Treść opublikowana przez galczych
-
E92 335i. Automat vs. Manual
Moim zdaniem - jak do wożenia się automat. Jak do energicznej jazdy z przyjemnością i z pełnym czuciem każdego złapanego boka to tylko manual. Ja mam automata w dieslu i wolal bym manual. Natmiast w mocnej beznzynie moim zdaniem tylko manual.
-
Skrzynia automat - awaryjność, opinie, uwagi
Generalnie skrzynie bezawaryjne, ale jak auto bedzie mialo przelatane ponad 200tys to trzeba sie liczyc z tym iż w najblizszym czasie moze przyjsc wymianan sprzegla hydrokinetycznego + oleju + miski + złączki i jak juz to wszystko na wierzchu to i dobrze by bylo wymienic gumki mechatronika. I wyjdzie ok 4000tys z robocizną. Tak wiec dla samochodu za 35000 to 10% jego wartości. Oczywiscie po takim zabiegu mamy duze prawdopodobienstwo bezproblemowej jazdy przez nastepne 150tys, ale ekspolatacja troche kosztuje tym bardziej w porownaniu do skrzyni manualnej 50% taniej (dwumas + sprzeglo) Jezeli ktos kupuje samochod z przebiegiem do 100tys - tych kosztów oczywiście nie będzie.
-
Wahacze lemforder e46
Ja polecam lemfordera przy przebiegu ~200tys wymienilem prawy wahacz i dojezdzilem do 284tys - nadal jezdzi bezproblemowo, ale u nastepnego wlasciciela. Co ciekawe lewy jest oryginal i juz 284tys przelatał.
-
Skrzynia automat - awaryjność, opinie, uwagi
Jak widać pewnie wiele zależy od wieku oraz od odczuwania komfortu. Jak samochód nie jedzie jak ja sobie pomysle nie jest to dla mnie komfortowe. Dla kogoś innego komfortem jest jak nie musi zmieniać biegów i gdy jazda jest płynna. Celowo w poprzednim poście wymieniłem tylko wady( które jak widać dla niektórych moga byc zaletami), gdyż każdy tylko zachwala te automaty a ja osobiscie nie jestem do konca zadowolony. Jeżdze i myśle sobie ze trzeba bylo manual kupić i chyba z 10 lat za wcześnie ten automat kupiłem :) Natomiast do kolegi zainteresowanego zakupem dodam ze jak na automat ten z BMW działa wyjątkowo dobrze. I nie mozna go porównywac do starych automatów, ba nawet nie mozna go porownywac do automata z mondeo 2008 którym ostatnio miałem okazje jeździc. To inna klasa. Ja poprostu jako osoba co lubi pocisnąć czy to po trasie czy to po zakrętach wolał bym manual, pomimo jego wielu wad w porównaniu do automatu. W manualu lepiej czuje samochód i mam większą przyjemność z jazdy, pomimo tego iż np w korku automat jest niezastąpiony. Jeżeli spokojnie jeździsz myśle ze automat będzie dobrym wyborem, a i żwawo pocisnąć też się da :)
-
Skrzynia automat - awaryjność, opinie, uwagi
A ja znowu mam odmienne zdanie. Od zawsze miełem manual. Ostatni 320d 150ps. Teraz kupiłem automat i wolał bym manual - fakt ze przejechalem dopiero 12 tys ale pomimo jego zalet nie jestem zadowolony. Fakt faktem, ze automat przydatny w miescie i napewno ma swoje plusy, ale wszyscy je wymieniają, a ja napisze o minusach ktore mnie denerwują. Szybka jazda po zakretach, szybko pokonywane łuki, ronda to nigdy niewiem co ten automat zrobi. 1.Jak jade energiczie po prostej automat jest ok, nagle rondo łuk czy cos takiego to musze zmieniac albo na S albo najlepiej na M. Co jest troche upierdliwe. 2. Przy pelnym obciazeniu w 5os i bagaz potrafi na drodze typu zakopianka jechac 1300 obr pod gore 80km/h - ze malo silnik z ramy nie wyskoczy - niby S zalatwia problem, ale ja bym sobie lepiej dobral bieg do obciązenia. Masz niby inteligentny automat i musisz mu pomagac. 3. Mam np 2200 obr i chce szybko wyprzedzić w manualu pedal w podloge i wyprzedzam, a tu tez pedal w podlogę i skrzynia redukuje na 3800obr, dochodzi w 2 sek do chyba 4700 marnujac czas na zmiane, paliwo i katujac silnik. 4. Robiac ten sam manewr bez kickdown-u i tak skrzynia zredukuje bieg gdzie przy 3.0 dieslu 245ps jest to moim zdaniem zbyteczne, gdyż nawet 320d 150ps dawala rade od 2000tys obr. 5. Jak juz cos sie zepsuje to nie widamo komu dac skrzynie do naprawy, bo jak sie czyta forum to kazdy potrafi powaznie spierdzielic robote. Sprzeglo i dwumas kazdy umie naprawić - tzn wymienić. 6. wkurza mnie praca konwertera przy ruszaniu, sprzeglo dluzej sie slizga niz w manualu, przez co troche czuje sie jak Pan w kapeluszu. Rusza z 2 biegu!!! 7. Wieksza masa samochodu co przeszkadza w stromych podjazdach po sliskim i glebokim sniegu - tego nie jestem pewien ale e90 duzo bardziej mi sie kopie niz e46 w manualu. Co ciekawe moje e46 320D 150ps manual paliło tyle samo co teraz pali 330d e90 z silnikiem N. Nowszy silnik i jak sie spokojnie jezdzi to muli 1200-1600obr. To samo na autostradzie z predkosciami 140km/h. Spalanie takie samo. Oczywiscie jak sie wykorzystuje wszystkie 245koni to spalanie jest odpowiednio wyzsze :).
-
520d e60 2007 jaki interfejs diagnostyczny?
Dołaczam do pytania, dobrze jak by te 2009 tez mogl podpiąć. Jak nie mozna reklamowac to moze info na PW.
-
Co to jest za przycisk
Jak sie zarejestrujesz na stronie bmw to za kilka dni przysla ci pdf-a z instrukcja do twojego samochodu.
-
[e90] Poziom oleju w silniku - problem
Jeżeli chodzi o wtryski to generalnie mechanicy mówią ze jak jest do 2 to tragedii nie ma. Ale fakt faktem ze u mnie w e46 - mialem korekcje okolo 2 na 1 szt.. Po zrobieniu proby przelewowej mechanik powiedzial zeby jezdzic - jest prawie ok. I zrobilem tak 120tys km, potem sprzedałem auto - jako sprawne. Wiem że następny właściciel dalej tak jeździ i nic z tym nie robi.
-
[e90] Poziom oleju w silniku - problem
Ja bym jeszcze wymienił odmę i jeździł, kontrolując poziom oleju trochę częściej. U mnie wahania były na poziomie ~6mm z tego co pamietam, aczkolwiek mogę się mylić.
-
[e90] Poziom oleju w silniku - problem
Rozumiem iz jest to powietrze z cylindrów które to dostaje się do skrzyni korbowej i poprzez odmę idzie do dolotu. Oczywiscie jego nie zbyt duza ilośc jest jak najbardziej objawem normalnym.
-
[e90] Poziom oleju w silniku - problem
Pomiędzy zimnym i ciepłym moga byc róznice. U mnie na ciepłym było zawsze troszkę wiecej niz po nocy. Mozna tłumaczy c to tym iz jak są delikatne przedmuchy to olej moze posiadac malutenkie bąbelki powietrza. Generalnie chyba instrukcja zaleca sprawdzac poziom 10min po wyłaczeniu na ciepłym co by olej z turbo i scianek spłynął - przynajmniej tak bylo w E46. W moim bieżącym jest elektroniczny wskaźnik, tak wiec bagnetu prawie nie sprawdzam.
-
Wysokie spalanie M47 320d
Chłopaki przypomniało mi się faktyczne zdarzenie które moze wytłumaczyc tak małe spalanie kolegi damianaz. Oczywiscie zgadzam sie tu z wiekszoscią iż nie mozliwym jest aby samochód spalił 3,9l/100km przy 160km/h. Ba nawet mysle ze na dzien dzisiejszy jeszcze taki samochód nie istnieje. Ale mianowicie. Kiedys jechalismy nad morze na 4 samochody. Wszyscy tankowali na tej samej stacjii, tak co by prównać spalanie. Przy wyliczaniu spalania wyszedł zonk - mianowicie każdy samochód pokazał inna odległość na miejsce pomimo tego iż jechalismy jeden za drugim. co ciekawe rozbieżność wynosiła 50km na 480km odległosci. Ponieważ moj wykazał najmniej - 480km to jak do spalania policzylem - 530km mojego kolegi to spalanie wyszło mi o 1litr/100km mniej!!! Tak wiec kolego jezeli umiesz liczyć, to to moze być wytlumaczenie dlaczego twoje mondeo spalało tak mało. Jezeli np miałes za male koła (opony) to na liczniku pokazywało ci 160km/h , a jechałes np 140. Przy okazjii wydłużając rzeczywiste przebiegi. A tak na marginesie przez 4,5 roku jezdzilem M47 w E46 i bardzo sie starając (odpuszczajac pod górkę i przyspieszając z górki - jadąc w przedziale 90-100km/h, mozna bylo osiagnąc spalnie 5.0l/100km przy dystrybutorze. Ale była to jazda bardzo mecząca. Realne spalnie na trasie mialem od 5,6 przy spokojnej jezdzie 110km/h do 7.0 przy szybszej trasie (nie mówie o zapier.... w Niemcowni ). Miasto 200tys do 9.0l/100km zazwyczaj.
-
320d Tanie dwumasy luk-a na alldrogo
U mnie sprzeglo po 245tys wygladało bardzo dobrze, Pewnie przejechało by drugie tyle. Z czego sam zrobiłem 100tys w karju. I wygląda na to iż padło w dobrym okresie :)
-
320d Tanie dwumasy luk-a na alldrogo
Chciałem tylko napisać iż 40tys od wymiany nic się nie dzieje.
-
Łańcuch rozrządu N47
A mógł byś powiedzieć co to jest za rurka na tym zdjęciu?.
-
Mocowanie belek do bagaznika dachowego E90
Ja ostatnio mialem ten sam dylemat i kupiłem oryginał BMW za chyba 729zl brutto. Dla mnie oryginał to oryginał. Oryginał jest bardzo podobny do montblanc co brat posiada - tak wiec nie wiem czy to oni czasem tego nie produkują. Ta sama cena co Thule, z tym ze thule masz z zamkami a bmw bez. Choc te zamki w thule to dziadostwo, kiedys jak mi 1 zardzewiał to otworzyłem srubokretem, ale zawsze odstrasza. Thule ponoć sprzedaje najwięcej bagażników dachowych na swiecie. Kupując thule jest taka zaleta ze przy wymianie samochodu możemy potem wymienić same koncowki za okło 550 - dokładnie nie pamietam ceny. Albo majac 2 samochody mozemy kupic koncowki np do relingow i mocowania dachowego. Choc nie do końca gdyż belki i np boxy takze sie zmieniają i niekoniecznie jest np mozliwosc zamontowania bardzo starego boxa na nowych belkach 80mm szerokosci - choc z jakims adapterem kto wie?. Sprawdzałem, to 160 km/h spoko wytrzymują - i thule i BMW. Generalnie nie przekraczam 150 z boxem. W ory BMW dostajesz taki prosty kluczyk dynamomentryczny co by śrub w dachu nie pourywać, niewiem jak thule. Thule które posiadalem bylo na relingi. Decyzja należy do ciebie :)
-
Łańcuch rozrządu N47
Czy pisząc takie bzdury, bazujesz na własnym doświadczeniu? Czy kiedykolwiek miałeś w rękach łańcuch z którejś ze starych konstrukcji po przebiegu 200tys i łańcuch był znacząco wyciagniety???. Ja akurat mierzyłem kiedyś łańcuch z mojego pasata VR6 przy prawie 300tys (auto 15lat ) i zaufaj mi że różnice były mikronowe. - Czyli mozliwe że wyszły z powodu mało precyzyjnego pomiaru. W tamtym wypadku Do wymiany poszły tylko ślizgacze, na których po 15 latach ekspolatacjii mógł sie wykruszać przynitowany cos ala-teflon. W moim konkretnym przypadku ślizgacz były nienaruszone, ale i tak wymieniłem - gdyz koszt znikomy. A łańcuch zaczyna sie wydłużac najczesciej gdy ma większe opory niz producent przewidział - np po wytarciu slizgaczy obciera o cos innego np obudowe. A tak na zdrowy rozum to jeżeli GUMOWE paski potrafia pracowac po 120tys to co dopiero STALOWY najczesciej obrobiony cieplnie łańcuch!!!.
-
Łańcuch rozrządu N47
Ale do tej pory bylo tak ze jak masz łancuch zapominasz o rozrzadzie na 500tys. A gdy psuje ci się po 40, 80 czy 160tys, a w 4 poprzednich BMW z których każdą zrobiłeś ponad 100tys przez ostatnie 15 lat nie bylo z tym zadnego problemu, to chyba to nie jest normalne.(dodam iż nigdy nie zakupiłem auta z przebiegiem poniżej 150tys) I nie ma co patrzec na inne firmy, gdyż jak ktoś kradnie to nie znaczy ze ja też mogę, mierząc siebie porównujemy sie do lepszych co by ten swiat sie rozwijał!! W X6 jest inna troche sprawa bo osoby je kupujące zazwyczaj nie siedza na forach, a swoje zale bardziej wylewają na imieninach - zaufaj mi ze tak jest bo cos o tym wiem. A potem moj Ojciec mowi ze z jego znajmoych juz nikt BMW nie kupi bo temu to rozrząd pękł i serwis potwierdził że to nieodosobniony przypadek. Poczekamy az X5 z nowymi silnikami bedą miały srednio po 350-300tys i ich ceny spadną to wątków narośnie jak grzybów po deszczu. Gdyby nie ten rozrząd osobiscie uwazam ze silniki 2.0d i 3.0d z serii N sa SUPER!!!. Moj 330d automat pali tyle co 320d manula e46!!! Brat ma 320d 177ps i w porównaniu do silnika M jest postęp na + w prawie każdym aspekcie. A akurat , kolo dwumasowe, sprzeglo, poduszki, turbo czy nawet wtryski jak najbardzioej zaliczam do eksploatacjii, ale ze wzgledu na posiadanie auta z łańcuchem od 15 lat - łańcucha za taki element nie uznam!!!!. No chyba ze powyżej 500tys przebiegu - tak jak to producent przewidział.
-
Łańcuch rozrządu N47
Jak by to był problem po 150tys, to pewnie tematu by nie bylo, ale jest cala masa samochodów ktore byly naprawiane po 30, 50 i 80 tys!!!!! Nawet kolega kilka postów temu napisal ze robil przy 30tys i przy 50tys znowu hałasuje, Przecież 20tys nawet na pasku od sieczkarni powinien zrobić!!!. I pomimo tego ze silniki nie sa dzis tak trwałe to NIE MOŻNA nikogo tlumaczyć za takie błędy konstrukcyjne. Pracuję akurat w firmie co produkuje częsci maszyn do podzespołów bardzo różnych maszyn i jak sie patrzy na rysunki techniczne młodych niedouczonych inzynierow to włos na głowie staje. Ale ch.... jasna ktoś to sprawdza i sie pod tym podpisuje... Każdy ma prawo do błędu. Ale najwiekszą porażka jest to ze przez 4 lata problem nie został rozwiązany. Połączenia łańcuchowe są znane od lat,stosowane w wielu maszynach bezawaryjnie, to nie jest żadna innowacja, na ktorej producent może się "przejechać" i możemy go tłumaczyć. Proszę nie tłumaczcie ich za to bo moim zdaniem nie macie podstaw. Noga nieraz podwija się i najlepszym, najważniejsze aby wyjść z tego z twarzą, a nie rżnąc głupa ze nic się nie stało!!!
-
E60 535 sprzęgło hydrokinetyczne przekładnia wandler
Generalnie skrzynia działa OK ale raz na jakis czas mam takie objawy. Kto nią jezdzi tego nie czuje, ale ja czuje. - nieraz ruszając mam uczucie ze sprzegło za bardzo ciagnie, samochod rusza jakby cięzej niz zwykle - chwilowe mocniejsze dodanie gazu załatwia problem. - Przyspieszając na 3 biegu auto przyspiesza a obroty sie zatrzymują jakby na 1s a potem ida troszke dalej i nastepuje zmiana biegu - jest tak nieraz(czyzby poczatek falowania obrotów) - czuję redukcję przy dojezdzaniu do swiateł im dłuzej jechałem jednostajnie tym mocniejsze uczucie redukcjii - narazie nie nazwal bym tego szarpaniem. - nieraz czuje zmiane biegów przy spokojnej jezdzie - nie jest to szarpanie ale czuć bardziej niz zwykle. Skrzynia nie ma zadnych bledow, ale autem mam zamiar pojezdzic ze 3-4 lata i wole zrobic na poczatku jak wiem ze w niedalekiej przyszlosci mam robić. Jak mialem kiedys passata VR6 przy 280tys zobilem sprzeglo i rozrząd(tam sie robilo tylko slizgacze), sprzeglo tak super zaczelo dzialac ze żałowałem ze nie zrobiłem tego od razu po kupnie co by miec wiksza prezyjemnośc jazdy przez 4 lata a nie przez 1 ostatni rok przed sprzedażą.
-
Łańcuch rozrządu N47
Myślę że nie ma co tłumaczyć BMW za tą wpadkę. Pamietajmy że prawie wszystkie stare siliniki BMW przejezdzaly ponad 500tys na jednym łancuchu i ślizgaczach. A jest masa przypadków gdzie dobiajano do 1mln. Nie rozumiem tego że kolega ma sie cieszyc ze jego samochód przejechał już 140 tys i łańcuch nie pękł. Tyle to przejezdza na PASKU prawie kazde TDI(wym co 120tys) Przecież porównując do średniej wszystkich starszych konstrukcjii BMW to dopiero 25%. Ja bym powiedzial ze przejechal TYLKO 140tys. Pamietajmy iż silniki N47 i N57 sa montowane od 2008r, tak więc w porónaniu do innych jednostek jest ich co najwyzej 5%. A wystarczy sobie wejsc w wątki starych modeli E46, E39 czy E36 i zobaczyć ile jest o pęknietych łańcuchach mimo tego że te samochdy mają REALNEGO przebiegu średnio 500tys.(lub więcej) i jest ich kilkunastokrotnie więcej niż 1dynek 3-jek i 5jatek razem wzietych z silnikami N. Tak wiec mozecie sobie bronic inzynierow z BMW, ale ja uważam że to jest wpadka i to DUŻA. Niestety ale mogą zrazić troche ludzi do zakupu BMW i to nawet tych co jezdza autem spod śmigła po kilkanście lat. A fora internetowe i petycje tylko to potwierdzają. Tymbardziej że problemy występuja w całej europie zachodniej i USA a tam przebiegi są bardziej prawdziwe. Ciekawe co bedzie na forum za 2-3 lata gdy przyjedzie patologia z zachodu z samochodami cofniętymi z 500 na 200tys. Dopiero wtedy na forach bedzie huczało. U mnie w rodzinie jest kilka BMW i powiem wam ze wcale nie uważam iż są to drogie samochody w eksploatacjii.Samochody te do tej pory przejeżdzały po 300tys bez zadnych awarii. Na 1 turbinie, rozrzadzie, wtryskach. Zobaczymy jak bedzie teraz, jak łańcuch mi zacznie hałasowac to go wymienie, jak pęknie rozważe zmiane marki. I znając życie kupie cos innego - nie bede zadowolony i wróce do BMW - aczkolwiek dla zarządu z Monachium jestem mało ważny bo kupuje uzywki, a oni zarabiają na nowych.
-
Łańcuch rozrządu N47
Ale 6 cylindrowe N tez maja rozrząd przeniesiony do tyłu. I wbrew temu co jest napisane kilka stron wcześniej także maja problemy z rozrządem. Jest ich narazie mniej niż 2.0 tak wiec żadko sie o nich slyszy. Trzeba wejsc na zachodnie fora - np angielskie. Ostatnio pod marketem słyszałem X5 co pracowało jak sieczkarnia. Poczekamy to niedługo na forum usłyszymy o 3.0.
-
E60 535 sprzęgło hydrokinetyczne przekładnia wandler
Chłopaki, a czy da rade aby wymianę konwertera ogarnął dobry mechanik samochodowy który automatycznych skrzyń nigdy nie naprawiał? Czy dużo tej skrzyni trzeba rozbierać? U mnie narazie skrzynia bardzo dobrze działa, ale nieraz jakby widze objawy które wykazują poczatek jego konca. I korci mnie co by przy wymianie oleju sobie go wymienić, ale jazda do serwisu 100km mi sie nie uśmiecha. Ale jezeli trzeba by miec juz niezłe pojecie o skrzyniach automatycznych to mojego mechanika nie bede namawiał.
-
Cofanie liczników - reportaż
No chyba Turki, Araby i Jugole - nie wmówisz mi ze prawdziwy szwajcar cofnie ci licznik - znam trochę ichni rynek. Tak samo jak prawdziwy szwajcar nie kupi auta od brudasa. Jak moja ciotka co tam mieszka kupila samochod z komisu i po 2 mcach padla skrzynia automat to właściciel komisu zaplacił za naprawę. Wiem ze jak gość sprzedający napisze ze samochód bezwypadkowy a okaże się że wypadkowy to bez problemu mozna pociagnac go do odpowiedzialnosci karnej. Dlatego tez nie pisz ze Szwajcarzy cofaja liczniki i tym bardziej na swój rynek - jak nie masz o ty m pojęcia. Nie zmienia to faktu ze samochody ze Szwajcarii maja bardzo czesto malowany jakis element, ale spowodowane jest to tym iż nawet bardzo mala ryska moze spowodowac ze auto nie przejdzie przegladu okresowego, nie mowiac o rdzy ktora nie moze byc znaleziona nawet na podwoziu. A jeżeli byłeś tam kiedykolwiek po auto to powinneś wiedziec od kogo je tam polacy kupują - nie chce nikogo obrażac ale wyglada to podobnie jak z naszymi handlarzynami, Tyle ze oni tych aut nie picują, bo przyjedzie polak i sobie podpicuje. Osobiscie nie widzialem nawet u brudasów podejzanych o cofniecie licznika samochodów - choc juz z rok nie byłem. U nich stoja nieraz auta z przebiegami ponad 300 czy 400tys prawie nie zniszczone w środku( u nas takie by m ialo chyba z 60tys). Zresztą szukałem ostatnio w niemczech trójki LCI(dla siebie) i jak była okazyjna cena po telefonie do nich ZAWSZE okazywało sie ze to jakis AliBaba itp. Co dla mnie było przekresleniem mozliwosci transakcjii. W ogóle to odniosłem wrazenie ze to własnie obywatele niekoniecznie z naszego kontynentu ogłaszają 90% samochodów na mobile.de (nie liczac tych naprawde świerzych i nowych)
-
2.0 d koło pasowe
To że nie widac zuzycia poduszek to o niczym nie swiadczy, 4 lata temu miałem tak samo w E46 150ps. Wszyscy mówili że dobre - a mi drgało - wymieniłem profilaktycznie poduchy pod silnikiem i pod skrzynią (pod skrzynie chyba 22zł)(przebieg 150tys) I zapomniałem co to drgania - oczywiście jak na diesla. Przy 240 tys wymieniłem kolo pasowe wraz z paskami - nie dlatego ze bylo złe, ale ze przejechalo 240tys - a ja lubie miec autko pewne robie długie trasy poza PL. Jezeli chodzi o drgania poprawa była ale subtelna. 2 mce temu kupiłem 330 lci i poduchy z doswiadczenia zostały wymienione wraz z 1-szym serwisem olejowym - drgania zmniejszyły sie o 50% ( przebieg 165tys). Koszt mały, a przyjemność z jazdy maxymalna!!! I takie poduchy starcza ci na nastepne 150tys.