Skocz do zawartości

JohnnyBravo

Zasłużeni forumowicze
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez JohnnyBravo

  1. JohnnyBravo odpowiedział(a) na Piotrek9333 temat w E46
    Ja zamawiałem komplet na tył i wszystkie elementy zgodnie z treścią aukcji były bilsteina w oryginalnych kartonikach :cool2: Fabryczne sachsy na bank są z olejem bo jeden mi "popuścił" :roll:
  2. JohnnyBravo odpowiedział(a) na Piotrek9333 temat w E46
    nie :)
  3. W kwestii klimatyzacji są różne "szkoły". Moje fachowe "źródło" twierdzi, że układ jest hermetycznie zamknięty i jeżeli nie ma w nim ubytków to się go nie dotyka. Coroczne przeglądy klimatyzacji to już wymysł marketingowców, jeżeli skorzystamy choć raz już co roku będzie powtarzał się nieprzyjemny zapach itp, więc... będziemy musieli jechać na przegląd :wink: - podobno tak to działa - teoria spiskowa :cool2: W moim e46 już czwarte lato klimatyzacja działa tak samo, bez jakichkolwiek zapachów, z tą samą "siłą" chłodzącą. Ograniczam się jedynie do wiosennej wymiany filtra. Jak go kupowałem to miał ponad 6 lat, więc zakładam że od nowości nic nie było ruszane. W poprzednim w203 rodziców układ klimatyzacji aż do momentu sprzedaży jak auto miało 10 lat był "dziewiczy". W obecnym 8 letnim w211 również tak jest. Klima jest w pełni sprawna bez smrodków :wink: Spece od klimy nakłaniają do corocznych przeglądów bo jest to ich zarobek więc nie ma się co dziwić :wink:
  4. Rozumiem podejście, natomiast akurat w tym przypadku byłoby to całkowicie nieopłacalne z ekonomicznego punktu widzenia. Osobiście z pewnością nie zaliczyłbym tego auta jak "stłuczkowe", a zdecydowanie jako "wypadkowe". Tak jak wcześniej wspomniałem najprawdopodobniej nie była to pierwsza przygoda tego auta (nie taki zderzak, kierownica), przebieg również mało prawdopodobny ( brak ori dywaników, wymieniona gałka). Jak sam widzisz nie była to żadna okazja :wink: P.S. to że kupuje się auto do naprawy wcale nie oznacza że nie miało wcześniej poważnych usterek mechanicznych. Według mnie ryzyko jest ogromne ponieważ wielu podzespołów nie jesteśmy w stanie sprawdzić w aucie rozbitym :roll:
  5. Raczej nie była to jego pierwsza przygoda. Biorąc pod uwagę cenę zakupu, transport, koszty naprawy (części, robocizna + lakiernik) interes wydaje mi się całkowicie nieopłacalny :nienie:
  6. Zgadza się, u siebie (rocznik 2003) również miałem identyczne oryginalne znaczki. Oryginalne emblematy przez cały okres eksploatacji wyglądają w zasadzie tak samo, aż pewnego dnia przez mikro dziurkę dostanie się woda pomiędzy poszczególne warstwy farby i z dnia na dzień nadruk "rozpada się" - dosłownie. Podróby natomiast w zależności od jakości z miesiąca na miesiąc wyglądają coraz gorzej - tak jak przedstawił to Mateusz na zdjęciu (według mnie oba znaczki to podróby) Oryginalny znaczek nie zniszczy się w ten sposób. U mnie pierwszy "rozpadł się" tylni znaczek. Zamówiłem nowy (chyba...) oryginalny z allegro. Dwie zimy i wygląda bez zmian, ale nie dam sobie obciąć głowy że to oryginał :roll: Jako drugi "wymiękł" znaczek na masce. Z premedytacją kupiłem podróbę za 26zł + przesyłka (identyczną jak na zdjęciach Mateusza) ponieważ był początek zimy i bałem się aby nowy ori nie rozleciał się po tygodniu... Na pierwszy rzut oka identyczny, ale..... po dokładnym zapoznaniu się niebieski jest ciut inny, natomiast największym problemem było to, że nadruk nie pokrywał się z osią auta.... odchylenie wynosiło ok 2 stopnie (prawdopodobnie dotyczy to każdego egzemplarza - jak przeglądam ogłoszenia to bardzo często widzę takie krzywe emblematy :wink:) Reklamowałem znaczek i dostałem taki z odchyleniem ok 1,5 stopnia.... Ostatecznie olałem sprawę bo i tak przy okazji wymienię znaczek na oryginał :8) P.S. Podróba jest płaska, natomiast ori jest delikatnie wklęsły (ok 0,5mm) przez co przylega do maski bez luzów. Oryginalny sposób montowania to gumowe tulejki i nic więcej - widać to nawet na filmie na yt jak montują e46 :cool2: Po całej tej zabawie zdecydowanie polecam oryginalne znaczki, jakość znacznie lepsza, idealnie pasują i mimo ubytku w kieszeni będziemy mieli satysfakcję :wink: a co najważniejsze zdrowe nerwy :cool2:
  7. Znowu nie do końca się zgodzę z powyższymi wypowiedziami. Co mnie obchodzi ile kto średnio jeździ w danym kraju? Obchodzi mnie za to ile kto jeździł autem które kupuje. Od kilku lat wyszukuje dla siebie i rodzinki auta z małymi przebiegami i nigdy nie ma z nimi kłopotów. Ostatnio były to 5 letnie w203 z przebiegiem 44tkm, 7 letni w211 48tkm, 6 letnie e46 124tkm. Może i przepłacone ale jestem przekonany że po 1-2 przeglądach serwisowych wyszły co najmniej na "0". Akurat do kościoła chodzę piechotą :cool2: Szczerze to chciałem kupić auto z silnikiem benzynowym, ale trafił się diesel. Co do ekonomii jazdy to w porównaniu z poprzednim autem ten pali dwa razy mniej. Jak dla mnie to spory plus. Nie zepsuł się ani razu i nie przewiduję nic strasznego w przyszłości, jeżeli coś padnie to naprawię i po problemie Natomiast zgodzę się z twierdzeniem, że 300000km po autostradzie będzie zdrowsze dla auta niż 100000km po mieście. Problem z tym, że nikt nie znajdzie auta które ma 300000km tylko po autostradzie ;) też musi wyjechać z miasta, doczłapać się do tej cudownej drogi, a tam jak ktoś ma fantazję to też bardzo szybko można dobić silnik, skrzynię itp. :cool2: Zgodzę się również z tym, że większość aut sprowadzanych przez handlarzy to skrajnie wyeksploatowane egzemplarze, jednak nikt z nas nie ma obowiązku ich kupować. To popyt kształtuje podaż. Każdy może znaleść dla siebie takie auto jakie mu odpowiada Tak czy siak rozmawiamy tu o starych samochodach za zwykle kilkanaście procent ich pierwotnej wartości, więc jak dla mnie przypisywanie jakiejś ideologii przebiegowej i snucie teorii spiskowych ile to w danym kraju jeździ się do kościoła nie ma większego sensu. Jak mi podoba się dany egzemplarz to go kupuje, a jak nie to dziekuje sprzedawcy za poświęcony czas :cool2:
  8. Mogło być i tak. Nie ma co na siłę szukać dziury w całym. Znajomy ma subaru imprezę i przez 3 lata zrobił nim może z 5000-7000km. Auto do zabawy i na zakupy :wink: Ja sam swoim 320d przez ostatnie 33 miesiące zrobiłem ok 23500km Ten belgijski dokument warto zachować
  9. Według mnie istotny, aczkolwiek jeżeli ktoś jest sympatykiem teorii spiskowych to oczywiście wszystko można podrobić :wink: Z tego dokumentu wynika, że przegląd wykonano 11/06/2009r. (czyli ok 4 lata temu) i wówczas auto miało 170441km, a na poprzednim przeglądzie 133tkm Natomiast 10/06/2010 to data ważności przeglądu Z powyższego wynika, że przez 4 ostatnie lata auto przejechało 12tkm, więc obstawiałbym, że jednak realny przebieg jest większy niż te 182000km, które widnieje w ogłoszeniu. Tak czy siak nie ma sie czym przejmować tylko cieszyć nowym nabytkiem :cool2:
  10. Hmm pewnie masz "Keuringsbwijs", czyli belgijski dokument z badania technicznego na którym widnieją dane pojazdu, oczywiście data wykonania przeglądu, data ważności, a także aktualny przebieg oraz przebieg z poprzedniej kontroli :wink:
  11. Oglądałem w 2010 roku e46 320d z 2002. Autko pedantycznie zadbane, wnętrze bliskie ideałowi. Auto miało ponad 200000km na liczniku jednak właściciel wybrał się na sprawdzenie przebiegu do ASO. Jak sam stwierdził było to najgorzej wydane 70zł w jego życiu :cool2: okazało się że jeszcze zanim je kupił miało już ponad 300000km Ja kontrolę przed zakupem preferuję darmową :8) albo auto mi sie podoba albo nie :wink: Jemu podobno sprawdzili przebieg z kluczyka. Są tam zapisane jakieś dane czy po prostu urządzenie łączy się z bazą serwisową? Wydaje mi się że w ASO mogą jedynie potwierdzić przebieg na podstawie przeglądaów w ....ASO
  12. Tak obiektywnie omawiane e46 wygląda całkiem ok. Sporym plusem jest prawdziwa skóra bo w wielu egzemplarzach z tego rocznika była plastikowa. Po zakupie pokusiłbym się o wymianę kierownicy na m pakietową lub zwykłą multifunkcje (aktualnie jeden z forumowiczów ma taką na sprzedaż) oraz dokupiłbym welurowe dywaniki ori lub petexy i mamy już bardzo fajne autko Owocnych oględzin :cool2:
  13. Nie chcę wyjść na jakiegoś zgreda, ale nie rozumiem po co wszyscy tak ciągną do ASO? Kontrola przed-zakupowa w zależności od wybranej opcji kosztuje z tego co pamiętam ok 700-1100zł :roll: ..... a jak cos wynajdą, a wynajdą na bank to tylko obrzydzą auto zainteresowanemu, a zapłacić będzie trzeba :cool2: Zwykły dobry mechanik sprawdzi dokładniej za 100zł. Dziwi mnie to tymbardziej ponieważ jestem pewny, że 99,9% osób nie serwisuje swoich e46 w ASO. Ceny kosmiczne, a jakość obsługi.... viewtopic.php?f=73&t=105422 Oczywiście większość osób liczy na potwierdzenie przebiegu w ASO... ale co to za różnica czy ma 150000km czy 300000km skoro w obu przypadkach może być w podobnym stanie. Paradoksalnie auta z ogromnymi przebiegami zwykle mają wnętrza jak nowe
  14. W latach 2003/2004 e46 można było nabyć w edycji lifestyle/exclusive/sport. Każda z tych wersji posiadała charakterystyczne wyposażenie i odpowiedni kod w nr vin. Ubezpieczyciele mają te edycje w swoich danych, natomiast z Twojego vinu wynika, że masz m pakiet, a nie edycje sport. Jakie to ma znaczenie do uezpieczenia? pewnie żadne :wink:
  15. bez problemu w necie znajdziesz pdf-y z instrukcjami do przedlifta i polifta - na ostatnich stronach są dokładne dane przyspieszeń, elastyczności, v-max dla każdego silnika i skrzyni :cool2:
  16. Co za bzdurne testy... przyznam że mocno bym się wkurzył jakby potencjalny kupiec grzebał przy silniku w moim aucie :roll: a jakby coś zasyfił to już nie ręczyłbym za siebie :8) Możesz jeszcze dokupić kabel do kompa na allegro i zgrywać speca od diagnostyki przed sprzedającym i przy okazji coś spaprać :duh: Jeżeli jakiś egzemplarz Ci się spodoba to jedź z nim na serwis, jeżeli sam nie czujesz się na siłach aby ocenić jego stan :cool2:
  17. :norty: dwa dni nowszy od mojego :cry: przebieg może i być prawdziwy, ale sądząc po stanie kierownicy i wymienionych częściach to musiałby być natłuczony po mieście... aczkolwiek skóra (w tym przypadku prawdziwa) wygląda bardzo świeżo - wcale nie zdziwiłbym się jakby właściciel na sezon jesień-zima zakładał pokrowce na fotele, bo w aucie brak grzanych stołków - dla mnie przy skórzanej tapicerce to spora wada nie wiem dlaczego dla większości osób głównym wyznacznikiem jest stan boczka fotela. Jego stan zależy przecież głównie od ilości "wsiadań/wysiadań", a nie od przebiegu :roll: . Ja aby pokonać 100km zwykle średnio około 10-20 razy wsiadam i wysiadam z auta, a kto inny zrobi to raz jadąc po trasie...(im dłuższa trasa tym większa różnica), więc który boczek będzie w lepszym stanie? Kilka dni temu byli u mnie znajomi z Niemiec beeemką 316i z 2000r z przebiegiem 95000km..... fotel bym wysiedziany aż miło :cool2: Paradoksalnie najlepiej wyglądające wnętrza mają auta z ogromnymi przebiegami natłuczonymi jednoosobowo po autostradach, łatwo to sobie wyliczyć ale już mi się nie chce :wink: a tak serio to Mateusz to jakiegokolwiek nie wstawiłbyś tu auta to i tak znajdziemy coś co jest w nim nie tak :cool2: więc wybierz sobie auto które podoba Ci się najbardziej i jedź oglądać no chyba że zwiększysz budżet to znalazłem taki egzemplarz: http://otomoto.pl/bmw-320-edition-lifestyle-C28804583.html z tym ze też ta "edycja lifestyle" nijak ma się do wyposażenia z prospektu
  18. prawdopodobnie ma szablonik do swoich ogłoszeń i zmienia tylko kilka opcji :wink: stąd rozbierzności "model 2004" byłby bliżej prawdy jakby napisał "model 2002" ponieważ w marcu 2003 było kilka bodajże już ostatnich zmian w modelu e46, których ten egzemplarz nie posiada takie ładne m-pakiety za granicą są bardzo drogie, a ten jest dość tani - co oczywiście o niczym nie świadczy w zderzaku przy lampach przeciwmgielnych brakuje zaślepek, ale to pierdoła ogólnie bardzo mi sie podoba :8)
  19. JohnnyBravo odpowiedział(a) na tora temat w E60, E61
    Kolejną kwestią jest brak konkurencji. W przypadku aut premium rynek w Polsce rośnie z roku na rok, a salony są te same od 20 lat :cool2:
  20. jest to KEURINGSBEWIJS - są na nim dane pojazdu, data wykonania przeglądu, data ważności przeglądu, aktualny przebieg oraz w nawiasie przebieg z poprzedniego przeglądu (tak mi sie zdaje) :wink:
  21. Dar33k celowo wybrałem skrajnie drogie auto :wink: cena bardzo wysoka nawet jak na DE, jednak tak czy siak za porządne, fajnie wyposażone 330i/d trzeba tam dać równowartość ok 45000-50000zł, a u nas większość osób szuka takich aut świeżo sprowadzonych za ok 30000zł i oczekuje że będą takie jak te za 50000zł. Tak się nie da Adalbert jeszcze zależy jak się zdefinuje tę minę. Jak dla mnie "miną" można nazwać auto po bogatej przeszłości wypadkowej, powodziowej itp, niefachowo naprawiane, zaniedbane, z cofanym licznikiem.... które będzie się psuło co tydzień i pochłonie całą masę funduszy i nerwów. Natomiast rozsądnie podchodząc do tematu należy mieć na uwadze że ok 10letnie auto ma prawo się zepsuć. Co do zasady sprowadza się takie auta na jakie jest popyt, czyli te najtańsze. Można jechać za granicę i odkupić np 320d bezpośrednio od Niemca, jednak wówczas koszt zakupu, opłat itp będzie ogromny. Każdy sam powinien zdecydować na jaki egzemplarz warto wydać pieniądze :cool2:
  22. Na potwierdzenie: Kilka dni temu byli u mnie znajomi z zachodnich Niemiec. Przyjechali bmw 316i z 2000r. Golasek, przebieg 95000km, bezwypadkowy, serwisowany w bmw. Chcą sprzedać, więc pomyśłałem, że odkupię od nich i sprzedam w PL..... pogadaliśmy chwilę i wyszło na to że ich egzemplarz jest wart 2x więcej w DE niż w PL.... coś jak ten: http://szukaj.pl.mobile.eu/samochod-ogloszenia/bmw-316i-falkensee/178233974.html?useCase=SearchSession&lang=pl&pageNumber=1&scopeId=C&sortOption.sortBy=price.consumerGrossEuro&makeModelVariant1.makeId=3500&makeModelVariant1.modelId=8&makeModelVariant1.searchInFreetext=false&makeModelVariant2.searchInFreetext=false&makeModelVariant3.searchInFreetext=false&siteId=POLAND&negativeFeatures=EXPORT&minMileage=90000&maxMileage=100000&crossBorderSearchEnabled=true&categories=Limousine&minConstructionYear=2000&maxConstructionYear=2000&tabNumber=2 tyle że miał dodatkowo multifunkcyjną kierownicę i regulację lędźwi co najciekawsze wcale nie był jakiś idealny - plastikowe listwy w kabinie były porysowane, boczek fotela wygnieciony - jakbym chciał go sprzedać w PL to pierwsze co zostałbym oskarżony o cofnięcie licznika o 200000km a żeby było jeszcze śmieszniej auto jeździ w zasadzie tylko po mieście, podróż do Polski była podobno najdłuższą jaką przebył... co zaowocowało solidnym wyciekiem płyny chłodzącego :cool2: i naprawą w warsztacie
  23. całkiem możliwe bo już kiedyś widziałem exclusiv z plastikowymi klamkami Przeglądałem ostatnio mobile.eu z uwzględnieniem rynku niemieckiego i uwierzcie mi że za ładny, dobrze wyposażony, bezwypadkowy egzemplarz e46 z rozsądnym przebiegiem trzeba zapłacić majątek i nikt kto sprowadza auta na handel nawet takich aut nie ogląda. Większość to egzemplarze "na export" których nie oferuje się Niemcom ponieważ mają mniejsze lub większe wady ukryte. Powiedzmy że kupiłbym sobie taki egzemplarz: http://szukaj.pl.mobile.eu/samochod-ogloszenia/bmw-330i-edition-sport-navi-prof-xenon-leder-lm18-aretsried-fischach/177272834.html?useCase=SearchSession&lang=pl&pageNumber=1&scopeId=C&sortOption.sortBy=price.consumerGrossEuro&makeModelVariant1.makeId=3500&makeModelVariant1.modelId=15&makeModelVariant1.searchInFreetext=false&makeModelVariant2.searchInFreetext=false&makeModelVariant3.searchInFreetext=false&fuels=PETROL&siteId=POLAND&features=ELECTRIC_HEATED_SEATS&features=SUNROOF&negativeFeatures=EXPORT&maxMileage=150000&crossBorderSearchEnabled=true&categories=Limousine&minConstructionYear=2003&maxConstructionYear=2004&tabNumber=2 po uwzględnieniu opłat i kosztów wycieczki wyjdzie ponad 70000zł. Mogę się założyć że po roku nie sprzedałbym go nawet za 30000zł bo przecież przebieg cofany, a zderzaki krzywo spasowane... :cool2:
  24. Ja podchodzę do zakupu auta w prostrzy sposób: jak auto podoba mi się na zdjęciach w ogłoszeniu to dzwonię, podpytuję i proszę o dodatkowe zdjęcia. Jeżeli podoba mi się nadal to jadę ogladać. Jak jest fajne to kupuje, a jak nie to dziękuje sprzedawcy za poświęcony czas i jadę do domu starym autem. Koniec filozofii. Jak się zepsuje to trudno - naprawię. To tylko stare bmw średniej klasy :roll: Oczywiście mogę się również przyczepić że np w edycji exclusive jest taka opcja: "exterieur in wagenfarbe" a w tym egzemplarzu klamki są ewidentnie nielakierowane Co do przebiegu to nie wyobrażam sobie jak można uzyskać przebieg 370000km (jak sugerujecie) z tą plastikową skórą. U mnie zrobiłem do tej pory ok 23tys km i już widzę nowe rysy na tym pięknym materiale najwyższej jakości... jasne może tyle mieć, ale to akurat świadczyłoby o pedantycznym dbaniu o wnętrze poprzedniego właściciela

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.