Skocz do zawartości

Wymian łozyska/mocowania amortyzatora?


rudesmen

Rekomendowane odpowiedzi

Po pierwsze czy zużyte mocowanie daje objaw głuchego pukania na dziurach?

Można je wymienić bez ścisków do sprężyn?

http://img522.imageshack.us/img522/5740/sprr.th.jpg

Wystarczy wyciągnąć całą kolumnę mcphersona i wymienić mocowanie? Dobrze wydaje mi się, że jak nie odkręce śruby trzymającej amortyzator u góry to nie będą potrzebne ściski?

Największe forum maszyn budowlanych www.kopaczka.pl
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Zasłużeni forumowicze

Musisz odkręcić śrubę na górze bo to ona trzyma łozysko.

A co do tego stukania to może się okazać , że to wcale nie to.

Drogą dedukcji doszedłem do konkluzji...!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego jeśli ma stukać to dowiesz się o tym bez wyciągania mcpersona - wystarczy popatrzeć od góry poduszki czy jest wyrwana guma. Innych powodow stukania nie będzie, NO CHYBA ŻE KTOŚ WCZESNIEJ NIE DOKRĘCIŁ ŚRUBY Z GÓRY!?

 

Śruba trzyma łożysko, po odkręceniu 3 śrub z góry i łącznika stabilizatora spadnie kolumna w dół (o jakieś niecałe 10cm) i będziesz mógł wsadzić łapę i poruszać poduszką.

 

Pisz na priva, pomogę :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Śruba trzyma łożysko, po odkręceniu 3 śrub z góry i łącznika stabilizatora spadnie kolumna w dół (o jakieś niecałe 10cm) i będziesz mógł wsadzić łapę i poruszać poduszką.

 

To co trzyma górne mocowanie amortyzatora? Do tego opuszczenia o "niecałe 10cm" potrzebne są ściski do sprężyn czy nie?

Największe forum maszyn budowlanych www.kopaczka.pl
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Śruba trzyma łożysko, po odkręceniu 3 śrub z góry i łącznika stabilizatora spadnie kolumna w dół (o jakieś niecałe 10cm) i będziesz mógł wsadzić łapę i poruszać poduszką.

 

To co trzyma górne mocowanie amortyzatora? Do tego opuszczenia o "niecałe 10cm" potrzebne są ściski do sprężyn czy nie?

 

No przecież napisałem :) Górne mocowanie składa się z 2 istotnych elementów - gumy amortyzującej oraz łożyska wewnątrz....

Przypomniałem sobie o jeszcze jednym sposobie diagnostyki: z góry poduszki widać czy łożysko jest całe,tj. zawiera wszystkie kulki - jeśli jest niecałe to powoduje skoki i głuche puknięcia. Może być tez zatarte, w celu reanimacji można spróbować nasmarować je od góry pamiętając by smarem nie ufajdać gumy.

 

Do WYMIANY POTRZEBUJESZ ściski do spręzyn, do diagnostyki raczej NIE.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam podłącze się pod temat u mnie tez jest problem z tym głuchym puknięciem z prawej strony szczególnie słychac go na małych nierównosciach (typu poklejony asfalt czy kostka brukowa) patrząc z góry nie widze zeby poduszka była oberwana fakt ze w tym prawym łozysku jest mniej smaru niz w tym lewym i podkładka jest mniejsza czy jak np opuszcze ten amortyzator i poruszam tą guma powinna sztywno siedziec czy raczej sie ruszac i co ewentualnie jeszcze sprawia takie głuche pukanie wahacze, stabilizator????Napisze jeszcze ze kiedys miałem wybity wahacz i był to całkiem inny odgłos stukania niz teraz z góry dziek za odpowiedz pozdrawiam
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1. Guma powinna być raczej sztywna, ale nie tak jak poduszkach GPD/HANSPREIS/TOPRAN (twarde). Podlewaruj auto i obniżaj powoli auto obserwując poduszkę, ile się "wypina", czy nie pojawiają się pęknięcia gumy, czy guma nie odchodzi od wewnętrznej tulei bądź obudowy?

Dlaczego podkładka jest mniejsza? Czyżby była wcześniej wymieniana jedna poduszka zamiast pary?

2. Może stukać nieszczęsny łącznik stabilizatora - zdejmij go, żadna filozofia, sprawdź gumy. Poza tym że gumy mogą być w stanie perfekcyjnym mogą luźno latać sworznie, które na nierównościach obijają o ranty.

3. Jeśli wahacze są cacy to może być jeszcze drążek kierowniczy, przy czym może być taka sytuacja że WOGÓLE nie ma luzu na kierownicy a on puka.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

prl dzięki kolego własnie nie wiem teraz z której strony była wymieniana bo z lewej strony jest duza podkładka ze wyraznie ją widac a z prawej tam gdzie puka to jest wielkosci nakrętki(nakrętka niby dokręcona bo sprawdzałem) no nie wspominając o tym ze w tej prawej prawie wogóle nie ma tego smaru i teraz nie wiem z której strony cos było robione posprawdzam tak jak napisałes i zdejme tez ten łącznik stabilizatora dla pewnosci jak dojde co do czego to dam znac pzdr
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam doszedłem co do czego u mnie był jednak wybity łącznik stabilizatora dopiero po wyjeciu okazało sie ze na dole miał luz wymieniłem go i jest git :cool2: dzieki za podpowiedz pzdr

 

:) Miło mi że mogłem pomóc.

A sprawdziłeś w takim razie też gumę stabilizatora? Nie jest wybita w kształcie jaja? Często wymienia się je włącznie z łącznikami, a guma kosztuje tyle samo co łącznik :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 lata później...
Witam , u mnie tez sa gluche pukniecia , tylko mam tez problem ze ta lewa strona stoi o 1cm nizej niz prawa. To pojawilo sie po wymiane sprezyn oraz lacznikow. Z tym ze po jedej stronie jest oryginalny lacznik lemfordera a po drugiej jakas podrobka , wymienione tez zostalo cale gorne mocowanie amorka. Sprezyny tez zmienilem spowrotem na seryjne bo myslalem ze moze jedna sprezyna jest gorsza , po wymianie dalej jedna strona jest nizej. Teraz bede zakladal sprezyny m-pakietowe ale przy okazji chce pozbyc sie tego problemu ze jedna strona jest nizej i pukanie w lewym kole. Dzieki
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 9 miesięcy temu...

Witam,mam takie pytanko i prośba o pomoc w diagnozie.Chodzi o bmw e39 530d 2001r

Przy jeździe na delikatnych nierównościach slysze lekkie stukanie dochodzące od przodu(przynajmniej tak mi sie wydaje).

Mechanik stwierzil na poczatku ze to końcówki drążków i wymienil,ustawił zbierznośc i problem nie ustal.

Nastepnie stwierdził ze to drążki kierownicze,również wymienił i to tez nie pomogło.

Nastepnie stwierdził ze moga to byc amortyzatory...ale nie dałem mu wymienić bo z tego co widzę to zgaduje co może być przyczyna i najchetnij to wymienial by wszystko po kolei nawet to co jest dobre i to moim kosztem.Pojechalem na stacje diagnostyczna i w zawieszeniu 0 luzów, n a trzepakach amorki super...diagności jeździli autem i slyszą stukanie ale nie umieja tego zdiagnozować... więc jaka może być przyczyna? Miał ktos taki przypadek?

(czy to łożysko amortyzatora)?

 

 

Odrazu drugie pytanko odnośnie bmw e39 520d 2001.

Cieżko odpalala i mechanik stwierdzil pompe.... pompa zostala zregenerowana, dalej nic, stwierdzil ze sterownik,wymienil i dalej nic,nastepnie rozrusznik i przestawil zaplon. Auto po nocy jak jest zimne musi pokrecic ok 2 sek zeby odpalilo, a jak sie rozgrzeje to dopiero odpali po 5 sekundach.te naprawy wykosztowaly mnie ok 3 tys zl a auto nie jest naprawione i stwierdzil ze on nie wie i juz nie bedzie mi go robil. Jaka w tym przypadku moze byc przyczyna?

(czy to czujnik położenia wału?)

 

Z góry dzięki za pomoc ;))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Zasłużeni forumowicze

Pytanie pierwsze.

Raczej maglownica ale kto ci przez internet znajdzie na 100% gdzie masz luzy?

Drogą dedukcji doszedłem do konkluzji...!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Zasłużeni forumowicze

Moja też stuka, a wymienione mam właśnie wszystko poza amorkami, sprężynami i poduszkami/łożyskiem amorka.

Też autem jeździło 3 diagnostów, i każdy słyszał pukanie, a nikt nie wie co to. Luzów brak. :mrgreen:

Magiel robiłem cały z nową listwą, nawet krzyżak kolumny wymieniałem, i stuka dalej.

Najlepsze jest, że pukanie jest cały czas takie samo, nie cichnie, ani nie narasta.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no przez internet to raczej ciezko ktos stwierdzi gdzie mam luz.....ale nawet jak mechanicy i diagnosci to ogladaja to luzu nigdzie nie ma.... Troche boje sie jeśli to bedzie magiel bo to kolejne duze koszta.... wolalbym zeby przyczyna byla gdzie indziej....wczoraj jeszcze raz bylem na stacji diagnostycznej,trzepali,bujali we dwuch okolo godziny czasu i nie znalezli nic, amory 68%, natomiast w garazu auto podniosłem na lewarek i chwytajac kolo od kierowcy ( za 10 piata) mocno ruszajac wyczuwam delikatny luz....a tak jak wczesniej wspomnialem drazki kierownicze,koncowki drążków nowe, wahacze sztywne bez luzów.A gdy ruszam kierownica lewo prawo to znowu wydaje mi sie że to stukanie jest głośniejsze od strony pasażera.Autem podczas jazdy nic nie sciaga,nie rzuca nim,dobrze sie prowadzi,tylko to stukanie denerwujace.Aha dodam jeszcze ze na kolach letnich 17" na łuku o kącie ok 70 stopni lub wyjeżdzie z ronda przy małych predkościach ok 40km/h dochodzilo dziwne skrzypienie,dzialo sie to przy skrecie w prawa strone jak przytrzymalem kierownice w jednej plaszczyźnie,bo jak caly czas lekko ja ruszalem to tego zgrzytajacego dzwieku nie bylo,teraz auto na kolach zimowych letnich i to zgrzypienie ustalo? Troche forum poczytalem o tym zgrzypieniu i pisali koledzy ze to lozysko amorka wlasnie moze byc...+ teraz to pukanie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Zasłużeni forumowicze

jak wyczuwasz luz to luz jest.

Sprawdź łożysko piasty. Ono też może wydawać dziwne zgrzyty.

Magiel trzeba potrafić sprawdzić.

Drogą dedukcji doszedłem do konkluzji...!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Witam.

Panowie czy możliwe jest aby nowe poduszki lemfordera wyjęte z pudełka miały delikatny luz na łożysku który wyszedł dopiero po zamontowaniu?

I teraz się zastanawiam czy je reklamować czy też może tak musi być?

Kurde na starych mocowaniach też miałem taki luz dlatego też zdecydowałem się wymienić bo coś mi dudni głucho w przednim zawieszeniu.

A tu po montażu nowych lemfordera jest taki sam luz na łożysku i dalej dudni.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Luz na łożyskach odciążonych trzymanych w ręce zawsze będzie. Jak dla mnie to z doświadczenia raczej mogą to być amory, co nie znaczy, że tak jest. Przez internet ciężko mówić. Ale pracuje na stacji diagnostycznej i tak bywało czasami.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...
cześć, temat trochę odkopię, widzę że te stuki to bolączka e39 , mam ten model od prawie dwóch miesięcy i walczę z właśnie z dosyć cichym ale denerwującym głuchym pukaniem z przodu, całe zawieszenie wymienione kompletne, wahacze górne i dolne, drążki kier kompletne, tarcze nowe, oraz gniazda (poduszki) amorów nowe, stuka ciszej ale stuka na małych nierównościach, jedyne co jest nie ruszane to amortyzatory KYB poprzedni właściciel wymieniał tylko nie wiadomo kiedy, pytanie czy wymienić amory po prostu na nowe czy to może być jakaś inna pierdoła typu coś się obluzowało i stuka o siebie? ktoś definitywnie zażegnał problem? dziś po wymianie poduszek amora gdy bujam autem trzymając palce na nakrętce trzymającej amor dale wyczuwam delikatny luz.... :(
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.