Treść opublikowana przez JacekLZ
-
G20, który silnik wybrać ? opinie, konfiguracje, porównania
Jeździłem 320i i uważam, że jak najbardziej da się cieszyć. Fajnie to jedzie. Jeżeli dołożenie tej kaski jest sporym problemem, to 320i moim zdaniem będzie spoko. Wybierz się na jazdę próbną u jakiegoś dealera. Jak wolne środki są, to 330i, tak jak napisał Woytas. Pamiętaj, że nowe auto to jeszcze ubezpieczenie, jakieś koła zimowe, itd. A na autostradzie to żwawo się rozpędzisz do 180, gdyby była potrzeba. A nawet i więcej.
-
G50 SOP 11/26...
Teraz we Włoszech i na trasie przez Niemcy widziałem ze 3-4 razy. Zdecydowanie w ruchu, na drodze, wygląda o wiele lepiej niż w salonie na wystawce :)
-
Rabaty na nową serię 3 g20
Pic or didn’t happen! żądamy dowodów! U mnie chodzi cala buda i skrzypi jak kwartet smyczkowy, bo Meksyk! ? dobra, koniec offtopu i tego dowcipkowania, to jest poważne forum
-
Rabaty na nową serię 3 g20
No przecież tutaj już były roztaczane te wspaniałe wizje, że z Monachium to taki Tier 1, bo tam każdy pracownik jest tym takim dokładnym Niemcem, no i podobno bez doktoratu nie przyjmują na taśmę. Ekipa pracuje w pięknych estetycznych polóweczkach, nikt nie przeklina i nikt nie ma żółtego pazura od fajek. „mój nie skrzypi, ale może dlatego, że składany w Monachium”. Miałem wrażenie, że chyba ktoś nawet rzucił pomysł nagabywania pracownika dealera do wymuszenia przerzucenia produkcji do München i jak to zrobić, jakich argumentów użyć.
-
Rabaty na nową serię 3 g20
Nie wiem czy ktoś na tym forum doświadczył G20 LCI robionego w Monachium. Może jakiś jednostkowy przypadek tu jest, nie wykluczam.
-
Rabaty na nową serię 3 g20
... dlatego prawie wszyscy mają swoje G20 z Meksyku ?
-
Szybkie pytania, szybkie odpowiedzi BMW 3 G20/21
Przecież dzisiaj ludzie do Poznania czy Warszawy potrzebują napędu 4x4, bo czasami na 4 godziny spadnie jakiś śnieg z deszczem…. :) nieważne czy to elektryk czy spalinówka w dodatku każdy twierdzi, że autem na tył się natychmiast rozpierdzieli na jakiejś latarni. I to dosłownie ludzie są o tym przekonani. Nic tylko załamywać ręce. Dzisiaj już ludzie nie chcą prowadzić aut, tylko trzymać kierownicę i naciskać dwa pedały jak w grze. BMW M już nie można zamówić z automatem. Nie dlatego, że nam BMW nie chce dać, tylko dlatego, że ludzie tego nie chcą. Na forach i grupach auto RWD jest już w zasadzie uznawane za undriveable. A przecież to był zawsze znak rozpoznawczy BMW i za to się BMki kochało. My już tam jesteśmy, tylko nam się wydaje, że nie.
-
Szybkie pytania, szybkie odpowiedzi BMW 3 G20/21
dokładnie, choć auta mogą też dzielić się na szybkie na prostej i na szybkie na torze. Ciężkiego mocnego kloca objedzie pewnie o 400 kg lżejszy hot hatch, choćby miał o 100 koni mniej.
-
Szybkie pytania, szybkie odpowiedzi BMW 3 G20/21
Tutaj typek strasznie narzeka na xd. Mówi, że auto prowadzi się jak przednionapędówka i na zakrętach przód leci prosto. Generalnie ocenia jako auto do jazdy prosto. Dorzucili jako smaczek jeszcze tylnonapędowe 330e, jakieś stunowane ze zwykłej wersji, więc mocniejsze, ale czas wykręciło taki jak 340tka. Z jednej strony ma więcej mocy, z drugiej większą wagę o 150kg, a z trzeciej standardowy (nie m-pakietowy) zawias i standardowe hamulce oraz chińskie opony, natomiast jedzie wreszcie jak BMka z uwagi na tylny napęd. A M3 to M3
-
G50 SOP 11/26...
concept BMW czy render jakiegoś internetowego wizjonera? w każdym razie, zajebiście komuś to wyszło :) byłby kocur! Ludzie w szoku, bo coś czego jeszcze nie było.
-
G50 SOP 11/26...
Dla mnie wygląda imponująco. Faktycznie kojarzy się z jakimś jachtem. Zdecydowanie auto do podróżowania na tylnej kanapie.
-
G20 LCI2 2025
Dla mnie pryskanie WD40 w środku to no go. Po pierwsze zapach, po drugie bałbym się, że będzie naciekało gdzieś na elektronikę. Ale if it works, it works.
-
G50 SOP 11/26...
A jednak. I nie wymyślam tego. Jakiś czas temu w grupie kumpli jeden rzucił, że jak bober to znaczy, że M, kilku mu przytaknęło, a ja nie wiedziałem, czy oni żartują czy na serio. Okazało się, że naprawdę byli przekonani, że tak jest. Cóż, pod względem designu jest to jednak wysoce charakterystyczny, odróżniający element. Do tego nadwozie coupe jednoznacznie kojarzące się ze sportem, nawet jeżeli to GC.
-
G50 SOP 11/26...
z serią 4 jest ta zaleta, że znakomita większość ludzi nieinteresujących się motoryzacją myśli, że to jest M, bo ma boberka, którego ludzie jednoznacznie kojarzą ze znakiem rozpoznawczym BMW M ;)
-
G50 SOP 11/26...
ja też. Uwielbiam duże wygodne dieselki.
-
G50 SOP 11/26...
To jest stara i znana strategia ekonomiczna zwana kupowaniem dla innych. Polega ona na tym, że kupujesz z myślą, że nie wolno Ci używać, bo przecież będziesz sprzedawał. Zatem ponosisz największy koszt, bierzesz na siebie największy spadek wartości, potem zakładasz pomponik na nos i oddajesz komuś innemu za pół darmo, samemu obchodząc się smakiem. Idea jest taka, aby czynić dobro i samemu się nie nacieszyć, ale przynajmniej dużo zapłacić. To samo dotyczy np. iphona. Kupujesz sobie ładny telefon, po to, żeby tej urody w ogóle nie zaznawać. Widzisz go pierwszy i ostatni raz po wyjęciu z pudełka. Potem opakowujesz pancernym ochraniaczem i szybą, bo dzięki temu za 3 lata sprzedasz za 120 zł drożej niż inni.
-
G50 SOP 11/26...
Ale przecież nikt nie twierdzi, że G20 to stary dziadkowóz, niepotrzebnie eskalujesz ten rzekomy negatywny przekaz, któego nie ma. Ja akurat piszę nie o ocenach, lecz o faktach, że zawsze efekt nowości sprawia, że bieżący model zaczyna sprawiać wrażenie starego i tak po prostu jest. G50 też zostanie zastąpione nowym modelem i wtedy G50 się w jednym momencie zestarzeje. Taki jest minus kupowania schodzącego modelu w przeddzień premiery nowego. I dotyczy to każdego sprzętu, nie tylko samochodów. Już z przymróżeniem oka, gdybym miał się przekomarzać, to trzymam za słowo tych, co twierdzą, że kupują na 15 lat i prosto od dealera pojechali na oklejenie PPFem, jeżdżą tylko w weekendy, bo dzięki temu jak będą sprzedawali za te 5-6 lat (bo bankowo bedą sprzedawali znacznie szybciej niż dzisiaj zakładają), to będą mogli dać cenę wyższą o 1700 zł i zrobią deal życia ?
-
G50 SOP 11/26...
To jest jakaś strasznie naciągana teoria z tym wstydzeniem się albo że koniec świata, ostatnie auto. Ale oczywiście szanuję punkt widzenia. Ja jak zobaczyłem G20, mając F30, to uznałem, że wypuścili strasznie paskudne auto, lamentowałem, że taka brzydka trójka. Jedyne co mi się podobało w G20 to były tylne światła. Już załamywałem ręce, że z BMW trzeba będzie przeskoczyć na inną markę. Wtedy uważałem F30 za szczyt designu. ... no i minęło trochę czasu i jeżdżę G20 ;) Już ludzkość tak koniec wszystkiego obwieszczała milion razy i zawsze się myliła.
-
G50 SOP 11/26...
może nawet z tabletów się wycofają i małych samochodów ważących 2 tony. coraz większych z zewnątrz, ciasnych w środku.
-
G50 SOP 11/26...
to prawda! Stare nie znaczy brzydkie albo nieciekawe :)
-
G50 SOP 11/26...
♥️tak jest!
-
G50 SOP 11/26...
mi szkoda przy tym wszystkim tego, że G20 już od strzała trąci myszką. Nie chodzi o to co ładniejsze, a co brzydsze, bo mi G50 nie siedzi. Tak po prostu działa efekt nowości. Już nie da się wyzbyć tego wrażenia, jak przy zestawieniu G20 z F30. A pre-LCI to w ogóle już wygląda jak fura z 2010 roku. A najlepsze (najgorsze), że G20 już weszło w obszar zainteresowania guwniaków jako średniobudżetowy gruz, najbardziej poszukiwane te tańsze, z dużymi przebiegami, więc to już poleci lawinowo w ciągu najbliższego roku.
-
Czy ten silnik b58 chodzi poprawnie?
Brzmi normalnie, one tak brzmią jak dieselek.
-
Folia matowa Grizz na wyświetlacz
Działa i jest OK, ja nawet lubię bardziej takie lekko stłumione kolory. Zakładałem to zimą, przy 4 stopniach, w ciemności przy zapalonej lampeczce wewnętrznej w aucie. Jest bajecznie prosto. Zajęło jakieś 40 sekund może max.
-
Rabaty na nową serię 3 g20
Nikt Ci nie odpowie na to pytanie. Ono może być zadane do wszystkiego. Wynajmujesz iPhone’a w subskrypcji i płacisz śmieszna ratkę, ale za to co rok dostajesz nowy sprzęt i się nie przejmujesz, czy kupujesz takiego za gotówkę, angażujesz większą kwotę, używasz np. 3 lata i liczysz, że sprzedasz za 30% wartości i zainwestujesz w nowego. Wszystko zależy od tego jakie pieniądze chcesz zainwestować, jakie koszty akceptujesz, jakie masz założenia w horyzoncie czasowym. Ktoś się woli spłukać z 70% poduszki finansowej i ją odbudowywać, ktoś inny woli ją trzymać, a płacić niskie raty, które niczego nie zmieniają w budżecie. Z doświadczenia - cokolwiek postanowisz dzisiaj, to za rok już może być nieaktualne, a co dopiero za np. 3 lata. Zmieni Ci się nastawienie, zainteresowanie, sytuacja finansowa (na lepszą lub gorszą), samochód Ci się znudzi albo wręcz bardziej będzie cieszył. Pojawią się nowe modele na rynku. Nowe potrzeby, itd.