Treść opublikowana przez adobry
-
Millers w tylnym moście
Tak duże spalanie to nie jest wina mostu-oleju itp. Gdyby tam szła strata mocy o tskich wartościach to z mostu byłaby piękna grzalka i smród. Moja miastowa jazda w zimie tyle nie bierze (318i)
-
E90 320i Katalizator
Sonda NoX zdechla, dopala caly czas katalizator i spalanie 1l większe. Proponuję wymienić sondę - popularne uszkodzenie. Potem jakby co katalizator.
-
E90 318i 320i N43 brzydka praca silnika
Przykładowe spalanie z błędem NoX, 8,1 na 100km, przy jezdzie autostradą 140km/h z tempomatem, odcinek prawie 100km. Jesli pali wiecej a jest tak na pewno, to katalizator est caly czas wypalany, to znaczy dobrze?
-
E90 318i 320i N43 brzydka praca silnika
Ja już rok jeżdżę z bledem NOx, nie wyswieta sie na konsoli to nie drażni. Fakt większe spalanie, niech będzie.
-
[E90] Samoczynnie przestawiające się lusterko elektryczne
Ja też, czytaj po staremu. Gimnastyka, np. Bieganie czy chodzenie, a ziolka dzisaj to jakieś homeopatia. Ja lubię wyciąg z chmielu i pytać, kto pyta nie błądzi. Może gdzieś na szlaku dokonczymy wątek.
-
czujnik NoX
No właśnie po pierwsze ekonomia. Naprawa 1800zł, litr benzyny 5,6zł, czyli na okraglo zwrot naprawy po 60tyś km , a błąd się pokazuje tylko pamięci. Co na to zieloni, poproszą BMW o zmniejsenie marży?
-
czujnik NoX
Czyli domniemam, katalizator przestanie dopalac i tyle. Własności jezdne bez zmian :x H
-
czujnik NoX
Kolega napisał, że następne podnie katalizator, ale jak? Jakie będą objawy?
-
[E90] Samoczynnie przestawiające się lusterko elektryczne
A to na to proponuję ziółka nr 5 do zaparzania oraz ćwiczenia cielesne :lol:
-
czujnik NoX
Tak naprawdę to w normalnej jeździe nic nie czuć. Natomiast z moich obliczeń (prowadzę rejestr spalania) to może palić o 1l więcej przy jeździe miejskiej, tj. przed i po uszkodzeniu. Silnik N43
-
czujnik NoX
Czujnik jest od nowosci, 6 lat. Podobno są awaryjne, może masz rację, ze poprawili cos i stąd nowszy numer, ale cena nieciekawa.
-
czujnik NoX
Czy da się to czymś zastąpić? Jakiś symulator. Co jakiś czas są rejestrowane błędy typu zwarcie i po roku mam tego dosyć.
-
BMW zimą.. Co zrobić kiedy zakopiemy się w śniegu...
Oczywista oczywistość, auto 10 letnie mało śmigane, tylko 200tyś. km pewnie i troche podkręcone, musi się sypać, sorry taki mamy klimat. Kupuj nówkę i ciesz się jazdą.
-
[E90] halas, buczenie tylnej osi
Sam nie wymieniałem, firma z reklamy na allegro - okolice 3 miasta. Opisałem całą sprawę w viewtopic.php?f=70&t=239116
-
[E90] halas, buczenie tylnej osi
Prawie jak u mnie, na podnośniku prawe koło jakby bardziej tępo huczało, ale po nasłuchach podczas jazdy wyszło że owszem łożysko w dyfrze. Wymienione i jest dobrze. Podobno to typowy problem i traktuj to jako serwis eksploatacyjny.
-
Niezidentyfikowany nowy warkot podczas jazdy.
Witam w klubie, ja już po wymianie tegoż łożyska.
-
Info o spadku ciśnienia w kole i zalecanej prędkości 80kmh
Dodam, zatwierdzasz reset i ruszasz czyli jedziesz po w miarę równej drodze jakieś 1000m. To jest potrzebne by komputer sobie przeliczył różnice o obrotach kół.
-
irytujące trzaski plastików?
Sprawdź czy dobrze spasowana, tam nic normalnie się nie dzieje, ale po naprawie, kto wie.
-
II próba kradzieży - dziwna opinia ASO. Prośba o pomoc.
Jakoś modnie wśród złodziei zrobiły E90. Na szczęście tych aut tak ukraść się nie da, i dobrze.
-
E90 most
Dodatkowa informacja cenowa: 1400zł naprawa dyfra, ja tam nie zaglądałem. Wymienione łożysko było kulkowe jest stożkowe. Przy okazji były wżery na satelitach (?) nie wiem skąd. Wymieniono satelity. Czy wilgoć może jakoś włazić do środka? A może się ukruszyły małe fragmenty. Za robociznę zapłaciłem 250zł, czyli wyjęcie i włożenie dyfra, i szacunek auto umyte i odkurzone. Wygląda prawie jak nówka. Uwaga to nie było ASO. Opłata dodatkowa czyli przesyłka pocztexem 50zł. Tyle. Co do diagnozy to był mały dylemat bo nie chciałem wierzyć że to most. Diagnoza trwała rok i 20tyś km. Cały czas coś podzwaniało nie wiadomo skąd. Na forum w końcu ktoś napisał że tak szumią łożyska przy kołach. Auto poszło na podnośnik i heca koła są OK. Pojechałem na wymianę oleju, a tam od słowa do słowa mechanik mówi sprawdzimy i wyszło most czyli dyfer. Dalej poszło gładko jak widać :D . Jestem pod wrażeniem bo był to pierwszy serwis poza ASO, a bardziej profesjonalny niż ASO. Kompletny przegląd olejowy z filtrami, a potem naprawa. Olej MOTUL dali (nie pamiętam specyfikacji ale odpowiedni), silnik po przejechaniu 500km jest jakby cichszy. Najśmieszniejsze jest to że firma przez płot ma ASO BMW i VW+AUDI, a zobaczyłem, że nie tylko ja w klasie premium tam zajechałem.
-
E90 most
1. Łożysko z wałka atakującego wymienione z ogłoszenia allegro cena ok 1400, sprawnie i szybko. Jest gwarancja i na razie spokój. Za kilka dni, po testach z obciążeniem napiszę więcej szczegółów, od objawów do finału. 2. E90 dostał syn :D , ja zmieniłem markę :D , choć już miałem zamiar zmienić tylko dział w forum. Ten dyfer mnie przestraszył. Jestem na forum bo maszyna w rodzinie, jest poczciwa i wygodna ale nie mówcie mi że to solidny wyrób. Zresztą to forum żyje z problemów użytkowników :mrgreen: , a postów sporo. Na szczęście posty są pomocne i sporo zaoszczędziłem tutaj czasu i pieniędzy.
-
E90 most
Naprawa zakończana pomyślnie, łożysko w dyfrze wymienione i jest cicho. Już się zastanawiam co następne klęknie. W końcu podobno te auta jeżdżą w miarę poprawnie tylko 5 lat, a potem czas na zmiany. Jak na klasę premium to nie wiem czy premium, a jeśli już to premia dla producenta za podbijanie sprzedaży. :twisted:
-
kretyńska funkcja - radio professional
podziel :)
-
Niezidentyfikowany nowy warkot podczas jazdy.
Jak łożysko buczy na zakręcie to już praktyczny zgon tegoż. To raczej pierwsze objawy, z drugiej strony jest łożysko pod autem co mu zakręty nic nie robią, podpora wału, ale żeby to w marce BMW po 100tyś. km i to w silniku co ma tylko 143KM, wierzyć się nie chce. :duh:
-
Niezidentyfikowany nowy warkot podczas jazdy.
No to jest nas co najmniej dwóch :evil: Podniosłem auto i kręciłem kołami, wychodzi że prawe tylne najbardziej hałasuje, czyli łożysko. Ale jakby i dyfer też miał pomruki. Za dwa tygodnie odstawiam bidotę do mechanika i niech walczy - byle nie okazało się że cena naprawy to 30% wartości auta.