Kiedyś znalazłem takie coś :
"zainspirowaliście mnie do poszukiwania krzywych momentu obrotowego i mocy mojego samochodu (nigdy ich nie widziałem, przysięgam!) i zaspokoiliście moją ciekawość jakie wartości wyraża poza zakresem „szczytowym”... i wynik zrobił na mnie wrażenie, zaskoczony! Silnik 40d ma: 700Nm pomiędzy 1750 a 2500 obr/min... to rzeczywiście wydaje się małym szczytem, tylko 750 obr/min, a na silniku, gdzie czerwona strefa zaczyna się od 5000 obr/min jest to około 19% zakresu użytecznego (ponieważ my zaczynaj od 1000, a nie od zera!) Ale: pomiędzy 1300 a 4000 obr/min zawsze ma ponad 600 Nm , a jeśli weźmiemy pod uwagę „maksymalny szczyt” 340i, czyli 500 Nm, 40d jest zawsze powyżej tej wartości między 1200 a 4700 obr/min !! Oznacza to około 88% użytecznego zakresu! Oto krzywe momentu obrotowego i mocy M340i. Ponieważ znaleziona przeze mnie strona na to pozwala, dokonałem również porównania obu silników, więc oprócz momentu obrotowego możemy również ocenić krzywe mocy (i mieć inne niespodzianki!) pomiędzy nimi. Przy 1500 i 4000 obr/min 40d ZAWSZE rozwija od 50 do 75 KM więcej niż 40i, krzywe przecinają się przy 4700 obr/min (kiedy wkrótce zaczyna się czerwona strefa diesla), a od tego momentu do 5500 40i rozwija dodatkowe 35 KM, co doprowadza go do 375 i utrzymuje je do 6500. Pytałeś mnie, czy nigdy nie przekraczam 2500... teraz, kiedy widziałem te wykresy, zapytałbym cię, czy kiedykolwiek zejdziesz poniżej 4500! Ale tego nie zrobię, po części dlatego, że nie odpowiedziałeś jeszcze na poprzednie pytanie (jeśli kiedykolwiek próbowałeś M340d) , po części dlatego, że nie chcę, żeby ludzie uwierzyli, że uważam 40i za silnik, który koniecznie musi utrzymywać na wysokich obrotach, podczas gdy ja doskonale wiem, że jest to spektakl nawet przy nie przesadnym użytkowaniu... Ale mam nadzieję, że teraz Wy, choć z pewnością nadal nienawidzicie hałasu wydechów diesli, zdacie sobie sprawę, że 40d to silnik wyjątkowy i przewyższający jakikolwiek zwykły silnik wysokoprężny"