Treść opublikowana przez Wioletta
-
E46 Ciśnienie w oponach 320d
Tyle ile u Ciebie na słupku. Teraz pozostaje Ci jeździć i obserwować bieżnik. Zwłaszcza ten na przedzie. To, że opona ugięta wydawałoby się zbyt dużo, to jeszcze o niczym nie świadczy. Ale czuję przez skórę, że masz rację. Wkrótce się okaże, jeśli dużo jeździsz. Ja mało jeżdżę, to jakieś tam zmiany zauważam dopiero po pół roku. A jeszcze jedno... to Twoje pierwsze auto? Ps. Mam niezły ubaw, jak ktoś myśli, że ma do czynienia z babą... :lol: Ponad 10 lat temu moja żona Wioletta miała pierwsza beemkę, a później zarejestrowała się tu. Już kiedyś pisałem do adminów, by zmienić obecny nick, ale pewnie mają ważniejsze sprawy, więc zaznaczyłem to chociaż w podpisie. Jak widać, mało kto zwraca na to uwagę. :lol: A niektórzy są jak gwiazdy na niebie... widzą je wszyscy, a one nikogo... :lol: Nawet nie wiadomo skąd są, czym jeżdżą, ale swój podpis, to na pół strony... :lol: W rzeczywistości mam za sobą miliony przejechanych km. Napisałbym coś więcej o mnie, ale na forum chyba nie wypada... Tu jak najmniej o sobie... ale na facebook, to ludzie o sobie wszystko! Od kołyski aż po grób! :lol:
-
E46 Ciśnienie w oponach 320d
slavers pamiętaj... nie zawsze ma rację ten, kto ma lepsze gadane. :wink:
-
E46 Ciśnienie w oponach 320d
Jak jest? Tak, jak piszesz. :cool2: Odwieczna zasada, że do aut z silnikiem diesla (z przodu), pompuje się więcej powietrza na przód. Natomiast ile pompować? To już inny temat. Nie zawsze pompuję tyle ile "pisze na słupku". Dla mnie jest to wartość orientacyjna. Później obserwuję zużycie bieżnika. Jak mi boki zbiera, to dopompowuję. Jak środek, to upuszczam.
-
Rozbite e46 - sprzedaż czy naprawa??
Jakub, zwracam honor! :cool2: Z tym błędnikiem rzeczywiście jest coś na rzeczy...
-
Rozbite e46 - sprzedaż czy naprawa??
Jak to mówią... nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. :roll:
-
Rozbite e46 - sprzedaż czy naprawa??
Tak z dobrego serca... regulamin coś wspomina o niezakładaniu nowych tematów, skoro już takie istnieją... A jak już ktoś poruszy istniejący, to się tłumaczy i przeprasza za odgrzanego kotleta... :mad2: To po co te stare tematy istnieją? Dla statystyki, czy może bez nich serwer będzie szwankował..?
-
Rozbite e46 - sprzedaż czy naprawa??
Takie komentarze to mi wiszą i powiewają. Regulamin nie określa jak starych tematów NIE WOLNO poruszać. :cool2:
-
Rozbite e46 - sprzedaż czy naprawa??
Aha, czyli z góry nie wierzy się poszkodowanemu... :lol: Ciekawe to co piszesz o tym błędniku... jak to rozumieć? Co ma do rzeczy odchylone oparcie? Przecież głowy nie mamy połączonej z tułowiem jak ryba, prawda? Natomiast kobietom zarzuca się, że siedzą za kierownicą jak na kiblu ... :wink: A Pati jest zaprzeczeniem stereotypów. :cool2:
-
[e87] Zerwana linka otwierania maski silnika.
Na zdjęciu, ten otwór na linkę, widać jest dobrze zamaskowany. Piszę tak, bo jeszcze nie przerabiałem tematu z wymianą linki (tylko naprawiałem). Dzięki!
-
[E81/E82/E87/E88] Wszystko o oponach i felgach
Aleś namieszał... :( Nie zamierzam nic zawijać, ani obcinać. Z tego Twojego opisu, to teraz nawet nie wiadomo co na przód założyć.
-
[E 87] Hamulce "trzymają".
No dobra... uporałem się z problemem (jak na razie). :wink: Jaka była przyczyna? Hm... trudno jednoznacznie powiedzieć... Po zdemontowaniu nazwijmy to, tarczo-bębnów, nic niepokojącego nie zauważyłem. :| Trochę brudnego pyłu w bębnach i na szczękach, zaciskach... Po dokładnym umyciu, wyczyszczeniu każdej części z osobna i nasmarowaniu powierzchni po których poruszają się klocki, złożyłem wszystko jak było przed demontażem. No fakt, tarczo-bębny i szczęki kwalifikują się do wymiany. Sama tarcza wygląda dobrze, ale bieżnia bębna niestety ma rowy. Szczęki też przybrały kształt tej bieżni. Teraz hamulec dobrze trzyma (tak mi się przynajmniej wydaje), ale... wymienię. Wydatek nie duży, a spokój będzie znów na lata. Po zwolnieniu ręcznego, samochód łagodnie się toczy nawet z lekkiej pochyłości. :wink:
-
Hamulec ręczny / postojowy. Słabe działanie.
Hm... "najciekawsze" jest to, że tylne tarcze będę musiał wymienić tylko ze względu na rowy na bieżni bębna. :( Uważam, że tylne tarcze stanowczo za mało obciążenia przyjmują na siebie. Nie tylko w tej obecnej beemce.
-
Jak dbać o nasze BMW
Z tymi filtrami do benzyniaków jest coś na rzeczy, bo w IRL sprzedawcy twierdzą, że nie wymienia się ich. Chyba że one są powodem niedomagania. Mało tego, w mojej drugiej beemce (benzyniak) filtr paliwa nie był wymieniany od nowości, czyli od 99'. A książka serwisowa czarna od pieczątek z GB. :wink:
-
Hamulec ręczny / postojowy. Słabe działanie.
Pewnie do tej pory już się uporałeś z problemem, ale jeśli nie... to chyba coś z linkami nie halo. A Ty PiotrekJ zmień mechanika. :wink: Co do tych "miękkich" szczęk, o których piszesz Jakub, to... nigdy nie wiadomo czym się kieruje poprzedni właściciel.
-
reczny lapie nie rowno
No właśnie... po co w automacie istnieje hamulec ręczny, skoro na skrzyni wyraźnie jest napisane "P"? :mrgreen:
-
E83 3.0d wymiana linki hamulca ręcznego
Dzięki za linki! :D Zanim tu trafiłem, zdążyłem przyjrzeć się temu, co kryje mieszek pod dźwignią hamulca. Byłem pewien, że będą tam gwintowane końcówki linek, jak w starszych modelach jak np. e34. Niestety, zobaczyłem tam tylko sprężynę i zabezpieczenie. :shock: Odpuściłem sobie, bo pomyślałem, że jak odbezpieczę to to, i to gdzieś wystrzeli, będę później szukał wiatru w polu. :mrgreen: Wziąłem się więc za standardowe zluzowanie regulatorów w bębnach. Zdemontowałem co miałem zdemontować i w odwrotnej kolejności poskładałem. Zanosi się jednak, że za jakiś czas wrócę do "tematu", bo to i owo trzeba będzie wymienić. Dobrze, że nie ma jeszcze elektronicznego hamulca... :mrgreen: Aha... może by tak ktoś własnymi słowami pokrótce opisał swe zmagania z ręcznym? Będę wdzięczny! :wink:
-
[E 87] Hamulce "trzymają".
cypisek21 dzięki! Bo wiesz... ja całe życie tylko w szachy grałem. Może stąd ta "filozofia". :mrgreen:
-
[E 87] Hamulce "trzymają".
Po nocy, dziś rano po zwolnieniu hamulca ręcznego podniosłem samochód (prawą stronę) na lewarku. Przednie koło kręciło się lekko, natomiast tylne koło, już nie. Spróbowałem pchnąć je w jedną stronę (do przodu), ale bez skutku. Pchnąłem w drugą stronę i też nic, ale odruchowo znów ruszyłem kołem w przeciwną stronę. Wtedy jakby się ruszyło. Jak już je pchnąłem w drugą, to poszło lekko. Byłem pewien, że z drugiej strony samochodu będę musiał powtórzyć czynności, ale jak opuściłem lewarek, to auto zaczęło się lekko cofać. :8) Coś mi się zdaje, że to będzie wina hamulca ręcznego. To, że kontrolka gaśnie po opuszczeniu dźwigni, nie znaczy że szczęki "odbiły". Wszak czujnik jest pod dźwignią, a nie w bębnie. Trochę pojeździłem wokół domu i po parkingu zaciągając i zwalniając ręczny hamulec. Jutro się okaże, czy go "rozruszałem" czy nie. :wink:
-
[E 87] Hamulce "trzymają".
Musi, a nie chce. :? Dodam, że hamulce odpowietrzane nie raz i płyn wymieniany. Później odkryłem, że po podłączeniu INPY, też jest opcja, że hamulce same się odpowietrzają. Niestety, dalej bez zmian. Tarcze i klocki już jakiś czas temu wymieniane, ale to i tak nic nie dało. Coś mi się zdaje, że pozostaje obczaić które klocki nie zwalniają tarcz. Jutro podstawię lewarek i sprawdzę, które to koła. Myślałem, że to przypadłość jedynek, ale po odpowiedziach widzę, że nie. Dzięki! :)
-
[E 87] Hamulce "trzymają".
To, że ręczny jest "na bębnie", to świetne rozwiązanie! Kolega wyżej, to uzasadnił. Dodam tylko, że takie rozwiązanie nie "leży" drifterom. Miałem niedawno auto z ręcznym na tarcze. Póki nowe cylinderki, linka, to ok. schody zaczynają się po paru latach. W BMW nawet po kilkunastu latach z ręcznym nie ma problemu. Widzę, że muszę powtórzyć... Co do nie toczenia się po zwolnieniu ręcznego... akurat tak się składa, że przydomowy podjazd mam pochyły. :mrgreen: Może użyłem trochę skrótów myślowych, ale po zwolnieniu ręcznego sądzę, że to jednak klocki trzymają. Klocki hamulca nożnego (zasadniczego)! Przy ruszaniu z pierwszego biegu jest pierdyknięcie, jakby klocek(ki) wyrwało z gniazda. Zauważyłem, że wbicie wstecznego biegu "bardziej pomaga". Tompnięcie że tak to już nazwę, jest dużo łagodniejsze.
-
[E 87] Hamulce "trzymają".
Jak w temacie... czy to normalne w "jedynkach", że chcąc ruszyć z miejsca np. po nocy, zwalniając hamulec ręczny, auto nie toczy się? Wygląda jakby klocki się "przykleiły" do tarcz. Problem się pojawia nawet po umyciu kół. Nie pamiętam, może po pół godz., może po kilkunastu minutach. Sprawdzałem czy po jeździe nie są gorące felgi. Nic niepokojącego nie zauważyłem. Hamulec ręczny raczej wykluczam, bo po "odklejeniu" się... chyba klocków, samochód toczy się z lekkim oporem. Po wciśnięciu nożnego hamulca i puszczeniu go, problem ustępuje. Auto toczy się już lekko. To zjawisko trwa o ile dobrze pamiętam, od dnia zakupu. Samochód zazwyczaj stoi z zaciągniętym ręcznym na pochyłym podjeździe.
-
Interfejs od Nerwusa
Z Nerwusem od bardzo dawna jest ciężki kontakt. On ma teraz chyba bardziej ambitne plany. Era kości pamięci, INPA... to już chyba prehistoria dla niego. :| Teraz pozostaje szukać tego co po sobie zostawił np. w chomiku itp.
-
[E87] Temperatura silnika DIESEL - 118d/120d
No, to są już konkrety! :) Fakt, że o dieslu mowa... musiałem poczytać trochę postów, ale i tak w końcu musiałem sobie sprawdzić w ETK, co potrzebuję. Ty też możesz sobie sprawdzić. Szkoda, że nie masz modelu w avatarze, dlatego wkleję tylko przykładowy link: https://www.bmwautoparts.net/pl/katalog/czesci/11_3192/0/48926/L/0/0/0
-
[E87] Temperatura silnika DIESEL - 118d/120d
Pasjonat, to że rośnie temperatura na postoju, to normalne. Przy ruszeniu z miejsca, temperatura ma być prawidłowa. Przepraszam, ale jakie pytanie, taka odpowiedź.
-
[E87] Temperatura silnika DIESEL - 118d/120d
Być może źle zliczyłeś sumę ostatnich 5 cyfr z vin'u. :wink: