Cześć,
mam następujący problem, który pojawił się już dużo wcześniej i nie wiem, czy ma związek z naprawą, która ostatnio robiłem, ale o tym poniżej.
zaczęło się od problemów z przegrzewaniem motoru pod obciążeniem - komunikat jadąc 130 na S7 ze zbyt wysoka temperatura silnika. Odpuściłem gaz, wróciło do normy. Miesiąc później jakoś w listopadzie, znowu to wyskoczyło, odpuściłem gaz i wróciło do normy. Wstępna diagnoza ze znajomym, że termostat się przycina więc wymieniliśmy pompę wody i termostat. Zapowietrzyła się na amen, ale jakimś cudem się odpowietrzyło. Pojeździłem chwilę, mechanik odpowietrzył jeszcze raz i przez miesiąc było ok. Ostatnio 2 tygodnie temu jadę i znowu komunikat że zbyt wysoka temp silnika, oraz by dolać litr oleju silnikowego. Odstawiłem na warsztat, diagnoza? UPG. Po wymianie UPG, termostatu OE, odpowietrzeniu jeżdżę i narazie ok. Jedynie słyszę takie bulgotanie na włączanej klimie zza kratek nawiewu środkowego podczas jazdy z włączoną klima. Inny użytkownik f11 też ma takie coś od 2 lat i nic się z tym nie dzieje. Jest się czym przejmować, czy nie?