Odebrałem auto z serwisu po drugim podejściu do tematu. Przyznali mi rację, że działa to kiepsko. Z informacji jakie mi przekazano, sprawdzili wyświetlacze w paru egzemplarzach i faktycznie było widać różnice. W jednych autach działało to lepiej a w innych gorzej. Zaczęli więc sprawdzać po numerach części i okazuje się, że montowane jest kilka różnych wyświetlaczy o różnych numerach części. Nie zależy to niby od wersji silnikowej a być może konfiguracji wyposażenia ale nie byli w stanie sprawdzić od czego konkretnie.
Mogliby w ramach gwarancji wymienić wyświetlacz na nowy ale będzie on tego samego typu, bo tak jest już przypisane do auta i innego nie dałoby się najprawdopodobniej zaprogramować, żeby działał (WTF?)
Przypuszczam, że robią tak jak z oponami. Mają kilku dostawców i jednemu trafią się Bridgestone, innemu Continental a jeszcze inny dostanie Pirelli, bo na to też chyba nie ma reguły. Szkoda tylko, że pomiędzy egzemplarzami części nie trzymają standardu jakości. 😞 Jak dla mnie jest to jakiś absurd, bo człowiek płaci kupę pieniędzy za auto marki premium a tu się okazuje, że nawet autach tanich cyfrowe zegary działają lepiej jak źle się trafi.
Oprócz obrotomierza mocno różnicę pomiędzy wyświetlaczem centralnym a tym przed kierownica widać jeśli na obu włączymy mapę i przejedziemy się po rondzie. Ten centralny płynnie obraca mapę a ten przed kierownicą skokowo.