Opublikowano

Panowie tak odradzają, żeby więcej sztuk M57 zostało dla nich 😉

Opublikowano
  • Moderatorzy
20 minut temu, Ponta napisał(a):

Przecież to stary kapeć z przebiegiem już dzisiaj 400-500k km dla majsterkowiczów. Dajcie mu już odejść bo utrzymanie takiego chrupka to skarbonka.

Nie przesadzaj. Nawet jak trafi na trupa to zakup i doprowadzenie do ładu nie wyjdzie więcej niż N57D30T1 z zatartym wałem korbowym 😄

Opublikowano
2 godziny temu, KucaQ napisał(a):

No, no zwłaszcza na pierwsze auto. Co z tego że silnik pancerny, jak cała reszta auta jest droga w utrzymaniu? A potem będzie psioczył jakie to BMW jest do dupy, bo w pierwsze 3 miesiące musiał wpakować kolejne 10-15 tysi. 

Na start seria 5, zwłaszcza już wiekowa, to nigdy nie jest dobry wybór. 

Ja kupiłem i nie musiałem pakować 15 tysi.  Wymieniłem uszczelki pod kolektorem, wyrzuciłem klapy i EGR, wymieniłem odmę, hamulce, uszczelki przedniej i tylnej szyby, uszczelki dolotowe i to było tyle.   Oczywiście jak chcesz się bawić w zwiększanie mocy to inna sprawa.

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Taaa, pancerny, osikany olejem z lewej i prawej, zapchane dpfy, turba wylatane, braki cisnienia, kopcenie na niebiesko, wtryski wylatane, wypierdziane uszczelki pod glowica, m57 to dramat, zaden warsztat tego juz nie chce robic. 

Opublikowano
4 godziny temu, Tomek777 napisał(a):

Ja kupiłem i nie musiałem pakować 15 tysi.

Gratulacje i niech auto służy. Ale wyjątek to nie reguła. 

 

Tak jak napisał Ponta - te auta to już wiekowe chrupki, z kilkuset tysięcznym przebiegiem. Te auta są już w zdecydowanej większości dojechane, a ich rynkowa cena będąca w zasięgu "osiedlowych sebiksów" sprawia, że te auta są już dawno upodlone. 

 

Powtórze - E60 to nie jest dobry pomysł na PIERWSZE AUTO. Na pierwsze kupuje sie auto tanie w utrzymaniu, w którym mozna łatwo i bez wiekszych nakładów pogrzebać. E60 jest juz na tyle zaawansowane, że go młotkiem, śrubokrętem i podstawowym zestawem kluczy nie naprawisz. 

Opublikowano
  • Moderatorzy
29 minut temu, kkx5 napisał(a):

m57 to dramat, zaden warsztat tego juz nie chce robic. 

Dokładnie tak jest, jak szukałem jakiejś porządnej firmy specjalizującej się w BMW na wymianę turbo to jak słyszeli, że e61 to nagle 2 warsztaty odmówiły, jeden powiedział, że akurat mają na stanie turbawkę to przyjmą, ale ogólnie to też nie.

Finalnie przy odbiorze dostałem litanię pochwał za piękne utrzymanie mojego szrota w stanie bez rdzy, wycieków i z DPFem na miejscu mimo 350tysi na budziku chyba w tamtym czasie. Uznali, że jak coś to jednak chętnie mnie przyjmą ponownie 😂

Opublikowano
3 godziny temu, kkx5 napisał(a):

Taaa, pancerny, osikany olejem z lewej i prawej, zapchane dpfy, turba wylatane, braki cisnienia, kopcenie na niebiesko, wtryski wylatane, wypierdziane uszczelki pod glowica, m57 to dramat, zaden warsztat tego juz nie chce robic. 

Jak zrobisz uszczelki pod kolektorem, odmę i zaślepki klap wirowych to nic nie będzie leciało.   Jak turbo jest zajechane to tez można regenerować za niewielkie pieniądze.  A co do problemu z uszczelką pod głowicą to raczej nie w M57.  DPF zapycha się w każdym dieslu a czyszczenie też relatywnie tanie.  Można też wywalić DPFa i problem z głowy.   A warsztatów specjalizujących się w M57 jest masa jak nie umiesz sam zmienić odmy. 😂

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Uszczelki pod glowica to wlasnie tylko m57, tego w N nie znajdziesz, to samo zanik kompresji, to domena m57. Ogolnie, m57 to tylko, ale to tez nie regula, w miare trwaly dol silnika, reszta to jest dno polaczone z mulasta 6hp i bez prucia wszystkiego co mozliwe (egr, dpf, klapy), nie jedzie to wcale a pozniej jedzie z wielka czarna chmura dymu. 

Opublikowano
16 minut temu, kkx5 napisał(a):

Uszczelki pod glowica to wlasnie tylko m57, tego w N nie znajdziesz, to samo zanik kompresji, to domena m57. Ogolnie, m57 to tylko, ale to tez nie regula, w miare trwaly dol silnika, reszta to jest dno polaczone z mulasta 6hp i bez prucia wszystkiego co mozliwe (egr, dpf, klapy), nie jedzie to wcale a pozniej jedzie z wielka czarna chmura dymu. 

Jak przegrzejesz silnik to możliwe ale przy normalnej eksploatacji nie ma mowy że uszczelka pod głowicą puści.  Nie wiem jak jest z 6hp bo w moim jest akurat manualna skrzynia więc nawet bez przeróbek zbiera się fajnie.  No ale jak już dostanie konkretny przelot to jest bajka.   Co do N to nie mam doświadczenia ale podobno panewki lecą po 150 tysiącach i coś z łańcuchem podobno też nie tak.  W M57 łańcuch jest praktycznie bezawaryjny.  Jak bym miał kupić coś nowszego to tylko z silnikiem z serii B.

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Bez przesady, chyba masz male doswiadczenie, moze na zeliwnym to on byl bezproblemowy, malo tu2 po zerwaniu jest. Uszczelki pg to norma w tu i tu2. To samo tyczy sie historii n57, ze niby 150tys i koniec, to jakas bzdura wymyslona przez tych co zarabiaja na tym. Jezdza spokojnie po 300/400/500 tys. Silnik B to praktycznie taka sama konstrukcja co N tylko nie krecona tak nagminnie co N ze względu na trudnosc cofania licznikow w serii G (laczenie z serwerem bmw, trudne/elektroniczne liczniki), dokreca do 300 tys i procent napraw bedzie taki sam, tam nie ma nic inmego jak w silniku N, tylko jeszcze wiecej ekologii. 

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Dopisze jeszcze, procent awarii dla wszystkich jest taki sam M/N/B, roznice sa w ilosci i czasie w ktorym byly robione, M powstawal w czasach gdzie byla duza sprzedaz (bo byly dobre) aut z pb (m52/m54/n62), natomiast N sprzedawany w czasach gdzie byly same gowniane pb i niska sprzedaz benzyn, B silnik znowu w czasach bardzo dobrej benzyny (b48/b58), tak to wyglada w realu. Za pare lat bedziemy wspominac jaki to silnik N byl genialny, prosty w naprawie, trwaly, bez zbednej ekologii, w normie eu5, nie do zajechania... 

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Miałem coś napisać ale stwierdziłem , że nie warto.

Każdy ma swoje zdanie mało obiektywne zazwyczaj...

Edytowane przez dyzio255

Drogą dedukcji doszedłem do konkluzji...!!!!
Opublikowano
2 godziny temu, dyzio255 napisał(a):

Miałem coś napisać ale stwierdziłem , że nie warto.

Każdy ma swoje zdanie mało obiektywne zazwyczaj...

Każdy punkt widzenia coś wnosi do dyskusji.   Jak masz doświadczenie w temacie to dawaj...

Opublikowano

To dodam coś od siebie. Zmieniony kolektor dolotowy na taki ze wzmocnionymi klapkami, wymieniona odma, uszczelka pokrywy zaworów, po drodze spaliły się dwie świece żarowe, standardowo zmieniłem termostaty i naprawiłem klapę gaszącą. Silnik jest suchutki jak pieprz. Na liczniku 350 tyś km w rzeczywistości na pewno więcej z czego ja zrobiłem 130 tyś km i nigdy nie widziałem na zegarach check engine. Ekologia na miejscu fabryczne wtryski. Po drodze padło jeszcze radio CCC, naprawa 500 zł. Rzeczy eksploatacyjnych jak klocki tarcze nie wliczam. Ale co przypadek to inaczej. Z jednym się zgodzę są to już stare auta i może się przydarzyć grubsza awaria, która pochłonie grubą kasę. Samochód raczej dla kogoś kto potrafi sam przy nim grzebać inaczej nawet zwykły serwis może sporo kosztować. A pracuje się przy tych samochodach tak przyjemnie, że nawet dla amatora takiego jak ja wszystko jest przemyślane i przejrzyste. A gdy masz istę to już w ogóle bajka. Wszystkie instrukcje serwisowe krok po kroku, tak że można by rozebrać samochód na części pierwsze i ponownie go złożyć. 

Opublikowano

E61 525d 2004r manual z chipem na 220km  jeżdziłem kilka lat ,auto ciche, szybkie ,wygodne .Co do napraw :  wszystko zależy od egzemplarza moja śmigała bez większych napraw tylko tematy eksploatacyjne ,teraz ma 384tyś km przebiegu ,jeżdzi super ,zero rdzy właściciel jest nią zachwycony 😉 przesiadł się do bmw z golfa 4 1,6 benzyna .

Dodam jeszcze że jestem po szkole samochodowej i naprawszy wszystkich swoich samochodów robię sam ,przez 25 lat miałem kilka bmw .E30 ,E36 ,E46,E39,E61 ,obecnie F11 😉 pozdrawiam

Edytowane przez PYsiore

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Moje e61 m57 218km mam ponad 9 lat. 

Codziennie nim jeżdżę . Nigdy nie zawiodło. Komfort wyciszenie jakość prowadzenia w niczym nie ustępują nowszej serii więc nie mam zamiaru zmieniać. Wszystko naprawię sam i zmodyfikuję co chcę. 

Jeśli kiedyś padnie to naprawię albo zmienię na kolejne e61.

Ma ponad 370 000 km przejechane. W zasadzie to mógł bym nic nie naprawiać ale ja lubię jak wszystko jest tip top więc wszystko zrobione zawsze wcześniej niż niezbędne.

Co do auta sebiksów to za stary jestem na takie pier.....

Młodzież w mojej okolicy można nawet w ferrari czy maserati spotkać jak i w e36 . Mnie to akurat j....

 

Drogą dedukcji doszedłem do konkluzji...!!!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.