Czas na małe podsumowanie minionego roku i aktualizację tematów serwisowych. A więc tak, zgodnie z aplikacją MyBMW 2025 rok ze mną za kółkiem w 330e wyglądał następująco (bez dojazdów małżonki do pracy, które idą na jej konto - i zawyżają spalanie 😋😞
6,9l średnio przy sporadycznym ładowaniu auta, z czego większość prądu zużywała małżonka na dojazdy do pracy ale nawet korygując to o ten koszt (liczę jedno ładowanie do pełna średnio raz na dwa tygodnie po kosztach na ładowarce publicznej a to mocno zawyżone założenie) wychodzi okolice 7,2~7,3l/100 km (przy kosztach ładowania z gniazdka w domu wyszło by już ~7,1l/100km). Wynik jak dla mnie rewelacyjny. Przy częstszym ładowaniu w warunkach domowych różnica była by tylko coraz to większa na korzyść PHEV.
Patrząc na zużycie od początku użytkowania liczone z dystrybutorów (i tu już uwzględnione są dojazdy do pracy) wygląda to tak:
7,5l średnio, po korekcie o koszt ładowania wychodzi okolice 7,7l mniej więcej. Po raz kolejny dla porównania jak w takich warunkach prezentowały się ostatnio posiadane przeze mnie auta (warunki użytkowania praktycznie niezmienne, dojazdy do tej samej pracy codziennie, kilka wypadów rocznie z trasami powyżej 1000 kilometrów):
Nawet po korektach to jak dla mnie świetne wyniki - rewelacyjne wręcz biorąc pod uwagę osiągi i napęd na 4 koła 👌 1,2l mniej niż Mazda 6 GH 2.5, 1,5l mniej niż A6 C7 2.0TFSI czy IS 200t.
Z kosztów poza regularnym serwisem w tym roku doszedł tylko zestaw naprawczy rozwiązujący problem "wastegate rattle" - niecałe 400PLN części wraz z robocizną.
Z tematów związanych z regularnym serwisem ostatnio:
- międzyinterwałowa wymiana oleju w ASO 12.2025 przy przebiegu 69000 kilometrów
- wymiana oleju w przednim i tylnym moście 12.2025 przy przebiegu 69100 kilometrów (Ravenol DGL 75W-85 LS)
Z minusów - w aucie co jakiś czas pojawiają się różnej maści niechciane odgłosy (ciche skrzypienie/cykanie), które na bieżąco staram się lokalizować i usuwać. Najczęściej to kwestia uszczelek, które wymagają po prostu konserwacji (uszczelki drzwi i uszczelki szyberdachu - buda jest na to bardzo wrażliwa), raz zaczął hałasować luźny klips mocujący tapicerkę tylnych prawych drzwi (tapicerka zdemontowana, wszystkie klipsy wymienione na nowe z ASO), hałasowało też mocowanie tylnych tapicerowanych boczków znajdujących się po prawej i lewej stronie kanapy (boczki zdemontowane, miejsce kontaktu mocowania z blachą oklejone taśmą wyciszającą StP Madeline), tylna półka (wyłożyłem połączenie półka/szyba gumowym sznurem EPDM) czy linki od składania tylnych siedzeń (wprowadziłem je w otulinę piankową). Teraz coś czasem cyknie z okolic tylnej półki/kanapy - źródło w trakcie lokalizacji Ale jak to moja lepsza połówka określa - za cicho jest w tym aucie a ja jestem za bardzo pier$&@#*%&* na tym punkcie 😆 Co nie zmienia faktu, że IMO jakość montażu wnętrza stała na lepszym poziomie w Lexusie 😉