Skocz do zawartości

mmw

Zasłużeni forumowicze
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mmw

  1. No ale wyjmiesz dokumenty i możesz dorobić kluczyk w ASO.
  2. No to nie pomogę. W Łodzi bym Ci dał namiar do kogoś kto Ci to aut bez problemu otworzy bez kluczyka.
  3. I teraz kolega będzie mógł powiedzieć pasażerce "wiesz mała, ta fura kosztowała prawie 200 tys zł". Szczęśliwy koniec przejażdżki gwarantowany. ;)
  4. A skąd kolego jesteś? Z jakiego miasta?
  5. Nie ma po co zawyżać przebiegu przy składaniu VAT-25. Nie ma to żadnego sensu. Po prostu auto tyle miało przejechane, widocznie handlarzyna na swojej fakturze/umowie zakupu od niemieckiego handlarza miał też przebieg wpisany więc nie mógł wpisać tego na ile miał cofnąć, bo miałby niezgodność w dokumentach przy składaniu VAT-24. Przynajmniej wiesz ile Twoje auto ma przejechane realnie. ;)
  6. A jakim cudem masz średnią 125 skoro większość trasy jechałeś 160-170 km/h? Po drugie.. czemu się dziwisz, że komp pokazuje inaczej skoro wskazuje spalanie benzyny a nie LPG?
  7. Skoro nie ma nic co do przebiegu to na bank cofany i to mocno. E39 nawet z M pakietowym zawieszenem jest dość komfortowe. Ja miałem w obu E39 taką zawiechę ale felgi 17 cali, więc nie wiem jak się jeździ na 18" ewentualnie. Na zawieszeniu standard jest wręcz idealnie. No ale z tego BMW słynie właśnie od modelu E39, co godnie kontynuowało E60. Jest po prostu dokładnie tak jak powinno być.
  8. Fajnie to wyglądało. Taka krowa wśród bąków. :) A jakie czasy mieli najlepsi?
  9. Popraw linka bo się nie otwiera, po drugie jest to link na mobilne urządzenia a nie komputer. :)
  10. Napisz email do jakiegoś ASO, może Ci przyślą.
  11. Spalanie podobne? Do czego podobne? :)
  12. Nie zrozum mnie źle. Ja nie mam nic do TDS'a. Sam miałem i bardzo byłem zadowolony, ale przesiadka na 530d pokazała gdzie jest miejsce TDSa. Kolega szuka roczników w okolicach 99 więc po prostu szkoda sensu na zakup starej technologii jak w tym samym okresie była dostępna nowa.
  13. TDSa odpuść, bo to bardzo stary technologicznie silnik i dość dużo pali. 2.5d i 3.0d możesz brać, obydwa super. Lepiej 3.0d bo spalanie takie samo w sumie a zawsze jest zapas mocy. Kup auto z względnie niedużym przebiegiem oczywiście prawdziwym i będzie Ci służyło długo i bezproblemowo.
  14. To nie wiem gdzie kupowałeś olej. Oto kilka cen pełnych syntetyków: Castrol Edge 5W40 - około 125 zł za 4 litry, więc mamy za 8 litrów 250 zł Elf Excellium LDX 5W40 - około 105 zł za 4 litry czyli mamy 210 zł Lotos Sythetic 5W40 - około 80 zł za 4 litry, daje nam 160 zł filtry oleju do E39 528i: Knecht 26 zł, Bosch 23 zł, Filtron 18 zł Nawet jak się uprzesz i weźmiesz Edge'a to masz z flitrem oleju i wymianą góra 350 zł. Filtr paliwa i powietrza dobrej firmy do tego to jest jakieś 100 zł razem o ile kojarzę, bo filtr paliwa akurat do E39 jest drogi.
  15. Zamienniki i lipny olej? A myślisz najmądrzejszy w świecie kolego, że BMW samo robi filtry i olej? Zastanów się drugi raz zanim coś napiszesz. Jak masz ochotę przepłacać to sobie to rób ale nie wmawiaj innym, że inaczej się nie da bo to nie Opel Astra. Jeździsz autem wartym może 15 tys a piszesz, jak byś co najmniej F10 powoził. Troszkę rozsądku życzę. ;)
  16. Koledzy. Co Wy z tymi kosztami oleju pogłupieliście? Wymiana oleju 1000 zł z filtrami? To w ASO chyba tyle nie wyjdzie a co dopiero jak się to zrobi u normalnego mechanika i samemu kupi olej i filtry. W 400-450 zł się mieścicie z palcem w nosie z robocizną, a należy pamiętać, że filtra paliwa i powietrza nie wymiania się przy każdej wymianie oleju. Nie mówię, że E39 to auto tanie w utrzymaniu ale nie wymyślajcie też głupot i nie straszcie ludzi. ;) A z jakiego powodu w Mercu W210 by miało to kosztować inaczej niż w E39 to już w ogóle nie wiem. :duh:
  17. To może inaczej. Żaden uczciwy importer nie kupi tego typowo na handel. Są mądrzy ludzie, którzy zamawiają auta uszkodzone i można im je sprowadzić i pomóc w naprawie, porządnej naprawie. Podobnie jak są mądrzy ludzie, którzy zamawiają porządne samochody bezwypadkowe i nie patrzą na ceny z allegro. Wiedzą, że za dobry towar trzeba odpowiednio zapłacić. Niestety ta grupa stanowi mniejszość. No ale z drugiej strony czemu przejmować się ludźmi pchającymi się w problemy na własne życzenie? Jak ktoś wierzy jeszcze w tanio i dobrze, to jego sprawa. Polacy lubią się uczyć na swoich błędach. ;)
  18. No nie zgodzę się z Tobą. Auta z lekko otartym bokiem wg mnie nie opłaca się sprowadzać. Auto nie będzie aż na tyle tańsze w zakupie, żeby zniwelować koszty naprawy i utratę wartości przy odsprzedaży (o tym mało kto pamięta wyliczając sensowność zakupu). Po prostu wyliczenie naprawy przez ubezpieczalnie nie będzie aż tak duże aby właścicielowi auta (ubezpieczalnia, leasing, osoba prywatna) opłacało się sprzedać go bardzo tanio. Tu się kłania czysta matematyka. A pamiętaj, że najczęściej dochodzi jeszcze pośrednik który też chce zarobić chociaż te 1000E. Oczywiście można takie auto kupić na takiej zasadzie, że wiesz przynajmniej dlaczego ktoś się tego auta pozbywa. Mała szansa że trafisz na problemy i niespodzianki. Kupujesz dla siebie i nawet jak Ci wyjdzie tyle co podobne nieuszkodzone, najtańsze oferty to wiesz co masz. Inaczej ma się sprawa w przypadku samochodu, które jest mocniej uszkodzone. Np tak jak opisałeś, czyli przód (ale bez miażdżonych podłużnic), deska, poduszki itd. Gdy naprawa auta wartego 30 tys E wyjdzie wg kosztorysu w Niemczech 15 tys E a naprawisz je za 20 tys zł (a nawet mocno uszkodzone samochody naprawiasz bardzo dobrze za te 20-25 tys zł na gotowo) to masz ponad 40 tys zł różnicy. I tu widać, że gra idzie o coś konkretnego. Oczywiście auto po naprawie nie jest warte 30 tys E ale nawet jak jest to 25 tys E to ciągle jesteś do przodu. Reasumująć przy polskich zaniżonych cenach samochodów (cofane liczniki, oszustwa z VATem, omijanie akcyzy i inne przewały) żaden uczciwy importer nie sprowadzi samochodu uszkodzonego i nie będzie go naprawiał (porządnie) bo nie będzie się to opłacało. Wynik jest taki, że na rynku są w większośc kiepsko naprawione auta. Sytuacja rynkowa stała się patologiczna zarówno z winy nabywców jak i handlarzyn i pewnie długo się to nie zmieni. Ja osobiście współczuję ludziom szukającym w Polsce samochodów używanych bo mają wyprane mózgi przez zaniżone ceny i zakup samochodu w cenie prawidłowej jest rozumiany jak przepłacenie, czyli lipa, frajerstwo, wstyd przed znajomymi, bo Polak to cwaniak i wszystko musi kupić okazyjnie. :)))
  19. To zależy co rozumiemy pod pojęciem "mocno uszkodzony". Może tu jest różnica a nie w naszych poglądach.
  20. No to albo powinieneś wrócić do szkoły albo złapać trochę pojęcia o naprawie samochodów i ich sprowadzaniu bo właśnie prędzej opłaca się naprawa mocno uszkodzonych niż ledwie ledwie, oczywiście dotyczy to aut maksymalnie 2-3 letnich. I tu właśnie kłania się matematyka. Jako mocno uszkodzone nie mam oczywiście na myśli aut, oglądając które, ciężko jest dojść jaki to model. :) A czy każde uszkodzone auto ma podłużnicę , która wygląda jak harmoszka? :) Samochód uszkodzony też trzeba kupować z głową. Rozumiem, że te tysiące samochodów, które przy tanim dolarze ludzie sprowadzali dla siebie i sami naprawiali to robili to dla miłości do Ameryki i samochodów po naprawie, a nie dla względów ekonomicznych?
  21. Kolego Marcin_ele. Od lat zajmuję się importem samochodów i bardzo dużo tego ściągnąłem z USA. Nawet mocno rozbite auto da się dobrze naprawić, wręcz idealnie. Bardziej istotna jest sprawa jak ktoś to robi i w jakim celu. Jeżeli robi to typowy polski handlarz-oszust to wiadomo, że auto będzie naprawione najtańszym kosztem i takich aut nie polecam. Pamiętaj, że samochody z USA można sprawdzić łatwiej niż te z Belgii albo Niemiec. Jest dużo historii w necie, są portale, które dysponują nawet zdjęciami na podstawie nr VIN (np. nasz zaprzyjaźniony automo.pl). To co ja Ci mogę zaproponować, to szukaj samochodu, który ktoś sprowadził z USA dla siebie i sam naprawiał. Masz wtedy większą szansę, że auto zostało naprawione dobrze. Zresztą w Twoim przypadku i budżecie na auta świeżo sprowadzone z USA nie masz co liczyć bo samochodów wartych 60 tys zł z USA się obecnie ściągać nie opłaca. Jeżeli więc trafisz na auto, które ktoś kupił rozbite dla siebie, nawet jak potem to auto zmieniło właściciela to pozostaje je dobrze sprawdzić w porządnym serwisie i kupić. Wytrzegaj się samochodów, które ktoś kupił już naprawione zaraz po sprowadzaniu z USA. Tu jest większa szansa, że kolejny właściciel pozbywa sie po raz koleiny złoma. Trzecia sprawa, to porównywanie Z3 i Z4. Między tymi autami jest przepaść i nie proponuję Ci zakupu Z3. Lepiej jednak poszukaj dobrego Z4. Nie słuchaj też opinii, że naprawiany to złom, że jak w USA trafiło do sprzedaży to już szkoda cakowita, ruina itd. Dużo aut sprowadzanych z USA było lekko uszkodzone więc naprawiane nie znaczy wcale, że pierwotnie wyglądało jak katastrofa. :) I ostatnia sprawa. Dobrze naprawiony samochód, nie odbiega bezpieczeństwem od absolutnie bezwypadkowego, więc jeżeli dobrze sprawdzisz go przed zakupem to nie masz czego się obawiać.
  22. No z tym to teraz nie jest tak lekko. Choćbyś mocno mrugał do diagnosty, to i tak wydział komunikacji widząc datę pierwszej rejestracji ze stycznia często zwraca dokumenty do diagnosty w celu ustalenia na 100% daty produkcji. Niestety to obowiązek diagnosty i jeżeli mimo tego zatai fakty, może stracić uprawnienia. Skończyły się dobre czasy gdy wpisywali co chcieli.
  23. Ja nie rozumiem tu jednej rzeczy. Chcesz kupić dobrze czy tanio? Bo boję się, że oczekujesz auta bezwypadkowego ale za cenę złożonego z dwóch. Czytałem po łebkach ten temat ale skoro chcesz kupić dobre auto to czemu nie wybierzesz jakiegoś w Niemczech i nie sprowadzisz? Po co grzebać się w tym polskim bagnie? Co się dziwić, że ciężko znaleźć u nas dobre auto skoro wszyscy chcą kupować samochody idealne w cenie złomów? Kto sprowadzi perfekcyjne auto do Polski skoro nie będzie na nie chętnych, ze względu na cenę. To jest chore zamknięte koło.
  24. Ale od jakiegoś czasu jest też termin na zapłacenienie akcyzy nieprzekraczalny liczony od daty zakupu, bodajrze miesiąc.
  25. A chyba że tak.. i bardzo dobrze. Niech koszą dziadostwo.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.