Skocz do zawartości

mmw

Zasłużeni forumowicze
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mmw

  1. W każdym ASO, jeżeli mają wgląd w historię serwisową (a BMW ma), pracownik najpierw Cię ze współczuciem ale zarazem dziką satysfakcją na twarzy poinformuje, że jesteś leszczem, bo kupiłeś furę z cofniętym przebiegiem, a potem powie, że niestety nie wpisze Ci tego fałszywego przebiegu w książkę, ponieważ nie ma zgodności z historią samochodu, a oni nie będę fałszować dokumentów. A czemu Ci nikt nie miał ochoty odpisać? Bo zadałeś pytanie na zasadzie "czym mam sobie podciąć żyły: nożem czy żyletką?". ;)
  2. mmw odpowiedział(a) na Kriss33 temat w E60, E61
    No prawda prawda, ale mamy też paliwa dobre tylko niestety niektórym szkoda tych 20 groszy za litr zapłacić więcej. Szczególnie dziwne to jest w przypadku gdy ktoś kupuje w salonie auto za 200 tys zł a potem jeździ tankować najtańsze paliwo byle gdzie, a potem się dziwi, że w nowym aucie mu filtr cząstek stałych ducha wyzionął albo wtryskiwacz jakiś. :)
  3. mmw odpowiedział(a) na Kriss33 temat w E60, E61
    Co do spalania benzyna a diesel to zawsze jest prosta zasada. Benzyna porównywalnej mocy i technologii (i takiej samej skrzyni biegów) będzie paliła o połowę więcej od diesela. Benzyna 15 litrów/100 km, to diesel 10, benzyna 12 to diesel 8 itd.. Zasada ta sprawdza się zawsze. Niestety spalanie zależy przede wszystkim od warunków użytkowania a słynne określenie "w mieście" jest złudne i nie daje żadnego odnośnika do porównania. Obecnie jeżdżę benzynową E klasą w automacie i tu w gęstej i ciasnej Łodzi potrafi mi spalić (patrząc na wynik dzienny) od 13 do 18 litrów nawet. I tak samo pali E60 530i, więc jak ktoś pisze, że mu takie auto pali 10-11 litrów to chyba miasta nie widział na oczy bo cudów nie ma. Trzeba sobie po prostu policzyć co się komu opłaca patrząc nie tylko na samo spalanie ale też na to ile autem będziemy jeździli i ile porównywalne modele benzynowy i diesel stracą na wartości przez ten okres. Diesela kupimy drożej ale i sprzedamy drożej i łatwiej. Co do awaryjności i kosztów takich niby potężnych to pamiętajmy jeszcze o jednej ważnej rzeczy, o której Ci najgłośniej krzyczący o kosztach naprawa diesela zapominają, że najczęściej złe doświadczenia wynikają z jeżdżenia leciwymi autami z kosmicznymi przebiegami (czasami nie wiedzą naprawdę że mają ten kosmiczny przebieg). Świeży, zadbany diesel zrobi bez awarii wtryskiwaczy, turbiny itd 200-250 tys z palcem w nosie, więc straszenie kogoś kosztami gigantycznymi też nie ma aż takich podstaw.
  4. Nie bardzo wiem co ma jedno do drugiego. Zapewniam Cię, że znajdziesz na zachodzie diesele 10 letnie, które mają 80 tys km przebiegu, ale mają też swoją cenę. Jest to w tym przypadku nieistotne ponieważ Ty kupujesz auto 3 letnie i zakładanie, że nie może mieć naprawdę 100 tys przebiegu jest niedorzeczne. Trzy letnie diesele mogą mieć i 30 tys km, to nie problem, ale kosztują odpowiednio dużo. Generalnie problem leży w wybieraniu ceny a nie samochodu i to jest największy błąd polskich szukaczy "okazji".
  5. Skoro wiesz lepiej to ok, radź sobie. Ja auta sprowadzam od wielu lat, wiem co mówię i wiem jak kupić samochód żeby nie było wątpliwości. Chcesz dołączyć do grona frajerów co dają sobie wcisnąć auto z cofniętym licznikiem to do dzieła. ;)
  6. Kolego.. kupujesz auto z nieprawidłowym założeniem. Nie można kupować samochodu z nastawieniem, że będzie cofnięty licznik. Albo kupujesz auto ze w 100% sprawdzonym przebiegiem albo nie kupujesz w ogóle. Samochody z Niemiec wszystkie mają udokumentowane przebiegi zarówno książkami jak i ostatnim badaniem technicznym. Można to sprawdzić również w Polsce w ASO BMW po numerze nadwozia. Nie kupuj samochodu, który nie ma dokumentów na przebieg i tyle!!! Nie kupuj samochodu w okazyjnej cenie!!! Jak będziesz trzymał się tych dwóch zasad to nie dasz się wpuścić w maliny. I lepiej szukaj auta z południa Niemiec.
  7. mmw odpowiedział(a) na dddpawel temat w E39
    Szczerze powiedziawszy to ja już zgłupiałem i nie wiem dokładnie na ile ważna jest ta bimetalowa blaszka więc nie chcę dyskutować, bo niestety nie znalazłem nigdzie nic konkretnego o niej. Podstawowa zasada działania zależy jednak przede wszystkim od temperatury oleju wiskozowego. Główny link to np. http://pl.wikipedia.org/wiki/Sprz%C4%99g%C5%82o_wiskotyczne Wiele osób pisze, że to blaszka decyduje o załączaniu się sprzęgła ale po co w takim wypadku jest tam olej wiskozowy, który zmienia lepkość zależnie od temperatury? Zresztą wystarczy poczytać o sprzęgle wiskotycznym zastosowanym w napędzie 4x4 np Syncro VW. Tam działa to na odwrotnej zasadzie czyli tarcie blaszek w wyniku różnic prędkości obrotowych pomiędzy tylną a przednią osią powoduje zagęszczenie oleju wiskotycznego, który spina tarczki i napędza oś tylną.
  8. mmw odpowiedział(a) na dddpawel temat w E39
    Gdy przy chłodnicy nie jest gorąco to wentylator lata luźno i nie kręci się równo z obrotami silnika i nie ma tu związku z 3000 obr/min czy coś w tym stylu. Maksymalne rozgrzanie powoduje praktycznie zespolenie ze sobą tarcz sprzęgła i śmigło zasuwa na maksa. Gdy jest średnio gorąco wentylator zasuwa średnio. Nie bardzo rozumiem po co jest ta blaszka skoro zasada działania tego sprzęgła jest związana z lepkością oleju silikonowego zależną od temperatury.
  9. mmw odpowiedział(a) na dddpawel temat w E39
    Najpierw wyśmiałem Twoją teorię o blaszce ale poczytałem i ma ona jedna wpływ na pracę sprzęgła. Sprzęgło wiskotyczne nazywa się tak, ponieważ wewnątrz jest olej wiskotyczny (silikonowy), który w niskim temperaturach jest rzadki i tarcze sprzęgła nie trą o siebie. Gdy temperatura się zwiększa olej ten zaczyna stawać się lepki i zaczyna co raz mocniej łączyć ze sobą tarcze powodując napędzanie wiatraka (lub drugiej osi pojazdu bo sprzęgło tego typu stosowane jest w również w niektórych typach napędu 4x4). Ta blaszka ponoć faktycznie otwiera jakieś zaworki które powodują napływ oleju i spięcie sprzęgła ale to chyba służy do ostatecznego spięcia na maksa i najszybszej pracy wentylatora.
  10. mmw odpowiedział(a) na dddpawel temat w E39
    Nie może działać często. Jak już pisałem wentylator na sprzęgle wiskotycznym wspomaga napływ powietrza zewnętrznego. Jeżeli działa non stop albo zbyt często oznacza to jakieś problemy, głównie z chłodnicą lub obiegiem płynu chłodniczego. To potężne śmigło, które stwarza dość duże opory i zabiera mocy, hałasuje itd. Powinno działać tylko w dużych upałach gdy auto nie jedzie lub jedzie bardzo wolno.
  11. A ja proponuję koledze pete zmienić mechanika bo najwyraźniej ten się nadaje do kopania rowów skoro nie wie jak zlokalizować wyciek.
  12. mmw odpowiedział(a) na kaszmir1 temat w E39
    Nie zakładaj, ze dobrze była zrobiona bo najwyraźniej naprawa została spitolona na całego i tyle. Wal do serwisu, który Ci to robił i niech naprawiają znowu (oczywiście za free). Dziwię się, że szukasz pomocy na forum skoro dopiero co miałeś naprawianą skrzynię. Co to jest 5000 km dla skrzyni. Dobrze naprawiona skrzynia to wyjątek, więc Twój przypadek jest raczej normą i niestety dołączyłeś do szerokiego grona klientów gównianych serwisów z którymi potem się trzeba nawalczyć mimo, że człowiek zostawił u nich grube tysiące złotych.
  13. mmw odpowiedział(a) na dddpawel temat w E39
    Dokładnie. Jest to normalne, że na zimno chwilę wentylator kręci. Gdy auto ma prawidłowy obieg płynu chłodniczego, chłodnice nie są pozapychane itd to potem wentylator powinien się załączać praktycznie tylko w korkach. Na trasie nie powinno się włączać, bo wentylator główny na sprzęgle wiskotycznym wspomaga napływ powietrza ze zewnątrz a w trasie przy większych prędkościach napór powietrza na chłodnicę jest wystarczający. Chyba, że akurat są to momenty wolniejszej jazdy to może pod machą jest tak gorąco że wiskoza załączy wentylator. Zbyt częste załączanie sprzęgła wiskotycznego nie zawsze oznacza uszkodzenia tego sprzęgła, często jest to objaw niedrożnej chłodnicy.
  14. ..i dlatego rozumiem obecnie w Polsce sprzedaje się auta z homologacją ciężarową (kratkowe), które za cholere tej dyrektywy nie spełniają a Unia się tego nie czepia? Kupy się to nie trzyma. ;)
  15. Z tapicerką, pasami i przedziałem oddzielającym (niekoniecznie do samego sufitu bo to zależy od kraju) się zgodzę. Zaspawane okna to bzdura. Mogę pokazać dziesiątki samochodów ciężarowych z Francji, Belgii, Niemiec, Holandii, Włoch, Szwecji itd które są 100% ciężarówkami (nawet mają w kodzie nadwozia to że są autem dostawczym) ale nie mają zaspawanych okien. Jakim cudem Unia Europejska mogła przekazać polskim urzędom celnym informacje czym jest auto ciężarowe niezgodne z przepisami krajów z których te auta były przywiezione. Przeróbka tych E61 na ciężarówkę na pewno obejmuje wyjęcie kanapy, wymontowanie pasów i zamontowanie przegrody, więc nadal nie widzę żadnego haka jakim może nas chwycić polski urząd celny nawet za 4 lata.
  16. Nie ma żadnego ryzyka. Oto brzmienie ustawy: Art. 80. 1. Akcyzie podlegają samochody osobowe niezarejestrowane na terytorium kraju, zgodnie z przepisami o ruchu drogowym. 2. Podatnikami akcyzy od samochodów są: 1) podmioty dokonujące każdej sprzedaży samochodu osobowego przed pierwszą jego rejestracją na terytorium kraju; 2) importerzy i podmioty dokonujące nabycia wewnątrzwspólnotowego. 3. Obowiązek podatkowy w akcyzie od samochodów powstaje: 1) w przypadku sprzedaży - z chwilą wystawienia faktury, nie później jednak niż w terminie 7 dni, licząc od dnia wydania wyrobu; 2) w przypadku importu - z dniem powstania długu celnego w rozumieniu przepisów prawa celnego; 3) w przypadku nabycia wewnątrzwspólnotowego - z chwilą nabycia prawa rozporządzania samochodem osobowym jak właściciel, nie później jednak niż z chwilą jego rejestracji na terytorium kraju, zgodnie z przepisami o ruchu drogowym. Jak widać akcyzą obarczone są tylko samochody osobowe niezarejestrowane w Polsce. Po rejestracji samochodu ciężarowego nawet jak przerobisz auto na osobowe nie podlega ono już obowiązkowi zapłaty akcyzy ponieważ jest już autem zarejestrowanym w Polsce. Rozmawiałem zarówno w wydziale komunikacji jak i w urzędzie celnym z wieloma osobami i każdy potwierdził, że jest tak jak piszę wyżej. Ryzyka więc nie ma żadnego.
  17. Ale jakie sporne kwestie jak UC w ogóle na oczy nie widzi ani auta ani jego dokumentów??? Przecież po sprowadzeniu auta ciężarowego robisz pierwszy przegląd, tłumaczenia, płacisz VAT (jeżeli jest taka potrzeba) i jazda do wydziału komunikacji.
  18. Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym przeglądem w PL. Przecież na pierwszym przeglądzie nie określa się czy auto jest ciężarowe czy osobowe na podstawie samochodu tylko dokumentów, w których jest zapis że samochód jest ciężarowy. Jak w papierach masz "osobowy" to choćbyś podjechał E61 z jednym fotelem to nikt Ci nie napisze że to ciężarówka. :) Z tego co się orientuję nie ma w Polsce nikt uprawnień do homologowania używanych samochodów osobowych na ciężarowe. Akcyzy się nie płaci i jest to zgodne z ustawą akcyzową, więc teoria o domiarach nie jest prawdziwa. Urząd celny nie jest od określania czy auto jest osobowe czy ciężarowe itd. i nie ma czegoś takiego jak "specyfikacja celna" co do samochodów. W Polsce przepisy są stekiem bzdur bo jak widać można kupić na zachodzie ciężarowe auto i je sprowadzić jako ciężarowe ale żeby odliczać VAT musisz dostać na papierze od okręgowej stacji diagnostycznej kwitek uprawniający do tego odliczania wg przepisów sprzed wyroku trybunału. Homologacja na kratkowe jest uznawana tylko fabryczna z salonów a jak takie samo auto przywiozę z Włoch czyli krata za tylną kanapą (bo we Francji np są takie przepisy jak w PL niedawno były czyli dwa miejsca) to już nie ma homologacji. Debilizm i tyle.
  19. Co do ruszania to tylny napęd jest lepszy niż przedni więc nie wiem w czym problem. Za błędy kierowców przy wyjściu z zakrętu bierze się szybko ESP więc luz, a ile radości z jazdy gdy można bokami pojeździć, rewelacja. Przedni napęd jest dla bab. :) Spalanie 520d jest na poziomie innych mocnych dwulitrowych diesel'i (nawet lżejszych) czyli spokojnie można osiągnąć 5-6 litrów w trasie i około 7-8 w mieście. Te dane dotyczą oczywiście normalnej, spokojnej jazdy a nie pałowania do dechy od świateł do świateł albo wyprzedania na wariata gdzie się tylko da w trasie.
  20. Jak masz 150KM to masz autko flotowe i nawet trzeba w nim zwiększyć moc chociażby do standardowych 163KM. :)
  21. Kratki założyć nie można. Nie ma firm uprawnionych do tego. Tu chodzi o niepłacenie akcyzy a nie odliczanie VATu od paliwa. Przerabiasz potem auto na typowo osobowe i tyle. Przy droższym aucie o pojemności powyżej 2.0 litra oszczędności są gigantyczne (z 50 tys zł netto to będzie ponad 9000 zł w kieszeni).
  22. Przeczytaj to ze zrozumieniem. :) Nie napisałem, że wyjdzie Ci około 930 zł akcyzy. Napisałem, że gdy rzeczoznawca obniży Ci wartość auta np o 7200 zł to znaczy że podstawa opodatkowania czyli wartość z wyceny minus VAT minus akcyza spadnie Ci o około 5000 zł. 5000 x 18,6% = 930 zł, czyli o tyle mniej zapłacisz akcyzy. Bo jak Ci wezmą te 27 tys zł z książki, odejmą VAT i akcyzę to Ci zostanie 18660 zł. Z tego 18,6% to jest 3500 zł więc kupa kasy. Przeliczając prosto każde 1000 zł wartości auta mniej da Ci oszczędność 128 zł na akcyzie.
  23. Auto jest warte książkowo około 27 tys zł, więc podstawa wyniesie mniej więcej 18500 zł. Akcyza wynosi 18,6% więc z 5000 zł, o które bez problemu obniży Ci wartość rzeczoznawca, wyjdzie Ci 930 zł więc jak łatwo policzyć warto wziąć wycenę. Zresztą myślę, że jak się postara to Ci zjedzie dużo więcej i oszczędzisz więcej. Urząd Ci nie odrzuci opinii bo to rzeczoznawca jest fachowcem a nie oni. Pamiętaj tylko, żeby w opinii nie obniżał wartości na postawie sytuacji rynkowej bo oni teraz tego nie uznają.
  24. Bywają ponoć E61 w wersji ciężarowej czyli z dwoma miejscami, reszta to przestrzeń ładunkowa. X5 i X3 takie są na bank bo sam widziałem. Nie zapłacisz akcyzy ale jeżeli byś chciał dorzucić tylną kanapę to i tak VATu odliczyć od zakupu i odliczać od paliwa nie możesz, bo wtedy nie będzie to już auto ciężarowe. Jedyny zysk, aczkolwiek dość galanty przy pojemności powyżej 2 litrów, to akcyza, której nie płacisz w ogóle. Co do odliczania VATu od zakupu auta, to trzeba się zawsze zastanowić czy warto odliczać pełny VAT z auta ciężarowego czy lepiej z osobowego 6000 zł. Gdy sprzedajesz auto z którego odliczyłeś pełen VAT musisz go zapłacić w pełnej kwocie od faktury sprzedaży (czyli jeżeli auto np kosztowało 80 tys zł i odliczyłeś 14 tys VATu a potem go sprzedajesz np po dwóch latach za 60 tys zł to musisz zapłacić 11 tys VATu który wcześniej odliczyłeś, zysk 3 tys zł). W przypadku auta osobowego odliczasz te 6000 zł i wystarczy, że minie pół roku i potem możesz auto sprzedać ze stawką zwolnioną i nie płacisz VATu ani złotówki, zysk 6000 zł.
  25. A czy przypadkiem nie jest tak, że jeżeli auto jest warte grosze (a tak chyba jest w przypadku samochodu kolegi) to nie ma szans na naprawę bezgotówkową bo przekroczy ona jakąś tam część wartości auta i ubezpieczalnia robi szkodę całkowitą i wypłaca tylko różnicę wartości między autem całym a uszkodzonym i dostaje się jakieś psie pieniądze? Wiem, że przy starszych, mało wartych samochodach większe stłuczki prawie zawsze oznaczają że się do naprawy dokłada.

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.