Skocz do zawartości

galczych

Zarejestrowani
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez galczych

  1. Czy ktos sie orientuje jak jest zabezpieczony oryginalny blotnik do BMW e90. Taki co sie kupuje w serwisie. Czy jest zabezpieczony tylko podkladem czy moze jest cynkowany? Pytam bo mialem mala stluczke i sie zastanawiam czy lepiej kupic uzywke w idealnym stanie( i tak do malowania) czy nowy. Który ma wieksze predyspozycje do korozjii, bo jezeli na nowym jest tylkopodklad to chyba lepiej uzywany. Oczywiscie nie patrzac na cene bo placi ubezpieczenie.
  2. Kolego przy jakim przebiegu ci padla ta pompa? Jakie byly objawy?
  3. Na nasadce macie numer identyfikacyjny - dwucyfrowy. Gwiadek jest kilka, roznią sie srednicą, wielkoscią zębów oraz środkiem.
  4. Tak - robić, szczególnie jak przejechane powyzej 100tys, bo przy całej robocie to juz groszowe sprawy, a bedzie na następne 200tys. Miałem te same wątpliwosci jak ty i pomimo iż nie było widać zużycia zrobiłem i nie żałuję.
  5. Sam przelatałem M47 w e46 140tys km. ze 150tys km do prawie 290tys.(1 oryginalne turbo) Dalej tym autem smiga moja siostra i już ma prawie 300tys km. I tyle co włożyłem w E46 przez 4 lata(we wszystko wlocznie z amorami i sprzęgłem) to w N57 włożyłem przez 0,5 roku tylko w silnik i jego zawieszenie. I takie są fakty. Obydwa auata kupione w super stanie wybierane spośród wielu. Im nowsze rozwiązania tym droższe - ciecie kosztów przez producentów.
  6. No jak to czytam to się załamałem ile niektórzy potrzebują miejsca. No właśnie ostatnio widziałem we Włoszech jak taki Niemiec co obok nas mieszkał ekspres do kawy saeco wypakowywał:). Drewno na opał na Mazury także można zabrać - np. zamiast siekierki - nie trzeba będzie ciąć. Idąc tym tropem to E91 to małe 1 osobowe auto. Także wyszedłem z założenia że w moim samochodzie przez 90% czasu jeździ powietrze. My w 4 osoby jeździmy e90, wcześniej przez 4 lata e46 - także 4 osoby tyle ze dzieciaki malutkie. Co roku robię około 4000km w wakacje i około 7000km zima na narty (3 wyjazdy) i zawsze się pakujemy. Nie mówie że jest luz ale są wszystkie potrzebne rzeczy. Oczywiście zima z boxem dachowym. Latem pomimo ze mam boxa nigdy nie ma potrzeby go brać. Moje dzieci od małego jeżdzą tak wiec nie mam problemów z marudzeniem, po drugie teraz za grosze są roznego rodzaju DVD i PSP. Nawigacja rozwiązuje pytania: Tato ile jeszcze do końca. Oczywiście trzeba się pakowac z głową, ale jadąc na wakacje 2tygodniowe nie musimy prać. Panowie Gondole wozimy tylko przez pierwszy rok potem łatwiej parasolkę kupić niż zmieniać auto :)
  7. Tez bym zaczął od silnika, gdyż u mnie własnie po poduchach silnika była wielka różnica, po wymianie poduszek skrzyni róznica jesli wogóle była to była subtelna. Napisz jak efekt.
  8. W 530d tez poduchy sa podlaczone pod podcisnienie. U mnie w obydwu samochodach wymienialem poduchy. Pierwszym razem jeszcze w E46 mechanik mowil ze są ok i nie wymieniac - poniewaz nie byl to duzy koszt to zrobiłem. Drgania na jałowym ustąpiły. Dopiero po demontazu poduchy bylo widac peknietą gume. W Drugim BMW jak powiedzialem mechanikowi co by ogladnął poduchy - powiedział ze wszystko wyglada ok, ale pamietał poprzednią sytuację i wymienił. A ja znowu poczułem znaczną poprawę w kulturze pracy silnika - w szczegolnosci na postoju. Poduszki po wymontowaniu tak z wygladu wygladają jak dobre - zadnych wyciekow - pomimo tego byly juz zurzyte - przebieg 165tys.
  9. Tylko pytanie czy takie kolo w zamienniku mowie o tym za 450 nie bedzie gorsze niz to stare. Byly takie przypadki w dziale e46. Tak wiec jeżeli już to albo oryginał, albo z firmy co dawała na I-szy montaż - czyli ~800. Kolo jednak łatwiej stwierdzic czy jest wadliwe.
  10. O ile dobrze pamiętam to do 330d 245ps płaciłem za 2 poduszki ~550pln, myslalem ze do 2.0 są tansze. Chyba ze pomimo tego ze to ten same silniki to do 5-er sa droższe. Jak kupilem auto to wydawalo mi sie ze zabardzo drzy jak na 3.0.(wczesniej mialem 2l.) Poduchy z zewnątrz wyglądały jak nowe. Po wymianie drgania ustały. Przed wymiana nie bylo tragedii, ale momentami powodowało dyskomfort - najwiekszy na postoju, ale po wymianie odczulem roznice takze podczas jazdy na niskich obrotach. Kolo pasowe to koszt cos okolo 1000-1100 w zaleznosci od rabatu - tak wiec prawie 2 razy wiecej niz poduchy.
  11. Koledzy wy najprawdopodoniej macie inne silniki - tak sadze po rocznikach. Jeden ma M47 drugi N47. Silniki M chyba mialy lepsze kola pasowe - tzn sam przejechalem okolo 250tys na ory kole i wymienilem profilaktycznie. Odnosnie poduszek to nie jest jakas droga sprawa tak wiec pewnie warto by bylo je wymienic profilaktycznie - najlepiej na oryginały. Koło pasowe to juz wiekszy wydatek - a tym bardziej wtryski ktore to takze moga powodowac drgania. Trzeba pamietac ze kolo Pasowe także często wygląda na dobre a nie jest - a dopiero jak juz jest calkiem rozwalone to go słychac.
  12. Ja bym radził znowu 335d. Przy 40tys rocznie juz bedzie spora roznica na paliwie. XD - na narty - przydaje sie bardzo rzadko - jezdze 3-4 tazy do roku w alpy i jeszcze nigdy nie potrzebowałem. Na trasy polecam diesel - benzyne pomimo ze biturbo juz trzeba troche krecic przy wyprzedzaniu. Brat ma 335i z usa (60tys przelotu) i co chwila jakies drobne usterki, a to vanos, a to cewki, a to pompa. Po drugie słyszalem ze wersja usa nie ma chlodnicy oleju skrzyni, tak wiec nie wiem czy na ciagłe jeżdzenie powyzej 200km/h sie nada. Ale musisz to powteierdzic w innym źródle. Sam mam 330d i mi wystarcza - ale w sumie 320d 180km mi prawie wystaczalo. Jak bys kupil diesla z przebiegiem ~100tys - przez nastepne 100 pewnie prawie nic sie nie bedzie dzialo - aczkolwiek ze 20tys pln trzeba by dorzucic - oczywiscie mysle przy dobrym wyposażeniu. Uwazaj jak bedziesz ogladał bo jak brat kupował 6 mcy temu to 335i zazwyczaj byly po dzwonach lub innych przygodach.
  13. Jezeli przy wymianie rozrzadu beda zdejmowac glowicę to moze wyjsc 2700 za czesci. Instrukcja ktora posiada moj mechanik o tym mowi. U mnie glowica nie byla zdejmowana gdyz powiedzialem mu ze chlopaki na forum nie zdejmują. Uczczelka glowicy spotyka się z deklem obudowy rozrządu. Aby wszystko bylo idealnie skrecone jak w fabryce wypadało by ja zdjąć.
  14. Idąc tym tropem to i e46 takze mozna polecic - z rozrządami nie bylo problemow a wiekszosc ma przebiegi powyzej 300tys. Pewnie z 50% egzemplarzy blisko 500kkm.
  15. Znasz przebieg? Pytam bo tez slyszalem ze komus w 525d z 2007 strzelił - a Ojciec ma taki - jak ostatnio go słuchałem cos mi nie pasowalo w odglosie. Ale moge byc przewrażliwiony. Tak czy siak w silnikach M57 są to przypadki incydentalne.
  16. Tylko w LCI 245ps, 231km ponad 500tys powinien bez problemu zrobic.
  17. Koszty w ASO - najlepiej podzwonic. Koszty w normalnym zakladzie - 3200-4000( w stolicy pewnie do 5000) - kpl na oryg czesciach. Generalnie silnik bez większych bledow wieku dziecęcego. Nie ma na co zwracac uwagi bo nikt nie wie co ci najpierw padnie. Jednemu turbo wytrzymuje 300tys innemu padnie przy 79 lub nawet 30tys - to samo wtryski. Generalnie nie mozna nastawiac sie ze nic sie nie bedzie dzialo, ale tragedii byc nie powinno. Czesci nie sa jakies bardzo drogie - jak do innych samochodów. Mozesz zwrocic uwage na: Turbo, wtryski, kolo pasowe, jezeli automat to skrzynia biegow - konwerter - (jak z aso to pewnie olej z miską trzeba bedzie wymienic). Mozesz jeszcze zwrocic uwage na kolektor dolotowy czy sie nie poci.
  18. Myslę ze silniczek ok i 300kkm i wiecej powinien zrobic. Pali tyle co stare M47 z E46. Musisz tylko pamiętać iż bez roboty rozrządu w najbliższym czasie się nie obejdzie.
  19. Konwerter to sprzeglo hydrokinetyczne, poprostu ono sie zuzywa. Tak samo jak zwykle sprzeglo, czy klocki. Czy to zaliczac do awarii, chyba nie tak samo jak klocki, poprostu koncza zywot i sie je wymienia.
  20. Ostatnio robiłem rozrząd i przy okazjii wymienilem olej, + separator + tloczki i okular. Ogarnął mi to gośc od rozrzadu. Przebieg 187tys Po wymianie skrzynia nie do poznania. Generalnie nikt kto jezdził moim samochodem nie widzial jej delikatnych wad - wkur... tylko mnie. Niby plynnie, niby dobrze ale nie idealnie. Nieraz zdarzalo sie delikatnie szarpnąc(choc moze szarpniecie to troche naduzycie - ale bylo zdecydowanie czuc), redukcja prawie zawsze byla dosc twarda , 40% zmian biegow bylo odczuwalne - szczegolnie na srednim przyspieszeniu. Po robocie 95% zmian plynniutkich. Redukcja jak w masło - nawet uzywajac kickdown. Od nowa ciesze sie autem - jak po zakupie :). Jezeli masz zamiar pojezdzic autem polecam.
  21. Popieram zdanie kolegi odnosnie roboty rozrządu, jestem bardzo zadowolony z efektu. Silniczek pracuje nie do poznania. Nawet w srodku jest ciszej. A swiadomość ze mamy świeży rozrząd i brak myslenia ze moze w kazdej chwili strzelic - bezcenna.
  22. To jak sprzęgło padło mu po 3 latach jazdy to znaczy ze podczas zakupu było w dobrym stanie. Wtryski nawet w nowym samochodzie moga sie zepsuć - jak sie trefnego paliwa doleje. Oczywiscie nie zawsze drozszy zanczy lepszy, ale najczesciej tak jest - oczywiscie kupujac od prywatnego uzytkonika a nie handlarza
  23. Oczywiscie ze tak - jak igla do w salonie :) Ale mozliwe ze po wlozeniu np 1kPLNn auto bedzie naprawde w dobrym stanie(olej swiece, jakas uszczelka, klocki plyn w chlodnicy,). Gorzej jak trzeba bedzie wlozyc 5kPLN - ale tego nie bedziemy pewni kupując od jakiegokolwiek sprzedawcy. Pamietajmy ze na tarczach ktore w CH sa do wymiany Polak spokojnie moze zrobic 60 tys i na przeglądzie nikt na to nie zwróci uwagi. Traktujcie mojego posta czysto hipotetycznie - bo ze wzgledu na przypadkowe moje miasto to auta nie widzialem na oczy.
  24. Panowie nie nalezy patrzec na to ile kosztują samochody na ich rynek. To jest inny swiat - jak macie napisane ab MFK to oznacza ze samochód jest po przegladzie - szwajcarskim przegladzie - ktory to nie ma nic wspolnego z polskim. Na taki przegląd samochód nie moze miec grama rdzy - nawet na podwoziu!!! Na taki przegląd samochod musi miec prawie nowe tarcze i klocki. Na taki przegląd silnik i inne mechanizmy nie moga miec wycieków itd. Serwisant( bodajże państwowej instytucjii) musi byc pewny ze moze dopuscic to auto na kolejne dwa lata. U nich przychodzi wezwanie na przeglad na konkretny dzień. Pamietajmy iz 90% ichniego spoleczenstwa naprawia samochody w ASO poprostu nie wiedza gdzie pojechac - czyli koszty wysokie - robota tez po ichniej stawce. Po trzecie wiekszosc samochodow na rynek szwajcarski ma jeszcze cos w rodzaju ubezpieczenia - czyli dostajesz gwarancję, a kwestia ukrytych wad jest dosc łatwa do wyegzekwowania. Moja ciotka jak kiedys kupila forda escorta w komisie to jak sie okazalo ze skrzynia do remontu (po 2 mcach) to gosc placil za naprawę. Jak zadzwonicie z ogloszenia zawsze trzeba zapytac ile kosztuje taki samochod na export - od razu macie 1000chf taniej. Samochody od arabow - gdyz ta nacja tam chyba rządzi tym rynkiem - są to czesto te same co w ogloszeniach autoscouta - tyle ze oni siedza ciagle w kompie i jak cos sie pojawia to od razu jadą. Taki szwajcar ma sobie taka BMK-ę i gdzies tam przytarł + Hamulce do roboty + uszczelka pod miską cz pokrywą zaworów sie poci. Jedzie do serwisu i tam mu wyceniaja np 6000CHF. Patrzy ze chodza takie po 9000 to woli sprzedac za 4000 arabowi i dolozyc do nowego niz ten naprawiac. juz ma 1000 taniej. Oczywiscie sa tez tam i samochody z powodzi, ale poprostu taki tez sie trafi, a nie sa takie wszystkie. A ze nasi biorą to na czym się da zarobić to już inna historia. A samochod z przebiegiem 300tys z CH najczesciej bedzie w duzo lepszym stanie technicznym niz innych krajow europejskich z przebiegiem 200tys. U nich na autostradzie mozna jechac 120 i nikt nie przekracza - sa bardzo wysokie mandaty. Nie wiem jak jest teraz ale jeszcze do niedawna w CH nawet u Arabow nie było cofniętych liczników - są za to duze kary. Oczywiscie nasi to skorygują.

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.