Skocz do zawartości

mmw

Zasłużeni forumowicze
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mmw

  1. Zaufanie i prześwietlanie na miejscu nic Ci nie da. Poproś o VIN, może ktoś tu z forum da radę Ci to sprawdzić. Możesz też napisać emailem do kilku ASO w Polsce i ktoś w końcu Ci poda ostatni wpis z systemu BMW itd. Ja tak często robię z różnymi markami (bo nie wszędzie mam układy) i to działa, w końcu ktoś mi odpisze. Nie jedź oglądać tego auta nie sprawdzając jego historii w ASO bo nie ma to sensu. Ufać to sobie możesz Niemcowi w Bawarii ale też nie do końca, bo i tam trafiają się kombinatorzy. :)
  2. Serwisowanie to tylko w ASO. Sam możesz mieć problemy, może ktoś z forum Ci pomoże. W kraju gdzie cofa się liczniki na potęgę ASO utrudniają ludziom sprawdzenie po VIN przebiegu. Chory kraj po prostu.
  3. Jeżeli faktycznie ma tyle przejechane (chociaż nie wierzę w to osobiście :) ) i z autem jest wszystko technicznie ok, to normalna cena. Ciężko w Niemczech znaleźć taką z pełnym M pakietem za 6 tys E więc byłoby ok. Tylko ja już nie wierzę w uczciwych handlarzy, którym się opłaca takie auta sprowadzać, więc musisz je dokładnie sprawdzić.
  4. Tylko wiesz, że tutaj dojdzie Ci sporo akcyzy jeszcze i opłaty? A czy tylko ja mam wrażenie, że tu jest obszyta kierownica albo w ogóle coś dziwnego na niej? Weź sobie numer nadwozia i sprawdź ten serwis cały czy prawdziwy na początek. Dziwne, że ktoś tam wsadził z 3000E albo lepiej w auto i teraz je sprzedał.
  5. Koledzy. Widzę, że nie za bardzo rozumiecie o co chodzi w tym wszystkim. Samochody sprzedawane przez firmy leasingowe/flotowe/wypożyczalnie praktycznie zawsze fakturowane są z pełnym VATem. Jeżeli taki samochód kupuje firma np. polska, to w ramach wewnątrzwspólnotowego nabycia kupuje to auto w cenie netto i ma obowiązek zapłaty podatku VAT w kraju rejestracji czyli Polsce. Chyba, że ta firma polska sprzedaje ten samochód do kolejnego kraju EU to wtedy również wystawiana jest faktura z 0% VAT. Generalnie VAT płaci się w kraju rejestracji czyli tym ostatecznym. Osoba prywatna kupująca takie auto z firmy leasingowej musi je nabyć w cenie brutto czyli zapłacić kwotę z VATem danego kraju sprzedaży. Generalnie mało która firma leasingowa sprzedaje prywatnym osobom, ale jeżeli już to nie ma wtedy sprzedaży netto. Z kolei faktura VAT zwolniony to zupełnie co innego. Nie wiem w jakiej formie występuje ona na zachodzie ale w Polsce wystawia się taką fakturę gdy firma odliczyła część VATu w związku z nabyciem auta osobowego a nie ciężarowego. Generalnie kupując w Niemczech samochód na pełną fakturę VAT firma zapłaci netto i w Polsce 23% VAT a osoba prywatna brutto czyli cenę zawierającą 19% VAT niemiecki. Jeżeli samochód sprzedawany jest np. w Niemczech albo Belgii na coś w stylu VAT marży czyli VAT zawarty w cenie (niewyszczególniony) to nieważne czy kupuje go firma czy osoba prywatna to płaci określoną kwotę i koniec czyli tak jak np przy zakupie od osoby prywatnej na umowę kupna sprzedaży. Reasumując nie ma czegoś takiego, że osoba prywatna kupuje coś bez VAT a firma płaci VAT. Zawsze VAT musi być zapłacony.
  6. No ale pamiętaj że jak kupili 50 tys taniej to dla nich sprzedaż o 20 tys taniej nie jest problemem bo i tak są do przodu, już nie mówiąc o tym, że obracali tymi 50 tys zł.
  7. No mi już też wypowiedzi kolegi BaX'a nie chciało się w ogóle komentować, bo poziom zerowy. :) Sprowadzałem dla różnych ludzi auta z USA warte po 100-200 tys zł i serwisują je wyłącznie w ASO, chociaż nie zawsze naprawiają tam poważniejsze rzeczy obawiając się o jakość tych napraw. No ale niektórzy nie rozumieją, że Ci bogaci mają pieniądze bo wiedzą jak je oszczędzać.
  8. Ja na Twoim miejscu to bym to auto w Niemczech pchał. W Polsce nie dostaniesz sensownych pieniędzy.
  9. Kolego KW. Nie wiem po co ten gigantyczny wywód. :) Sprowadziłem kilkadziesiąt aut z USA i może dwa miały coś wcześniej malowane. Zresztą to że coś jest malowanie, nie znaczy że po wypadku albo miało wgnieciony dach. ;) Uważasz, że cena jest ok to ją trzymaj. Wrócimy do tematu za pół roku. :)
  10. Jak nie zaznaczysz BEZWYPADKOWY to nikt praktycznie tam nie zajrzy, chyba, że się pomylił. :) Uważam, że powinni w ogole zrezygnować z tej opcji na otomoto i gratce. Mobile.de w ogóle nie ma czegoś takiego, ponieważ bezwypadkowość jest pojęciem bardzo względnym. Np to BMW, w jakim wypadku brało udział??? Wypadek to wydarzenie na drodze z ofiarami (śmiertelnymi lub rannymi). I tak przy aucie z USA sprzedający wiele nie ukryje bo łatwo zdobyć zdjęcia. A Ci oszuści co ściągają na potęgę "kioski" z Francji, Belgii, Holandii to mają dopiero pole do popisu. Kolego KW. Nadal nie kumam po co porównujesz auta, które nigdy nie miały żadnej przygody na drodze (w USA) ze swoim. Ja porównuję Twoje auto z innymi uszkodzonymi sprzedawanymi przez ubezpieczalnie i na tej podstawie twierdzę, że jest za drogie jak na rocznik 2008. Oczywiście, że z DE nie przywieziesz takiego auta za 100 tys zł, ale samochody z USA to inny rynek i nie ma co go porównywać do tych z Europy. Pisałem Ci już, że między Twoim a podobnym z rocznika 2010 w zakupie na aukcji będzie różnica może 2 tys $. Dlatego wg mnie nie ma żadnego sensu sprowadzać z USA samochodów starszych niż 2 lata.
  11. A dlaczego porównujesz auta bezwypadkowe z Twoim? Wiem za ile i jakie auto można przywieźć z USA więc nadal twierdzę, że jest za drogi jak na 2008 rok, szczególnie, że w manualu jest to auto praktycznie niesprzedawalne. Oczywiście w końcu je ktoś kupi bo cena czyni cuda ale będziecie musieli iść z ceną dużo w dół. Te auta w USA są w cenie od 25-30 tys $, nie wiem skąd wziąłeś te 37 tys $. Od 32-33 tys $ już się zaczynają roczniki 2010. Nie muszę Tobie chyba tłumaczyć jakie różnice w zakupie na aukcjach ubezpieczeniowych będą pomiędzy rocznikiem 2008 a 2010. Przy takim uszkodzeniu będzie to może 2 tys $. Ja Ci oczywiście życzę szczęścia w sprzedaży, bo tak jak pisałem auto nie było mocno uszkodzone, ale nie zmienię zdania, że jest po prostu za drogie.
  12. No wiesz, żeby zobaczyć jak jest naprawione to trzeba zdjąć po prostu tapicerkę z słupków i zobaczyć jak wstawiono ten dach. Cudów tam nie było do naprawiania, albo zrobione profesjonalnie albo nie.
  13. Nie przesadzajcie z tym uszkodzeniem bo jest śmieszne, żeby wszystkie auta sprzedawane u nas miały taką historię to by było gites majonez. ;) Gadanie, że niebiezpieczny samochód przez to itd to głupota. Jeżeli jest dobrze naprawiony, a można to sprawdzić, to co za problem. Bo jak naprawiany "na sprzedaż" to faktycznie lepiej uważać, bo za kilka lat mogą wyjść kwiatki, nie mówiąc o wyniku dachowania. Wg mnie po prostu jest znacznie za drogi jak na taki rocznik i tyle.
  14. Już nie mówiąc o ułamujących się kluczach, o wyrabiających się końcówkach elementów wkręcających, imbusów, torksów itd. Do tego szybkie problemy z "grzechotkami", schodzące elementy "chromu" itd itp. Jak się kupi porządne klucze to są na całe życie, tu się nic nie zmienia z upływem lat.
  15. No tak chłopaki. Złodzieje samochodów na pewno nie wiedzą jak się to robi i właśnie czychają na forach na informacje. :duh:
  16. Ludzie!!! Czy Wy myślicie troszkę??? Jakim cudem ASO mu dorobi kluczyk bez dokumentów od auta i bez potwierdzenia, że on jest jego właścicielem??????
  17. No ale co mu to da? Po drugie jak wciągniesz auto z zablokowanymi kołami na lawetę? Wg mnie trzeba otworzyć, zabrać dowód, iść wyrobić kluczyk i po sprawie. Najtaniej, najprościej.
  18. O czym Ty w ogóle piszesz bo ja nie wiem???? Po co Ci VIN i z jakiego silnika?
  19. No czyli sam sobie odpowiedziałeś, że i tak musisz kupić klucz w ASO bo najtaniej Cię wyjdzie i nie będziesz niszczył niczego w aucie. Nie wiem nad czym Ty się w ogóle zastanawiasz. Jak by nie kombinować to i tak najtaniej wyjdzie dorobienie kluczyka.
  20. No ale wyjmiesz dokumenty i możesz dorobić kluczyk w ASO.
  21. No to nie pomogę. W Łodzi bym Ci dał namiar do kogoś kto Ci to aut bez problemu otworzy bez kluczyka.
  22. I teraz kolega będzie mógł powiedzieć pasażerce "wiesz mała, ta fura kosztowała prawie 200 tys zł". Szczęśliwy koniec przejażdżki gwarantowany. ;)
  23. A skąd kolego jesteś? Z jakiego miasta?
  24. Nie ma po co zawyżać przebiegu przy składaniu VAT-25. Nie ma to żadnego sensu. Po prostu auto tyle miało przejechane, widocznie handlarzyna na swojej fakturze/umowie zakupu od niemieckiego handlarza miał też przebieg wpisany więc nie mógł wpisać tego na ile miał cofnąć, bo miałby niezgodność w dokumentach przy składaniu VAT-24. Przynajmniej wiesz ile Twoje auto ma przejechane realnie. ;)
  25. A jakim cudem masz średnią 125 skoro większość trasy jechałeś 160-170 km/h? Po drugie.. czemu się dziwisz, że komp pokazuje inaczej skoro wskazuje spalanie benzyny a nie LPG?

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.