Cześć podzielę się swoimi doświadczeniami, naprawiłem swoje BM54. Ktoś je wcześniej naprawiał i już była wstawiona końcówka TDA7385 (podobna do TDA7388 jak u Fusera).
Objawy były takie, że dźwięk był na każdy kanale, ale jakby brakowało mu energii. Rozebrałem tuner, poprawiłem styki, radiator, dałem nowej pasty i... zaczęły się jaja :).
Prawy tylny głośnik zaczął szumieć i potem strzelać ... nawet po wyłączeniu radia. Co się okazało? Puszczał lut od GND tej dołożonej końcówki mocy - był wzięty z pionowej płytki, tak jak u Fusera. Jak się w końcu ten lut urwał, podczas 10-tego z rzędu składania i rozkładania tunera, to miałem ostateczną przyczynę. Wymieniłem przewody zasilające i wuala, dźwięk odzyskał energię i przestało strzelać w głośniku.
Zmieniłem też podłączenie sygnałów, było od góry płytki do kondensatorów smd, chyba na filtrach, a wziąłem tak jak tu autor opisał od dołu płytki. Co ciekawe to są inne punkty w układzie, pomiędzy nimi jest jeszcze 4,5kOhm rezystancji. Ciekaw jestem, czy oba sygnały są równoważne. Miałem przez moment podłączony FR i RR po nowemu i i FL i RL po staremu i nie słyszałem różnicy.
Teraz jest wszystko OK i gra prawidłowo, dziękuję kolegom za dobre opisanie tematu.
P.S. ktoś pytał o clip detector, te końcówki jak TDA7385 mają wyjście DIAG, które daje sygnał wysoki albo niski w zależności czy końcówka dobrze pracuje, czy się przegrzewa, czy ma przester itd. Można sobie tam diodę podłączyć dla kontroli albo jakiś układ dorobić, żeby np. obniżał głośność w razie przesteru, to taki dodatek.