Skocz do zawartości

JohnnyBravo

Zasłużeni forumowicze
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez JohnnyBravo

  1. Zerknij u mnie w opisie mojego auta (planetka obok pw) mam skany z katalogu wersji lifestyle, są tam wyszczególnione poszczególne elementy wchodzące w skład pakietu. Z tego co widzę wszystko się zgadza :cool2:
  2. Siwy bardzo ładny, fajnie wyposażony lifestyle, widać że zadbany :cool2: Co do przebiegu mam odmienne zdanie. Dwa i pół roku temu także szukałem e46 dla siebie. Od 316i/318d po 330i/330d. Udało mi się trafić akurat 320d z przebiegiem 124500km (według mnie i dokumentów prawdziwym). Od momentu zakupu zrobiłem 1 serwis za ok 2200zł (hamulce przód, oleje, płyny, filtry, odma + czyszczenie kolektorów), za miesiąc czy dwa znów zrobię zwykły serwis, mimo że komputer "pozwala" mi na jazdę jeszcze przez 18500km. W chwili obecnej ma blisko 147000km. Jeżeli te dwa i pół roku temu zdecydowałbym się na egzemplarz z przebiegiem powiedzmy 230000km na dzień dzisiejszy najprawdopodobniej miałbym do wymiany sporo z listy: sprzęgło+dwumas, turbo, wtryskiwacze, elementy zawieszenia, wydechu, puduchy pod silnikiem itp itd (w przypadku kulminacji możnaby się załamać...) Oczywiście zgadzam się że krótkie dystanse nie są idealne dla diesla, jednak jeżeli kierowca nie ciśnie tego biednego zimnego klekota, raz na kilka dni zrobi "traskę" 20km aby przedmuchać silnik to nic złego nie powinno się dziać :cool2: Naturalnie jest to tylko takie teoretyczne gadanie :wink: bo można trafić wycackane auto z przebiegiem 300000km, a także zajechanego trupa z przebiegiem 80000km. Po stanie tapicerki leder scritto mogę stwierdzić że te auto większość przebieu zrobiło w trasie :cool2:
  3. Ja serwisuje auta mb i bmw w boschu i zawsze jestem zadowolony - w przeciwieństwie do np ASO MB... Auto to bardzo skomplikowana maszynka więc zawsze coś może się zdarzyć ;) jak zepsuli to niech naprawiają :cool2:
  4. Ogólnie masz racje, natomiast to wcale nie wyklucza tego, że istnieją egzemplarze jak mój z umiarkowanymi przebiegami. Zainwestowałem dużo w egzemplarz z rozsądnym przebiegiem (w który i tak mi nikt nie daje wiary) i mój serwis (odpukać) ogranicza się do zwykłych czynności eksploatacyjnych. Oczywiście każdy ma swoją filozofię przy zakupie, jeden woli kupić droższy - co teoretycznie daje większe prawdopodobieństwo uniknięcia drogich awarii, kto inny kupuje jak najtaniej i wtedy albo ma pecha i psuje się wszystko (mamy wtedy lament jakie to bmw awaryjne), albo ma szczęście i wszystko jest git :cool2: Można też drogo kupić trupa ;) jest wiele możliwości. Ja zawsze podkreślam że przebieg jest jedynie jednym z wielu czynników określających aktualną kondycję auta. Widziałem już auta z przebiegami ponad 300tkm w nienagannym stanie jak i 2-3 letnie trupy z przebiegami poniżej 100tys km. Wszystko zależy od czynnika pomiędzy kierownicą a fotelem :8)
  5. .... zabobony i legendy ludowe. Moim klekotem przez 30 miesięcy zrobiłem 22,5tkm :cool2: Jakbym miał go od nowości to miałby 80-90tkm... auto trzeba serwisować na bieżąco, unikniemy w ten sposób kumulacji kosztów, a także reakcji łańcuchowej (pewne zużyte elementy mają bezpośredni wpływ na zużywanie/psucie kolejnych). Nie opłaca się odkładanie serwisu/napraw... no chyba że ktoś ma takie podejście że kupuje auto na rok/dwa i sprzedaje bez jakichkolwiek wymian - spotkałem takie auta przy poszukiwaniach :cool2:
  6. Na Twoim miejscu wymieniłbym płyny i filtry, a cała reszta podlega sprawdzeniu na przeglądzie (też serwisuje auta w boschu), więc jak coś znajdą do wymiany to z pewnością Cię o tym poinformują - im więcej znajdą tym więcej zarobią :wink: Jeżeli klimatyzacja działa normalnie to bym jej nie dotykał. Układ jest hermetyczny, więc jeżeli do tej pory nic przy niej nie bylo grzebane to nadal będzie działała bez zarzutu. Jeżeli dasz na serwis, to rozszczelnią fabrycznie zamknięty układ i już co roku będzies musiał "serwisować", bo co wiosne będą pojawiać się ubytki i grzybki :8) Nie jest to tylko moja opinia :cool2:
  7. Niestety zasada jest mniej więcej taka "chcesz kupić dobre auto - zapłać więcej, chcesz sprzedać - zejdź z ceny". Niestety tak to wygląda. Mam podobne doświadczenia przy sprzedaży. Auta zawsze zadbane, serwisowane, z historią, dodatkami, a zainteresowanych zero. Pierwsza osoba która się zjawia kupuje, szkoda tylko że trzeba czekać te kilka miesięcy..... Jeżeli chodzi o tapicerki "półskórzane" (tzn boczki foteli, a materiał pod tyłkiem) w przypadku wyżej wspomnianego MB jest to skóra ekologiczna ARTICO - nic specjalnego. Mam taką w w211 z przebiegiem 69000km i jest już wyślizgana. W nowszych poliftowych w211, czy w204 jakość tej ekoskóry jest jeszcze słabsza. Widziałem kilka egzemplarzy właśnie z takimi pęknięciami po 10cm. W e46 mam podobny wynalazek tzn leder chameleon... jakość też taka sobie. Żyjemy w takich czasach w których wszystko ma się niszczyć i psuć bo taki jest zamysł producenta :cool2: Przyznaje że te ekoskóry nie są jakimś super rozwiązaniem, jednak z drugiej strony dziś czytałem wątek w którym właściciele nowych 5er skarżą się na jakość/ścieralność skór... więc już tak nie narzekajmy ;) takie czasy Recepty na sprzedaż auta niestety nie znam, z moich doświadczeń wynika że jak pojawia się rozsądny kupiec to trzeba odpuścić z ceny (w granicach rozsądku) i sprzedać, bo na następnego zainteresowanego można czekać kolejne pół roku....
  8. Jak na 2002 rok dość drogi - według mnie. W marcu 2003 było kilka modyfikacji (np skrzynia 6b) dlatego często upiększa się treść ogłoszenia. Kierownica ma złą nakładkę - powinna być drewniana. Zawieszenie prawdopodobnie obniżone, zderzak wymieniony. Silnik zawirusowany - czy to wada czy zaleta -są różne opinie. Po zdjęciach wiele więcej nie napiszę :wink: Na plus dwa komplety opon
  9. Kierunki mogą być albo białe albo pomarańczowe ;) Z fabryki z mieszanymi nie wyjechał
  10. Auto ma malowane listwy zewnętrzne, a nie powinno. W zasadzie golas (kaseciak + najtańsze plastikowe listwy). Opony na śmieci - nie wiem po co je pokazuje... zimówki z takim bierznikiem nie zapewniają w zasadzie niczego... Przebieg można zgadywać :wink:
  11. Zerknij do nr 11 AŚ z 11 marca. Jest tam test opon letnich. Ogólnie jedne jak i drugie to bardzo porządne oponki o porównywalnych wynikach. Różnią się przewidywaną trwałością, tzn micheliny osiągneły najlepszy wynik (szacowane 30473km), natomiast conti najsłabszy (15374km). Taka ciekawostka :wink:
  12. Autko w ciekawym kolorze, z szyberdachem, klimą, grzanymi fotelami, alufelgami, elektrycznymi szybami, z fajną tapicerką za 13900zł, więc ja bym pojechał zobaczył, jakby się spodobało to bym kupił, a jak nie to nie... Nic w nim strasznego nie widzę. Troszkę mnie irytuje :roll: jak ktoś ma w kieszeni kilkanaście tysięcy złotych i oczekuje że wszystkie najlepsze, wychuchane egzemplarze czekają właśnie na niego. Ma już 11 lat więc nawet statystycznie jest niemal niemożliwe aby nic w nim nie było walnięte czy naprawiane. Podsumowując fajne, tanie autko do miasta dla dziewczyny :cool2:
  13. Zima :8) zaślepki zamontowane, jak widać.... nic nie widać :cool2:
  14. Sam sobie odpowiedziałeś :wink: Zaślepki montuje się przed chłodnicą dzięki czemu płyn szybciej się nagrzewa, a w rezultacie silnik. Tak jak wcześniej pisałem nie jest to jakaś wielka różnica, aczkolwiek odczówalna. Również nie mam problemu z nagrzewaniem auta, czy z utrzymywaniem temperatury, jednak dla osób które robią głównie krótkie odcinki jak ja jest to przydatny dodatek :cool2: Jak ktoś odpala zimne auto i robi kilkanaście km to faktycznie może sobie darować montaż zaślepek. Ja zimą specjalnie jadę dłuższą drogą aby w miarę nagrzać auto i nie dobijać akumulatora i silnika :wink:
  15. Przymarza na dolnej uszczelce - jak się jeździ to woda tam sobie spływa potem odstawiamy auto na mróz, zamarza i gotowe. Co jakiś czas warto tam przeczyścić aby nie urwać linki, czy spalić silniczka. Jeżeli widać brud piasek itp to obstawiałbym, że uszczelka jest już mocno zniszczona, brud (a także woda która potem zamarza i blokuje szybę) się przedostaje i w efekcie przy otwieraniu-zamykaniu okna wyłazi na całą szybę :cool2: \ Obstawiam że tu tkwi problem :wink:
  16. Jak ktoś szuka najtańszych dostępnych "okazji" to się nie dziwię, że potem są dylematy "ile skręcony" :duh: a że większość właśnie takich szuka to potem mamy takie ogólne opinie. Stękanie, marudzenie jakie te bmw to psujące się szroty itp. :duh:
  17. Właśnie takiego chciała sprzedać znajoma :cool2: sedan/lift/pełne wyposażenie. Kilka miesięcy wystawiania, zerowe zainteresowanie, auto nadal w garażu :wink: Trudno jest sprzedać jakiekolwiek auto, a co dopiero V8. Nie zazdroszczę wyzwania :wink: P.S. może i by poszedł momentalnie, pod warunkiem że cena byłaby taka sama :norty:
  18. Miałem dziś chwilę więc "otuliłem" akumulator pianką pod panele podłogowe... :norty: Jak przyjdą większe mrozy to się okaże czy bateria przetrwa kolejną zimę :8)
  19. Zaślepki na nerki już zamontowane :cool2: Pierwsza traska i wszystko w normie. Z ciekawości zajrzałem do akumulatora - śruby na klemach i mocowaniu wyglądają na nietknięte, więc zakładam że jest to fabryczny aku. Najprawdopodobniej produkcji exide. Zastanawiam się ile jeszcze pociągnie... Z ciekawostek mogę dodać, że znalazłem identyczny używany na allegro za 299zł... :shock: Z tego co mi wiadomo to z roku na rok "pojemność" oraz prąd rozruchowy maleją, więc taki używany kilkuletni aku długo nie pociągnie mimo świecącej zielonej "lampki".... Na realoem znalazłem opcję "napełnienia" oryginalnego akumulatora, ale nie wydaje mi się aby w praktyce świadczyli taką usługę :roll: Kiedyś w golfie miałem taki fajny futerał na akumulator :cool2: Zastanawiam się czy taki patent się sprawdza :roll: W e46 jest tam troche miejsca aby opatulić aku :wink: ma to sens?? mrozy u mnie do -30 stopni dochodza :norty: mój: oferta z allegro:
  20. Po co :?: :duh: Jak szukałem auta dla siebie znalazłem pedantycznie zadbana 320d, właściciel mi opowiadał że kupił w serwisie w DE z przebiegiem ok 220tkm, po sprawdzeniu w ASO wyszło, że rok wcześniej miał ponad 300tkm. Stwierdził że było to najgorzej wydane 70zł w jego życiu :cool2: :norty: Kierownica, fotele, gałka, dywaniki były w znakomitym stanie :wink:
  21. Nie ma się co podniecać przebiegami. Jedna osoba dobije auto na amen przez 100tkm (krótkie odcinki, ostra jazda, nieprawidłowe serwisowanie, częsty komplet pasażerów itp.), a inna przez 400tkm utrzyma je w nienagannym stanie (spokojna, jednoosobowa jazda, długie trasy, dobre drogi, porządny serwis). Przebieg jest tylko jednym z wyznaczników zużycia auta. Nie będę pisał ile jest u mnie bo i tak mi nikt nie wierzy :? Jak oddawałem auto na przegląd to facet obok w kolejce mnie wyśmiał..... :duh:
  22. Ludzie co Wy tak panikujecie, że wszystko cofane, oszukane, popsute i ogólnie beeee :duh: . Ja mam e46 od blisko 27 miesięcy i (odpukać) nie popsuło mi się nic. Jak sie na siłe szuka najtańszej okazji to sie potem płacze w serwisie i tyle. Normalne egzemplarze także występują w naturze i nie ma z nimi kłopotów :cool2:
  23. Warto warto :cool2: Ja zakładam/zdejmuję jak temperatury oscylują w okolicach 0 stopni. Cudów nie ma się co spodziewać jednak, przyspieszenie rozgrzewania silnika jest odczówalne, co z pewnością ma wpływ na spalanie jak i na żywotność jednostki :cool2:
  24. Wraz z jesienno-zimowym obniżaniem temperatury lada dzień zamontuję takie oto akcesorium, czyli zaślepki na chłodnicę :cool2: Moje zakupiłem bodajże w marcu 2011 roku i kosztowały wówczas coś koło 60zł w ASO :roll: z jednej strony dużo za dwa kawałki plastiku, z drugiej zaś faktycznie spełniają swoją funkcję. Oczywiście cudów nie ma się co spodziewać jednak w moim odczuciu przy dużych mrozach (u mnie bywa i -30 przy gruncie) silnik rozgrzewa się jakieś 10-15% szybciej i jest to faktycznie odczówalne. Montaż banalny, wydatek jednorazowy, w oczy nie kłuje, więc nie jest źle :cool2: Skutków ubocznych nie zauważyłem, trasa czy miasto wskazówka temperatury niewzruszenie stoi w pionie :wink:
  25. Różnica jest z pewnością odczuwalna ponieważ podstawowy kaseciak ma zgodnie z katalogiem wzmacniacz 4x10, natomiast pozostałe radia 4x20 :wink: Jednak moc radia to nie wszystko, jakość brzmienia wynika głównie z finezji konstrukcji. W e46 najlepiej zagrają ori radia alpine, becker, blaupunkt, zaś najsłabiej siemens, vdo, phillips. :wink: Takie moje zdanie :cool2: Ogólnie zasada jest taka, że audio zagra tak dobrze jak jego najsłabszy komponent. W moim przekonaniu w e46 jest to właśnie radio, mocowanie głośników także nie jest najtrafniejsze, jednak na moje ucho brakuje mi "lekkości brzmienia", dynamiki co wynika z kiepskiej jednostki sterującej. Mój siemens brzmi bardziej jak niemiecki agregat do tworzenia dźwięków :cool2: ale działa więc już więcej nie będę narzekał :8)

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.