Skocz do zawartości

Wioletta

Zasłużeni forumowicze
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Wioletta

  1. Automatyczna skrzynia biegów. Jak długo powinna pracować po zalaniu płukanką? Wujek google nie wie. Dla niego płukanka, to wymiana dynamiczna.
  2. Ciąg dalszy moich zmagań z elektryczną przekładnią kierownicy. Postanowiłem wymienić maglownicę. Niestety, używka okazała się jeszcze gorsza. Komunikat nadal się wyświetlał. Tyle że wraz z przebytymi km. co raz rzadziej. Jednak kierownica wciąż chodziła zbyt ociężale. I od samego początku pojawiała się głośna praca jakby silnika elektrycznego. im intensywniej kręciłem kierownicą, tym hałas rodzaj głośnego szumu się nasilał. Jeszcze moje podejrzenie padało na samą bieżnię ślimacznicy. Pomyślałem, że przełożę sam silnik ze starej maglownicy, bo to 5 min. roboty. Jednak po demontażu, okazało się że silnik chodzi bezszelestnie. Ostatecznie musiałem przeprosić starą maglownicę i ją zamontować. Wczoraj wszystko poszło gładko, ale zaraz po montażu pojawił się znany komunikat o problemie ze wspomaganiem. A w rzeczywistości całkowity brak wspomagania! Kierownica chodzi ze strasznym oporem. Mam nadzieję, że ingerencja komputera diagnostycznego przywróci sprawność.
  3. Wioletta odpowiedział(a) na patryk1491 temat w F10, F11
    Dziękuję za zainteresowanie i rady! Okazało się, że jeden kabelek się zazielenił (przed kostką). Tzn. przerwał się. Reszta przewodów nosiła ślady pęknięć. Najbardziej właśnie w okolicach kostki. Musiałem odciąć część wiązki i zastąpić nową. Wszystko wróciło do normy.
  4. Wioletta odpowiedział(a) na patryk1491 temat w F10, F11
    Dziś ringi w prawym reflektorze zaczęły mrugać jak lampa stroboskopowa. Mam bi-xenony. Pojawił się też komunikat o awarii świateł dziennych. Ale i też o braku regulacji poziomowania. Od kilku dni leje deszcz. Nigdy nie miałem do czynienia z xenonami. Wiem że trzeba podpiąć się pod kompa, ale teraz ciekaw jestem czy te dwie usterki mają coś wspólnego ze sobą, czy jednak nie.
  5. Wymieniliście uszczelkę pod głowicą w ciemno, bez sprawdzania obecności CO2 testerem w płynie chłodzącym? Ja zrobiłem jak Adam 111, ale z innego powodu. Szukałem nieszczelności klimatyzacji. W chłodnicy było bardzo dużo kurzu, owadów, piasku itp. Od tamtego czasu miałem wrażenie że auto wolniej się nagrzewa. Na YT jest ładnie pokazane jak się dostać między chłodnicę a skraplacz. Dodam, że nie jest dużo roboty. Warto to zrobić choćby profilaktycznie. Oczywiście możliwe, że masz niedostatecznie odpowietrzony układ chłodzenia.
  6. Wioletta odpowiedział(a) na davidpl temat w F10, F11
    Tak, wyglądało tak samo. Powiem więcej... szukałem przyczyny dlaczego śmierdzi spalinami w kabinie. Pisałem więcej o tym w innym wątku jak mnie ASO naciągnęło na wymianę turbo, bo aktuator był trochę okopcony. Krótko mówiąc... tknęło mnie by przyjrzeć się kolektorowi wydechowemu. I tak patrząc, zauważyłem okopcenie na rogu silnika. Kolektor był czysty, ale okopcenie szło właśnie od strony zaworu EGR. Wymienili komplet. Czyli chłodnicę EGR z zaworem. Ale powodem smrodu spalin w kabinie był dziurawy kolektor dolotowy, co wykryłem przypadkiem i dużo później.
  7. Wioletta odpowiedział(a) na davidpl temat w F10, F11
    Też miałem okopcony zawór EGR. Pojechałem z tym do ASO. Wynaleźli pękniętą rurkę odmy (stara była fakt). Ale mnie to nie usatysfakcjonowało, gdyż to okopcenie zbyt daleko od tej rurki było. Po ponownych oględzinach kazali auto zostawić i przyjechać na następny dzień. Okazało się, że okopcenie pojawiło się z powodu wadliwego montażu chłodnicy EGR na poprzedniej akcji serwisowej. Minęło pół roku i na razie wszystko wygląda dobrze.
  8. Niedawno miałem okazję wgrać nowszego softa, ale nie najnowszego. Póki co jestem średnio zadowolony. Zalety... wycieraczki już nie żyją własnym życiem, silnik przy schodzeniu z obrotów poniżej tysiąca nie wibruje tak bardzo jak wcześniej. Ale jak to diesel, trochę musi. Wady... spalanie się nie zmniejszyło, często przy zmianie biegów w dół lub w górę delikatnie "pociągnie", często nie chce wrzucić ósmego biegu przekraczając 100km/h. a nawet 120km/h. Przy dogrzanym silniku jest już lepiej, ale nie idealnie. Co prawda niedługo szykuję wymianę oleju w skrzyni, ale już nie raz wymieniałem i poprawa jest jednodniowa. Myślałem by wgrać najnowszą wersję oprogramowania, ale te wyśrubowane normy Euro odstraszają.
  9. Przepraszam! Chodzi o F11.
  10. Nie chcę cytować was wszystkich. Opony (całosezonowe) w zeszłym roku zakładane nowe w tymże samym serwisie. Póki co w miarę równo się zużywają. Zaraz po zakupie samochodu kierownica była prosto. Będąc w Polsce wymienione zostały: końcówka drążka lewa strona, tuleja tylnego górnego wahacza i tuleje "wózka". Od tego czasu była zła zbieżność i skręcona kierownica. Zapewniano mnie, że geometria była robiona. A nie miałem już czasu na poprawki. W Irlandii jeździłem od warsztatu do warsztatu aż opony mi pościnało niemal do drutów od środka. Przez rok. Co jedni to ''lepsi''. W końcu ten ostatni o którym teraz mowa, w miarę dobrze ustawił. Tylko ta kierownica. Ostatnio trochę poszperałem w necie, bo człowiek jednak ciągle się uczy, mimo że jeździłem zawodowo i mam miliony km. za sobą. Patrząc tylko na wymianę poduszki w kierownicy, widać że koło kierownicy jest osadzone na wieloklinie. Któregoś dnia przestawię. Co do nierówności na drogach, no to wiadomo prawa fizyki rządzą. Ale w moich okolicach drogi są raczej równe. I tam właśnie wychodzi szydło z worka. Jadąc prosto ze stałą prędkością, kierownicą muszę ciągle kontrować. Zawzięcie unika środka. Jak to się mówi? Myszkuje. Ale tak jest od czasu zakupu samochodu. W czasie tych regulacji bywało tylko raz lepiej raz gorzej. Acha, i może najważniejsze o czym niezbyt często wspominam... auto jest po dzwonie. Niby po profesjonalnej naprawie. Sam nigdzie nie dopatrzyłem się żadnych śladów. Rozmawiam z różnymi ludźmi, bo nie daje mi to spokoju. Jeden z nich (mechanik) powiedział, że znał fachowców (w Polsce), którzy potrafili sobie radzić z przypadkami gdy auto zostawiało nawet cztery ślady za sobą. Nie dopytywałem szczegółów, bo do Polski daleko i nie zanosi się na szybką wizytę, ale pewnie to byli ludzie, którzy pracowali jeszcze przed erą komputerową.
  11. Niestety, dziś nie udało się ustawić kierownicy "na wprost". Pominę nerwową atmosferę gdy mnie dziś zobaczyli. Ale wyszło jeszcze, że tylne prawe koło było do sporej poprawki. Troszkę śrubę regulacyjną grzali, bo puścić nie chciała. Jeszcze raz diagnosta wpuścił mnie za kierownicę, bym ustawił ją wg. własnego uznania. Czułem, że jeśli ustawię prosto, efekt będzie jak za pierwszym razem. Czyli będzie przekręcona w prawo. Więc jakieś pół cm. skręciłem ją w lewo i w takiej pozycji została zablokowana. Diagnosta wykonał resztę. Wyjechałem bez prawa powrotu. W drodze do domu okazało się, że i tak kierownica "poszła" w prawo. Ale dużo mniej niż za poprzednimi razami. Sam nie wiem co jest grane, bo luzy wszystkie pokasowałem zanim wybrałem się na geometrię. Wymieniłem tuleje wahaczy tak po lewej, jak i po prawej stronie. Nawet jedno siedzisko amortyzatora, bo coś mi skrzypiało przy skręcie. Oba łączniki stabilizatora wymieniłem na nowe Lemforder. Końcówki drążków kierowniczych nie wykazują luzów. Jeden był nawet zmieniony na nowy 2 lata temu. W tylnym zawiasie luzów zero. (Było kilka rzeczy wymienionych). Dziwna sprawa, bo w zeszłym roku byłem na innym warsztacie i też był ten sam problem (przed wymianą przekładni kierowniczej). Aha... doczytałem się, że samochody z pneumatycznym zawieszeniem powinny mieć robioną geometrię kół przy pracującym silniku. Jak widać u mnie nic to nie dało. Może trzeba samą kierownicę sprawdzić czy na wieloklinie właściwie siedzi? Załóżmy, że będzie poprawnie przykręcona, to co dalej? Przestawić?
  12. Dziś robili mi pełną geometrię. Przed zmianą maglownicy robiłem zbieżność w innym warsztacie. Za trzecim razem wydawało się być dobrze. Ale w drodze do domu okazało się, że jednak ciutkę za bardzo w prawo. Odpuściłem sobie, bo nie miałem czasu drugi raz podjechać. Po zmianie maglownicy podjechałem zrobić zbieżność. Było to dziś. Za pierwszym razem przy jeździe próbnej okazało się ,że kierownica przekręcona ciut w prawo. Za drugim razem już osobiście sprawdzałem na stanowisku poprawność ustawienia. Niestety w czasie jazdy okazało się, że poprawy nie ma. Za trzecim razem postanowiłem przeciągnąć kierownicę ciut w lewo (na stanowisku diagnostycznym) i zablokować tak jak to się zawsze robi. Po wyjeździe na miasto wydawało się być dobrze. Niestety, tym razem kierownica była przekręcona troszkę jednak za bardzo w lewo. Wróciłem i diagnosta mechanik próbował mi skorygować błąd komputerowo, bo oni na codzień trudnią się geometrią i wg. nich problem leży w przekładni. Maglownicę wymieniałem, bo było podejrzenie że jest wyrobiona. A nigdzie indziej luzów nie stwierdzono. Jutro jadę na poprawkę. Acha... gdy kupiłem to auto, kierownica była dobrze ustawiona.
  13. Czy usterka została usunięta?
  14. Wioletta odpowiedział(a) na asaledr temat w F10, F11
    Minął rok od wymiany opon i ustawienia geometrii. Opony mają się dobrze. Muszę tylko dać felgi do prostowania.
  15. To prawda! Ale trochę martwi mnie olej na wężu przy wejściu do turbo. Wygląda to ohydnie. A niedawno wymieniałem tam o-ring, który szczerze mówiąc mógł być lepiej zaprojektowany. Jakieś 30 tys. km. temu. Oleju w silniku nie ubywa od wymiany do wymiany.
  16. Ostatnio odezwało mi się coś co przypominało ni to stuki ni to trzaski przy skręcie kierownicą. Najbardziej słyszalne przy skręcie w lewo. Przy powrocie też. Hałas był delikatny, ale nie dawało mi to spokoju. Gdy auto trafiło na podnośnik była okazja przekręcać rękami koła raz w lewo raz w prawo. Okazało się, że wszystkie połączenia, tuleje, sworznie, łożyska amortyzatorów, zwrotnice, są bez luzów. W końcu podejrzenie padło na maglownicę. Po przyłożeniu ręki czuć było drgania. Zdecydowałem się wyregulować ten luz. Z dołu widać jedną dużą śrubę od tej przekładni, a druga u góry. Kolega mechanik powiedział, by wykręcić tę górną, bo on w tej chili jest bardzo zajęty. Jak powiedział, tak zrobiłem. Śruba w kształcie talerzyka z łbem na klucz 17. Nie dopytywałem szczegółów, ale czułem że to właśnie tą śrubą reguluje się luz. Logika mi nakazywała dokręcić. Niestety nie dało się. W takim razie pomyślałem, że jakaś regulacje będzie pod śrubą. Zacząłem kręcić w lewo i poszło, ale bardzo ciężko i tak do samego końca. Pod śrubą była krótka twarda sprężyna, którą wyjąłem. Było tam jeszcze coś jakby korek plastikowy którego już nie starałem się wyjąć, bo spodziewałem się tam jakiejś śruby regulacyjnej. Poza tym drążek kierowniczy wychodzący z maglownicy zrobił się jakiś taki luźny. Uznałem, że na tym zakończę mój eksperyment z niwelowaniem luzu. Kolega mechanik w ten dzień cały czas "wisiał" na telefonie. Nie chcąc mu przeszkadzać wziąłem się za wkręcanie śruby. Długo mi zeszło, bo niewygodna pozycja utrudnia ugiąć sprężynę i jednocześnie wkręcać śrubę. I teraz najciekawszy moment! Dokręciłem śrubę do oporu, tak jak była. I tu zonk! Nie mogę rękami przepchnąć kół ani w lewo ani w prawo! Co teraz? Próbuję popuścić śrubę. Nie idzie! Łeb śruby się obrobił. Biorę specjalną nasadkę do odkręcania zablokowanych (zapieczonych) śrub. Niestety nie dało rady! Łeb śruby wygląda na zniszczony. Łapię za kierownicę. Chodzi, ale ciężko. Jazda próbna. Po przejechaniu około 10 km. wyskakuje komunikat taki jak u forumowego kolegi mateyy - "Dodatkowy wysiłek przy kierowaniu, jedz wolno dalej. Wykonaj przegląd w twoim serwisie" i zapala się symbol układu kierowniczego z wykrzyknikiem (na żółto). Wychodzi na to, że udało mi się wkręcić śrubę głębiej niż była. Co prawda teraz nie mam już żadnych niepokojących hałasów, ale jazda z ciężko obracającą się kierownicą jest bardzo niekomfortowa. Czeka mnie demontaż przekładni. 😡
  17. Czy ktoś z Was miał okazję niwelować luz w maglownicy?
  18. Pewnie masz rację, bo po wymianie na Hella też nic się nie zmieniło. Przy okazji poeksperymentuję bez zderzaka. Dzięki za sugestię!
  19. Wioletta odpowiedział(a) na mepszo temat w F10, F11
    W moim f11 nie było dodatkowego (pomocniczego) akumulatora. Nie miałem pojęcia, że coś takiego istnieje. Auto jeździło bez zarzutu. Ale z czasem zacząłem bardziej interesować się swym samochodem. Przy jakiejś tam okazji wyszło, że jest błąd związany z brakiem tegoż akumulatora. Wykasować się nie dało. Czytając założony już temat, dopatrzyłem się że ten dodatkowy akumulator powinien się znajdować się przy głównym akumulatorze lub w schowku obok. Niestety nic mi nie pasuje. W schowku nie ma śladu, tzn. pozostałości w postaci otworów na przewody elektryczne, luźne przewody, podkładka pod akumulator, przetarcia itd. Przy głównym akumulatorze wydaje mi się, że ta wnęka jest zbyt mała, by się tam drugi akumulator zmieścił. I pytanie od razu... jak duży powinien być ten mniejszy akumulator i jakiej pojemności. Chciałem zrobić aktualizację teraz i wszystko ładnie przebiegało do momentu aż trafiło na pompę paliwa. Auto nie odpala. Odpięcie klemy nic nie daje. W bagażniku we wnęce dużego akumulatora są luźne dwie duże wtyczki zaklejone taśmą izolacyjną i jeszcze zwinięte w kłębek inne cieńsze wiązki, kabelki. Auto miało co najmniej 3 właścicieli. Ale pierw było własnością autosalonów, później policji, a jeszcze później poszło w prywatne ręce i do handlarza(y), który oczywiście nic nie wie .
  20. Wioletta odpowiedział(a) na Wioletta temat w Off Topic
    Czyli forum żyje własnym życiem. 🤫
  21. Wioletta opublikował(a) temat w Off Topic
    Nie znalazłem działu by założyć temat. Chodzi o to, że chciałem zmienić mój adres e-mail w moim profilu. Mogę zmienić tylko hasło. Dlaczego nie e-mail?
  22. W sieci można znaleźć specjalne zestawy do wypychania pinów.
  23. Na pewno! Ja nie liczę ile km. bo z natury jeżdżę spokojnie. Oczywiście zdarzy się, że trzeba mocniej nacisnąć pedał hamulca, ale od tego tarcze mi się nie krzywią. Co do felg... kto jeździ chociaż co pół roku wyważać? A powinno się to robić. Wtedy przy okazji można też przyjrzeć się kręcącemu kołu na wyważarce czy nie ma nadmiernego bicia.
  24. Prawda, ale dzięki temu mamy już jakieś wyobrażenie o nowej serii.
  25. Wskazana jest wizyta w wyspecjalizowanym serwisie diesla.

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.