Jeżeli rozważasz zamianę z m50 ma 40d to moim zdaniem duży krok wstecz jeżeli chodzi o fun z jazdy. Niby moment ten sam w obu silnikach 750 nm, ale odczucia z jazdy są kolosalnie różne na korzyść m50/m60. Sam moment to tylko jedna składowa, ale jest jeszcze pojemnosc, moc, kultura pracy, brzmienie, do tego jeszcze zawias mpro (jezeli sie kliknie). Sumujac to wszystko to zupelnie inny samochod. Moje poprzednie 2 auta były w dizlu i generalnie bylem fanem dizla ale po m60 zamierzam zostac juz przy benzynach. Owszem 40d ma kopniecie momentem, takie brutalne rzekl bym nawet:), ale odczucia z przyspieszania v8 od zera sa duuuuzo przyjemniejsze. Nie mowie juz o wyzszych predkosciach, gdzie dizlowi brakuje juz mocy, a w v8 nigdy mi jej nie zabraklo. Mialem kiedys x5 zastepcze w 30d, dla mnie odczucia dosc podobne jak 40d, wiec moze uda Ci sie zdobyc demo w 30d to bedziesz mial jakies porownanie. 40d to bardzo udana i super jednostka, bylem z niej baaaardzo zadowolony dopuki nie przesiadlem sie do v8