Nie dało się spokojnie spać z myślami "a co z przodem?" :D No to wjechał przód... Śrubki nakrętki gumy nowe, amortyzatory sachs, poduszki z odbojami z zestawu febiego., sprężyny eibach. Następnym razem jak będę chciał robić sprężyny z przodu z takim ściągaczem to najpierw się porządnie rozpędzę i głową w ścianę... Amorki były jeszcze w dobrym stanie tak "na oko". Odbije i osłony - gruz. Łożyska górne - gdyby je wrzucić do złomu to złom by się obraził.. Masakryczny luz. Stare były SNR, w zestawie febi są Rolax Juz wiem co mi pukało co jakiś czas... A już obawiałem się że to przekładnia się odzywa. Już byłem tak wkurzony na te ściągacze że nawet zdjęcia "po" sobie nie zrobiłem. Gdybym miał dobre ściągacze to robota bajka, ale niestety z tymi to całość zeszła jakieś 5h. No i teraz pora na hamulce z przodu, bo perforacja z tarcz zaczyna znikać :D Klocki już czekają, @GR Twoje ulubione piszczące Power Stopy :D To jest w ogóle hit dla mnie bo tarcze i klocki z przodu mają zrobione jakieś 130kkm a klocka jeszcze jest z pół centymetra. Niestety smutna wiadomość jest taka że ostatnio za tarcze brembo płaciłem 530zl/szt a teraz prawie 800. Zastanawiam się tylko czy kolejne tarcze brać gładkie czy perforowane.